Materiały wg tagu "kultura cyfrowa"

23 stycznia 2013 o godz. 18:32

Wywiad dla PAP – część 2

Dziś ukazała się druga, znacznie bardziej optymistyczna, część wywiadu udzielonego dziennikarce PAP, Agacie Szwedowicz, tym razem na temat rynku e-booków pt. „Rok 2012 był przełomowy dla branży e-booków”. Publikują go dziś na stronach internetowych m.in. „Newsweek” i Wirtualna Polska. – Uważam, że rynek e-booków będzie zmierzać w kierunku abonamentów, a nie sprzedaży poszczególnych plików. Będzie tak jak z telewizją kablową, w której można wybierać spośród wielu kanałów i programów w cenie jednego abonamentu. Myślę, że z książkami i gazetami będzie podobnie – raz w miesiącu będzie się płacić za dostęp do platformy i nikt się nie będzie przejmował, ile i jakich książek czytałeś, jakie gazety przeglądałeś itp. Być może jest to wielka szansa dla kultury, dla czytelnictwa, bo te książki będą bardzo łatwo dostępne – mówi m.in. Łukasz Gołębiewski.Całość do czytania w sekcji Wywiady.

23 stycznia 2013 o godz. 18:25

Rok 2012 był przełomowy dla branży e-booków

/wp-content/uploads/2013/01/pap-20logo

Oto druga część wywiadu udzielonego dziennikarce PAP, Agacie Szwedowicz, tym razem na temat rynku e-booków.

10 listopada 2012 o godz. 13:29

E-booki bez limitów

13 listopada o godz. 12:00 w sali „Rejs” kina Kultura (Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 21/23), Łukasz Gołębiewski weźmie udział w konferencji pt. „Czytanie tysięcy e-booków bez limitów”.

23 października 2012 o godz. 22:46

Wydawca a nowe technologie

/wp-content/uploads/2012/10/targi-ksiazki-krakow

Polska Izba Książki i Izba Wydawców Prasy zapraszają na panel dyskusyjny: „Rola wydawcy w dobie społeczeństwa informacyjnego”. Czy autor, czy dziennikarz potrzebują pośrednika?W jakim stopniu książka jest dziełem wydawcy?Jak wydawca kształtuje obieg informacji i dostęp do wiedzy?Czy nowe technologie zastąpią wydawcę?   Paneliści: prof. Teresa Walas, teoretyk, historyk i krytyk literacki, pracownik Katedry Antropologii Literatury i Badań Literackich Wydziału Polonistyki UJ, Henryk Woźniakowski, filolog, publicysta i wydawca, tłumacz, Prezes Zarządu Społecznego Instytutu Wydawniczego Znak, Krzysztof Varga, pisarz, laureat nagród literackich, publicysta, Piotr Legutko, publicysta, wykładowca, były redaktor naczelny „Dziennika Polskiego”, Wojciech Mazowiecki, publicysta, „Gazeta Wyborcza”, „Przekrój”.Prowadzenie: Łukasz Gołębiewski. Wykład wprowadzający: Henryk Woźniakowski.Targi Książki w Krakowie, 25 października, godz. 15-17, sala nr 2.

21 września 2012 o godz. 15:13

„Gdzie jest czytelnik?” – esej już w sprzedaży

/wp-content/uploads/2012/09/Gdzie-jest-czytelnik-okladka2

Jest już w sprzedaży najnowsza książka Łukasza Gołębiewskiego, esej o kulturze pt. „Gdzie jest czytelnik?”. Łukasz Gołębiewski tworzy w nim portret czytelnika XXI wieku – jest to osoba, która znaczną część swojego życia spędza w świecie wirtualnym. W związku z rozwojem nowoczesnych technologii zmianie uległa także kultura czytania – dzisiejszy czytelnik rezygnuje z tradycyjnych książek na rzecz e-tekstu. Autor wnika w internetową rzeczywistość, bada fenomen portali społecznościowych oraz ich wpływ na czytelnictwo. Rozważa możliwe scenariusze rozwoju czytelnictwa w przyszłości, określa rolę księgarni i bibliotek, a także proponuje zmianę formy reklamy na taką, która lepiej dotrze do dzisiejszego wirtualnego czytelnika.„Gdzie jest czytelnik?” jest trzecim esejem autora dotyczącym kultury czytania. Dwa poprzednie to „Śmierć Książki. No future book” i „E-Książka/Book. Szerokopasmowa kultura”. Wydanie książki zostało dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Patronat honorowy: Polska Izba Książki. Patroni medialni: www.rynek-ksiazki.pl, Literadar, Xiegarnia, Magazyn Literacki KSIĄŻKI, Gazeta Studencka.Książka ma 190 stron, cena – 29 zł.

