24 stycznia 2009 o godz. 18:51

Włochaty bez Paulussa

Z początkiem stycznia z zespołem Włochaty rozstał się Pauluss, wokalista, "twarz" zespołu. Pauluss jest to typowy frontmen, bez niego niewątpliwie zespół wiele straci. Jego miejsce ma zająć Jacek Graba, gitarzysta. Do zespołu wrócił też perkusista Billy, odeszła natomiast Malwina, "Zebra", która była w ostatnich latach menedżerem grupy. Podobno Włochaty bez Paulussa planuje nową trasę - zobaczymy jak zostaną przyjęci.
O zmianach w zespole bardziej szczegółowo można przeczytać w dziale aktualności na stronie Włochatego.

21 komentarzy dla “Włochaty bez Paulussa

  1. co wy wszyscy pieprzycie?! kto z was test takim mega punkiem wg slownika? tak myslicie lebki na utrzymaniu rodzico. co takiego anarchistycznego pokazaliscie w waszym zyciu? poszliscie na koncert w glanach i pospiewaliscie slowka ktore zaslyszeliscie i czujecie sie prawdziwymi rewolucjonistami? zal dupe sciska. ciekawe czy przestaniecie placic podatki i bedziecie protestowali, walczyli z policja, palili rzadowe budynki i nie nie ubierzecie modnego ubrania nigdy? nawet na wesele siosty chodzicie w obszarpanych spodniach? pierdolenie. same dzieciaki. zycia nie znacie. gdzie wasze pierdolenie o obowiazkowym szkolnictwie? jeszcze siedzisz w gimnazjum pewnie przeciez to trening dla przyszlych niewolnikow. zalosne. bylem kiedys na squocie na koncercie wlochatego bylo moze 200 osob to juz max na calej imprezie a oni grali w garazu 6×6 metrow gdzie miescilo sie max 40 scisnietych osob. biorac pod uwage ze chyba organizatorzy ze squotu brali 2 zl za caly event to nie przyjechali zarobic w 5 osob. pewnie wyszli na styk z paliwem tylko ze imprezke mieli i dla ludzi grali to jest piekne. wiec odpierdolcie sie od jego czasu prywatnego bo nie widac nikogo pod sejmem kto proboje obalic obecny system tak jak macie w ideoligii. jest normalnym czlowiekiem i musi zarobic na rodzine i rachunki. nie gra za kase koncertow wiec cos musi zrobic zeby przezyc. hejterzy pomyslcie chwile zal was ale moze dorosniecie kiedys. pozdro dla paulussa nieslusznie wyjebanego z zespolu ktorego hyl ikona i bez niego nie bylibyscie nawet w polowie drogi do miejsca w ktorym teraz jestescie. nowy wolak wogole nie mozna zrozumiec na koncertach ani w oficjalnych kawalkach. wlochaty sam od srodka sie zniszczyl a dzien gniewu to naprawde byl ewenement na polskiej alternatywie. tyle

