Materiały wg tagu "futbol"

21 czerwca 2018 o godz. 16:04

Waleczne Kangury

maxresdefault (7)

Dania rozczarowała, a zaczynało się tak dobrze… Już w 10. minucie Christian Eriksen strzelił przepiękną bramkę, po równie fantastycznym podaniu, mocne uderzenie pod poprzeczkę. Wyglądało na to, że Dania zaczyna rajd ku zwycięstwu. Jednak przewaga Duńczyków trwała jeszcze przez kwadrans. Potem atakowali głównie Australijczycy, a w 39. minucie Jedinak wyrównał po rzucie karnym. W drugiej połowie Australia wciąż przeważała, stwarzali świetne sytuacje, którym brakowało wykończenia. Nie mają rasowego snajpera, gdyby mieli, to Duńczycy mieliby się z pyszna. A tak mogą cieszyć się z remisu i czwartego punktu. Cieszyć, choć byli faworytami, ale zagrali poniżej oczekiwań, a Kangury znów pokazały waleczność. I zachowały szanse na awans. Brawo Kangury!

20 czerwca 2018 o godz. 22:24

Typy na 21 czerwca

russia-2018

O 14. drugi mecz Grupy C, Dania-Australia. Dania wygrała z Peru, ale pokazała się ze słabej strony. Australia przegrała z Francją, choć walczyła dzielnie. To ja tu stawiam na remis 0:0.

20 czerwca 2018 o godz. 22:13

Iran do boju!

b-217

Hiszpania wygrała z Iranem, ale to Iran zachwycił. Do straty bramki mądrze się bronił, a Hiszpanie byli żałośnie powolni, sprawiali wrażenie jakby przede wszystkim nie chcieli się zmęczyć. Dużo fauli, złośliwości, dyskusji z sędzią. Pierwsza połowa była nudna. Druga dla odmiany bardzo emocjonująca. W 54. minucie gola strzelił Diego Costa. Zamieszanie w polu karnym, brzydki gol, ale jest. Osiem minut później wyglądało na to, że Iran wyrównał, już się cieszyli, już całowali ziemię, dziękowali Allachowi, ale nie, gola nie było, spalony. Hiszpania wygrała, ale to Iran pozostawił po sobie dobre wrażenie. Mają jeszcze szansę na awans, „wystarczy”, że wygrają z Portugalią. Tyle jest dziwnych meczów na tych Mistrzostwach, że niczego nie można wykluczyć. Chyba za bardzo się przyzwyczailiśmy uważać, że wygrywają albo Europa, albo Ameryka Południowa. Jeszcze nie teraz, jeszcze nie w Rosji, ale za cztery lata Bliski Wschód może sprawiać więcej niespodzianek.

20 czerwca 2018 o godz. 18:58

Rozczarowanie

maxresdefault (6)

Mecz Urugwaj-Arabia Saudyjska, rozczarowanie. Liczyłem na grad goli, tymczasem po bramce Suareza w 23. minucie, wiele się tu już nie działo. Urugwaj kontrolował sytuacje i oszczędzał siły. 25 czerwca przekonamy się, czy Rosja faktycznie jest tak mocna, a Urugwaj tak niemrawy. Na razie wiemy, że z Grupy A na pewno awansują i Rosja i Urugwaj.

20 czerwca 2018 o godz. 16:16

Zabrakło iskry bożej

maxresdefault (5)

O grze z Marokiem Portugalczycy będą chcieli szybko zapomnieć. A zaczęło się fantastycznie. Już w czwartej minucie Ronaldo strzelił swoją czwartą na tych Mistrzostwach Świata bramkę. Wydawało się, że to tylko preludium, że tu będzie festiwal strzelecki Portugalii, ale nic podobnego. Jeszcze w 40. minucie kapitalną sytuację miał Guades i na tym koniec popisów Portugalii. Za to Maroko po porażce i nudnym meczu z Iranem wyszło odmienione. Inna drużyna. Grająca ofensywnie, szybko. Bez trudu mijali portugalskich obrońców, wypracowali sobie dziesiątki sytuacji do strzelenia gola. Nie strzelili. Zabrakło doświadczenia, zimnej krwi, szczęścia? Czegoś tam im zabrakło, pewnie iskry bożej. Portugalia wygrała, ale zupełnie niezasłużenie.