13 września 2012 o godz. 18:29

W Trafficu o legalnej kulturze

/wp-content/uploads/2012/09/legalna_kultura_page

Fundacja Legalna Kultura organizuje cykl warsztatów poświeconych poszanowaniu własności intelektualnej w dobie Internetu, w szczególności legalnym źródłom kultury. Inauguracyjne spotkanie cyklu poświecone będzie e-bookom. Gościem-prelegentem  tego warsztatu  będzie Łukasz Gołębiewski. Spotkanie odbędzie się 19 września o godzinie 18:00 w Warszawie, w Traffic Clubie, przy ulicy Brackiej.Projekt Otwarte Drzwi do Kultury, to cykl otwartych warsztatów, podczas których zaproszeni goście przez Legalna Kulturę w praktyczny sposób przybliżą tematykę związaną z prawem autorskim i kulturą w sieci. Jest to okazja by w ciekawych miejscach dla uczestników porozmawiać o korzystaniu z legalnych źródeł kultury.

10 lipca 2012 o godz. 19:51

Żegnaj Grono

/wp-content/uploads/2012/07/0d-grono_net_ma_nowego_wlasciciela

Nie pamiętam już jak dawno temu zaglądałem na Grono.net, pierwszy portal społecznościowy, na którym przez kilka lat świetnie się z przyjaciółmi bawiłem w naszych zamkniętych Gronach. nawet przez jakiś czas moderowałem takie Grono i byłem Gromowładnym. Ale to stare czasy, gdy zielony kiść towarzyszył mi co dzień. Teraz spróbujcie wejść na adres www.grono.net, niestety – Grona niet. Zamknęli je 1 lipca, nawet bym nie zauważył, przeczytałem właśnie w gazecie. Gronowi znajomi od dawna są na Fejsie, ale powiedzmy sobie szczerze – Grono ze swoją początkowo elitarną formułą (tylko zaproszenia, zamknięte kręgi znajomych) dużo lepiej chroniło naszą prywatność, świetnie sprawdzało się jako forma komunikacji, ale i archiwum rozmów prowadzonych w grupie dobrych znajomych. Potem Grono zaczęło coraz bardziej przypominać Facebooka… i straciło swój sznyt elitarności. Stało się po prostu gorszą wersją Fecebooka. Kto będzie następny? Nasza-Klasa. Też tam nie zaglądam od dawna. Nikt z moich bliskich znajomych tam nie zagląda. Nikt nie umawia się już na klasowe imprezy, na wspominki sprzed lat. Nasza-Klasa jest siermiężna, brzydka wizualnie i podobnie jak Facebook nie chroni prywatności.Czytam, że Facebook ma teraz 13,7 mln użytkowników z Polski i 70,1% udziału w naszym rynku mediów społecznościowych. Nasza-Klasa ma 10 mln i 53,5%. Niektórzy są tu i tu, ale co z tego? Ja miałem profil na Gronie, a nie zaglądałem tam X czasu. Mam profil na Naszej-Klasie, zaglądam tam może raz na kwartał. Na Fejsie jestem codziennie. Sama liczba martwych dusz nic nie znaczy, liczy się żywa komunikacja. A ta jest na Fejsie, choć chyba nikt z nas Facebooka nie lubi. Tyle, że ten nie ma konkurencji, Google+ na razie nie potrafi zbudować społeczności, nie mają pomysłu jak stworzyć atrakcyjną formułę alternatywną dla produktu Zuckerberga. Ale wymyślą, tego jestem pewien. Przyjdzie dzień, że i zamknięcia Facebooka nikt nie zauważy. Bo Google bierze wszystko.

