22 marca 2012 o godz. 11:20

Wszystkie odloty Cheyenne’a

Powiem krótko - rewelacja! Jeden z najlepszych filmów jakie widziałem. Perfekcyjna tytułowa rola Seana Penna, który gra starego, zniechęconego rockmana, który żyje z żoną w wielkim domu w poczuciu winy, nudy i bezsilności. Cheyenne to stare dziecko, mężczyzna, który mógłby być dziadkiem, gdyby nie to, że „gwiazdy rocka nie powinny mieć dzieci” – jak sam wyznaje, ale tak naprawdę jest wciąż chłopcem, który nie umie pogodzić się z odtrąceniem przez ojca. Ojciec jednak umiera, a Cheyenne wyrusza w podróż, która pozwala mu się pojednać z ojcem, odnaleźć cel i wreszcie dorosnąć. I w sumie szkoda, bo dorosły Cheyenne (finałowa scena) jest wprawdzie przystojnym mężczyzną, ale nijakim. Natomiast ta jego kreacja na gotyckiego gwiazdora, który zgarbiony ciągnie za sobą wózek na zakupy, wszystkiemu się dziwi, nie potrafi skrywać emocji - to jest świetne. Sam jestem niedorośnięty, więc utożsamiałem się bez trudu z Cheyennem. Znakomita muzyka, m.in. Talking Heads (David Byrne występuje w epizodzie) i Iggy Pop z nieśmiertelnym „Passengerem”. Film poruszający, rozśmieszający, intrygujący, taki, który na zawsze zapada w pamięci.

3 komentarzy dla “Wszystkie odloty Cheyenne’a

  1. tak, film super!!!

    cheyenne inteligentny, wrażliwy, dobry, rozbrajający dziecięcą naiwnością , jednocześnie zgorzkniały, mówiący powolnie starzec, z twarzą bez emocji, wyrażający błyskotliwe myśli w sposób tak obojętny – niepowtarzalny koktajl :) świetna kreacja peena. zgadzam się, że niedojrzały bardziej się podoba :) mi utkwił w pamięci jeden z tekstów wypowiadany przez bohatera, mówiący o problemie bezwiednego przejścia od wieku, w którym mówimy: „takie będzie moje życie” do wieku, w którym stwierdzamy: „takie jest życie”. oby nigdy nie zderzyć się z świadomością przejścia ;P niech żyje odpowiedzialna niedorosłość :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

10 grudnia 2018 o godz. 08:44

Wizyta w Palírna Samotišky

Samotisky (6)

Na obrzeżach Ołomuńca w 1996 roku została otwarta nowoczesna destylarnia przetwarzająca owoce – Palírna Samotišky. Lokalni sadownicy mogą tu przedestylować własne owoce, ale firma ma w ofercie także pięć własnych destylatów oraz prowadzi skład podatkowy.

9 grudnia 2018 o godz. 18:38

Wizyta w destylarni Palírna U Zeleného Stromu

U Zeleneho Stromu 2018-11-28 10-47-59

Uwieczniona na etykietach data założenia firmy, to 1518 rok. To by znaczyło, że Palírna U Zeleného Stromu (Gorzelnia Pod Zielonym Drzewem) jest najstarszą destylarnią nie tylko w Czechach, ale w ogóle na świecie. Na pewno są drugim pod względem wielkości producentem mocnych alkoholi w Czechach, po Stocku. Co do historii, to jak zwykle sporo tu marketingu, ale oficjalnie w 2018 roku świętowali pięćsetlecie, wypuszczając m.in. bardzo limitowaną edycję wódki Stará Myslivecká, która leżakowała przez osiem lat w beczkach z amerykańskiego dębu. Na rynek trafiło 299 numerowanych karafek.

9 grudnia 2018 o godz. 15:49

Porady markiza z Griñón

„Dobre wino jest sztuką, która rozkwita wraz z wolnością; dobre wino jest zatem radosną esencją wolności” (Carlos Falcó „Wino. Porady markiza z Griñón)

7 grudnia 2018 o godz. 16:38

Znów u Jana Kleinera

Jan Kleiner 2018-11-28 21-27-19

Wizyty u Jana Kleinera zawsze są dużym wydarzeniem. Jest to arcymistrz destylacji, z owocowej pulpy potrafi wyczarować cuda. Od mojej poprzedniej wizyty bardzo dużo się tutaj zmieniło. Przede wszystkim Jan nie jest już właścicielem destylarni, sprzedał ją w 2017 roku grupie Palírna U Zeleného Stromu. – Tak jest łatwiej, nie muszę martwić się o podatki, urzędników celnych, sprawy papierkowe. Skupiam się na tym, co lubię najbardziej, czyli na produkcji alkoholu – mówi Jan Kleiner. W destylarni w Žešov urządził elegancką przestrzeń degustacyjną w leżakowni. Sprzedał dwa aparaty destylacyjne i teraz ma jeden, ale nowe wkrótce zostaną uruchomione w pobliskim Prostějov, gdzie swój zakład produkcyjny ma Palírna U Zeleného Stromu. Tam też napełniane będą nowe beczki. W starej destylarni pozostaną beczki do eksperymentów, dodatkowego finiszowania – np. beczki po koniaku, porto czy sherry.

6 grudnia 2018 o godz. 17:09

Recenzja „Irlandzkiej Whiskey” w „Rynkach Alkoholowych”

W grudniowym numerze „Rynków Alkoholowych” ukazała się recenzja książki Łukasza Gołębiewskiego pt. „Irlandzka Whiskey” (M&P, Marki 2017). Autor recenzji pisze:

5 grudnia 2018 o godz. 17:20

Jeszcze o wodzie i winie

„Wino pobudza do śpiewu, woda w winie do gniewu”. ~Peter Matuška

4 grudnia 2018 o godz. 22:49

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 24

Ukazał się nowy numer (6/2018) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

4 grudnia 2018 o godz. 13:54

Winna latorośl

„Nie znam niczego poważniejszego na tym padole niż uprawa winorośli”. ~Voltaire

3 grudnia 2018 o godz. 13:54

Lepiej niż wodę w wino :) Alchemia

„Najgorsze wina zawsze można przedestylować na najlepsze wódki”. ~Thomas Jefferson

2 grudnia 2018 o godz. 21:21

Przyjaźń i wino

„Starzy przyjaciele są jak stare wina: tracą drapieżność, ale zyskują łagodne ciepło”. ~Charles-Augustin Sainte-Beuve