19 czerwca 2018 o godz. 22:26

Typy na 20 czerwca

russia-2018

To powinien być dzień wielu bramek, ja ich widzę łącznie aż 17. Warto zatem iść do baru i oglądać Mundial. O 14. drugi mecz Grupy B, Portugalia-Maroko. Portugalia zagrała wspaniały mecz przeciwko Hiszpanii, Maroko wypadło fatalnie, przegrywając po bramce samobójczej z Iranem. Ronaldo będzie miał szanse poprawić swój bilans strzelecki. A zakładam, że to będzie wiele strzałów, wręcz kanonada. 6:0 dla Portugalii.

19 czerwca 2018 o godz. 22:13

Szybko i skutecznie

maxresdefault

Na koniec smutnego dla reprezentacji Polski dnia na Mistrzostwach, drugi mecz w Grupie A, Rosja wygrała 3:1 z Egiptem. Futbol żywiołowy, dynamiczny, obydwie drużyny od początku chciały strzelić gola. Salah, który powrócił po kontuzji do gry, wniósł w ataku Egiptu zupełnie inną jakość i jest to zespół, którego można się bać. W drugiej połowie Rosja pokazała jednak w pełni swoje atuty – przede wszystkim szybkość i łatwość w konstruowaniu akcji. Wchodzą w pole karne przeciwników jak nóż w masło. Najpierw wpadła kolejna bramka samobójcza na tych mistrzostwach, pechowcem był Ahmed Fathy. Potem były dwie świetne akcje Rosjan, w 59. minucie strzelił Czeryszew, trzy minuty później Dziuba. I posprzątane. Żadna z drużyn jednak nie spoczywała na laurach. Świetna motoryka zarówno Rosjan, jak i Egipcjan. W 73. minucie rzut karny wykonał Mohamed Salah i był to chyba najlepiej wykonany karny z dotychczasowych, mocno, wysoko, nie do obrony, choć rosyjski bramkarz poszybował w dobrym kierunku. Potem oglądaliśmy jeszcze kilka ładnych akcji, ale wynik już się nie zmienił. Rosja właściwie jest już pewna awansu do drugiej rundy, a Egipt może już pakować walizki. Bilans bramek Rosjan budzi respekt. O tym jak ładnie grał Egipt za kilka miesięcy nikt już nie będzie pamiętał, ale pozostanie im chociaż w statystykach i historii Mistrzostw Świata zapisana bramka Mohameda Salaha. A może i więcej, bo przed nimi mecz z najsłabszą drużyna w grupie, Arabią Saudyjską.

19 czerwca 2018 o godz. 19:38

Nawałka oszukał

maxresdefault (4)

Trener Nawałka wszystkich oszukał. Kazał nam wierzyć, że jesteśmy piłkarską potęgą, że możemy wygrywać z każdym. Okazało się, że to nadmuchany balon. Niestety, miało być wspaniale, a było jak zwykle. Pierwsza połowa w wykonaniu Polaków fatalna, bez pomysłu na grę, bez umiejętności przebicia się przez wysoko ustawionych Senegalczyków. Ataki po skrzydłach nieskuteczne, a w środku pola w ogóle nie mieliśmy nic do powiedzenia, mogliśmy tylko tracić piłkę. Bardzo zła gra Milika, kolejny jego zły mecz. A rywale grali konsekwentnie do przodu. Smutnym efektem fatalnej gry Polaków był gol samobójczy Cionka w 35. minucie. Po przerwie za Błaszczykowskiego wszedł Bednarek, co nic w polskiej grze nie zmieniło. Nadal nie umieliśmy przedrzeć się przez podwójną zaporę Senegalu. W 63. minucie straciliśmy kuriozalną bramkę, nie bardzo wiadomo jak to się stało, że piłkę dostał pozostawiony Niang, który bez przeszkód wpakował piłkę do siatki. Takie bramki czasami oglądamy w dogrywkach czy w doliczonym czasie gry i są one efektem skrajnego wyczerpania piłkarzy. Tu jednak chyba chodziło o zagapienie się, jakieś błędne interpretacje zachowań sędziego, Bóg wie o co, bo telewizja tego nie pokazała. W 89. minucie honorowego gola strzelił Krychowiak. Po stałym fragmencie gry, po pięknym wrzuceniu w pole karne przez Grosickiego. Jedyna dobra sytuacja Polaków. Fatalnie grający Milik został zmieniony dopiero w 76. minucie. Senegal zagrał lepiej i mądrzej. Nawałka oszukał, mówiąc, że Polska jest dobrze przygotowana do turnieju. Dobrze przygotowany jest Senegal, choć ma przeciętny zespół i raczej następne spotkania przegra. Wygląda na to, że jesteśmy w naszej grupie zespołem najsłabszym Strasznie przykra historia.

