Materiały wg tagu "Jirafa Roja"

2 czerwca 2010 o godz. 21:24

Nowa powieść Stróżyńskiego

/wp-content/uploads/2010/06/Nienawidze-was

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazała się nowa powieść Piotra Stróżyńskiego pt. "Nienawidzę was!" (poprzednia – "Chaos i świńska skóra" wciąż jest dostępna w sprzedaży. Ksiązka ma 250 stron, kosztuje 24,90 zł – jej premiera odbędzie się 4 czerwca w Jarocińskim Ośrodku Kultury, a w drugiej połowie czerwca trafi do dytrybucji księgarskiej.A oto pierwsze wrażenia po lekturze.

12 maja 2010 o godz. 16:27

Spotkania na 55. Międzynarodowych Targach Książki

/wp-content/uploads/2010/05/55mtk-logo

22 maja (sobota) godz.13-14, Łukasz Gołębiewski oraz Witold Horwath podpisywać będą egzemplarze swoich powieści przy stoisku wydawnictwa Jirafa Roja (nr 208, sektor B) w Pałacu Kultury i Nauki.Dwa dni wcześniej, w czwartek 20 maja w Sali Goethego PKiN, Łukasz Gołębiewski poprowadzi konferencję poświęconą książkom dla turystów (godz. 14.30-16.30).

15 kwietnia 2010 o godz. 21:18

Promocja „Na krawędzi marzeń”

/wp-content/uploads/2010/04/Na-krawedzi-marzen

W środę 21 kwietnia o godz. 18.00 odbędzie się spotkanie z Beatą Kozłowską, promujące powieść "Na krawędzi marzeń", która ukazała się nakładem Jirafa Roja. Miejce: Czytelnia Książek WiMBP w Gdańsku, ul. Targ Rakowy5/6.

29 marca 2010 o godz. 23:09

„Crass – historia” już w sprzedaży

Już dostępna jest po polsku, w cenie 34,90 zł, monografia angielskiego dziennikarza George’a Bergera "Crass – historia". Tłumaczami są: Marta Jachimowicz-Elliott, Michał Hałabura (Uszaty) i Dominika Domczyk. Uszaty z Nikt Nic Nie Wie napisał wstęp do polskiego wydania.

24 lutego 2010 o godz. 20:31

Debiutancka płyta Life Scars

Ukazał się debiutancki album zespołu z Białej Podlaskiej, trzy dziewczyny i Mike lecą po starej, melodyjnej linii punk rocka. Life Scars powstało na poczatku roku 2008. Od początku był to projekt zainspirowany sentymentem do starych pankowych kapel, w których ważniejsza od umiejętności była chęć grania panka, przekazania swoich myśli i wspólnego spędzania czasu. Z czasem w prostej pankowej muzyce pojawiły się crustowe motywy.Płyta do kupienia w sklepie Jirafa Roja – darmowa wysyłka.

26 stycznia 2010 o godz. 23:24

Książka Beaty Kozłowskiej

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazała się właśnie powieść Beaty Kozłowskiej „Na krawędzi marzeń”.Powieść Beaty Kozłowskiej uwodzi brakiem jakiejkolwiek pruderii. Autorka z otwartością potrafi pisać radościach i rozpaczach swojej bohaterki, o jej trudnym dorastaniu, o trudnym związku z mężczyzną, o pasjach muzycznych, ale przede wszystkim z odwagą rzuca się w otchłań erotyki, raz zmysłowej i delikatnej, gdzie indziej pełnej żarłocznego pożądania, niemal wyuzdanej. Seks staje się obsesją jej bohaterki, opętaniem, od którego uwolnić się nie sposób.Od 27 stycznia w sprzedaży.

