15 styczeń 2007 o godz. 19:52

Zbuntowane życie

CRASS i jego historia
Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazała się książka "Zbuntowane życie" Penny'ego Rimbauda, twórcy grupy CRASS. To także swoisty manifest anarchistyczny. Poniżej wstęp do ksiązki autorstwa Disordera i nota z IV strony okładki napisana przez Paulussa z Włochatego. Książka kosztuje 27 zł. Można ją zamówić na stronie www wydawnictwa.

Zagubiony anarchista

Jako outsiderzy mamy niewiele praw, z pomocą których moglibyśmy stawić im opór, jednak na własną rękę, razem, możemy znaleźć jakiś sposób. Oni mają swoje prawo i tych, którzy je ustanawiają. My mamy siebie nawzajem. Łatwo jest nas odrzucić jako marzycieli, którzy szukają zmian, jednak, czy nasza kultura nie jest zbudowana na marzeniach z przeszłości?

Czy to dziwne, że masy siedzą przyklejone do telewizorów i upajają się tym jedynym poczuciem kontroli, jaką mają nad swoim życiem? Włączony, wyłączony? Czy włącznik telewizora jest jedyną przyszłością, jedynym wyrazem przyrodzonego ale odrzuconego prawa do bycia sobą? Tak, nie, włączony, wyłączony? Czy to takie dziwne, że zmysł wzroku i możliwości został utracony? Jakie mamy szanse, skoro światło na końcu tunelu jest niewyraźną plamą promieni katodowych?

Trudno sobie wyobrazić anarcho-punk bez Penny’ego Rimbaud. Dobrodusznego anarchisty, zagubionego pacyfisty, który gotów był rzucać butelki z benzyną na policyjne samochody, a jednocześnie przez trzydzieści lat prowadził farmę, która stała się schronieniem nie tylko dla dziesiątków „młodych gniewnych”, lecz także dla rzesz kotów, które karmił kupowanym w supermarkecie mięsem, choć sam żywił się wyłącznie tym co wyhodował w ogrodzie. Brzydził się zarówno mięsem, jak i hipermarketem, ale dobra dieta kotów była ważniejsza niż własne uprzedzenia.
Miłość, wolność, pokój… nie, to nie wystarczało, „stań i walcz”, to było hasło, które chciał przekazać Rimbaud. Odrzuć władzę, bądź sobą, nie daj sobie niczego narzucić, walcz o swoje prawa. Walczył muzyką, poezją, malarstwem, organizował koncerty, happeningi, demonstracje czy głośną akcję „Stop the City”, która na kilka dni sparaliżowała centrum biznesowe Londynu. Wieczny kontestator, odludek, mężczyzna, który – jak sam twierdzi – nie potrafił kochać, bo nie umiał odnaleźć siebie. Krytykował konsumpcyjne społeczeństwo i to co ze sobą niesie. Krytykował władzę, wielokrotnie sądzony za akcje wymierzone przeciwko rządom Margaret Thatcher, krytykował media, Kościół, instytucje państwowe i organizacje społeczne. Niezależny, dbał by nie identyfikować go z żadnym ruchem, choć przecież stworzony przez niego Crass nie był tylko punk rockowym zespołem, lecz ideologią, jakże konsekwentnie propagowaną… dokąd sam nie utracił wiary w to, o co walczył. „Crass był niemal wszystkim, ale nade wszystko był wspólną tożsamością, która dawała wspólny cel” – napisał po rozpadzie grupy.
Punk był dla niego walką. Prowadził niezależną wytwórnię, a zyski przeznaczał w większości na wsparcie dla anarchistycznych organizacji. Punkowa scena z Sex Pistols i The Clash na czele była dla niego wyprzedaniem ideałów punk rocka, komercją. „W ciągu sześciu miesięcy ruch został wykupiony. Kapitalistyczni kontrrewolucjoniści zabili go kasą. Punk zdegenerował się, zamiast być siłą prowadzącą do zmian, stał się kolejnym elementem w cyrku wielkich mediów. Wyprzedany, ugrzeczniony i stłumiony punk, stał się kolejnym społecznym towarem, wypaloną pamięcią tego, jak mogłoby być” – pisał, a manifestem upadku ideałów punk rocka był słynny utwór z repertuaru Crass „Punk is dead”. Świadomie obrazoburczy, prowokacyjny, Penny Rimbaud przemawiał do wyobraźni, a swoje utwory adresował do tych wszystkich, którzy odrzucali łatwe życie… lub do tych, dla których bunt był ucieczką od nudy, beznadziei czy wizji bezrobocia, bo przecież niewielu, jak Penny, świadomie wybierało życie outsidera. Trudne życie, bo choć Crass zarobił w rezultacie miliony funtów, to wiele lat współistnienia w komunie oznaczało zgodę na wyrzeczenia, wspólną pracę, rezygnację z prywatności. I dlatego tak niewielu zostało, a wspólnota Crass w końcu rozpadła się, choć Panny Rimbaud do dziś trwa w swojej walce z wierną mu Eve Libertine u boku.
Ubrane w poetycką stylistykę wspomnienia Rimbaud to z jednej strony ostry manifest zaangażowanego anarchisty, z drugiej – pełne żalu wynurzenia zagubionego człowieka. Pacyfisty, który – zgodnie ze swoimi wyobrażeniami o świecie – musiał walczyć, wrażliwego artysty, który dla ideologii odrzucił piękno, starego hipisa, który nigdy nie wyrósł z dziecięcych marzeń. Na życiu i poglądach Rimbaud piętno odcisnęło dzieciństwo w domu introwertycznego ojca, następnie fascynacja rock’n’rollem, która zaowocowała buntem, wreszcie śmierć przyjaciela, z której nigdy się nie otrząsnął. Pozostał buntownikiem, ale znalazł naśladowców. Crass i Penny Rimbaud dali początek scenie anarcho-punkowej, jego myśli żyją w tekstach takich zespołów jak choćby: Conflict, Oi Polloi, Dirt, Anti Flag, a na polskiej scenie Włochaty czy Biała Gorączka. „Bitwa toczy się dalej”. Choć nie chciał być niczyim guru, znalazł uczniów i naśladowców. I to jest jego największy sukces.