  2. Nie chodzi o garnitur

    Moi drodzy, nie chodzi o garnitur i kwestie wyboru, bowiem każdy ma prawo ubierac się jak chce i dokonywac wyborów zgodnie z własnym śiatopoglądem. Ja sam na przestrzeni lat pracowałem w handlu komputerami, prowadziłem szkolenia komputerowe, ale zawsze dbałem, aby nie kłamać i nie oszukiwać i nie kierować się w życiu zawodowym żądzą zysku, czyli w handlu był to slalom pomiędzy moimi poglądami a polityką firmy. Zważcie, że nie była to jednak praca w rzeźni w której nie mógłbym pracować jako wegetarianin. Nie była to również praca w policji czy w wojsku, gdzie nie mógłbym pracować jako zadeklarowany pacyfista. Nie była to praca w sklepie monopolowym gdzie nie mógłbym pracować jako 100% abstynent.
    To nie o garnitur Paulusa chodzi. Ja sam lubię zakładać marynarkę w której czuje się tak dobrze, jak dawniej w ciuchach pozszywanych zamkami z tysiącem naszywek…
    Tu chodzi o rodzaj pracy zarobkowej. Praca w muzeum archeologii nie przynosi ujmy. Jednak jeśli pacyfista, człowiek, który śpiewał o wolności, o systemie przemocy, o złujakie niesie z soba wojna kieruje placówką hołdującą armii, to możemy mówić nie tylko o odejściu od pewnej linii programowej, ale o zdradzie ideałów i zdradzie ludzi. Paulus nie pracuje w muzeum archeologii ale w muzeum orężą wojska polskiego. I nie można tego wytłumaczyć zainteresowaniami historią. Znam pewnego punka, którego pasją jest historia kolejnictwa. Przyznacie, że to jednak nie ma nic wspólnego z mordem, przemocą i cierpieniem. Pewnych rzeczy się po prostu nie robi. Mam prawie 35 lat od 17lat jestem wege, jestem 100% abstynentem i wielokrotnie młodzi ludzie będący punx mówili, że pomimo, że ubieram się „noralnie” to jednak mówię jak punx. Bo nie szata zdobi człowieka. Jednak pewnych rzeczy nie uczynię. Bo nie chodzi o zdradę ideałów, które głoszą inni. Chodzi o ideały które głoszę własnym życiem. Tego nie można zdradzić, a jeśli się zdradzi, to trzeba być gotowym ponieść konsekwencje, więc nie pierdolcie, że Paulus ma prawo. Znam wielu ludzi, którzy dawniej nie jedli mięsa, nie pili, jeździli na manifestacje przeciwko cyrkom, przemysłowi mięsnemu, systemowi, słuchali Crass, Conflictu, byli crust itd. a teraz jedzą mięso, piją wódę i jest im dobrze ajko trybikom systemu. I ok, to jest ich wybór, ale niech nie pierdolą, że mają prawo mówić innym, że ich wybór jest ok, bo nie jest ok. Współczesny człowiek zatracił umiejętność rozróżniania pomiędzy dobrem a złem. Wmówiono nam, że jesteśmy Panami własnego życia a w tym wypadku dobro i zło nie istnieje, jesteśmy tylko my. I wielu połknęło haczyk. Nieprawda. Jesteśmy kowalami własnego losu, panami własnego życia, ale dobro i zło istnieje i życie polega m.in. na dokonywaniu wyboru pomiędzy dobrem i złem. Więc jak słyszę pochwałę relatywizmu jaka płynie z Waszych ust, to jest mi smutno, bo wiem, że Wy również pewnego dnia zaczniecie żyć tak jak Wasi rodzice i staniecie się częścią tego systemu zapominając o ideałach z lat młodości. Cóż, będzie tak jak śpiewał zespół Profanacja „niezależność, bunt, anarchia, cały ten szajs, poczekalnia między szkołą a fabryką, młotki zmienią wam myślenie a pieniądze świata smak, samochodu nie wolności będziesz chciał…”

  3. śpiewał, że każdy ma prawo wyboru, a teraz wy mu nie dajecie prawa?

    nie rozumiem, czemu praca w muzeum i garnitur ma hańbić punka. Punk jest w sercu! ja kocham porozrywane, dziwne ciuchy, ale jeśli ktoś chce się ubierać inaczej to mam go zjechać od razu? punk to to co myślisz, co czujesz, co robisz, co mówisz. \”masz dwie ręce i głowę-zrób z tego użytek!\” – to nie znaczy, że masz całe życie siedzieć na ławce i pić wino. jeśli masz punk w duszy to możesz coś realnie zmienić na świecie, bunt i sprzeciw daje Ci siłę do niesienia zmiany. żeby było lepiej. Może to jest właśnie jego sposób. A może się zmęczył, może stracił nadzieję. Nie znamy sytuacji, nie oceniajmy, dajmy mu wolność!

