Materiały wg tagu "punk"

28 listopada 2014 o godz. 20:44

Ultra Chaos Piknik Vol. 7

ulotka ucp 2015

W dniach 26-27 czerwca 2015 roku w Żelebsku k. Biłgoraja odbędzie się siódma edycja festiwalu Ultra Chaos Piknik. Tym razem program jest wyjątkowo atrakcyjny. Zagrają: Conflict (anarcho punk, UK), Wasted (punk rock, Finlandia), What We Feel (hc/punk, Rosja), The Analogs (street punk, Szczecin/Koluszki), Astrid Lindgren (emo/hc/punk, Poznań), Burnchurch (crustujący punk, Irlandia), Centrala (hc/punk, Trzydnik), Fausto Coppi (fast hc/punk/crust/rowery, Poznań/Piła), Fight Them All (hc/punk, Poznań), Full Oldschool Bejbi (punk rock cover band, Lubartów), Garota (punk, Lublin), The Fialky (punk ’77, Czechy), Nagły Atak Spawacza (hip hop, Poznań), Pijacka Banda (punk rock, Kielce), Processs (punk, post punk, Śląsk), Soulja Hooligans (punxstep/dub/d’n’b/rebel music, Jawor), Werwolf 77 (punk rock, Warszawa) + kilka innych kapel (jak zwykle przekrojowo i różnorodnie!!). Planowo 8 kapel na piątek i 12 na sobotę.

6 listopada 2014 o godz. 21:38

Ansa

ansa

Do materiału wprowadza delikatne, melodyjne intro, które zapowiada duży ładunek emocji. Harmonijnie przechodzi w atmosferę tej zaskakująco dojrzałej jak na debiutantów płyty. To materiał bardzo uczuciowy, jest tu wściekłość i sprzeciw, ale też łagodność, wiara w przyjaźń, miłość, solidarność i ludzkie braterstwo, bardzo dużo nadziei. To wyjątkowo optymistyczny przekaz. W tej muzyce są żywioły, gwałtowność wichury i delikatny szum wody, lekkość powietrza i niszczycielska moc ognia, a jednocześnie stylistycznie wszystko jest spójne. Okładka tej płyty świetnie wyraża jej atmosferę, późnojesienny wieczór, zachodzące słońce, aleja drzew i samotna sylwetka człowieka. Idzie i zapewne dokądś dojdzie, bo droga otwiera się przed nim. Tak interpretuję też teksty, zaangażowane, a jednocześnie bardzo osobiste, o uczuciach, o pragnieniach, o miłości, o lepszym świecie. Nie ma w tej muzyce i w tekstach bezsilności, tak często pobrzmiewającej w emocjonalnym core. Gdyby szukać porównań muzycznych, to na rodzimej scenie przede wszystkim Die Last, ale też Złodzieje Rowerów, czyli najlepsze wzorce. To przemyślany i wyrównany materiał, trudno tu wyróżnić któryś utwór, do mnie najmocniej przemówiły „Iskra” i „Zatrzymaj się”, ale rzeczy słabszych tu nie ma. I chyba każdy, kto z uwagą i spokojem wsłucha się w tę płytę, znajdzie na niej coś z samego siebie.

27 października 2014 o godz. 14:57

TV Smith znów w Polsce

SONY DSC

28 października we wrocławskim klubie Łykend wsytąpi weteran punk rocka, TV Smith. Grać będzie utwory ze swoich początków, z czasów The Adverts. Wystąpi z zespołem Bored Teenagers i ma zagrać cały materiał z debiutanckiej płyty Adverts, w tym takie hity jak: „Bored Teenagers”, „Gary Gilmore’s Eyes” czy „No Time to Be 21”. Jako suport zagra niemiecka grupa glam rockowa Garden Gang. Start godz. 20., bilety 30 zł.