Dlaczego ludzie mają umierać z powodu umysłowej choroby ich przywódców? Dlaczego ludzie mają cierpieć przez ich złośliwą chciwość? Nie możemy dać się zastraszyć przez władzę, którą wydaje im się, że mają. Musimy odpowiedzieć na atak wiedząc, że jeśli tego nie zrobimy, poniesiemy porażkę, zróbmy to w odpowiedzialności za samo życie. Bo przecież ono jest sprawą najważniejszą. Od każdego z nas z osobna zależy, czy zrobimy, co w naszej mocy. Musimy nauczyć się pokonywać własny strach. Musimy zdać sobie sprawę, że jedyną siłę, jaką mają nad nami ci u władzy, mają od nas.

To ty, bierny obserwator, dajesz im ich władzę. Ty, tylko ty możesz im ją odebrać. Jesteś wykorzystywany i maltretowany i zostaniesz usunięty jak tylko wyciągną od ciebie, to co chcą.
Musisz nauczyć się żyć ze swoją własną świadomością, moralnością, ze swoimi własnymi decyzjami i swoim własnym „ja”. Tylko ty możesz tego dokonać.
Władza nie istnieje poza tobą samym.

Disorder

Kiedy usłyszałem The Exploited chciałem zniszczyć zastany „porządek”, byłem bliski zniszczenia też siebie…

Kiedy przemówił do mnie Penny i CRASS zacząłem tworzyć własny, ułożony przez NAS mikro świat. To było jak zawał serca, jak tsunami które zmiata wszystko i pozwala odżyć już w innej rzeczywistości, ale na nowo.

Układać GO po swojemu to znaczy to znaczy na tyle, na ile się da, tu i teraz i bez bezustannych kompromisów.

CRASS okazał się zaczynem całej pozytywnej strony punk rocka. Okazał się początkiem wielkiego poruszenia – ruchu, który trwa do dzisiaj i nie wiemy nawet jak wielkie poczynił zmiany w samoświadomości nie tylko mieszkańców Europy. Wielkie słowa o całkiem „przyziemnych” sprawach, albo raczej nie dopuszczanych do głosu z wielkiej litery, takie jak miłość, dobro, sprawiedliwość, uczucia. CRASS pokazuje drapieżną stronę rzeczywistości z jaką się zderzamy. Mówiąc nie zawsze łatwym językiem, wyzwala dokładnie to, od czego nie możemy uciec – przypomina o ponadczasowych wartościach, o ideach których nie sposób zniszczyć.