22 stycznia 2010 o godz. 09:37

„Disorder i ja” i inne tytuły w ebookach

Cała „Zbuntowana trylogia” a także wiele innych książek wydawnictwa Jirafa Roja w formie ebooków dostępnych jest w ofercie sklepu Virtualo. Ebooki sprzedawane są w formacie Adobe Digital Editions (zabezpieczony PDF, który można czytać na bardzo wygodnej i eleganckiej darmowej przeglądarce Adobe, która bezpłatnie instaluje się przy pierwszym pobraniu ebooka) lub online w czytelni Virtualo (wówczas treść udostępniana jest ze strony dystrybutora). Co ważne, wszystkie ebooki Jirafa Roja są o 50% tańsze od wydań papierowych. Aby obejrzeć pełną ofertę należy w przeglądarce Virtualo wybrać jako wydawcę ‚Biblioteka Analiz’ (właściciel Jirafa Roja). A aby znaleźć się w sklepie wystarczy kliknąć na zieloną zakładkę na lewej szpalcie tej strony (lub na ten link).

18 stycznia 2010 o godz. 20:46

„Narkotyki” w Jirafa Roja

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazało sie nowe wydanie „Narkotyków” Stanisława Ignacego Witkiewicza. Książke już można zamawiać na stronie wydawcy. A poniżej słowo wstępne do nowej, na nowo zredagowanej, edycji.

20 grudnia 2009 o godz. 20:48

Czas Złamać Prawo/Exmisja

Nakładem No Pasaran Records ukazała się właśnie płyta zawierająca 17 utworów – split zespołów Exmisja i Czas Złamać Prawo. Pierwsza kapela to emo core z Gliwic, druga – HC z miesznaym damsko-męskim wokalem, grupa związana ze skłotem ZakaźNy w Białej Podlaskiej. Byłem niedawno na świetnym koncercie Czas Złamać Prawo, grali na warszawskim skłocie Elba – bardzo energetyczna muzyka z dobrym wokalem. Oczywiście płyta jest wyłącznie dla miłośników ostrego grania, a można ją kupić na stronie Jirafa Roja (podobnie jak inne płyty No Pasaran, z których szczególnej uwadze polecam Die Last).

2 grudnia 2009 o godz. 17:48

Reklama wyklętego „Manifestu”

