Materiały wg tagu "futbol"

19 czerwca 2016 o godz. 00:32

Dziewiąty dzień Euro – bez niespodzianek

port-hun

Dzisiejszy dzień Euro przyniósł rozstrzygnięcia w grupach E i F i to koniec drugiej serii. Od jutra zaczyna się gra o wszystko, choć niektórzy już wiedzą, że będą grać dalej, a inni, że mogą pakować manatki. Dziś nie było sensacji, uało mi się prawidłowo wytypować aż dwa wyniki i byłem bliski trzeciego.

18 czerwca 2016 o godz. 09:20

Dziewiąty dzień Euro – moje typy

d1-2048x1536

O godzinie 15:00 mecz Belgia-Irlandia. Irlandczycy pokazali waleczność w meczu z faworyzowana Szwecją, zaś Belgia pokazała niefrasobliwość i niedojrzałość w przegranym meczu z Włochami. Umiejętności są jednak po stronie Belgii. Chyba drugi raz nie pozwolą sobie na tak głupią grę. Myślę, że to będzie ciekawy mecz, dużo akcji, walki i że będą bramki. Stawiam na 3:1 dla Belgii.

18 czerwca 2016 o godz. 00:13

Ósmy dzień Euro – Hiszpania jak za dawnych lat

spa-tur

Dwa pierwsze mecze oglądałem jednym okiem, zwiedzając Kolonię. Transmisje są nie tylko w każdym barze, w każdej restauracji, lecz na dobrą sprawę wszędzie – w sklepach i zwyczajnie, na ulicy. Podchmieleni kibice dokazują już w połowie dnia, w ciekawszych knajpach stoliki porezerwowane bliżej ekranu, ale nie ma problemu ze znalezieniem miejsca. Radość Niemców z każdego gola wbijanego Turkom nieco mnie zdziwiła, biorąc pod uwagę popularność kebabów nad Renem. Liczne włoskie restauracje eksplodowały szczęściem po golu Edera. W meczu Czechy-Chorwacja raczej kibicowano Czechom. Nie da się ukryć, że Niemcy żyją piłką inaczej niż my – to ma wymiar ogólnomiejski, można odnieść wrażenie, że nikt nie ogląda meczy w domu. Piłka jest wszechobecna.

17 czerwca 2016 o godz. 09:46

Ósmy dzień Euro – moje typy

d1-2048x1536

O godzinie 15:00 mecz Włochy-Szwecja. Włochy pokazały się z bardzo dobrej strony w meczu z Belgią i są na fali. Szwecja rozczarowała w meczu z Irlandią i dla niej to mecz o być albo nie być. Raczej jednak nie być. Mecz będzie ciekawy, trudny dla obu drużyn, stawiam na wygraną Włochów 1:0.

17 czerwca 2016 o godz. 00:32

Siódmy dzień Euro – jedziemy dalej

ger-pol

Taki ważny dzień dla Polski na Euro, a ja meczu nie oglądałem, podobnie jak poprzedniego – Ukrainy z Irlandią Północną. Byłem akurat w samolocie, w drodze do Kolonii. Kiedy wylądowałem, właśnie kończył się mecz Polaków. Gdy dotarłem do centrum Kolonii, akurat wracali do domów niemieccy kibice – flagi, wymalowane twarze, dużo piwa, ale nastroje minorowe. Liczyli na kolejne trzy punkty, tymczasem zaliczyli trudny mecz, zakończony remisem. Brawo nasi! Ukraina niespodziewanie przegrała z Irlandią Północną. Nie tacy mocni? Czy Irlandia miała swój dzień? Ukraina już się z Euro żegna, nawet wygrana z Polską już jej nie pomoże, choć pewnie będzie to dla nich mecz o honor i nie będzie łatwo. Na szczęście po dwóch meczach nasz awans jest już niemal pewny. Tak dobrze nie było od 1986 roku, kiedy awansowaliśmy do drugiej rundy Mistrzostw Świata w Meksyku. Ja jestem jednak tak stary, że pamiętam sukcesy Polski na Mundialu w Hiszpanii, popisy Laty i Bońka, więc wciąż czuję niedosyt.