19 czerwca 2018 o godz. 16:16

Japońska symfonia

maxresdefault (3)

W naszej grupie Japonia wygrała z Kolumbią 2:1. Chyba niewielu spodziewało się takiego wyniku i takiego przebiegu spotkania. Ładny, szybki mecz, z dramaturgią, z dużą liczbą ataków, dużą liczbą strzałów. Już w czwartej minucie czerwoną kartkę zobaczył Carlos Sanchez za zagranie ręką w polu karnym. Był to taktyczny faul, gdyby nie zatrzymał piłki, to byłaby bramka. Bramka jednak i tak wpadła, bo rzut karny wykorzystał Shinji Kagawa. Od samego początku Kolumbia grała ze stratą bramki i ważnego zawodnika, z dziurą w środku pola, która była bardzo widoczna. Mimo to dzielnie walczyli, nawet okresowo przeważali. W 39. minucie Quintero wyrównał. Dziwna to była sytuacja, sędzia podyktował rzut wolny dla Kolumbii, choć raczej żadnego przewinienia Japończyka nie było. Quintero uderzył nisko, bramkarz złapał piłkę, ale milimetry za linią bramkową, co pokazały komputery. Japończycy jeszcze protestowali, pewnie przeciwko wykorzystaniu technologii koreańskiej przy rejestrowaniu gola. Ale w drugiej połowie wzięli się w karby i grali jak z nut. Spychali coraz bardziej zmęczonych Kolumbijczyków do defensywy. Gol wisiał w powietrzu i wreszcie padł. Świetnie grający Osako strzelił głową, co nie jest typowe dla niskich Japończyków. To była kolejna bramka po stałym fragmencie gry. Chyba 3/4 goli na tych Mistrzostwach wpada a to z rzutów wolnych, a to z rogu boiska, a nie brakuje i karnych. W końcówce Kolumbia jeszcze próbowała, rwali do przodu, ale Japonia wygrała i wygrała zasłużenie.

18 czerwca 2018 o godz. 22:09

Typy na 19 czerwca

russia-2018

Dzisiaj o 17. Polska gra z Senegalem. Nie możemy się już doczekać tego pierwszego meczu na Mistrzostwach Świata i wszyscy chyba usiądą do transmisji z wiarą, że ten mecz wygramy. Musimy wygrać. Oczywiście, pamiętam, że tak samo myślałem podczas Mistrzostw w Niemczech i naszego pierwszego meczu z Ekwadorem. Wydawało się, że musimy wygrać, a przegraliśmy. To były ostatnie Mistrzostwa Świata w piłce nożnej z udziałem Polaków. Wcześniej, w 2002 roku, wydawało się, że nie możemy nie wygrać pierwszego meczu z Koreą. Przegraliśmy. Jeszcze wcześniej, w 1986 roku, mieliśmy wygrać nasz pierwszy mecz z Maroko, był remis. Tak naprawdę ostatni (i jedyny jak dotąd) raz nasz pierwszy mecz na Mistrzostwach wygraliśmy w 1974 roku. Wbrew historii i statystykom, wierzę jednak – jak zawsze – że wygramy. Bo jak tu nie wygrać z Senegalem, kiedy mamy tak fantastyczny zespół? Stawiam na 3:1 dla Polski.

18 czerwca 2018 o godz. 22:06

Nieopierzeni

maxresdefault (2)