Polecam wszystkim tekst pana co się zowie Paweł Toboła-Pertkiewicz (link), który robi darmową reklamę "Manifestu komunistycznego", wydanego kilka lat temu (i wciąż wznawianego!) przez Jirafa Roja. Jest to jeden z najlepiej sprzedających się tytułów tego wydawnictwa; i nic dziwnego – trafił wszak w niszę rynkową. O "Manifeście" uczą się studenci na wielu kierunkach, jest on na wolnej licencji dostępny w wersji on-line, ale nie było od dawna wydania książkowego. Ta edycja jest dodatkowo poprzedzona obszernym (20 stron) komentarzem dr Edwarda Karolczuka i ma uwspółcześnioną pisownię plus rozmaite dodatki, jak np. "Zasady komunizmu" Engelsa.A teraz pokrótce zdarzenie, którego niestety nie byłem świadkiem, a które rozegrało się kilka dni temu podczas Targów Książki Historycznej w Warszawie, na których Jirafa sprzedawała m.in. "Manifest" (obok innych książek z tej serii, m.in.: Darwina, Malthusa, Clausewitza, Bakunina, a nawet Piłsudskiego). Otóż nagle na stoisku podniosła się wrzawa pewnego jegomościa (jak można wywnioskować, autora polecanego przeze mnie powyżej tekstu), który zastraszał biednego pracownika wydawnictwa, a potem organizatorów, powołując się na konstytucję RP. Dla świętego spokoju pracownik w końcu "Manifest" zdjął z półki. Niepotrzebnie. I książce i targom lepiej by zrobiła wizyta policji, prokuratury, kamery TVP, dziennikarze itd – bezpłatna reklama, jaką już niejednokrotnie książkom "wyklętym" fundowali różnej maści oszołomi. Dzieje wolnego słowa znają już stosy auto da fe, a nie jest to wbrew pozorom historia zamierzchłych wieków średnich, bo niemal każdego roku dochodzą w mediach słuchy o publicznym paleniu książek, niczym czarownic, a dzieje się to także w demokratycznych krajach (choćby palenia w amerykańskich bibliotekach książek Vonneguta, czy również w USA – tym razem na plebaniach – "Harry’ego Pottera").Oczywiście jako bibliofil jestem przeciwnikiem palenia jakichkolwiek książek. Jestem przeciwnikiem indeksów ksiąg zakazanych itp.Porównanie "Mein Kampf" z "Manifestem" z prawnego punktu widzenia jest bezzasadne. Nie dlatego nie wolno wydawać "Mein Kampf", że napisał je faszystowski ideolog, ale dlatego, że na wydanie nie wyraża zgody rząd Bawarii – właściciel praw autorskich. Książki Mussoliniego są wydawane (także po polsku), a Hitlera nie są, poglądy obydwu panów były zbliżone, ale właściciel spuścizny po Hitlerze nie chce eksploatować tych praw i ma do tego prawo, zupełnie niezależnie od przepisów dotyczących szerzenia ideologii faszystowskiej, komunistycznej czy jakiejkolwiek nienawiści.Oczywiście, jestem również przeciwnikiem szerzenia nienawiści. Oburzają mnie antysemickie pisemka i takież wypowiedzi, których w polskich mediach nie brakuje (w tym z ust osób duchownych). Kwestia ewentualnego wydania "Mein Kampf" mniej by mnie oburzała, bo książka ta może być dziś co najwyżej przedmiotem studiów historycznych, nijak ma się wszak do rzeczywistości. Więcej niebezpiecznej nienawiści niosą w sobie legalnie wyświetlane w kinach filmy pełne bezmyślnego kultu przemocy. Oczywiście sam faszyzm jest ideologią zła, ideologią jednoznacznie skompromitowaną i jako taka powinien być pod obserwacją prokuratury i policji. Ale faszyzm w formie neofaszystowskich bojówek, stron internetowych, broszurek itp., a nie pisane 70 lub więcej lat temu książki – antykawryczne zdawałoby się ciekawostki.Może moje poglądy są zbyt liberalne? Może faktycznie pewne książki, które wyrządziły wiele zła, powinny być na indeksie? Ale, co taki indeks daje, poza zwiększaniem zainteresowania, wszak to, co zakazane – kusi.A sam "Manifest komunistyczny", czy to jest książka, którą można porównać z "Mein Kampf" nie tylko od strony prawnej, ale także moralnej, ideowej? Otóż nijak nie potrafiłbym zgodzić się na taką oceną. Marks i Engels nie byli zbrodniczymi ideologami, a ich "Manifest" tyle miał wspólnego ze zbrodniami komunizmu, co wynalazek silnika spalinowego z wypadkami drogowymi. Był pewnym impulsem, pozostawiającym wszelako spadkobiercom wiele możliwości. W haśle "bij Żyda" nie ma alternatywy dobra, "Manifest" dawał wiele alternatyw i nie ma w nim instrukcji zła. Jedną z alternatyw było demokratyczne państwo, oparte na zasadach przestrzegania praw człowieka, w tym pracownika. Socjaliści utopijni z XIX wieku pokazali sobie współczesnym dehumanizującą siłę kapitalizmu. Pokazali też siłę "człowieczeństwa". Z tej ideologii wyrastają, niestety, zbrodnie komunizmu, który wprost się do ideologii marksistowskiej odwoływał i – nie da się ukryć – czerpał z niej pełnymi garściami, jak Marks czerpał z Hegla. Ale z idei socjalizmu utopijnego wyrosły też przecież poglądy ekonomiczne Keynesa czy poglądy społeczne Fromma. "Manifest" pozwolił uwierzyć politykom, tym którzy odrzucili rewolucyjny komunizm (w tym także retorykę samego Marksa), w społeczeństwo dobrobytu. A to wcale nie jest wizja, której mamy się wstydzić.