  4. Włochaty bez Paulussa jeszcze lepszy

    Włochatemu bez Paulussa niczego nie ubyło. Jestem po koncercie w Zabrzu i musze powiedzieć, że są jeszcze lepsi ! Nie zmienili się dalej ten potężny czad !
    chwała im za to mam nadzieję, że zagrają jeszcze wiele koncertów i wydają parę genialnych płyt, bo naprawde ich muzyka i tekst ma taką moc, że jest w stanie
    burzyć mury, niszczyć barykady i dawać wolność

    • Włochaty bez Paulussa jeszcze lepszy

      Przesadzasz, są dużo gorsi, i widowiskowo, i wokalnie to nie to samo. Wiadomo – posotała siła przekazu muzyki i tekstów, ale lepiej by było dla zespołu gdyby się pogodzili i znów grali razem. Nie zmienia to faktu, że Pauluss jako jest palantem.

  5. Brawo dla Paulussa!!

    Śmiać mi się chce z prawdziwych punków z czego żyjecie?? Większość to pewnie gówniarze którzy żerują na rodzicach ;] a stary punk co robi?! chodzi po ulicy i żebrze i mówicie że pauluss nie ma honoru :] zajął się pracą w muzeum a tam daleko od komercji i wszystkiemu przeciw czemu walczył. Jesteś żałośni Wy wielkie punki którzy myślicie że jestescie zajebiści że prowadzicie życie męczenników a tak naprawdę to życie nieudaczików bo na samym jego końcu zdacie sobie sprawę że NIC w życiu nie osiągneliście Bierzcie przykład z póki nie jest za późno

    • Brawo dla Paulussa!!

      Świetny komentarz. Większość (część jednak jest całkiem dojrzała i wyważona) z obecnych tu postów jest najwyraźniej autorstwa takiej pseudopunkowej (kinderpunkowej) młodzieży, żyjącej za pieniądze kochanych rodziców i „buntujących się” przeciw systemowi, dzięki któremu mają co do gara włożyć. Zacznijcie, dzieci, żyć na własny rachunek, gdy trzeba samemu zadbać o żarcie, spanie czy choćby alko.
      Przypomnijcie sobie słowa Paulussa:
      „Łatwo Się Buntować Gdy Się Nie Ma Nic Do Stracenia
      Łatwo Protestować Gdy Się Niczym Nie Ryzykuje
      Stań Wbrew Wszystkiemu, Stań Wbrew Sobie
      Nigdy Nie Poddawaj Się Żadnej Nierówności
      Stań Wbrew Wszystkiemu, Stań Wbrew Sobie
      Stań Przeciwko Każdej Nieprawości
      Stań Przeciwko? NAPRZÓD!” – Sweet A

  6. ZAL MI WAS

    Szkoda sie denerwowac na wasze komentarze – pelne krytki i braku zrozumienia, smuci mnie fakt ze Paweł nie jest z Wlochatym ktorego byl czescia, ten czlowiek wiele robi dla ruchu dla niego niewazne czy bedzie na scenie czy w muzeum liczy sie przekaz! co za roznica garnitur czy podarte spodnie kiedy liczy sie serce i to co mamy w glowach! PunkIsDead i nie martwi mnie to wcale! Bardziej Mnie Boli To, Że Coraz Trudniej O Człowieka;

  7. Włochaty z pewnością poradzi sobie bez Paulussa

    Rozumiem że Pauluss dorósł i chce zająć sie rodziną ale to co on teraz sobą reprezentuje nie pasuje do wizerunku zespłu…

  8. Pauluss - głos w obronie

    Bunt jest fajny, jak żyjecie za pieniądze rodziców. Popieram Paulussa w 100%, oczywiście teraz wszyscy maja wielki problem, ze zobaczyli Go w garniturze, ale on stara sie żyć na własną rękę i co jako anarhcista nie ma tekiego prawa koledzy anarchiści? Kiedyś był taki zespół z Słupska ….bo jeszcze jest życie, a nie muzyka… (może coś przekręciłem). Na pewno pracując w muzeum jest w stanie zrobić dużo dla ideałów i dla zwykłych ludzi, a nie tylko dla wąskiej grupy, która i tak wie swoje.

  9. ćwok i megaloman

    Poznałem Paulussa prywatnie i w 100% przychylam się do komentarzy na jego temat.To straszny zadufany w sobie narcyz obłudnik i zwykły dupek

  10. co za bzdury

    prawda jest taka, ze Paulussa wyrzucono – za to że nie podziela obecnej wizji zespołu jako zarabiaczy kasy, a to że pracuje w muzeum to nie oznacza zdrde ideałow tylko kontynuacje pasji historyka

    • co za bzdury

      Haaaaa promowałaś Paulussa kiedy był wokalistą Włochatego ,teraz go bronisz gdy jako”anarchista”wszem i wobec obnosi się ze swoimi wielce „pacyfistycznymi” upodobaniami .Jak zostanie skin też go będzie bronić ?:)))Zebro

    • masz racje

      o kurwa, ale obciach! Ten garnitur, bruhaha. Nie no, dobrze, że go wyjebali bo wstyd przynosił, nie wiedziałem nawet, ze ma takie ubranka, szkoda, że na scene nie wkładał garniturków. Zero autentyczności, szajs.

      • masz racje

        Pauluss jest w jednej dziedzinie bardzo autentyczny -megalomania i narcyzm,gdyby przyznawali za to tytuły naukowe z mety by został profesorem:)

  11. Super

    Frontmen faktycznie niezły ale PUNK TO PRAWDA WALKA WIARA!!!!a nie zakłamanie i obłuda niech sobie Pawełek poleruje stare karabinki i
    oprowadza wszystkich z Babilonu po muzeum chrzaniąc patriotyczne
    dyrdymały

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

15 lutego 2019 o godz. 20:11

Kartka ze Lwowa (10) Dawna fabryka wódek Jana Muszyńskiego

Muszynski Old Distillery (1)

Na ulicy Drukarskiej, która dochodzi do lwowskiego Rynku, pod numerem 3 znajduje się kamienica „Pod Matką Boską”, która kiedyś należała do lwowskiego kupca Stancla Szolca. W podwórzu budynku mieściły się liczne magazyny towarów. W lokalu parterowym na początku XIX w. mieściła się fabryka likierów i wódek Jana Muszyńskiego.

14 lutego 2019 o godz. 09:10

Kartka ze Lwowa (9) Muzeum Farmacji

Muzeum Farmacji we Lwowie (11)

Przy samym Rynku na ulicy Drukarskiej pod numerem 2 mieści się niezwykłe muzeum. Wejście do sal muzealnych biegnie przez działającą tu od 1775 roku do dziś aptekę. Poszczególne pomieszczenia to interesujące wnętrza apteczne z bogatym wyposażeniem. Trasę kończy się w świetnie zachowanych piwnicach wraz z pracownią alchemiczną. Czynne w godzinach 9.-19.00. Bilet kosztuje 30 hrywien.

13 lutego 2019 o godz. 15:34

Kartka ze Lwowa (8) Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego

Muzeum Etnograficzne (2)

Pod numerem 15 Prospektu Swobody w dawnym budynku Galicyjskiej Kasy Oszczędności, wybudowanej w latach 1874-1891 wg projektu Juliana Zachariewicza, mieści się obecnie Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego. Utworzone w 1951 roku na bazie Muzeum Przemysłu Artystycznego oraz Muzeum Towarzystwa Naukowego im. Szewczenki. Na attyce budynku zauważyć można grupę rzeźb pt. Oszczędność, której autorem był Leonardo Marconi. Wnętrze jest imponujące – monumentalne marmurowe schody, bogato zdobione ściany i sufity. Znajdują się tu zbiory folklorystyczne akcentujące przeszłość Ukrainy. Ciekawa ekspozycja znajduje się na pierwszym piętrze – polski plakat Art Déco, plakaty Alfonsa Muchy, plakaty antyalkoholowe z lat 20. XX wieku, kolekcja starych butelek, w tym z zakładów Baczewski czy Kosecki. Jest też bardzo ładna kolekcja kielichów, kieliszków i karafek z różnych okresów dziejów miasta.