W meczu przeciwko Tunezji od początku Anglia zaczęła dynamicznie i agresywnie. Po pięciu minutach angielskiej kanonady kontuzjowany został tunezyjski bramkarz, Mouez Hassen. Grał jeszcze przez dziesięć minut, potem zszedł ze łzami w oczach. Zanim zszedł, wpuścił jednak bramkę. Po rzucie rożnym w 11. minucie trafił do siatki Harry Kane. Wydawało się, że kolejne gole dla Anglii są tylko kwestią czasu, że tu może być pogrom. Nic takiego jednak się nie stało. Przeciwnie, w 36. minucie z rzutu karnego na 1:1 wyrównał Sassi. Ale co to był za kuriozalny faul, Walker bezmyślnie, po chuligańsku, uderzył Tunezyjczyka łokciem. Widać, że Anglicy są zupełnie nieopierzeni. Ich gra może się podobać – jak szarża husarii, ale jak trafią na mocniejszego rywala, to szybko połamią drzewce chorągwi. Do 90. minuty zanosiło się na kolejną sensację, Anglicy wprawdzie atakowali, ale Tunezja dobrze się broniła, a w tych atakach było coraz mniej siły. W 91. minucie wpadła jednak bramka podobna do tej z 11. minuty, znów rzut rożny i znów Harry Kane. Anglia wygrała 2:1, ale Tunezja pokazała się z bardzo dobrej strony.

18 czerwca 2018 o godz. 19:12

Trzy gole w słabym meczu

maxresdefault (1)

Miało być wielkie lanie, tymczasem Belgia kolejny raz pokazuje, że jest zlepkiem indywidualności, a nie drużyną turniejową. Walili głową w mur panamskiej obrony. A gdy już się udawało przedrzeć i oddać strzał w światło bramki, to Penedo bronił. Niewątpliwy bohater pierwszej połowy. Worek z bramkami rozsupłał jednak zaraz po przerwie Mertens, kiedy strzelił w 47. minucie. Potem jeszcze dwa razy strzelał celnie Lukaku. Belgia wygrała 3:0, ale rozczarowała. Debiutująca na Mundialu Panama walczyła do końca. Umiejętności nie wystarczyło na honorowego gola, ale mają przed sobą jeszcze dwa mecze, może coś im się raz uda.

18 czerwca 2018 o godz. 16:43

Panu Bogu w okno

Sweden-Vs-South-Korea-world-cup-2018-750x450

Słabiutkie spotkanie Szwecja-Korea Południowa. Obydwie drużyny nie zachwycały skutecznością. Szwedzi nie potrafili strzelić bramki z akcji, wygraną dał im rzut karny, wykonany przez Granqvista. Szwed uderzył blisko środka bramki, podobnie do Messiego w meczu z Islandią, ale bramkarz Korei – dobrze się spisujący – nie wyczuł strzelca. Korea ani razu nie strzeliła w światło bramki. Trenerzy Meksyku i Niemiec mogą przeciw Koreańczykom wystawić jedenastu piłkarzy w polu, bramkarze nie będą mieli co robić.

17 czerwca 2018 o godz. 22:24

Typy na 18 czerwca

russia-2018

Kolejny upalny dzień Mistrzostw Świata. Niby to dopiero początek, ale już trochę boli głowa. O 14. grają Szwecja z Koreą Południową. Nie obejrzę. Szwecja to solidność i siła. Korea to nie wiem co, bo nie wiedziałem od lat żadnego meczu tej drużyny. Stawiam na 2:0 dla Wikingów.

17 czerwca 2018 o godz. 22:04

Źle w głowie

Brazil-vs-Switzerland-Match-10

Brazylia-Szwajcaria 1:1. Patrząc na mecze Urugwaju, Argentyny i Brazylii, mam refleksję – co z tego, że jesteś lepszy, że więcej umiesz, skoro brakuje ci zimnej krwi? Coś jest nie tak ze szkoleniem drużyn z Ameryki Południowej. Ich najlepsi piłkarze grają w Europie, gdzie mają profesjonalną opiekę, także psychologiczną. Gdy opuszczają Stary Kontynent, psychologa im wyraźnie brakuje. Brazylia dała koncert zmarnowanych strzałów. Szwajcaria grała nudny, ale konsekwentny futbol. Nikt nie lubi takiej piłki. Ale wynieśli remis, który im się należał jak psu buda. Porównując dotychczasowe mecze faworytów – Argentyny, Niemiec, Brazylii, to Brazylia mi się widzi najsłabiej. Nie ma koncepcji gry, nie ma tej siły, którą prezentuje Argentyna, nie ma niemieckiej konsekwencji. Ale to początek turnieju. Mistrzowie rosną z meczu na mecz. Z całym szacunkiem do Szwajcarii, to mi nie wygląda na drużynę, która by miała rosnąć… Ale pamiętam o sukcesach Grecji, która też w 2004 roku nie prezentowała ciekawego futbolu, a zdobyła Mistrzostwo Europy. Dziś Szwajcaria zagrała mądrze, a Brazylia wypadła jak wcześniej Niemcy – nieudolnie. Przynajmniej wynieśli remis.