24 listopada 2009 o godz. 19:36

Fragment „The Story of Crass” po polsku

Na stronie www.crass.pl zamieszczony został fragment polskiego przekładu rozdziału „I dla ciebie anarchia?” z książki George’a Bergera „The Story of Crass”, która ukaże się w styczniu 2010 roku nakładem wydawnictwa Jirafa Roja. Zapraszamy do lektury.

5 czerwca 2009 o godz. 21:11

Płyta Edelweiss Piraten

Debiutancki materiał olsztyńskiej załogi hc/punk.Znajdziecie na niej 12 kawałków zaangażowanego, motorycznego hard core punka z wiodącym mocnym żeńskim wokalem uzupełnianym męskimi głosami. Gęsta muza oparta na 2 gitarach z licznymi smaczkami i akcentami, zwolnieniami i charakterystycznymi melodiami, przypomina to trochę klimat Tragedy czy Wolfbrigade, ale w lżejszej, bardziej punkowej wersji, bez silenia się na mrocznego neo crusta. Wpada w ucho. Płyta do kupienia w sklepie Jirafa Roja – wysyłka gratis.

3 kwietnia 2009 o godz. 12:26

Wiersze Anny Czyrskiej

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazał się tomik wierszy Anny Czyrskiej (publikowała m.in. opowiadanie w zbiorze „Punks not Dead”) pt. „Zero”.Zero to liczba o bogatej symbolice. Może zarówno symbolizować nicość, jak i powielenie – nieskończoność poprzez dopisywanie zer do liczby pierwszej. Zero to w kulturze hinduskiej puste miejsce, w kalendarzu Olmeków, a potem Majów była istotnym elementem pozwalającym odmierzać czas, kiedy świat się rodzi i ponownie umiera w wiecznym cyklu zamkniętym w kole.Tom wierszy Anny Czyrskiej konsekwentnie obraca się wokół tej okrągłej cyfry. Poetycki debiut zaskakuje konsekwencją doboru wierszy pomieszczonych na 60 stronach. Zero niemal w każdym z nich jest obecne. Czasem jako symbol pustki, czasem jako wyraz nihilizmu, zagubienia czy po prostu braku. Te wiersze są oszczędne w formie i tu także mamy odniesienie do stanu „zero”. Jest w nich dużo emocji, ale emocji przygaszonych dystansem. „Wiesz to nieistotne” – odpowiada na pytanie o uczucia poetka. „Zero nas nie odnajdzie”.Jirafa Roja, Warszawa 2009, s. 64, ISBN 978-83-61154-21-1 – do nabycia na stronie wydawnictwa (link).

23 marca 2009 o godz. 18:32

Die Last: Ostatni

Wyszedł właśnie pośmiertny materiał zajebistej kapeli Die Last, grającej emo/core. Osiem utworów, które nie rozczarują miłośników ekipy z Trójmiasta. Jak dla mnie to materiał poównywalny z rewelacyjną płytą „Medicine”. Płytę wydało No Pasaran Records, a kupić ją można w sklepie Jirafa Roja (cena 20 zł).

12 marca 2009 o godz. 11:58

Nowy numer „Liberation”

W sprzedaży jest już nowy numer punk zine’a „Liberation”, a w nim m.in. fragmenty książki „The Story of Crass”, którą Jirafa Roja wyda już niebawem. Ponadto m.in. rozmowa z Arkiem Bąkiem z Profanacji, relacja z D.I.Y Punk Pikniku 2008, rozmowa z Meinhof i All Wheel Drive, dużo relacji dotyczących punka poza granicami Polski, garść recenzji a także inne informacje ze sceny punk i wywiady. Zine’a można zamawiać (cena 7 zł) na stronie Jirafa Roja.

12 listopada 2008 o godz. 21:38

Jarocińskie skandale

„Gazeta Jarocińska” z 7 listopada zamieściła całą stronę poświęconą spotkaniu autorskiemu, które odbyło sie w Bibliotece pod Ratuszem – z Łukaszem Gołębiewskim i Piotrem Stróżyńskim, autorem powieści „Chaos i świńska skóra„. Autor artykułu, Karol Górski, koncentruje się na stanie poczytalności Piotra. Cały artykuł jest fantastyczną promocją, zwłaszcza że wcześniej rozgorzała na ten temat dyskusja na forum internetowym gazety, której lekturę także polecamy. Artykuł z gazety do ściągnięcia w PDF – oto link – do pobrania nr 45/2008, tekst na s. 12.