12 lutego 2019 o godz. 08:22

Kartka ze Lwowa (7) Wizyta w fabryce wódek Hetman

Hetman (19)

Горілчаний завод Гетьман ulokowany jest we Lwowie naprzeciwko dawnego zakładu Baczewskiego. Firma odwołuje się zresztą bezpośrednio do tradycji wódek Baczewskiego, w materiałach informacyjnych umieszczona jest data 1782, kiedy powstał zakład Baczewskiego (jeszcze nie ten po drugiej stronie ulicy, ale 44 km od Lwowa), a na butelkach wódek Monopoly jest charakterystyczna rycina przedstawiająca starą fabrykę Baczewskiego w XIX wieku. W rzeczywistości jednak historia marki wódki Hetman sięga 1996 roku, zaś obecny lwowski zakład powstał w 2002 roku w miejscu dawnej rozlewni win owocowych.

11 lutego 2019 o godz. 08:46

Kartka ze Lwowa (6) Lwowski Zakład Likierów i Wódek

Lvivski Gorichanyi Zavod (2)

Львівський лікеро-горілчаний завод mieści się w starym kompleksie fabrycznym, firma powstała w 1931 roku, jako gorzelnia i rektyfikacja. Kontynuowała działalność wcześniejszych Zakładów Produkcji Wódek nr 10 we Lwowie, działających w innej lokalizacji od 1842 roku. Znacjonalizowana w 1939 roku, w latach ZSRR była jednym z trzech największych zakładów produkujących alkohol na Ukrainie (mimo zlikwidowania własnej rektyfikacji), oferując wódki i likiery oraz ocet, działając wówczas jako Lwowski Zakład Likierów i Wódek nr 2. Obecnie firma jest własnością grupy Ukrspirt. W latach 1995-1996 zakład został zmodernizowany i rozbudowany. Mają osiem własnych sklepów firmowych, zatrudniają 360 osób. Ich oferta obejmuje ok. 70 produktów alkoholowych, w tym wiele rodzajów wódek i likierów. Wódki poddawane są filtracji węglem drzewnym i piaskiem kwarcowym. Firma nadal jest jednym z głównych na Ukrainie producentów octu.

10 lutego 2019 o godz. 09:54

Kartka ze Lwowa (5) Z dawnej fabryki Baczewskiego pozostały ruiny

Baczewski old distillery (2)

Brama pomalowana na mało gustowny łososiowy róż a nad nią napis Almazinstrument, za nią budynek dawnego dworu, na szczycie poddasza ozdobiony datą 1782, przy bramie tablica pamiątkowa – tutaj swoją fabrykę miał Layb Baczeles, który do historii przeszedł jako Józef Adam Baczewski. Na tablicy pamiątkowej, założonej całkiem niedawno, lakoniczna informacja, że w 1782 roku powstała fabryka alkoholi we wsi Wybranówka (to ok. 44 km od Lwowa), że obecne budynki fabryczne w większości powstały w 1908 roku według projektu architekta Władysława Sadłowskiego, a wcześniej Baczewski zakupił we Lwowie dwór hrabiów Cieleckich. Po II wojnie światowej mieścił się tutaj zakład Almazinstrument, produkujący narzędzia ścierne z diamentową warstwą roboczą. Wtedy też kolejny raz kompleks był przebudowany.