16 czerwca 2016 o godz. 09:03

Siódmy dzień Euro – moje typy

d1-2048x1536

Dzień być może rozstrzygający o losach Polski w Euro. Jeśli powiedzie nam się z Niemcami, to mamy pewny awans. czy to jednak realne? Poza tym dwa inne ciekawe wydarzenia. Już o 15:00 mecz Anglia-Walia, pojedynek sąsiadów, czy przyjaciół? Walia jest liderem grupy, wygrała ze Słowacją, Anglia tylko zremisowała z Rosją, ale jest zdecydowanym faworytem. Stawiam na wynik 3:1 dla Anglii.

15 czerwca 2016 o godz. 23:11

Szósty dzień Euro – faworyci zawodzili

slovakia

Przegrała Rosja, Szwajcaria z trudem zremisowała. Francja wprawdzie wygrała z Albania, ale z wielkim trudem. To był dzień, w którym faworyci zawodzili, a potencjalnie słabeusze wykazywali się wielką wolą walki. Po szóstym dniu Euro wiemy już na pewno, że do kolejnej rundy przejdą gospodarze – Francja ma komplet punktów i cztery strzelone bramki. Żal Albańczyków, dali z siebie dziś wszystko i byli tak bliscy sprawienia ogromnej niespodzianki. Zabrakło im pięciu minut. Mimo iż przegrali, dla mnie są bohaterami dnia.

15 czerwca 2016 o godz. 09:51

Szósty dzień Euro – moje typy

d1-2048x1536

Zaczyna się druga faza eliminacji, w tym tygodniu będzie jeszcze ciekawiej. O godzinie 15:00 mecz Rosja-Słowacja. Rosjanie pokazali się z bardzo dobrej strony, remisując w trudnym meczu z Anglikami, Słowacy przegrali z Walią i dla nich to mecz o wszystko. Będzie zaciekła walka. Słowacja znacznie ustępuje Rosji, ale Rosjanie na turniejach zwykle najlepszy rozgrywają pierwszy mecz, chyba mają problem z rosnącą presją. Stawiam na remis – 2:2. No i ciekawy mecz.

14 czerwca 2016 o godz. 23:57

Piąty dzień Euro – Magyarország előre

hun

To był mimo wszystko dzień niespodzianek, w którym sukces odniosły zespoły teoretycznie słabsze. Teoretycznie, gdyż sam obstawiałem, że w meczu Węgry-Austria będzie remis, a Islandia, że nawet wygra z Portugalią. Stało się na odwrót, Węgry swoje wygrały, Islandia zremisowała, a Ronaldo jeszcze raz pokazał, że nie nadaje się na wielkie imprezy piłkarskie w kadrze narodowej. To gwiazda klubowa, błyszczy gdy wszyscy grają dla niego, w gronie innych indywidualności czuje się jak zaniedbana sierota.

14 czerwca 2016 o godz. 09:38

Piąty dzień Euro – moje typy

d1-2048x1536

Uff, dziś tylko dwa mecze. O 18:00 Austria-Węgry, spotkanie z podtekstem politycznym i historycznym. Jestem hungarofilem, więc wiem, komu kibicować. A stawiam ostrożnie na 1:1.

13 czerwca 2016 o godz. 23:29

Czwarty dzień Euro – nudna Hiszpania, wspaniała Belgia i Italia

belgia

Czwarty dzień Euro zaczął się od sennego popychania piłki w najnudniejszym meczu Euro Hiszpania-Czechy, skończył zaś wielkim widowiskiem, najlepszym jak dotąd meczem tej imprezy, pokazem wirtuozów z Belgii i Włoch.

13 czerwca 2016 o godz. 08:57

Czwarty dzień Euro – moje typy

d1-2048x1536

O 15:00 bardzo ciekawy mecz, Hiszpania-Czechy. Kibicować będę naszym południowym sąsiadom, ale nie mam złudzeń, kto tu będzie górą. Stawiam na 3:0 dla Hiszpanii.

12 czerwca 2016 o godz. 23:46

Trzeci dzień Euro – świetne mecze w polskiej grupie

polska

Polska plan wykonała, wygrała z Irlandią Północną, zgromadziła trzy punkty, pokazała świetna grę i mogła wygrać znacznie wyżej (szkoda). Ale późniejszy mecz Niemcy-Ukraina pokazał, że wyjście z tej grupy będzie bardzo trudne, czekają nas ciężkie mecze z wymagającymi, dobrze przygotowanymi do turnieju, rywalami. Prawdopodobnie do ostatniej chwili trwać będzie zacięta walka o awans.