14 października 2014 o godz. 18:39

Dwa razy The Toy Dolls

toy dolls galicja

The Toy Dolls ponownie w Polsce! 17 października we wrocławskim „Alibi”, 18 października w warszawskiej „Proximie”. Dodatkowo w obu miastach wystąpią Leniwiec i The Bill Bilety po 70 zł. Organizatorem jest Galicja Productions.

12 października 2014 o godz. 11:48

Dwa dni punk rocka w Znośnej Lekkości Bytu

plaka krata browaara vol. 5t

Przegląd młodych zespołów „Krata Browara” odbędzie się w tym roku w dniach 5-6 grudnia, w klubie Znośna Lekkość Bytu (Warszawa, ul. Lubelska 30/32). Tym razem dwudniowa edycja, po 8 kapel na dzień (30 minutowe sety). Impreza będzie benefitem na zwierzaki z Celestynowa.

10 października 2014 o godz. 09:29

Deuter w Barocku

deuterol k

Jutro w pubie Barock (Warszawa, ul. Śniadeckich 17) wystąpi legenda polskiej sceny punk – Deuter.  

10 października 2014 o godz. 09:26

Biała Gorączka i Eye For An Eye

Dziś w Warszawie zagrają Biała Gorączka i Eye For An Eye (przed nimi jeszcze Niestety). Start – godz. 20., Ada, Puławska 37. Wjazd – 15 zł.

10 października 2014 o godz. 09:21

Atencja

no_pasaran_records-atencja-romantic_punko_CD_for (1)

Bardzo brakowało płyty podsumowującej dokonania Atencji, zespołu, który przecież działa na scenie punk już od wielu lat, choć trzeba przyznać niezwykle skromnie. Byłem kilka razy na ich koncertach (także w ich rodzimym Przasnyszu) i zawsze to była znakomita porcja klasycznego punkowego grania. Nie inaczej jest z płytą. To punk w starym stylu, z elementami nowej fali, ska, reggae, z często bardzo osobistymi tekstami, czasem politycznymi, ale bardziej z ironią niż tzw. przekazem. Muzycznie jest bardzo retro, wiele piosenek z powodzeniem mogłoby grać LD50 („Dlaczego”, „Wybory”, „Pistolet”), ale jest tu w ogóle dużo wpływów polskiej sceny, szczególnie Pidżamy Porno („Oczy”, „Skagi”, „Kasy chłam”, „W szponach złudzenia”, czy nawet podchodzący pod reggae „Znak zapytania”, zresztą bardzo fajny, brudny, kawałek), ale też starego Alians czy Świata Czarownic („Pokusa”). Świetny jest dynamiczny, otwierający płytę utwór „Pozytywnie”. Płytę nagrywano w różnych latach i różnych studiach, ale jest w miarę jednolita, pokazuje też konsekwencję zespołu, który pozostaje wierny swojemu brzmieniu. Może te starsze rzeczy są bardziej soft („Własny kąt” to prawie pop w tej aranżacji, nagranie na płycie pochodzi z 2007 roku), te najstarsze z 2005 roku brzmią dość amatorsko. Całości słucha się z melancholią, jak starych płyt. Mam nadzieję, że po wydaniu krążka Atencja zacznie grać więcej koncertów.

