Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Złam prawo - fragment części II
2. Mrówa-punkówa
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Disorder i ja
7. Kolejny projekt okładki
8. Kabotyn Rotten, Sex Pistols dziady
9. Jarocin 2008
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Autorefleksja więźnia nałogu Piątek, 6 Lutego, 2009
Ewa Tenderenda-Ożóg
  W "Magazynie Literackim KSIĄŻKI" nr 2/2009 ukazała się rozmowa z Łukaszem Gołębiewskim poświęcona powieści "Disorder i ja". Rozmawia Ewa Tenderenda-Ożóg, zastępca redaktora naczelnego "Magazynu".

– Na swojej stronie Xenna.com.pl podpisujesz się nickiem Disorder. Czemu więc nie zatytułowałeś swojej książki np. „Disorder to ja”?

– Postać Disordera występuje w każdej z trzech moich powieści, za każdym razem jako bohater drugoplanowy, trochę jak „dobry duch”. I od początku jest to pewna forma mojej zabawy z czytelnikiem, bo książki są przecież pisane w narracji pierwszoosobowej, więc naturalnie pojawia się silna tendencja do utożsamiania autora z bohaterem, ale też wiadomo, że w książkach Disorder jest tylko znajomym narratora. Dlatego tytuł „Disorder to ja” nie znalazłby potwierdzenia w treści książki. Mało tego, rzeczywistym „prototypem” postaci Disordera wcale nie jestem ja.

– Bohatera opisujesz jako życiowego nieudacznika, abnegata, który żyje w „narcystycznej alienacji”, bo inni ludzie budzą jego niechęć. Ale chyba jednak go lubisz. Za co?

– Za jego nonkonformizm i za umiejętność szczerej autorefleksji. Ale też współczuję mu, bo jak wszyscy nieudacznicy przegrywa życie, a na dodatek jest jeszcze więźniem nałogu. Chciałbym też zwrócić uwagę, że bohater „Disordera” jest jakby odwróceniem bohatera z „Xenny” – tamten był bogaty, zaradny, wiecznie zadowolony z siebie. Właściwie w tych samych „punkowych” dekoracjach mamy zatem dwie bardzo odmienne postawy… Chociaż czy tak do końca odmienne? Przecież wszyscy moi bohaterowie mają jedną wspólną cechę – nie radzą sobie z uczuciami.

– Nie mogę nie wspomnieć przy okazji twojej nowej książki o Charlesie Bukowskim. Sam chyba trochę unikasz tego porównania, ale doszukanie się analogii i porównań twojego bohatera do Henry’ego Chinaskiego wydaje się być zabiegiem nieuniknionym. Życie obfitujące w seksualno-alkoholowe ekscesy, egzystencja na peryferiach życia społecznego…

– Zgoda, zwłaszcza, że jeszcze do „Disordera” dałem motto z Bukowskiego… Nie bardzo sobie cenię Bukowskiego jako pisarza, wolę Rotha czy Nabokova, ale uwielbiam jego autoironię i poczucie humoru. Niewątpliwie też interesują nas te same tematy – alkohol, kobiety i życie „utracjusza”.

Rozmawiała Ewa Tenderenda-Ożóg

Źródło "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" nr 2/2009
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz słownie liczbę 3
Dodaj
 
AntyRadio - Radio BEZ Zasad
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Analiza oglšdalności witryny
Aktualny PageRank strony xenna.com.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
© 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2