31 marca 2011 o godz. 22:07

W Krakowie o prawach autorskich

W dniach 5-6 kwietnia w Krakowie odbędzie się międzynarodowa konferencja pt. "Korzystanie z książek i prasy a prawa autorów i wydawców - sytuacja w Polsce na tle europejskim". Jej organizatorem jest  Stowarzyszenie Autorów i Wydawców „Polska Książka” przy udziale Stowarzyszenia Wydawców REPROPOL, pod honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Patronem medialnym wydarzenia jest "Biblioteka Analiz". Języki konferencji: polski i angielski (tłumaczenie symultaniczne).
Pierwszego dnia konferencji Łukasz Gołębiewski uczestniczyć będzie w panelu pt. "Książka i prasa w świecie cyfrowym a rola organizacji zbiorowego zarządzania" (godz. 16-18).

Program konferencji:

05.04.2011wtorek / tuesday

Godz. 9.00–12.30

Otwarcie konferencji / Opening– Andrzej Nowakowski, Stowarzyszenie Autorów i Wydawców „Polska Książka”
– Dominik Skoczek, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

I. Digitalizacja – wyzwania współczesnego świata / Digitisation – challenges of the modern world (wprowadzenie / introduction: prof. Ryszard Markiewicz, Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)

1. European Union and a problem of access to intellectual property / Unia Europejska a problem
dostępu do własności intelektualnej (representative of the European Commission / reprezentant
Komisji Europejskiej)

2. Dostęp do książek i prasy – wizja Google / Access to books and press – Google’s vision (Agata
Wacławik-Wejman, Google)

3. Access to books and press – European publishers’ view / Dostęp do książek i prasy – spojrzenie
wydawców europejskich (Piero Attanasio, Associazione Italiana Editori)

4. Publishers’ rights vs. activity of services aggregating online news. Case study: Copiepresse
vs. Google / Prawa wydawców a działalność serwisów agregujących wiadomości online.
Case study: Copiepresse vs. Google (Margaret Boribon, Copiepresse)

5. Digitalizacja druków w Polsce / Digitisation of works in Poland (Tomasz Makowski, Biblioteka
Narodowa)

11.00–11.15 – Przerwa kawowa / Coffee break

II. Digitalizacja – ramy organizacyjne (licencje cyfrowe, ‘dzieła osierocone’) / Digitisation – organisational
framework (digital licences, ‘orphan works’) (wprowadzenie / introduction: prof. Ryszard Markiewicz, Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)

1. Licensing of digital uses by RROs / Licencjonowanie użytku cyfrowego przez organizacje
zbiorowego zarządzania prawami reprografi cznymi (Olav Stokkmo, IFRRO)

2. Libraries and the book sector: status quaestionis in Flanders / Biblioteki i rynek książki:
status quaestionis we Flandrii (Kurt Van Damme, Reprobel)

3. Licensing policy of press materials in the Great Britain. Case study: Newspaper Licensing Agency
Limited vs. Meltwater / Zasady licencjonowania materiałów prasowych w Wielkiej Brytanii.
Case study: Newspaper Licensing Agency Limited vs. Meltwater (Andrew Hughes, Newspaper
Licensing Agency)

4. Making cultural heritage available to the public: defi ning and administering ‘orphan’ and ‘out of
print’ works / Udostępnianie dziedzictwa kulturowego: defi niowanie ‘dzieł osieroconych’ oraz
dzieł niedostępnych w handlu (‘out of print’) oraz administrowanie nimi (Olav Stokkmo, IFRRO)

5. ARROW+ project / Projekt ARROW+ (Piero Attanasio, Associazione Italiana Editori)

12.30–14.00 – Przerwa obiadowa / Lunch break

14.00–18.00
III. Organizacje zbiorowego zarządzania (OZZ) – różne modele organizacyjne, różne środki działania, jeden cel / Collective Management Organisations – various models of operation, various modes of activity, one objective (wprowadzenie / introduction: prof. Ryszard Markiewicz, Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)

1. Cooperation between Reproduction Rights Organisations within International Federation of Reproduction Rights Organisations / Współpraca reprografi cznych OZZ w ramach International Federation of Reproduction Rights Organisations (Olav Stokkmo, IFRRO)

2. Spanish model of RRO / Hiszpański model reprografi cznej OZZ (Magdalena Vinent, IFRRO, CEDRO)

3. Belgian model of RRO / Belgijski model reprografi cznej OZZ (Kurt Van Damme, Reprobel)

4. Polski model OZZ / Polish model of CMO (Marek Bukowski, Komisja Prawa Autorskiego)

5. Organisations vs. uniform European market / Organizacje a jednolity rynek europejski (representative of the European Commission / reprezentant Komisji Europejskiej)

15.45–16.00 – Przerwa kawowa / Coffee break

Panel dyskusyjny: / Panel discussion: Książka i prasa w świecie cyfrowym a rola organizacji zbiorowego zarządzania / Book and press in a digital world and the role of CMOsProwadzący: / Chair: Wiesław Podkański (Izba Wydawców Prasy)
Uczestnicy: / Participants: Róża Thun (Parlament Europejski), Magdalena Vinent (IFRRO, CEDRO), Olav Stokkmo (IFRRO), Łukasz Gołębiewski (Biblioteka Analiz), Piotr Mańkowski (SAiW „Polska Książka”, SW REPROPOL), Jan Rurański (Spółka ReproPol)

6.04.2011 środa / wednsday

Godz. 9.00–12.30
IV. Public Lending Right / Public Lending Right (wprowadzenie / introduction: prof. Ryszard Markiewicz, Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)

1. Situation of PLR in EU countries / Sytuacja PLR w krajach UE (James Parker, UK’s PLR Offi ce)

2. Problems of PLR in Spain / Problemy PLR w Hiszpanii (Magdalena Vinent, IFRRO, CEDRO)

3. PLR in Belgium / PLR w Belgii (Kurt Van Damme, Reprobel)

4. Perspektywy wprowadzenia PLR w Polsce / Prospects of implementation of PLR in Poland (Dominik Skoczek, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego)

10.45–11.00 – Przerwa kawowa / Coffee break

V. Korzystanie z książek i prasy przez instytucje publiczne i prywatne – różne modele rozwiązań / Use of books and press in public and private institutions – various models of solutions (wprowadzenie / introduction: prof. Ryszard Markiewicz, Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)

1. Licences in Spanish law / Licencje w prawie hiszpańskim (Magdalena Vinent, IFRRO, CEDRO)

2. Legal solutions in Belgium / Rozwiązania prawne w Belgii (Kurt Van Damme, Reprobel)

3. Licences in Europe – various models and examples of use / Licencje w Europie – różne modele i przykładowe rozwiązania (Olav Stokkmo, IFRRO)

4. Rozwiązania prawne w Polsce / Legal solutions in Poland (Tomasz Targosz, Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)

5. Dozwolony użytek publiczny materiałów prasowych – analiza porównawcza poziomu ochrony w Polsce i innych krajach UE / Permissible public use of press materials – comparative analysis of rights protection in Poland and other EU countries (Marzena Wojciechowska, SW REPROPOL)

12.30–14.00 – Przerwa obiadowa / Lunch break

14.00–18.00
VI. Dozwolony użytek prywatny a ‘godziwa rekompensata’ dla twórców i wydawców / Permissible private use vs. ‘fair compensation’ for authors and publishers (wprowadzenie / introduction: prof. Ryszard Markiewicz, Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)

1. Levies on reprographic devices – a way to remunerate creators and publishers for certain uses of their works in Europe / Opłaty od urządzeń reprografi cznych – sposób na wynagrodzenie twórców i wydawców za korzystanie z dzieł w Europie (Olav Stokkmo, IFRRO)

2. Permissible private use in Spanish law / Dozwolony użytek prywatny w prawie hiszpańskim (Magdalena Vinent, IFRRO, CEDRO)

3. Permissible private use in Belgian law / Dozwolony użytek prywatny w prawie belgijskim (Kurt Van Damme, Reprobel)

4. Problematyka dozwolonego użytku w prawie polskim / Issue of permissible use in Polish law (Sybilla Stanisławska-Kloc, Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)

5. Opłaty z tytułu dozwolonego użytku osobistego w Polsce / Levies on private use in Poland (Piotr Miodunka, SAiW „Polska Książka”)

15.45–16.00 – Przerwa kawowa / Coffee break

Panel dyskusyjny: / Panel discussion: Korzystanie z książek i prasy – kto powinien płacić za prawa autorskie? / Use of books and press – who should pay for copyrights?Prowadzący: / Chair: prof. Ryszard Markiewicz (Instytut Prawa Własności Intelektualnej UJ)
Uczestnicy: / Participants: Agata Wacławik-Wejman (Google), Kurt Van Damme (Reprobel)
Andrew Hughes (Newspaper Licensing Agency), James Parker (UK’s PLR Offi ce), Piotr Marciszuk (Polska Izba Książki, Federation of European Publishers), Jacek Wojtaś (Izba Wydawców Prasy)

Podsumowanie / Summary – Andrzej Nowakowski, SAiW „Polska Książka”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

30 maja 2020 o godz. 23:40

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover-33

Ukazał się nowy numer (3/2020) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

20 maja 2020 o godz. 23:10

Nowy numer Aqua Vitae online

av_3_20

Udostępniliśmy już bezpłatnie do czytania najnowszy numer magazynu Aqua Vitae. Oczywiście wszyscy prenumeratorzy i sprzedawcy otrzymają egzemplarz także w formie papierowej. Jeżeli będziecie chcieli nas wesprzeć, to zajrzyjcie proszę tutaj: https://zrzutka.pl/av i wpłaćcie co łaska. A oto link do najnowszego numeru: https://issuu.com/spirits.com.pl/docs/aquavitae_3-33_-net.

18 maja 2020 o godz. 13:05

Biedaki, nie dostali w rządzie premii!

emilewicz

Wicepremier Emilewicz zabrała głos w sprawie uposażeń pracowników państwowej administracji. „Premier Morawiecki i tak wstrzymał dodatkowe nagrody w całej administracji. To bardzo trudne dla nas” – powiedziała w rozmowie z Radiem Zet. O, to biedaki! Ludzie tracą pracę, mają obcinane zarobki, a elity płaczą nad brakiem dodatkowych nagród! Wstyd takie rzeczy mówić. Policja pałuje protestujących, a jedyna odpowiedź rządu, to użalanie się, że przyjdzie poczekać na wstrzymana premię! (nie zabraną, żeby przekazać na inne cele, a wstrzymaną, pewnie zostanie wypłacona ze stosownymi odsetkami, sic!).

17 maja 2020 o godz. 13:35

Gaz na ulicach

SONY DSC

Wczoraj rozbisurmaniona przez rząd policja w Warszawie brutalnie zaatakowała protestujących przedsiębiorców. Zasłaniając się koronawirusem policja nadużywa uprawnień z pełną dowolnością, dając po łapach tym, którzy są niewygodni. A państwowe radio, zdejmuje z anteny nieprzychylne władzy piosenki. Komuno wróć! Przedsiębiorcy wystosowali całkowicie słuszne i w części bardzo proste do natychmiastowego wprowadzenia postulaty, m.in.: „maksymalna, odpowiednia do skali kryzysu redukcja w administracji publicznej, obniżenie wynagrodzeń do minimalnej krajowej w ministerstwach, agencjach, funduszach skarbu państwa, zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na finansowanie wsparcia dla MSP i obniżki danin – ZUS, podatków i VAT”. Tylko przyklasnąć. Do tego chcieli dymisji premiera i ministra zdrowia, ale to chyba na zasadzie, że w przypadku negocjacji będzie od czego odstąpić. Urzędasy i ministrowie mogli dać godny Chrześcijan przykład solidarności ze społeczeństwem i zrezygnować z apanaży, a władza z komfortu świty służalców, korona z głowy dyrektorowi departamentu nie spadnie jak sam wykona proste czynności, które na co dzień deleguje zastępcom i podwładnym. Protestujący nie wzięli jednak pod uwagę prostego wyjścia władzy – nie będzie negocjacji, będzie przemoc. Gaz, w ruch poszły pałki, a wytłumaczenie proste – w czasach pandemii skupiska ludzi są nielegalne. Reżim kocha pandemię, a policja, tak jak w czasach, kiedy była milicją, z radością przyłącza się do tańca przemocy, wszak pacyfiści raczej nie wybierają pracy w mundurze. Bezkarna przemoc, policmajster psychopata, który nie tak dawno zamordował młodego chłopaka w Koninie pozostanie jednym z symboli tych zarażonych czasów. Wirus nienawiści rozprzestrzenił się w Polsce tak skutecznie, że stał się epidemią straszniejszą od koronawirusa.

8 maja 2020 o godz. 11:52

Na co komu prezydent?

Awantura o termin wyborów prezydenckich skończyła się farsą. Wyborów nie będzie, bo nikt ich nie przygotował. Jednocześnie zmarnowano pieniądze na przygotowania, druk kart wyborczych, niepotrzebnie angażowano Pocztę, nie mówiąc już o tym, że politycy kolejny raz zajmowali się nie tym, co dla ludzi istotne. Czy w imię solidarności z rosnącą grupą bezrobotnych w Polsce nie powinno się w ogóle zlikwidować urzędu prezydenta, zwolnić kosztowne etaty jego świty, wymiernie odciążyć budżet? Korzyści z urzędu prezydenta znikome, jeśli nie zerowe, a oszczędności wielkie. W interesie społecznym będzie przesunięcie środków budżetowych z urzędu do ludzi! Darujmy sobie w ogóle wybory, szkoda czasu i pieniędzy.

13 kwietnia 2020 o godz. 14:56

Kilka refleksji o sporcie

600px-Sport_balls.svg

Tak sobie myślę, że po koronawirusie w sporcie nic nie będzie takie, jak było w ostatnich dwóch dekadach. Nastąpi cofnięcie się do lat 80. XX wieku. Nie będzie transferów za dziesiątki milionów euro, nie będzie milionowych pensji. Sport będzie dużo uboższy. Nie tylko dlatego, że traci każdego dnia na wpływach z biletów, praw do transmisji czy reklam. Także dlatego, że dotychczasowi sponsorzy i reklamodawcy będą mieli inne, ważniejsze wydatki. Jedni żeby przetrwać, inni żeby się rozwijać. Lokowanie sponsoringu w sporcie nie będzie najlepszym sposobem na wydawanie pieniędzy, skuteczniej będzie je wydać na pomoc dla służby zdrowia czy duże programy socjalne lub stymulujące gospodarkę. Sport zejdzie na margines zainteresowań. Owszem, nadal nie będzie brakowało kibiców, ale pieniędzy może być mniej nawet o 90%. Sportowcy przestaną być celebrytami. W sumie – to dobrze. W dzisiejszych czasach większym bohaterem jest lekarz, który ratuje życie, niż ten, kto strzela trzy bramki w meczu. Ciekawe, czy brak pieniędzy, a także bardzo ograniczone możliwości treningów w obecnym czasie, czy to wszystko odbije się też na wynikach, formie? Być może rekordy bite do marca 2020 roku pozostaną nimi jeszcze przez kilka najbliższych lat, właściwie w każdej dyscyplinie. Nie specjalnie mnie to martwi, zwłaszcza w sytuacji, kiedy tego sportu w ogóle nie ma, i kiedy zamiast czytać – jak zawsze – informacje sportowe, czytam codziennie (z nudów) o wybrykach polityków i liczbach zgonów na świecie. Biedniejszy sport może być sportem bardziej uczciwym, bardziej wyrównanym, bardziej opartym na rzeczywistej rywalizacji, włożonej pracy i umiejętnościach, a nie na wpompowanej forsie. Biedniejszy sport może być bardziej czysty i dla kibica zwyczajnie ciekawszy. A, że sportowcy dostaną po kieszeniach… Cóż nie tylko oni!