12 czerwca 2016 o godz. 09:34

Trzeci dzień Euro – moje typy

d1-2048x1536

O godzinie 15:00 Turcja-Chorwacja. Trudno powiedzieć, kto wygra, poziom wyrównany, obydwie drużyny stać na wiele, ale potrafią też wszystko zepsuć. Zwykle grają bez kunktatorstwa i bez kompleksów. W sumie grają podobnie – zespołowo, zdyscyplinowanie, bardziej w obronie niż w ataku, z udanymi kontrami. Stawiam na remis i na ciekawy mecz, którego nie obejrzę. 2:2.

12 czerwca 2016 o godz. 00:08

Drugi dzień Euro – najbardziej mi żal Albańczyków

wal

Mecz Szwajcaria-Albania zaczął się bardzo fartownie dla Szwajcarów. Już w czwartej minucie po rzucie różnym Fabian Schär przyłożył głowę tak, że sprzątnął bramkarzowi piłkę z rękawic i dał Szwajcarii prowadzenie. Albania grała bardzo ambitnie, brakowało im jednak nie tyle szczęścia, co umiejętności. Kontrolowali środek pola i zupełnie tracili głowę przed polem karnym. Swoim i rywala. W pełni zasłużona czerwona kartka w 37. minucie, którą otrzymał Cana za zatrzymanie piłki przed polem karnym, zupełnie wybiła Albanię z rytmu, pogubili się i z trudem dowieźli wynik do przerwy. Druga połowa to był już festiwal błędów z obydwu stron. Albania z powodzeniem mogła ten mecz zremisować, ale zabrakło jej doświadczenia, a w końcówce też zimnej krwi. Szwajcaria wykazała się rutyną i wygrała ten brzydki mecz. Shkelzen Gashi będzie miał koszmary senne jeszcze długo po tym jak zmarnował stuprocentową szansę na wyrównanie w 87. minucie. Wygrała zasłużenie, choć mało przekonująco Szwajcaria, w której gra kilku graczy z pochodzeniem albańskim. Pierwszy raz w historii Euro przeciwko sobie grali dwaj bracia – Taulant Xhaka dla Albańczyków, Granit Xhaka dla Szwajcarów. W barwach Szwajcarii rodowici Szwajcarzy to zdecydowana mniejszość. Dla mnie piłkarzem meczu był albański bramkarz, Etrit Berisha, który bronił jak natchniony i gdyby nie on, to by pewnie było 5:0 dla Szwajcarii. Wynik 1:0 lepiej jednak oddaje sytuację na boisku, grający w dziesiątkę Albańczycy do końca pozostali dzielni. Nad walecznym sercem górę wzięło jednak doświadczenie.

11 czerwca 2016 o godz. 10:26

Drugi dzień Euro – moje typy

d1-2048x1536

O 15.00 mecz Albania-Szwajcaria, stawiam na 2:1 dla Albanii. Dlaczego? Bo są nieobliczalni, co udowodnili podczas eliminacji, a Szwajcaria jest przewidywalna do bólu. To będzie mecz dzikich górali z grzecznymi bankierami, górale muszą być górą, bankierzy doliną. Choć akurat Szwajcaria ma wyższe góry niż Albania. Typuję też na Albanię bo jestem albanofilem. To jeden z najpiękniejszych zakątków Europy. Szwajcaria niby równie piękna, brak jej jednak dzikości, za grzeczna.

10 czerwca 2016 o godz. 23:11

Wielki Payet

france21Rom

Mecz otwarcia Euro 2016 dostarczył sporo wrażeń, choć faworyzowani gospodarze zaprezentowali się poniżej oczekiwań. Cóż z tego, skoro mają w swojej drużynie tak genialnego zawodnika, jakim jest Dimitri Payet.

