Materiały wg tagu "futbol"

12 wrzesień 2007 o godz. 21:09

Polska-Finlandia

No i Polska nie wygrała z Finlandią. Nie mniej druga połowa była emocjonująca, a szanse wyrównane. I wciąż mamy szanse na awans. Zapewne do ostatniego meczu śledzić będziemy eliminacje do Mistrzostw Europy z wypiekami na twarzach. Niby jest coraz bliżej, dwa mecze u siebie z potencjalnie słabszymi przeciwnikami, na koniec Serbia, która pewnie już będzie grała tylko o miejsce w grupie, a nie o awans. Hm. Po obejrzeniu meczu z Finlandią wiary we mnie troszkę więcej, że może jednak się uda. Najgorsze jednak jest to, że wciąż nie mamy żadnego snajpera, Żurawski nie może się odnaleźć, a Rasiak i Saganowski bramki dla reprezentacji zawsze strzelali od wielkiego dzwonu. Nic, pożyjemy, zobaczymy… Z nadzieją przed telewizorami (lub na stadionach).

11 wrzesień 2007 o godz. 00:41

Polska-Portugalia

Hu-hu, Polska zremisowała z Portugalią. Hu-hu, w dodatku wcale się gorzej nie prezentowała od wicemistrzów Europy. Hu-hu, a Krzynówek strzelił piękną bramkę… Czy w związku z tym wierzę w zwycięstwo w środowym meczu z Finlandią? Jakoś nie bardzo. A jeśli wygramy z Finami, którzy są drużyną przeciętną, to czy wierzę w nasz awans do Mistrzostw Europy? Jakoś nie bardzo. Bo dlaczego nie mielibyśmy polec z Serbią na ich boisku? Czy jestem urodzonym pesymistą? Też jakoś nie bardzo. Po prostu przyzwyczaiłem się, że nasi dają „ciała” na finiszu i jakoś nie mogę się tego przyzwyczajenia wyzbyć. Ale dwa mecze z Portugalią dały przynajmniej kibicom sporo satysfakcji. A Leo, choć podejmuje czasem bardzo dziwne decyzje (zwłaszcza dotyczy to zmian w trakcie meczów) i zbyt często eksperymentuje jak na mój gust, to jednak poskładał drużynę. Środowy mecz będę oglądał zatem bez wiary, ale na pewno pełen emocji. I z jakąś nadzieją, że może jednak zła passa zostanie przełamana. Ale najgorsze jest to, że nie wierzę też, że zagramy na Euro 2012…

6 czerwiec 2007 o godz. 19:28

Armenia

Po bramce z rzutu wolnego wykonywanego przez Hamleta Mhitarjana Polska przegrała z Armenią 0:1. Marzenia o Mistrzostwach Europy jak zwykle odpłynęły… Pomijając fakt, że wynik jest dość przypadkowy, to ja kompletnie nie rozumiem polityki kadrowej Leo Beenhakkera, który z meczu na mecz zmienia skład. Te eksperymenty w końcu musiały zakończyć się nieszczęściem, które równie dobrze mogło nastąpić już w Azerbejdżanie. Na otarcie łez postanowiłem skreślić kilka zdań o Armenii…

escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort