17 maj 2014 o godz. 14:31

Zmarł Marek Nowakowski

Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, niezrównany portrecista Warszawy. Był niezwykle pogodnym, życzliwym dla ludzi, pełnym młodzieńczego wigoru mężczyzną. Zachował świetną sylwetkę, bujną czuprynę i szelmowskie spojrzenie, trudno uwierzyć, że miał 79 lat, rozmawiając z nim można było myśleć, że ma 49. Często przychodził do mojego wydawnictwa, przede wszystkim do redakcji kwartalnika „Wyspa”, w którym od początku istnienia pisma stale publikował kolejne opowiadania, był niemal częścią redakcji. Przychodził, opowiadał o swoich lekturach, zawsze życzliwie, mówił o swoich obserwacjach w sposób tak żywiołowy, jakby właśnie tworzył kolejną fabułę. Podobnie jak marek Hłasko, należał do pisarzy, którzy opowiadali nienapisane jeszcze utwory, zapewne wiele tych fabuł bezpowrotnie przepadło, żyły wyłącznie w formie ustnej. Pisanie zdawał się traktować jak obowiązek kronikarza, żeby zdarzenia, ludzie, zasłyszane zdania nie uciekły, nie zginęły w hałasie współczesnego świata. Był człowiekiem niezwykle skromnym, bardzo otwartym, chłonącym wszystko wokół.


Pozostawił po sobie masę warszawskich opowiadań, zebranych w dziesiątkach zbiorów, gdyż publikował regularnie, a także kilka większych utworów. Do najważniejszych zbiorów należały: „Benek Kwiaciarz”, „Chłopiec z gołębiem na głowie”, Ten stary złodziej”, „Zapis”, „Gonitwa”, czy dłuższe: „Wesele raz jeszcze”, „Książę Nocy”, „Empire” i ściśle warszawskie, np. „Moja Warszawa. Powidoki” i „Nekropolis”. Warszawa nie ma następcy Marka Nowakowskiego, który na własny sposób kontynuował trud Wiecha i Tyrmanda. Stolica straciła swojego najważniejszego pisarza.
Odtwarzał świat miniony, dawnych barów i restauracji, ciemnych zaułków i przystanków tramwajowych, opisywał meneli popijających tanie wina, sklepikarzy, kieszonkowców, naiwniaków, ludzi przegranych, ale też ludzi potrafiących cieszyć się życiem, choćby i marnym, biednym. Pisał o krzywdzie, ale i o radościach. Bynajmniej nie był tylko portrecista mroku i warszawskich ciemnych zaułków. Wbrew pozorom był człowiekiem niezwykle wrażliwym na piękno, a przede wszystkim wielkim miłośnikiem kotów, o których pisał w sposób wzruszający, jak choćby w dziecięcej „Opowieści o kocie Gacku”. W napisanej w 2011 roku pięknej książce „Domek trzech kotów” przedstawił małą rodzinę zabiedzonych dachowców i dobrych ludzi, którzy się nimi opiekowali. Ileż ciepła jest w tej króciutkiej historii. „Umiały cieszyć się życiem i tym z nas, którzy nie mieli z czego się cieszyć, humory również się poprawiały” – obserwował pisarz. „Wystarczyło popatrzeć na koty i od razu łagodnieliśmy”. Mały czarny kotek w nowelce Nowakowskiego umiera, jego matka gdzieś się zapodziewa, drugie z rodzeństwa choruje, dobra kobieta zabiera je do weterynarza, potem do domu. Losem futrzaków interesuje się cała kamienica. „Przez tę kocią sprawę zbliżaliśmy się bardzo. Chętnie rozmawialiśmy nie tylko na koci temat. Poznawaliśmy się lepiej”. Codzienne historie, ale chwytające za serce. Nie tylko opiekując się kotami, ale też czytając takie książki stajemy się lepsi. Także za te kocie historie będzie mi Marka Nowakowskiego bardzo brakowało.

5 komentarzy dla “Zmarł Marek Nowakowski

  1. Miałam z nim zajęcia z opowiadania w Laboratorium Reportażu. Jako jeden z nielicznych przyciągał na nie całą grupę i – także jako jeden z nielicznych – oferował pomoc tym, którzy chcieli spróbować swoich sił w krótkiej formie. Szkoda:-(. Do widzenia panie Marku…

  2. Człowiek, co do którego określenie „warszawiak” pasowało jak do mało kogo, a jednocześnie określenie to, nabierało w tym przypadku, odpowiednio wzniosłego ciężaru gatunkowego. Był klientem mojej księgarni, wpadał czasem…

Skomentuj Aleksandra Wołoszczuk Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

23 czerwiec 2022 o godz. 22:12

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV3-22

Ukazał się drugi w tym roku numer „Aqua Vitae”, a w nim m.in. rozmowa z Rajmundem Matuszkiewiczem o whisky i jego odkrywaniu Szkocji, a także obszerna relacja z regionu whisky Campbeltown. Piszemy o ostatnich imprezach branżowych: Silesian Whisky Fest, Festiwal Whisky & Friends i Whisky Day Cracow, przedstawiamy nową Holyrood Distillery z Edynburga, Probiernię Urbanowicz i nowo otwarty w Katowicach dom ginu. Tomasz Prange Barczyński prowadzi czytelnika śladem win sauternes, a Łukasz Czajka wspomina dawne destylarnie warszawskie. Jak zwykle wiele recenzji nowych alkoholi, relacje z degustacji i wiele bieżących informacji ze świata mocnych alkoholi.

7 czerwiec 2022 o godz. 22:18

Nowy numer „Aqua Vitae” online

Nowy numer magazynu „Aqua Vitae” już jest dostępny do czytania online, a za tydzień w wersji drukowanej. Zapraszamy do lektury.

7 czerwiec 2022 o godz. 21:15

Podróż do Lowlands

Scotch Whisky Experience16

Whisky z Lowlands zawsze pozostawała w cieniu tej bardziej znanej, bardziej wyrazistej whisky z Highlands. Podział ten stał się jeszcze bardziej wyraźny w drugiej połowie XVIII wieku, kiedy w Highlands działało ponad tysiąc nielegalnych alembików, a producenci w Lowlands, nękani przez poborców podatkowych, którym łatwiej było tu dotrzeć ze względu na bliskość dużych miast, dwoili się i troili, jak szukać oszczędności by sprostać rosnącym apetytom koronnego fiskusa. By produkować taniej, robili coraz gorszą whisky, a tym samym sława destylarni w Highlands rosła.

5 czerwiec 2022 o godz. 20:34

Wizyta w Pałacu Ginu

Hendricks Gin Palace (33)

W Girvan, na terenie kompleksu destylarni grain whisky jest ukryta destylarnia single malt oraz destylarnia dedykowana wyłącznie dla ginu Hendrick’s. To sekretne miejsce, niedostępne dla odwiedzających, znane jest jako Gin Palace. To świątynia Lesley Gracie, która stworzyła gin Hendrick’s, czuwa nad jego destylacją i tworzy wciąż nowe receptury, podróżuje po świecie i szuka aromatów egzotycznych botaników, które można by wykorzystać w Szkocji.

22 maj 2022 o godz. 23:48

Recenzja w „Aqua Vitae”

W numerze 3/2022 magazynu „Aqua Vitae” Marcin Młodożeniec pisze o książce Łukasza Gołębiewskiego „Wódki i inne mocne trunki. Polskie debiuty alkoholowe 2021 roku”.

22 maj 2022 o godz. 23:45

Recenzja Blended whisky

„Aqua Vitae” nr 3/2022

W numerze 3/2022 magazynu „Aqua Vitae” Łukasz Szczepanik pisze o książce Łukasza Gołębiewskiego „Blended whisky”.

19 maj 2022 o godz. 18:52

Podążając za Wilkiem

wywiad wolf2

Na kanale YouTube Wolf & Friends pojawiła się druga część rozmowy z Łukaszem Gołębiewskim, poświęcona whisky, okowicie, ginom, eliksirom, destylacji, degustowaniu i podążaniu za Wilkiem.

30 kwiecień 2022 o godz. 18:31

Blended whisky

Blended_cover

Ukazała się nowa książka Łukasza Gołębiewskiego w serii poświęconej alkoholom. Wydawca jest M&P, publikacja w twardej oprawie, z kolorowymi zdjęciami, ma ponad 100 stron.

30 kwiecień 2022 o godz. 17:58

Blended whisky (2022)

Blended_cover

Podczas licznych spotkań degustacyjnych, które miałem okazję prowadzić, często byłem pytany, o ile single malt jest lepsza od blended? Zawsze odpowiadam tak samo – dobra whisky jest dobra, niezależnie od tego czy to jest single malt, single grain czy blended. Powstają wielkie whisky mieszane w Szkocji, Irlandii czy Japonii, które są efektem wielkiego kunsztu ich twórców. Bo whisky mieszana jest jak koniak, aby była znakomita, potrzebuje doświadczenia mistrza kupażowania (blend mastera) i dobrego materiału źródłowego, czyli dostępu do wyśmienitych beczek. Ale whisky mieszana, to także najtańsza kategoria na najniższych półkach massmarketowych. Dlatego tak trudno ją ocenić. To trochę jakby wystawić w tej samej kategorii piękne Porsche i rozklekotaną Ładę. To samochód i to samochód. Opowiadam o historii blended i o ważnych markach, ale tak naprawdę to jest po prostu opowieść o whisky. W porządku, czasami gorszej, czasami lepszej, ale uwierzcie mi, nie tylko single malts warte są zainteresowania!

30 kwiecień 2022 o godz. 17:53

Polskie debiuty alkoholowe 2021 roku (2022)

Debiuty-2021

W 2021 roku na rynku pojawiło się ok. 600 nowych polskich wódek i innych wyrobów spirytusowych. Trudno w to uwierzyć i nawet bywalec specjalistycznych sklepów nie mógł tego dostrzec, że liczba nowych marek na rynku praktycznie podwoiła się w stosunku do 2020 roku. Publikacja zbiera i omawia wszystkie rynkowe nowości wraz z oceną jakościową w układzie: aromat / smak / finisz / całkowite wrażenie oraz z osobną oceną stosunku jakości do ceny. Wszystkie opisy i oceny mają charakter indywidualny, oparte są na sensoryce autora.

escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort