11 marca 2017 o godz. 09:29

Kartka z podróży (9) Wizyta w Tullamore Dew

_DSC8351
W samym centrum miasta Tullamore w dawnym magazynie whiskey powstało w 2012 roku muzeum marki Tullamore Dew. Trasa dla zwiedzających znacznie różni się od tych, jakie oferują inne destylarnie, gdyż tu większość procesów produkcyjnych – jak zacieranie, fermentacja czy destylacja – przedstawiono w nowoczesnej formie multimedialnej. Nie ma tu pracującego zakładu, stoją trzy stare alembiki o kształtach przypominających wielkie miedziane kule – podobne, choć znacznie większe, są w obecnym zakładzie na przedmieściach Tullamore.


Destylarnia rozpoczęła produkcję w 1829 roku w Tullamore, ale obecnie whiskey o tej nazwie destylowana jest w Midleton, choć jej nowy właściciel – William Grant & Sons, który kupił w 2010 roku Tullamore Dew za 300 mln euro – wybudował wielką nowoczesną destylarnię w Tullamore i tam rozpoczął produkcję. Na pierwsze butelki z nowego zakładu trzeba będzie poczekać. Drugi człon nazwy trunku to inicjały jego twórcy, Daniela E. Williamsa (D.E.W.). Firma należała do rodziny Williamsów do 1963 roku, kiedy kupił ją Powers, a następnie przeniósł produkcję do Midleton. Wcześniej jednak – w 1954 roku – została zamknięta stara destylarnia w Tullamore, alembiki sprzedano, pozostawiono tylko markę i zapasy leżakujących whiskey. Kolejnym właścicielem w latach 1994-2010 była C&C Group. Whiskey Tullamore Dew destylowana jest trzy razy, a następnie starzona w beczkach po bourbonie i sherry (a także w limitowanych ilościach po rumie Caroni, maderze czy po cydrze). Początkowo produkowana była wyłącznie pot still whiskey w alembikach, obecnie w blendach dodaje się również destylaty single grain, a są i edycje single malt. W 2012 roku otwarto centrum dla zwiedzających w starym magazynie whiskey w Tullamore, z tej okazji wypuszczono też specjalny blend Tullamore Dew Old Bonded Warehouse, do dostania wyłącznie podczas zwiedzania.

Muzeum Tullamore Dew

Nowy zakład Tullamore Dew

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

23 lipca 2017 o godz. 21:27

Chory kraj

Przeczytałem coś takiego: https://wiadomosci.wp.pl/posel-stanislaw-pieta-wyjasnia-co-kupil-w-monopolowym-6146581173786241a. Akurat zaprzyjaźniony sklep i faktycznie nie tylko z alkoholem, ostatnio kupowałem tam wodę Borjomi w dobrej cenie. Ale żeby to był nawet zwykły monopolowy, to co za sensacja? Że też w kraju, w którym wódka jest narodowym trunkiem poseł nie może sobie bez wstydu kupić pół litra! Popieprzona jest polityka.

22 lipca 2017 o godz. 23:51

Casualties w Warszawie

SONY DSC

15 sierpnia o godz. 19.00 w klubie Pogłos (ul. Burakowska 12) wystąpią tuzy amerykańskiej sceny HC – The Casualties. Towarzyszyć im będą – Destroyers z Mińska oraz młody warszawski zespół Moron’s Morons. Bilety w przedsprzedaży 50 zł, w dniu koncertu 60 zł.

16 lipca 2017 o godz. 22:53

The Real McKenzies w Warszawie

SONY DSC

30 lipca o godz. 19.00 w klubie Pogłos (Warszawa, Burakowska 12) odbędzie się koncert legendy celtic punk, The Real McKenzies. Suportem będzie Molly Malone’s, folk-punkowy zespół z Giżycka. Real McKenzies promuje swoją nowa płytę „Two Devils Will Talk” oraz świętuje ćwierćwiecze działalności. Bilety: 40 zł w przedsprzedaży i 50 zł w dniu koncertu.

5 lipca 2017 o godz. 14:35

DIY Hardcore Punk Fest Vol. 13

17952646_1578852045479092_1955670499253516744_n

Od piątku w Gdyni (7-9.07), w Klubie Muzycznym Ucho (ul. Św. Piotra 2) odbędzie się DIY Hardcore Punk Fest Vol. 13. Tym razem wystąpi 17 kapel z Polski i zagranicy. W niedzielę w Gdańsku jeszcze tradycyjny after z kilkoma zespołami. Wstęp: 50 zł / 12 euro – dzień, 80 zł / 20 euro – dwa dni.