10 czerwca 2016 o godz. 20:30

Francja-Rumunia – stawiam na 1:1

2373806_ultrawide

Za pół godziny rozpocznie się mecz otwarcie Euro 2016. Najważniejsze, żeby nie towarzyszyły mu bomby i strzały terrorystów, ani na Stade de France, ani w żadnym innym miejscu Francji. Oby to były bezpieczne mistrzostwa. Mój typ na mistrza całego turnieju – Niemcy. Mój typ na mecz otwarcia – remis, stawiam na 1:1. Dlaczego? Bo choć Francuzi będą niesieni wspomaganiem własnej publiczności, to Rumunia paradoksalnie może okazać się dla nich najcięższą przeszkodą w grupie. Pierwszy mecz, to ogromny stres. Od Rumunów nikt nie oczekuje wygranej, a jest to jednak niewygodny przeciwnik, grający twardo, konsekwentnie i są bardzo skuteczni w obronie. Tracą mało bramek, strzelają też mało, remis w pierwszym meczu Euro byłby ich wielkim sukcesem. Za chwilę wielkie emocje.

6 czerwca 2016 o godz. 20:19

Na zero

cracovia

Ostatni przed wyjazdem na Euro sprawdzian polskiej reprezentacji nie wzbudził entuzjazmu. Mecz z Litwą w Krakowie, na stadionie Cracovii. Takich spotkań nie powinno być, Litwini prezentują poziom drugoligowy, a nasi głównie uważali na to żeby im się krzywda nie stała przed EuroZnów dobrze spisywali się bramkarze – w pierwszej połowie Fabiański, w drugiej Boruc. Bardzo dobry mecz rozegrał Kuba Błaszczykowski, który był bliski strzelenia bramki w 59 minucie, piłka uderzyła w słupek. W 82. minucie wydawało się, że po strzale Milika wreszcie jest gol, ale sędzia odgwizdał jakieś przewinienie i nie uznał bramki. Z dobrej strony pokazali się Kapustka, Grosicki i Starzyński. Nie grał Lewandowski. Dwa razy wydawało się, że powinien być rzut karny dla Polski, ale sędzia chyba chciał żeby nie wpadła w Krakowie żadna bramka. Obrona miała dużo mniej pracy niż w meczu z Holandią, więc ta linia postanie niewiadomą, wydaje się jednak być najsłabszym ogniwem. Dużo fauli, dużo żółtych kartek, bardzo brzydki mecz.

1 czerwca 2016 o godz. 23:11

Dziury w obronie

1280px-PGE_Arena_inside_02-001

Przegrana w meczu towarzyskim z Holandią na dwanaście dni przed meczem w Euro nie specjalnie boli, ale skłania doi refleksji. Początek był wyrównany i zaskakująco zacięty. Już w 7. minucie powinniśmy prowadzić 1:0, Milik w stuprocentowej sytuacji uderzył w poprzeczkę. Po 25 minutach Holendrzy zaczęli jednak przeważać. W 33. minucie po cudownym dośrodkowaniu Berghuisa Vincent Janssen wpakował piłkę do siatki. Od tej pory Holendrzy poczynali sobie coraz śmielej, a nasza obrona popełniała coraz więcej błędów. I tylko świetna postawa Szczęsnego uchroniła nas przed stratą kolejnych bramek w pierwszej połowie. W drugiej połowie na początku zdawało się, że złapaliśmy rytm. W 60. minucie dość szczęśliwą bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelił Artur Jędrzejczyk i przez chwilę nawet wydawało się, że możemy wyjść na prowadzenie. Potem jednak trener zdjął z boiska Lewandowskiego, straciliśmy przewagę z przodu, a z tyłu same dziury, no i dostaliśmy 2:1 po karygodnych błędach obrońców. Strzelił Georginio Wijnaldum. Kiedy Nawałka zdjął też Milika, nasz atak się zupełnie rozsypał. I gdyby nie świetna gra Szczęsnego, to pewnie poleglibyśmy różnicą co najmniej trzech bramek. Oczywiście, to był mecz towarzyski, nikt nie chciał nabawić się kontuzji, a Holendrzy grali bardzo agresywnie, jednak braki były bardzo wyraźne. Przede wszystkim brak organizacji gry w obronie, za dużo traconych piłek, zbyt dużo miejsca dla Holendrów w okolicach naszego pola karnego. Mocnym punktem był bramkarz, obaj napastnicy (szkoda, że Milik nie strzelił na początku w stuprocentowej sytuacji), z dobrej strony pokazał się Kapustka, który grał w drugiej połowie za Błaszczykowskiego. Mam wrażenie, że zabrakło przede wszystkim uważności, graliśmy niefrasobliwie i zostaliśmy za to ukarani. Na Euro tak być nie może.