Materiały wg tagu "wiersze"

17 lutego 2013 o godz. 11:51

Na dzień kota

/wp-content/uploads/2013/02/Kotki-w-ramce

Z okazji Światowego Dnia Kota, zainspirowany poezją śpiewaną, ułożyłem piosenkę na rzewną melodię:Dzień dobry kotko, śniadanie z szprotkąUważaj kocie, latam na szprocieCieszcie się koty, spadają szprotyI kończą się wszystkie kłopoty

27 lipca 2010 o godz. 11:27

Przed burzą

Napisałem dziś wiersz, bodaj pierwszy raz od 1999 roku, nie jest to dobry wiersz, ale pomyślałem, że go tu dodam, bo i tak nie mam z nim co robić. Napisałem, bo mnie prześladował dziś we śnie i budził co jakiś czas. I mam taką refleksję, że wiersze to zmarnowane tematy dla prozy. Granica pomiędzy gatunkami zaciera się zresztą, często wiersze to tylko inaczej ułożona wersyfikacja, więcej akapitów.

19 grudnia 2008 o godz. 21:18

Wiersze – „Zamknięty rozdział”

Wypytujecie czasami o mój wydany osiem lat temu zbiorek wierszy pt. „Zamknięty rozdział”, a ja odpisywałem, że nie ma, bo tak mi się wydawało. Nie są to wiersze, z których byłbym specjalnie dumny i raczej nie mam zamiaru ich wznawiać. Nie mniej świąteczne porządki pozwoliły odnaleźć w jednej w szaf paczkę, a w niej 61 egz. tomików. Kto chce, niech zatem zamawia – dokąd nakład się nie wyczerpie tym razem już całkiem i ostatecznie do zera. Formularz zamówienia niebawem pojawi się na stronie, możecie też składać zamówienia bezpośrednio na mój adres e-mail (autor@xenna.com.pl), cena 12 zł.

2 listopada 2008 o godz. 18:21

Jesień

/wp-content/uploads/2008/11/kornik

Niezwykle barwną mamy tego roku jesień, zroszone liście wszelkimi kolorami mienią się w promieniach słońca. Jakże ciepłych o tej porze roku! Żałuję, że nie umiem robić dobrych zdjęć, bo chciałbym sfotografować dzisiejszą wieczorną mgłę, w której rozmazują się światła latarni na mojej ulicy. Mgłę, z której niczym duchy wyłaniają sie postacie ludzkie… niczym duchy, w końcu są zaduszki Nie chodzę na cmentarze, choć bardzo lubię ten zapach płonących zniczy. Nie chodzę, choć mam do kogo, wolę sobie wyobrażać, że zmarłe bliskie mi osoby wyłaniają się z wieczornej mgły.

14 maja 2001 o godz. 20:45

Recenzja zbioru wierszy „Zamknięty rozdział”

Recenzja jaką w "Magazynie Literackim KSIĄŻKI" opublikował Janusz Drzewucki (poeta, krytyk literacki, wydawca) o wyborze wierszy "Zamknięty rozdział".

14 kwietnia 2001 o godz. 21:01

Zamknięty rozdział (2001)

/wp-content/uploads/2001/04/Zamkniety-rozdzial

Zbiór wierszy. Jak sugeruje tytuł i sam autor w przedmowie – jest to zamknięty rozdział w twórczości Łukasza Gołębiewskiego, który od 1999 roku nie napisał ani jednego wiersza. Wcześniej utwory poetyckie publikował w zbiorkach i antologiach, a także w prasie literackiej (m.in. „Wiadomości Kulturalne”, „Magazyn Literacki”, „Enigma” i in.). Zazwyczaj wiersze podpisywane były pseudonimem Isztar, tak jest też w przypadku tej edycji, w której znalazło się 39 utworów.

16 kwietnia 1993 o godz. 16:30

O wierszach

Grzegorz Cielecki w "Gazecie Praskiej" nr 9 z dnia 16 kwietnia 1993 roku zamieścił tekst pt. "Brawo Łukasz!" poświęcony wierszom Łukasza Gołębiewskiego.

16 września 1992 o godz. 16:47

Naprzód – recenzja z „Enigmy”

Recenzja z tomiku "Naprzód. Symbole, kolory i rytmy" opublikowana przez Adama Taukerta w "Enigmie" z 1992 roku.

16 marca 1992 o godz. 16:45

Naprzód – recenzja tomiku

Recenzja z tomiku "Naprzód. Symbole, kolory i rytmy" opublikowana przez Przemysława Jańczaka w "Magazynie Literackim" z 1992 roku.

22 grudnia 1991 o godz. 22:00

Siódemka (1991, antologia)

/wp-content/uploads/1991/12/7ant

Antologia wierszy siedmiu poetów pod redakcją Łukasza Gołębiewskiego (sam zamieścił w niej poemat pt. „Miasto-Warszawa” pod pseudonimem Isztar).

16 października 1991 o godz. 16:32

Ergo sum (1991)

/wp-content/uploads/1991/10/Ergo-Sum

Niewielkich rozmiarów tomik wierszy wydany własnym sumptem, dzielony z ówczesną żona autora – Magdą. Podpisany Krzysio Isztar, jak wówczas autor podpisywał wszystkie swoje teksty literackie. Jest tu zaledwie 12 jego wierszy napisanych w latach 1988-1990, z czego sześć zostało później powtórzonych w wydanym retrospektywnym zbiorku „Zamknięty rozdział”.

16 listopada 1990 o godz. 16:50

Naprzód. Symbole, kolory i rytmy (1990)

/wp-content/uploads/1990/11/Naprzod

Wydana w niewielkim, 100 egz., nakładzie książeczka obejmująca wiersze i próbki prozy. Pierwsze utwory dostrzeżone przez recenzentów. Podpisane Krzysio Isztar. Tom otwiera publikowany później w zmienionych wersjach wiersz „Tonąca książka”, znany też z debiutanckiego arkusza „Non omnis moriar”, który ukazał się kilka miesięcy wcześniej. Jest tu też poemat „Wiersz o Krainie Ciemności”, który poza prasą literacką był później drukowany w zbiorze „Zamknięty rozdział”. W tomiku znalazła się też pierwsza wersja utworu wydanego później jako „Franz i Alexander”. Poza tym cztery inne utwory nigdy już później nie publikowane.

22 października 1990 o godz. 21:43

Ławka rezerwowych (1990, antologia)

/wp-content/uploads/1990/10/lawka-rezerwowych

Almanach poetycki Warszawskiego Klubu Młodej Sztuki. 29 autorów, których bardziej niż co innego łaczyły więzy towarzyskie z animatorem WKMS (a niebawem także pisma „Magazyn Literacki”), Kamilem Witkowskim, którego staraniem ten tomik powstał. Niewielu z publikujących tu autorów do dziś uprawia poezję (ciekawostką jest np. wiersz Witolda Horwatha). Sam Witkowski jest obecnie właścicielem wydawnictwa Nowy Świat, w którym nadal promuje młodych twórców. Łukasz Gołębiewski, pod pseudonimem Isztar, zamieścił tu napisany w 1988 roku wiersz pt. „Tonąca książka”.

3 kwietnia 1990 o godz. 16:59

Non omnis moriar (1990)

/wp-content/uploads/1990/04/Non-Omnis-Moriar

Arkusz wydany w liczbie 100 egz. na pierwszy publiczny występ autora – pod pseudonimem Krzysio Isztar. Wieczór odbył się w klubie studenckim Stodoła pod hasłem „Jestem formą, z której odlewa się ludzi pozbawionych treści”. W wydanym na powielaczu zbiorku znalazło się 11 utworów.