8 października 2014 o godz. 17:57

Dużo emocji – nowy materiał Eye For An Eye

no_pasaran_records-eye_for_an_eye-glos_CD_for

Po dwóch bardzo lirycznych płytach, Eye For An Eye znów walczące. Zaangażowane, rewolucyjne teksty, które przywodzą skojarzenia z Bruno Jasieńskim („Zakazimy sobą cały świat”, piosenka „Głos”), czy Broniewskiego z lat wojny („Już po nią szli, już wzbił się kurz, już krzyk, już dudnił bruk”, piosenka „Ofiara”). Trudno tu jakąś piosenkę wyróżnić, bo wszystkie są świetne i bardzo do siebie pasują. Płyta jest jednolita koncepcyjnie, muzycznie i tekstowo. Poza buntem w tekstach jest troska – o planetę, ale też o nasz, jednostek ludzkich, rozwój. Jest też – obecne także we wcześniejszych utworach EFAE – uczucie bezsilności; dzikie, szamocące się zwierzę złapane w potrzask pozostaje do końca dzikie, ale opada z sił. Świadomość zmęczenia jest tu wyraźna. Dużo w tych utworach energii, ale mało entuzjazmu. Mi najbardziej podoba się piosenka „Recepta”, bo jest najbardziej emocjonalna, najmocniej przemawia do serca. Ale na pewno na stałe do repertuaru koncertowego powinny też wejść „Głos” i „PTSD”. Inne nie są tak przebojowe, co nie znaczy, że jedynie wypełniają przestrzeń. To świetna, emocjonalna muzyka, która mocno zapada w człowieka. Wydaje mi się, że choć to zaledwie sześć utworów, jest to pełnowartościowy, dobrze przemyślany materiał i jedna z najlepszych płyt w dorobku Eye For An Eye.

4 października 2014 o godz. 12:48

TZN Xenna w Starym Kinie

xenna stare kino

Dziś w Starym Kinie (ul. Nowowiejskiego 8, Poznań) zagrają: Tzn Xenna, Cela Nr 3 i Painkiller. Impreza jest częścią obchodów 15-lecia Starego Kina. Bilety: 25/35 zł.

1 października 2014 o godz. 14:48

Nowości: Atencja i Eye For An Eye

SONY DSC

W ofercie Jirafa Roja pojawiły się dwie nowe punkowe płyty, znakomite HC w wykonaniu Eye For An Eye, czyli jedna z najbardziej wyczekiwanych płyt roku oraz melodyjny punk w wykonaniu Atencji.

6 września 2014 o godz. 21:33

Punk w Przychodni

przychodnia 27-9-14

27 września o godz. 19.00 na skłocie Przychodnia w Warszawie zagrają: Mister X (street punk, Białoruś), Good Old Days (hardcore, Toruń), Drip Of Lies (hardcore, Warszawa) i Street Chaos (hardcore, Warszawa).

31 sierpnia 2014 o godz. 11:50

Dwadzieścia lat nieposłuszeństwa

20 lat rozbrat

W dniach 19-20 września odbędą się 20. urodziny poznańskiego skłotu Rozbrat pod hasłem „XX lat nieposłuszeństwa!”. Podczas tego jubileuszu zagra m.in. legenda anarchio-punka, Conflict. Dwudniowa impreza startuje w piątek o 16.

3 sierpnia 2014 o godz. 11:30

Fest Pod Parou 2014 – dzień trzeci

SONY DSC

Najlepszy dzień festiwalu. W słońcu, w upale 40 stopni, zaczęło trzeci dzień Fialky, najbardziej wesoła załoga z Pragi. Zaczęli nietypowo, nie było „Kapitan 77” na otwarcie, ale skończyli klasycznie, „Goodbye Ramones”. Ostatnio grają coraz więcej nowych utworów, po epce można spodziewać się ich trzeciej płyty. Weterani czeskiej sceny, Wergluv Pjos, nie zrobili zbyt dobrego wrażenia. Przyjemnie się tego słucha, ale takich kapel grających ludycznego punka są w Czechach dziesiątki. Grające na niebieskiej scenie Hazydecay to też nie jest zespół wart zapamiętania. Ja jednak w upale czekałem na Houbę, mój ulubiony czeski zespół (Fialky to numer dwa). Są wspaniali, radośni, zawsze tak ujarani, że z trudem wykonują swoje nie łatwe do zaśpiewania utwory. Mam wrażenie, że nie tylko od lat grają to samo, ale też zaczynają zapominać te stare piosenki, ale mimo wszystko są wspaniali, jest w ich muzyce taka melodyjna energia, która sprawia, że człowiek patrzy, słucha, uśmiechnięty od ucha do ucha. Nie zobaczyłem wczoraj Anti Pasti, ale występy Fialky i Houby całkowicie zrekompensowały mi stratę, mimo lejącego się z nieba żaru, który zamienia błocko w twardą glinę, pląsałem radośnie do siódmych potów i którychś tam boleści nóg i kręgosłupa bo starość to bynajmniej nie radość.

2 sierpnia 2014 o godz. 17:19

Fest Pod Parou 2014 – dzień drugi

SONY DSC

Drugiego dnia Pod Parou jeszcze większe błocko, ale przynajmniej już nie pada. Ciągniki wygrzebują samochody, ludzie chodzą na boso, bo buty zostały wciągnięte przez trzęsawisko. Najważniejszym dla mnie zespołem drugiego dnia miało być Anti Pasti, którego ostatecznie nie zobaczyłem, ale po kolei.

1 sierpnia 2014 o godz. 12:32

Fest Pod Parou 2014 – dzień pierwszy

SONY DSC

Tegoroczny Fest Pod Parou w Moravska Trebova ma bodaj najlepszy program w historii tego znakomitego festiwalu. Grają m.in.: Conflict, Cock Sparrer, Anti Pasti, Toy Dolls, Agnostic Front, Vice Squad czy Buzzcocks, ale wszystko to dziś i jutro. Wczoraj był dzień zdominowany przez ska i rockabilly, na koniec trochę cięższych dźwięków gwiazdami wieczoru były Skindred i Biohazard, dla mnie najważniejszy był występ The Meteors.

18 lipca 2014 o godz. 17:38

Pierwsza płyta Firenze

Hipokryzja-nic-nie-zmieni_Firenze

Firenze na płycie jest dużo łagodniejsze i bardziej melodyjne niż na scenie. Wyraźnie widoczna jest spuścizna LD 50, nie tylko w stylu śpiewania Piotra Myrchy „PeeMa”, ale też w aranżacjach: „Nerwowe rozmowy”, „Film o miłości”, „Wyprawa do dna”, „Tatuaże”, „Wolniej”, trochę też „Po bandzie”, z powodzeniem mogłyby się znaleźć na płytach LD 50. Także teksty wpisują się w tą samą stylistykę, brakuje tylko instrumentu smyczkowego i damskiego drugiego wokalu, który zresztą by bardzo pasował do Firenze. To punk czerpiący z tradycji Buzzcocks czy Television. Teksty są atutem, świetnie pasują do image zespołu – śpiewają o problemach pracujących ludzi, którzy są już po czterdziestce, trochę są na opak, ale nie bardzo zbuntowani. To już nie są „czasy pod ruchomymi schodami”. Tytuł płyty „Hipokryzja nic nie zmieni” i okładka z muzykami w McDonald’sie też pasują do tych tekstów – zero hipokryzji, to dewiza Firenze. I jeszcze Do It With Friends, czyli pomagajmy sobie wzajemnie, bezinteresownie, dla samej przyjemności robienia czegoś razem. Kupuję to. Łącznie siedemnaście utrzymanych w tym samym klimacie piosenek, może poza ostatnią, która przypomina mi stylistykę Bielizny. Inteligentny i pogodny, melodyjny punk. Sprawdza się na koncertach, sprawdzi się z CD na imprezach.

16 lipca 2014 o godz. 20:37

Massmilicja: „Collective punk”

massmilicja

Płyta „Collective punk” to potężna dawka ideologii, historii i buntu. Mieszanka wybuchowa. Wreszcie mamy zespół na anarchopunkowej scenie na miarę Guerniki y Luno. Do nagrania płyty Lukas zaprosił masę gości, dzięki czemu ta muzyka brzmi dużo bardziej wyraziście niż na koncertach, całość jest dojrzała koncepcyjnie, stylistycznie i tekstowo. Świetne kobiece partie wokalne, a gościnnie śpiewa nie tylko Iza z Life Scars, która już wcześniej nagrywała z Massmilicją, ale też Nika czy Gosia z The Fight. Warto zwrócić uwagę na zupełnie nowe aranżacje takich piosenek jak „Pociski zamiast słów”, „Robotniczy” czy „Komitety” i są wcale nie gorsze od wersji pierwotnych, przeciwnie, brzmią równie autentycznie, a są pełniejsze. Do tego zespołu nie pasuje słowo „profesjonalizm”, ale ta płyta jest w pełni profesjonalna, przemyślana, świetnie nagrana, nie ma utworów puszczonych, słabych. Od czasu pierwszego materiału „Life Scars” jest to pierwszy materiał z tego gatunku punka, który mnie naprawdę porusza. I to mimo tego, że nie ze wszystkimi tekstami się zgadzam, to nie ma znaczenia, ważne że poruszają. Dokładnie tak samo miałem z drugą płytą El Bandy, wiele tekstów jest tam zbyt ekstremalnych, przerysowanych, ale całość przemawia nawet do nieprzekonanych. Nowa płyta Massmilicji jest jednym z najlepszych materiałów w dziejach polskiego anarchopunka. Broszura dołączona do płyty w formie zina zawiera teksty po polsku i angielsku, informacje o likwidacji skłotu Elba i o ruchu skłoterskim, o działalności Anarchistycznego Czarnego Krzyża i Stowarzyszenia Otwarte Klatki, działającego na rzecz praw zwierząt.

15 lipca 2014 o godz. 23:55

Jarocin 2014

jarocin 2014

W dniach 18-20 lipca w Jarocinie odbędzie się kolejna edycja festiwalu. Występują m.in.: Anathema, Analogs, Cela nr 3, Dezerter, Grabaż 30 (specjalny jubileuszowy koncert z udziałem Strachów Na Lachy i Pidżamy Porno oraz gośćmi: Muńkiem, Katarzyną Nosowską i Damianem Lange z Transsexdisco), Kult, Projekt Punk (przygotowany przez muzyków Farben Lehre z gośćmi takimi jak Budzy z Armii, Harcerz z The Analogs, Młody ze Zmazy czy Gutek z Indios Bravos), Real McKenzies czy Nowe Sytuacje (debiut Republiki w całości z gościnnym udziałem Tymona, Budynia oraz Piotra Roguckiego). Szczegółowy program, w tym godzinowy harmonogram koncertów, do sprawdzenia na www.jarocinfestiwal.pl.

14 lipca 2014 o godz. 10:49

Mighty Sounds 2014 – dzień trzeci

SONY DSC

Dla mnie najmniej ciekawy dzień festiwalu i byłem krótko, widziałem tylko trzy koncerty. Nie z lenistwa, nic więcej mnie nie interesowało, poza tym o 21. zaczynał się mecz Niemcy-Argentyna. Grało dużo ska, horror punków i psychobilly, nudzi mnie taka muzyka. Obejrzałem The Generators, przyzwoity street punk, ale nie lepszy od Analogs. Melodyjnie i momentami ckliwie, jak dla mnie najlepszym co zagrali był kower „Running Riot” Cock Sparrera, dobry bo nic nie kombinowali. Wydarzeniem jak dla mnie był występ na małej namiotowej scenie zespołu Hanba z Czech – taki hardcore, że Poison Idea niech się schowa. Takie pogo, jakiego się nie ogląda. Wokaliście prawdopodobnie brakowało piątej klepki, ale najwyraźniej do niczego nie była mu potrzebna. Namiot rozsadzało. Nie tylko dlatego, że wbiło do niego z tysiąc osób, ale chyba nie uszyli go na takie pogowanie. Czeskie zespoły to jednak jest ekstrema, w każdym gatunku. Mam nadzieję jeszcze Hanbę zobaczyć.