17 czerwca 2018 o godz. 19:45

Viva Mexico

World-Cup-Germany-Mexico-odds-picks

To był mecz walki, ale też mecz słabości. Bardzo dużo błędów w obronie, sporo świetnych sytuacji strzeleckich, które nie zostały wykorzystane, bardzo dobra postawa obydwu bramkarzy. Meksyk wygrał 1:0, ale gdyby mecz zaczął się godzinę później lub wcześniej, wynik mógłby być odwrotny. Bo obydwie drużyny zagrały na podobnym poziomie, z podobnym zaangażowaniem. Meksyk od początku grał bardziej do przodu, Niemcy nastawili się na kontry i ta strategia nie zdała egzaminu. Bardziej jednak z powodu pecha niż braku umiejętności czy okazji. Brawo Meksyk, za mądrą grę, za brak kompleksów, za piękny atak, za przygotowanie siłowe. Niemcy na tych mistrzostwach są zdecydowanie słabsi niż cztery lata temu, gdy sięgali po mistrzostwo. W meczu z Meksykiem dramatycznie słaba była formacja obrony. Z taką obroną nie zajdą daleko. Po porażce z Meksykiem muszą walczyć o wyjście z grupy.

16 czerwca 2018 o godz. 23:55

Typy na 17 czerwca

russia-2018

O godzinie 14. Kostaryka gra z Serbią. Nie obejrzę. Lubię serbską śliwowicę, ale i rum z Kostaryki mi smakuje. Gdybym jednak miał wybierać, to jednak śliwowica, zwłaszcza dobrze odleżakowana, serbskie śliwki są najlepsze na świecie. Co do meczu, to nie mam pojęcia, kto go wygra, więc strzelę w ciemno, że będzie remis 0:0.

16 czerwca 2018 o godz. 22:59

Niski wymiar kary

maxresdefault (4)

Nigeria uchodzi za najlepszą drużynę Afryki i trzeci raz z rzędu gra na Mistrzostwach Świata. Chorwaci to wielkie gwiazdy, temperament, ale jako zespół są nieprzewidywalni. Potrafią przegrywać ze słabszymi od siebie. Nie dzisiaj jednak.

16 czerwca 2018 o godz. 22:17

Przegrali na własne życzenie

maxresdefault (3)

Dania wygrała 1:0 z Peru, po bardzo słabym meczu. Peru ładnie zaczęło, wydawało się, że padną bramki, ale potem powietrze z balonika uszło i mecz zrobił się monotonny, gra głównie w środku pola. Ciężko jest sforsować rosłych Duńczyków. W 45. minucie wielką szansę miał Cueva, kiedy sędzia podyktował jedenastkę po faulu na nim. Niestety, fatalnie spudłował. W drugiej połowie wciąż atakowali Peruwiańczycy. W 59. minucie jedna z nielicznych akcji Duńczyków zakończyła się golem Poulsena. Potem nadal atakowali Peruwiańczycy. Wygrali Duńczycy. Jak się nie potrafi strzelić gola, to się nie wygrywa. Inna sprawa, że Schmeichel świetnie bronił. Godny swojego ojca. Peru przegrało na własne życzenie, marnując jedną sytuację za drugą. Dania jest słabym zespołem, ale ma spore szanse na wyjście z grupy.

16 czerwca 2018 o godz. 17:59

Dzielni Islandczycy

maxresdefault (2)

Zacięty mecz Argentyna-Islandia, typowałem 1:1 i tak się to skończyło. Kapitalna postawa Islandczyków, którzy kolejny raz pokazali hart ducha. Mogli też mówić o ogromnym szczęściu i dużym wyczuciu bramkarza Hannesa Halldorssona, który był bohaterem meczu. Argentyna atakowała non stop, ale nie mogła przebić się przez sprawną i szczelną Islandzka obronę, większość argentyńskich wrzutek na pole karne w ogóle nie dochodziło celu. Messi nie wykorzystał rzutu karnego, Halldorsson wyczuł jego strzał i rzucił się w dobrą stronę. Mecz był emocjonujący, a remis się Islandczykom należał za dzielność.