16 września 2008 o godz. 20:52

Chaos i świńska skóra

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazała się kolejna „zbuntowana” książka, tym razem jest to powieść Piotra Stróżyńskiego „Chaos i świńska skóra”. Strózyński urodził się w 1964 roku, mając 22 lata wystąpił w Jarocinie z kapelą Schizofereniczna Prostytutka Maria. Potem był dziennikarzem, opublikował też zbiór nowel „Inny wymiar rzeczywistości”. Poniżej kilka zdań recenzji jego nowej powieści.

3 lipca 2008 o godz. 11:27

Książka Symeona Ruty

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazała się książka Krzysztofa Rucińskiego (Symeona Ruty) „Moje trzy wina z Siulą” (368 stron, 28,90 zł – zamawiać mozna tu).Symeon Ruta był współtwórcą legendarnej polskiej kapeli reggae, poznańskiego Gedeona Jerubbaala. Od dwudziestu lat mieszka w Montrealu, choć ostatnimi czasy latem bywa i koncertuje w Polsce. Jego debiutancka książka „Moje trzy wina z Siulą” to zbiór opowiadań, które łączą osoby tych samych bohaterów – samego autora oraz jego kolegów, w tym muzyków z zespołu Gedeon Jerubbaal. Nie są to jednak wspomnienia! Ruciński opowiada siedem historii, przerywanych trzema krótkimi obrazkami zatytułowanymi „Wina”. Siłą tej prozy są emocje: radość, smutek, złość, ból, zazdrość, a czasem nawet pogarda, emocje wyrażane bez patosu, ale i bez dystansu, czy ironii, co czyni tę książkę szczególnie osobistą. Autor jest wrażliwym obserwatorem i ma zamiłowanie do detali, a wydarzenia i ludzi przedstawia często na pograniczu jawy i snu, choć problemy są często boleśnie rzeczywiste, zwłaszcza gdy mówi o śmierci czy rozstaniu. Podoba mi się ta wrażliwość na otaczający świat – na kolory, dźwięki, zapachy, refleksu światła, ludzkie gesty.Choć teksty te mają autobiograficzne zabarwienie, to są całkowicie wolne od rastafariańskiej ideologii, moim zdaniem dobrze, bo to przecież proza, a nie piosenki. Oczywiście, pojawia się wódka, wino i trawa, są trasy koncertowe, trafia się przypadkowy seks, ale to wszystko rozgrywa się gdzieś w tle, jakby za sceną, bo w opowiadaniach Rucińskiego na pierwszym planie są uczucia.

24 kwietnia 2008 o godz. 09:38

Nowość w wydawnictwie Jirafa Roja

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukaza ła się powieść Marka Ławrynowicza „Kino Szpak„. Ławrynowicz jest redaktorem naczelnym kwartalnika literackiego „Wyspa„. Pierwszą powieść „Kapitan Car” opublikował w 1996 roku, kolejne to: „Diabeł na dzwonnicy” (1998) i „Pogoda dla wszystkich” (2003), opublikował też zbiór opowiadań „Korytarz” (2006). Jego książki tłumaczone były na: niemiecki, rosyjski, ukraiński i czeski.

9 kwietnia 2008 o godz. 17:18

Rekwiem dla snu – niebawem po polsku

Jeszcze w tym roku nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukaże się polskie tłumaczenie powieści „Rekwiem dla snu” Huberta Selby’ego, na podstawie której powstał jeden z najlepszych filmów o uzależnieniach. Więcej informacji: http://www.jirafaroja.pl/zapowiedzi/requiem-dla-snu-hubert-selby-jr-m152.html.