I tak jak morze jest ostatnim wolnym miejscem na Ziemi, tak CRASS będzie zawsze symbolem, ba – pomnikiem – wolnej, nieskrępowanej myśli, choćby nie zawsze było nam z nimi po drodze…

 

Pauluss, wokalista zespołu Włochaty

 

4 komentarzy dla “Zbuntowane życie

  1. jestem już po...

    no w końcu dostałam książkę i przeczytałam w mig, choć w piątkowe popołudnie to ciężko z czasem u mnie bywa:-). Bardzo mi się podobała. Fajnie, że w końcu wychodzą książki typowo dla nas. :-)

  2. dystrybucja

    no właśnie nie sposób zamówić przez empik. zupełnie tego nie rozumiem, dyskutowałam z pracownikiem jak to jest że mają jedną książkę danego wydawnictwa, a drugiej nie i nawet nie ma możliwości ściągnięcia jej na zamówienie. nie zależy im na kasie czy co ? Jakieś porąbane to jest, ale jeśli jest więcej takich osób to możeby np. napisać do nich żeby wiedzieli że jest zainteresowanie, bo może nie wiedzą. Gdyby nie przypadek ja też bym nie wiedziała, że wyszła taka pozycja…co do książki to się nie wypowiem bo nadal jeszcze jej nie mam, ale Crass był dla mnie kapelą wręcz kultową, a nawet nie wiedziałam że był wege, he he :-) no i empik dał dupy, że jej nie ma, ale nic napiszemy i zobaczymy :-)

  3. Crass

    świetna ksiazka, ale z jej dystrybucja to jakas lipa jest. Zamowiłem w koncu przez net bo w empikach nie ma, w ogole jakos mało sie o tej ksiażce mowiło, a moim zdaniem każdy kogu punk interesuje powinien j a przeczytać. Widziałem ostatnio, ze sie pojawiła na stolikach podczas koncertów, ale przede wszystkim powinna byc w empiku, nie rozumiem dlaczego tam jej nie ma, moze cos bardziej zadbajcie o sprzedaż bo nie tylko ja szukałem, znam kilka osób, które zamawiały w Merlinie bo nigdzie nie dało sie znaleźć. Aha, i jeszcze mam pytanie – będa inne tego typu ksiażki?

    • Penny i Empik

      W Empiku nie ma bo Empik nie wziął, dlaczego nie wziął? Bo gra monopolistę. I sam sobie winien, że coraz częściej słychać, że ludzie idą gdzie indziej, bądź kupują w Internecie (na stronie http://www.emik.com też nie ma). A czy będą inne tego typu książki? Pewnie tak, ale nie więcej niż 1-2 rocznie, choćby ze względu na trudności z ich dystrybucją.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

22 maj 2022 o godz. 23:48

Recenzja w „Aqua Vitae”

W numerze 3/2022 magazynu „Aqua Vitae” Marcin Młodożeniec pisze o książce Łukasza Gołębiewskiego „Wódki i inne mocne trunki. Polskie debiuty alkoholowe 2021 roku”.

22 maj 2022 o godz. 23:45

Recenzja Blended whisky

„Aqua Vitae” nr 3/2022

W numerze 3/2022 magazynu „Aqua Vitae” Łukasz Szczepanik pisze o książce Łukasza Gołębiewskiego „Blended whisky”.

19 maj 2022 o godz. 18:52

Podążając za Wilkiem

wywiad wolf2

Na kanale YouTube Wolf & Friends pojawiła się druga część rozmowy z Łukaszem Gołębiewskim, poświęcona whisky, okowicie, ginom, eliksirom, destylacji, degustowaniu i podążaniu za Wilkiem.

30 kwiecień 2022 o godz. 18:31

Blended whisky

Blended_cover

Ukazała się nowa książka Łukasza Gołębiewskiego w serii poświęconej alkoholom. Wydawca jest M&P, publikacja w twardej oprawie, z kolorowymi zdjęciami, ma ponad 100 stron.