31 maja 2012 o godz. 23:23

„Gdzie jest czytelnik?” – nowy esej już w sierpniu

/wp-content/uploads/2012/05/Gdzie-jest-czytelnik-okladka2

Pod koniec sierpnia ukaże się nowa książka Łukasza Gołębiewskiego, esej dotyczący przyszłości książki i kultury w dobie cyfryzacji. Esej kontynuuje wątki zawarte we wcześniejszych książkach – "Śmierć książki. No Future Book" oraz "E-książka. Szerokopasmowa kultura". W pierwszym rozdziale możemy m.in. przeczytać: Chcemy żyć stabilnie i bezpiecznie. Problem w tym, że kiedy my uczyliśmy się, że bogactwo jest złudne, a żądza zysku za wszelką cenę wiedzie donikąd (lub do większej biedy), świat kapitalistyczny przeżywał gwałtowną technologiczną rewolucję. Sprawy przyspieszyły, ludzie zaczęli przemieszczać się częściej, mobilność skutecznie zaczęła wypierać dawne wartości, ludzie na Zachodzie zaczęli tracić dawne punkty odniesienia, straciły na wartości dawne fortuny, fundusze ubezpieczeniowe okazały się być niepewne, banki straciły wiarygodność równie szybko jak prawnicy i księgowi, fundamenty kapitalistycznej etyki legły w gruzach wraz z internetem, telefonią komórkową i błyskawicznym dostępem do informacji. Nie możemy już dziś nie chcieć więcej, bo więcej wciska się do nas zewsząd, nie tylko z reklam – jak to było przez dziesięciolecia kapitalistycznego rynku – dostajemy więcej i taniej lub prawie za darmo. Bilety lotnicze prawie za darmo, telefony komórkowe prawie za darmo, rozmowy i połączenia internetowe prawie za darmo, a reszta za pół ceny w hipermarketach, na wyprzedażach, w ofertach grupowych zakupów itd. I jak nie dać się skusić? A zresztą, w wielu przypadkach nie można. Bo nowe oprogramowanie, bo nowe funkcjonalności, bo rzeczy po roku się psują i nie opłaca się ich naprawiać, taniej kupić nowe, bo nowe wciskają za darmo lub za 10 proc. wartości itd. Zatraciliśmy sens samej „potrzeby”, otaczając się dziesiątkami rzeczy do niedawna jeszcze zbytecznych, a dziś niezbędnych. Czy jesteśmy dzięki temu bardziej szczęśliwi? Wątpię. Bardziej mobilni, tak. Czy bardziej wolni? Wątpię. Raczej uzależnieni od gadżetów i urządzeń do transmisji informacji. Czy lepiej wyedukowani? Skądże. Pomimo łatwego, niemal bezpłatnego dostępu do Biblioteki Babel, do nieskończonej ilości informacji, wcale nie wiemy więcej niż w czasach gazet i książek. Być może wiemy szybciej, ale czy aby szybkość jest istotą natury człowieka? Wiemy fragmentarycznie, w kawałeczkach, w wyimkach na Twitterze, w hasłach na Facebooku, w linkach z Google. Nie sposób myśleć o współczesnym czytelniku w oderwaniu od współczesnego człowieka, bo przecież jeden jest produktem drugiego. A współczesny człowiek w coraz większym stopniu staje się niewolnikiem mobilnych technologii, żyjemy w opętaniu szybkością, niemal natychmiastowością, w ciągłym stresie i niedoczasie, w ciągłej potrzebie bycia on-line. Życie on-line nie pozostawia przestrzeni na skupienie, na samotność, na przemyślenia, na prawdziwe rozkoszowanie się pięknem, na smakowanie poetyki, na docenienie kunsztu składni, na delektowanie się fabułą, na rozszyfrowywanie zawiłości intrygi. W świecie on-line nie ma na to wszystko czasu, są linki, są komunikaty, przekaz jest pokawałkowany, podany na tacy, nachalnie podsunięty pod nos tak samo jak promocja telefonu za złotówkę w zamian za wyższy abonament.

31 maja 2012 o godz. 12:42

Wywiad dla „Głosu Węgrowa”

30 maja "Głos Węgrowa i Okolic" opublikował wywiad z Łukaszem Gołębiewskim. Rozmowę przeprowadzono po spotkaniu z autorem w Węgrowie. Czytamy w nim m.in.: Przetrwa treść – nadal będziemy się uczyć, nadal będziemy czytać, podróżować wraz z wyobraźnią twórców, natomiast w innej formie. Jeśli myślimy o książce jako pewnym tworze kultury materialnej, czymś co  jest elementem tradycji druku, to raczej taka książka nie ma szansy przetrwać. Jej los jest dosyć niedługi. Im więcej będziemy mieli dostępnych książek w formie cyfrowej, a Google zapowiada, że do 2015 roku zdygitalizuje wszystkie zasoby światowych bibliotek, i im więcej będziemy mieli urządzeń do odczytu tych  plików, tym rzadziej będziemy decydować się na zakup stosunkowo drogiej książki papierowej.

31 maja 2012 o godz. 12:30

Pliki elektroniczne zamiast książek – czy to możliwe?

30 maja "Głos Węgrowa i Okolic" opublikował wywiad z Łukaszem Gołębiewskim. Rozmowę przeprowadzono po spotkaniu z autorem w Węgrowie.

29 maja 2012 o godz. 22:40

W Radio Podlasie

Łukasz Gołębiewski będzie jutro gościem w porannym paśmie Radia Podlasie, mówić będzie o przyszłości książki i czytelnictwa oraz o digitalizacji treści. Zapraszamy do słuchania – www.radiopodlasie.pl.

27 maja 2012 o godz. 21:05

Spotkanie z autorem w Węgrowie

/wp-content/uploads/2012/05/plakatWegrow-s

29 maja Łukasz Gołębiewski weźmie udział w Multikulturowym Festiwalu Książki w Węgrowie. Zapraszamy do udziału w spotkaniu pt. "Czy książka przetrwa" (USC, ul. Gdańska 2). Wstęp wolny.

20 maja 2012 o godz. 16:20

Treści wrzucone w chmurę

W weekendowym wydaniu "Rzeczpospolitej" w artykule "Treści wrzucone w chmurę" Łukasz Gołębiewski pisze na temat cyfrowej kultury i oczekiwaniach konsumentów treści by wszystkie były darmowe. Jak to połączyć z oczekiwaniami twórców i wydawców?, zastanawia się autor. I czy cena jest wciąż jeszcze wyznacznikiem wartości? Całość artykułu dostępna na stronie www.rp.pl oraz w papierowym wydaniu z 19 maja.

8 maja 2012 o godz. 23:57

E-booki jeszcze przed nami

/wp-content/uploads/2012/05/ebooki-wywiad-dla-RZ

W "Rzeczpospolitej" z 9 maja 2012 ukazała się rozmowa Rałała Mierzejewskiego z Łukaszem Gołębiewskim na temat kondycji książki.

7 maja 2012 o godz. 13:28

W TVP Opole

Dzisiaj o godz. 18.30 Łukasz Gołębiewski będzie gościem audycji "Kurier Opolski" w TVP Opole.

1 maja 2012 o godz. 17:58

Blogowanie

/wp-content/uploads/2012/05/180904-180

Książka norweskiej badaczki Jill Walker Rettberg zbiera aktualną wiedzę na temat blogów – ich języka, struktury, historii, sieci społecznych jakie tworzą itd. Podstawowe cechy blogu to: częstość, zwięzłość i osobowość. Rettberg uważa, że blog jest środkiem przekazu a nie gatunkiem literackim i ma rację, zwłaszcza że gdy za formę blogu uznamy np. Facebook (tak robi autorka książki) to wpisy na nim z literaturą nie mają nic wspólnego, są raczej formą automatycznego pamiętnikarstwa. Poza typowym blogiem pamiętnikarskim Rettberg wyróżnia też blogi filtrujące i polityczne. Choć wyraźnie oddziela blogi od dziennikarstwa, to osobny rozdział poświęca dziennikarstwu obywatelskiemu… prowadzonemu jakże często na blogach. Autorka stawia też pytania o przyszłość blogów i ochronę naszej prywatności, zwłaszcza gdy w coraz większym stopniu to same urządzenia (Facebook, Google Plus itd.) automatycznie rejestrują to, co publikowane jest przez nas w Sieci – nawet gdy są to rzeczy zupełnie bez znaczenia. „Czy możliwość utrwalania wszystkiego skłoni nas do tego?” – retorycznie pyta Rettberg. „Uczestnictwo w automatycznie dokumentujących sieciach społecznościowych oznacza wyrzeczenie się znacznej części prywatności, do czego najwyraźniej jesteśmy coraz bardziej skłonni. Być może jest tak dlatego, że w zamian dostajemy tak wiele – silniejsze poczucie przynależności do wspólnoty, której członkowie nie tylko rozumieją, kim jesteśmy, lecz także troszczą się o nas” – diagnozuje autorka. Być może jednak prawda jest inna, taka jak ją w znakomitym wstępie do tej książki przedstawia Edwin Bendyk: „Narcyzm, traktowany jeszcze do niedawna jako zachowanie lekko dewiacyjne, dziś jest normą społeczną. Podejrzany jest ten, kto się nie ujawnia, bo oznacza to, że ma coś do ukrycia”.

21 marca 2012 o godz. 11:43

Jak tanio kupić e-book

W dzisiejszej "Rzeczpospolitej" ukazał się artykuł Pawła Rochowicza "Jak tanio kupić e-book" – na temat niższych stawek podatku VAT na książki w pliku, jakie od stycznia 2012 roku wprowadziły u siebie Francja i Luksemburg. Co się stanie, jeśli wysoki VAT jednak się utrzyma? – pyta autor artykułu. – To hamuje rozwój czytelnictwa i sprzyja piractwu – twierdzi cytowany w tekście Łukasz Gołębiewski. Efekt jest wyraźny, choćby dlatego, że liczba pobrań e-booków z jednego z popularnych portali do „chomikowania" wirtualnych treści ponad 100-krotnie przekracza wolumen legalnej sprzedaży e-booków w Polsce.Cały tekst do czytania w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

19 marca 2012 o godz. 19:53

Bić Krzyżaków Tour

/wp-content/uploads/2012/03/z-Patyczakiem-Olsztyn

W niedzielę 25 marca w Galerii Sowa w Olsztynie odbędzie się spotkanie w ramach "Bić Krzyżaków Tour" – Brudne Ddzieci Sida i Łukasz Gołębiewski pytają: Czy fani to złodzieje? Kto wiedział o tym, że w 1591 r., przed spodziewanym atakiem Krzyżaków, olsztyński zamek skutecznie przygotował do obrony administrator dóbr kapituły warmińskiej – sam Mikołaj Kopernik? Ponadto podjął on wielką akcję zasiedlania rejonu, sprowadzając mówiących po polsku osadników. Brudne Ddzieci Sida śpiewają po polsku, Produkt i Fajrant też. Łukasz Gołębiewski pisze książki po polsku. Czujemy się więc zaproszeni do stolicy Warmii przez samego Mikołaja Kopernika!

17 marca 2012 o godz. 14:03

Żegnaj Britanniko, nie żal mi ciebie

/wp-content/uploads/2012/03/Britannica-logo

Britannica długo walczyła, w końcu jednak zmuszona została złożyć broń i zaprzestać druku. 13 marca 2012 roku światowe media obiegła wiadomość „Po 244 latach koniec z drukowaniem Encyklopedii Britannica”. Co dwa lata publikowano nowe, wielotomowe wydanie, jednakże edycja z 2010 roku będzie ostatnią. Wszyscy będą to nazywać końcem pewnej ery – powiedział mediom szef wydawnictwa Britannica Jorge Cauz. Aktualizacja tuzinów książek co dwa lata jest ogromnym przedsięwzięciem. Natomiast młodzież teraz inaczej szuka informacji i inaczej je przetwarza – mówi Jorge Cauz. Britannica przegrała walkę zachowując swój blask i prestiż, ale nie wytrzymując konkurencji finansowej, za komplet Britanniki (32 tomy) trzeba zapłacić ponad 1000 dolarów (w Wielkiej Brytanii ponad 1000 funtów; jedyne polskie wydanie jakie ukazało się w latach 1997-2005 nakładem wydawnictwa Kurpisz obejmowało 49 tomów i kosztowało ok. 6000 zł za komplet). Jak podał „New York Times” wydania z 2010 roku sprzedano zaledwie 8000 egz., 4000 egz. wciąż zalega w magazynach, a czas płynie, wiedza wymaga aktualizacji, więc stare egzemplarze tracą na wartości. Wikipedia jest darmowa i błyskawicznie aktualizowana, ale też wydanie internetowe Britanniki jest niemal darmowe (opłata za korzystanie to kilka dolarów miesięcznie). Nic dziwnego, że sprzedaż wersji papierowej rokrocznie spadało i służyła już głównie do meblowania regałów w mieszkaniach czy biurach – pięknie oprawione grzbiety ze złoconymi literami elegancko wyglądają. Od 2012 roku Britannica przenosi się całkowicie do internetu, ale i tam trudno jej będzie konkurować z Wikipedią.

7 marca 2012 o godz. 15:58

W TVP Info

Dziś ok. 20.30 Łukasz Gołębiewski będzie gościem TVP Info, gdzie będzie mówił o rynku e-książek. Oglądać można m.in. na tvp.info.