26 czerwca 2017 o godz. 17:51

Kartka z podróży – wizyta w destylarni Zanin

SONY DSC

Destylarnia założona w połowie XIX wieku przez Bortolo Zanina w Zugliano, dziś kierowana jest przez jego prawnuki. Widniejący w godle firmy 1895 rok odnosi się do pierwszego butelkowania grappy Zanin, destylarnia jednak istniała już wcześniej, a Bortolo sprzedawał grappę gościom swojej tawerny. Zaprzęg z beczkami grappy ciągnął biały koń, stąd też nazwa trunku – Cavallina Bianca. Do dziś to najważniejszy produkt firmy Zanin – grappa Cavallina, o niepowtarzalnym słodkim smaku, aromacie malin, porzeczek i wiśni. Jest to blend, w którym duży udział mają winogrona glera, bardzo popularne w rejonie Veneto, gdzie leży miasto Zugliano, robi się z nich wino prosecco. Grappy, likiery oraz brandy sprzedawane są pod markami: Zanin, Monte Sobotino, Le Opere, Maso Alto i Via Roma. Firma produkuje także wiele alkoholi pod markami sieci sklepów, marketów, dyskontów oraz private labels winiarni. Grappy destylowane są z kilkunastu odmian wytłoków, niektóre z nich leżakują przed rozlaniem do butelek nawet po 30 lat, poza tym produkowane jest także acquavite d’uva (wypalana z całych winogron) i klasyczna brandy San Faustino czy Monte Sobotino. Butelkują pod różnymi markami: wódkę, whisky, rum czy gin. Ważną część oferty stanowią słodkie likiery, m.in. czekoladowe (z pomarańczami lub z chilli), poza tym mają własne popularne włoskie likiery jak: limoncello, arancello, amaro czy sambuca, a także bardzo oryginalny likier Tajon, będący blendem grappy i winogronowej brandy. – Coraz więcej eksperymentujemy z beczkami, mieszamy destylaty z dębu, ale i z drewna wiśni czy kasztanowca. Zwłaszcza wiśnia jest bardzo ciekawa do starzenia grappy, dodaje jej dużo rześkości – mówił Silvestri Giuliano, menadżer do spraw sprzedaży w destylarni Zanin.

21 czerwca 2017 o godz. 23:30

Nowy numer „Aqua Vitae”

av_15_cover

Ukazał się piętnasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.  

21 czerwca 2017 o godz. 22:53

Kartka z podróży – W sercu win prosecco

_DSC0383

Region Veneto może pochwalić się największą produkcją win we Włoszech, ponad 200 mln l rocznie, z czego 70% trafia na eksport. Jest tu aż 19 obszarów DOC. Region rozciąga się pomiędzy rzekami Adda i Piawa oraz od Jeziora Garda do wybrzeża Morza Adriatyckiego. Był porośnięty winoroślą już w czasach antycznych. Obecnie aż 30% winnic zajmuje merlot, choć nie powstają z niego wybitne wina. Inne ważne szczepy regionu Veneto to: glera, garganega, corvina veronese, rondinella, chardonnay, sauvignon blanc, pinot blanc, pinot grigio, pinot noir, riesling, cabernet, raboso. Najbardziej znane wina to: prosecco, valpolicella i recioto della valpolicella, soave i bardolino, ale też np.: gambellara, lesini durello, valdadige, breganze, colli di Conegliano, colli asolani, colli berici (tzw. tokaj włoski) oraz wiele innych.

17 czerwca 2017 o godz. 08:35

Za zamkniętymi drzwiami

d_3781

Niezwykle udany debiut literacki angielskiej autorki, B.A. Paris, urodzonej w 1958 roku. Mamy dwie płaszczyzny czasowe – teraz i wcześniej, które w końcu się spotykają. Początek historii przedstawia pozornie idealne małżeństwo, kochającą się bogatą parę w pięknym domu. Wkrótce jednak okazuje się, że mąż jest psychopatycznym mordercą, a narratorka tej opowieści, naiwna Grace, jego izolowaną od otoczenia ofiarą. Więzi ją, racjonuje żywność, zabiera wszelkie rozrywki, a nawet przedmioty codziennego użytku, a na dokładkę chce robić to samo z upośledzoną siostrą Grace. Aby się wydostać, kobieta musi sama podjąć grę z oprawcą.

16 czerwca 2017 o godz. 12:24

Ultra Chaos Piknik vol. 9

bilgoraj

Subhumans, Varukers, Inner Terrestrials i inni wystąpią w tym roku na dziewiątej edycji Ultra Chaos Piknik. Impreza odbędzie się tr4adycyjnie w Żelebsku koło Biłgoraja w dniach 23-24 czerwca.

16 czerwca 2017 o godz. 12:13

Geniusz zbrodni

geniusz-zbrodni-b-iext46538610

Mrożący krew thriller Chrisa Cartera, kolejne wcielenie bohatera cyklu jego powieści kryminalnych z detektywem Robertem Hunterem w roli głównej. Policjant jest jednocześnie śledczym i ofiarą, a niewiele brakuje, by sam stał się także zabójcą. Na prośbę FBI przesłuchuje swojego dawnego kolegę z czasów studenckich, który okazuje się być seryjnym mordercą, geniuszem zła, który misternie zastawił pułapkę właśnie na detektywa Cartera. Wracają demony przeszłości, zamordowana żona policjanta, zaginiona przyjaciółka z lat studenckich… Wizyty lokalne w ujawnianych kryjówkach psychopatycznego mordercy pozwalają odkryć następne ofiary i następne sadystyczne zbrodnie. A osadzony w celi potwór zdaje się dobrze bawić, gdy kolejne ślady jego wieloletniej działalności wychodzą na jaw. Ma opracowany od dawna precyzyjny plan – czuje się bezkarny.