12 kwietnia 2020 o godz. 13:17

Nadgorliwcy wciąż w akcji

brutality-152819_1280

Podobno ostatniej doby nasi nadgorliwcy wlepili tylko 1300 mandatów. Policja zmieniła strategię i teraz mundurowi mają karać jedynie w przypadkach poważnego naruszenia zakazów, mandat ma być ostatecznością. Dla porównania, brytyjska policja od początku obostrzeń wlepiła zaledwie tysiąc mandatów. Stwierdzenie, że „nie ma nic tak twardego, jak pięść policjanta angielskiego” straciło na aktualności. Podobno 80 naszych policjantów ma już koronawirusa. Pozostaje zaapelować do służb – pozostańcie w domach, jeśli macie wyjść na ulicę tylko po to, by karać uczciwych obywateli. Niech pracują tylko ci, którzy faktycznie łapią/tropią/aresztują przestępców. Reszta w tym czasie niech siedzi w domu i ogląda filmy instruktażowe dotyczące roli policji w państwie prawa. A jak filmy za trudne, to niech się wezmą za gotowanie, podobno to dobrze działa na stres.

11 kwietnia 2020 o godz. 17:30

Karać debili w mundurach!

ADN-ZB
II. Weltkrieg 1939-1945
Judenverfolgung durch die faschistischen deutschen Besatzungstruppen in Polen.
Im Ghetto einer Stadt im Generalgouvernement; polnische Polizisten kontrollieren die Ausweise der jüdischen Einwohner an den Zugängen.

Grubym nietaktem jest wypowiedź rzecznika prasowego Komendy Stołecznej MO, że „czas na pouczenie już minął” i teraz będą bezwzględne kary wymierzane według widzimisię psychopatów w mundurach. Proponuję dla równowagi, żeby mundurowy, który wlepił komuś mandat złośliwie, lub bezmyślnie, lub nadgorliwie, ponosił 100% kosztów wypisanego blankietu. Jeśli sędzia zwolni obywatela od kary, to płaci pozbawiony empatii pan w mundurze. Plus obowiązkowe testy psychologiczne, czy nadaje się do wykonywanej pracy. Jakoś społeczeństwo i media łatwo zapomniały, że nie tak dawno temu zbrodniarz zastrzelił w Koninie młodego chłopaka, bo uznał, że skoro ma mundur policjanta i pistolet, to mu wolno, bo on ma władzę! Do dzisiaj zbrodniarz nie został ukarany, więc daje kolegom po fachu przykład – jesteśmy ponad prawem. Rząd wyposażył psycholi w uprawnienia, z których ci radośnie korzystają. Gdyby taki debil w mundurze miał z własnej kieszeni zapłacić 25 tys. zł kary za spacerowanie, to by na przyszłość zastanowił się sto razy, zanim wyciągnie blankiet. Sędziowie, zacznijcie karać debili, dość bezprawia służ porządkowych!

8 kwietnia 2020 o godz. 18:51

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 32

Ukazał się nowy numer (2/2020) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

5 kwietnia 2020 o godz. 19:30

Bezwzględna kara bez zakazu – jak to możliwe?

forest-summer-landscape-green-nature-tree

Piękna pogoda, a ludzie muszą siedzieć w domach, nie wolno im nawet wyjść do lasu. Chyba tylko dlatego wprowadzili ten zakaz, żeby pokazać, kto tu rządzi. Dali policji prawo do karania właściwie wedle widzimisię. I będą tego złe konsekwencje, zwłaszcza, gdy sparaliżowane są wszystkie organa administracji. Policjant może wlepić 5000 zł, a w ekstremalnej sytuacji nawet 30000 zł za to, że ktoś spaceruje. Nie można kary nie przyjąć, nie można odwołać się do sądu, bo spacerowanie, to nie wykroczenie, to bezwzględna kara administracyjna. Stosowana w sytuacjach nieoczywistych, wedle nieoczywistych przepisów, które mówią o „powstrzymywaniu się” czy „ograniczaniu”, a nie o zakazie (!) wychodzenia z domu na spacer. Kara jest bezwzględna, niezależnie od winy i „stopnia szkodliwości społecznej”. Czy takie rozporządzenia mają cokolwiek wspólnego z prawem? Niestety, władza jest poza społeczna kontrolą i może robić, co chce.