9 lutego 2019 o godz. 09:56

Kartka ze Lwowa (4) Nalewki ze Lwowa

Nalewki zi Lwowa (6)

Наливки зі Львова to sieć sklepów i barów oraz marka nalewek. Mają swoje punkty we Lwowie, Kijowie, Odessie, Charkowie, Dnieprze i w Warszawie w Blue City. Oryginalny wystrój, pastelowe kolory, grafiki w stylu galicyjskich karykatur, bańki z nalewkami, butelki różnych objętości, od setki zaczynając, możliwość degustacji także w formie „desek degustacyjnych” (4×30 ml dowolnych smaków) – to tworzy klimat. Za koncept odpowiada Holding Akurat – sieć sklepów, restauracji, kawiarni, barów, parków rozrywki, usługi hotelarskie, łowieckie i nalewkarnie. Poza nalewkami robią wina owocowe. Nalewki zestawiane są z naturalnych komponentów na: trawach, ziołach, korzeniach, jagodach, owocach i warzywach, a także kawowe i czekoladowe nalewki. To ponad 30 smaków, moc od kilkunastu procent do ponad pięćdziesięciu, w tym np.: na czerwonych burakach, dyni, korzeniu żeń-szenia, płatkach róż, liściach melisy. Jest kilka oryginalnych kompozycji ziołowych: Karpatski, 12 Ziół, Stary Lwów.

8 lutego 2019 o godz. 08:38

Kartka ze Lwowa (3) Pijana Wiśnia

Dzika Wisnia Lw (2)

П’яна Вишня to ukraiński koncept barowy. Mają swoje lokale we Lwowie i Kijowie, a teraz także w Warszawie przy Nowym Świecie. Wewnątrz wszystko w barwach czerwono-wiśniowych. Wiśniówka nastawiana jest w szklanych baniakach, mocnym alkoholem zalewane są wiśnie razem z pestkami, do tego cukier. Czyli tradycyjna nalewka wiśniowa, tyle, że bardzo lekka, o mocy jedynie 17,5%. Przemiły, naturalny zapach wiśni, pestki, migdałów. W smaku czysta wiśnia, już niemal bez smaku pestki. Cierpka.

7 lutego 2019 o godz. 18:16

Kartka ze Lwowa (2) Lwowski „sałogon”

Salo (2)

Bar Sało to kultowe miejsce na mapie Lwowa, przy głównym Prospekcie Svobody, niemal naprzeciwko pomnika Mickiewicza. Schodzi się w dół, tam wystrój trochę jak w laboratorium, gdzie bada się otłuszczone wątroby i zgubne skutki picia wódki pod plastry słoniny. Kanapy w kolorze i formie przypominają sało. W menu słonina na wiele sposobów, klasycznie do chlebka i ogóreczka, w formie smalcu, ale też dania ciepłe ze słoniną, czekoladki ze słoniną (pralinki) czy słoninowe sushi. Jest sałogon – cukrówka jednokrotnej destylacji, własnej roboty. Jest ciekawa wódka z orzechów – fermentowane są zielone orzechy (plus cukier i drożdże robią swoje). Obydwa trunki, choć cierpkie w smaku, o mocy 48%, doskonale pasują do słoniny. Są tu też bardziej wymyślne nastojki, czyli nalewki, np. na korzeń mandragory czy klasyka – na korzeń chrzanu. Nie jest przesadnie drogo i na pewno to miejsce trzeba we Lwowie odwiedzić, bo pomysł jest unikatowy.

6 lutego 2019 o godz. 21:32

Kartka ze Lwowa (1)

20190205_133214

Bilety Ryanair do Lwowa kupiłem poniżej 150 zł w obie strony. Plus bagaż rejestrowany, bo wiedziałem, że będę w drogę powrotną wiózł wódki, jakimi mnie obdaruje lwowski producent. Nocleg w samym centrum – samodzielne mieszkanie – 65 zł za dobę. Bilet na trolejbus z lotniska do centrum – 5 hrywien (jakieś 70 groszy). I tak oto jestem we Lwowie, spaceruję Prospektem Swobody, popijam we lwowskich barach, jedzenie znakomite, restauracje bajeczne, wódka dobra i tania, na każdym rogu kuszą domowe nalewki, nie na każdym rogu, ale coraz częściej dostępny samogon. Ciężko jest lekko żyć.