30 kwiecień 2022 o godz. 17:58

Blended whisky (2022)

Blended_cover

Podczas licznych spotkań degustacyjnych, które miałem okazję prowadzić, często byłem pytany, o ile single malt jest lepsza od blended? Zawsze odpowiadam tak samo – dobra whisky jest dobra, niezależnie od tego czy to jest single malt, single grain czy blended. Powstają wielkie whisky mieszane w Szkocji, Irlandii czy Japonii, które są efektem wielkiego kunsztu ich twórców. Bo whisky mieszana jest jak koniak, aby była znakomita, potrzebuje doświadczenia mistrza kupażowania (blend mastera) i dobrego materiału źródłowego, czyli dostępu do wyśmienitych beczek. Ale whisky mieszana, to także najtańsza kategoria na najniższych półkach massmarketowych. Dlatego tak trudno ją ocenić. To trochę jakby wystawić w tej samej kategorii piękne Porsche i rozklekotaną Ładę. To samochód i to samochód. Opowiadam o historii blended i o ważnych markach, ale tak naprawdę to jest po prostu opowieść o whisky. W porządku, czasami gorszej, czasami lepszej, ale uwierzcie mi, nie tylko single malts warte są zainteresowania!

30 kwiecień 2022 o godz. 17:53

Polskie debiuty alkoholowe 2021 roku (2022)

Debiuty-2021

W 2021 roku na rynku pojawiło się ok. 600 nowych polskich wódek i innych wyrobów spirytusowych. Trudno w to uwierzyć i nawet bywalec specjalistycznych sklepów nie mógł tego dostrzec, że liczba nowych marek na rynku praktycznie podwoiła się w stosunku do 2020 roku. Publikacja zbiera i omawia wszystkie rynkowe nowości wraz z oceną jakościową w układzie: aromat / smak / finisz / całkowite wrażenie oraz z osobną oceną stosunku jakości do ceny. Wszystkie opisy i oceny mają charakter indywidualny, oparte są na sensoryce autora.

30 kwiecień 2022 o godz. 17:19

Polskie debiuty alkoholowe 2021 roku

Debiuty-2021

W 2021 roku na rynku pojawiło się ok. 600 nowych polskich wódek i innych wyrobów spirytusowych. Trudno w to uwierzyć i nawet bywalec specjalistycznych sklepów nie mógł tego dostrzec, że liczba nowych marek na rynku praktycznie podwoiła się w stosunku do 2020 roku. Publikacja zbiera i omawia wszystkie rynkowe nowości wraz z oceną jakościową w układzie: aromat / smak / finisz / całkowite wrażenie oraz z osobną oceną stosunku jakości do ceny. Wszystkie opisy i oceny mają charakter indywidualny, oparte są na sensoryce autora. Cena książki – 19,90 zł, stron – 184.

28 kwiecień 2022 o godz. 14:19

Human Rights & M-kwa

unnamed

Nowy album „Zaraza” zespołu Human Rights ukazał się pod patronatem kampanii Muzyka Przeciwko Rasizmowi. Premiera płyty nastąpi podczas koncertu Pokój dla Świata, który odbędzie się 29 kwietnia w Warszawie w klubie Pogłos. Zespołowi Human Rights będzie towarzyszyła legendarna M-kwa.

20 kwiecień 2022 o godz. 21:34

Zaczęło się od taniego wina…

Wolf e friends 1

Na kanale YouTube Wolf & Friends pierwsza część rozmowy z Łukaszem Gołębiewskim – o pierwszych winach, o kolejnych butelkach, o poznawaniu i opisywaniu trunków, czyli jak narodziła się pasja.

16 kwiecień 2022 o godz. 22:14

O „Polskiej wódce” w „Rynkach Alkoholowych”

recenzja

W numerze 2/2022 miesięcznika „Rynki Alkoholowe” ukazała się recenzja pt. „Wódka zasłużyła na książkę” napisana przez Marcina Burzyńskiego, sekretarza redakcji pisma. Książka Łukasza Gołębiewskiego „Polska wódka” ukazała się pod koniec 2021 roku. Poniżej przedrukowujemy recenzję za zgodą jej autora.

escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort