Materiały wg tagu "futbol"

15 lipca 2018 o godz. 19:47

Piękny finał

8122a612371550e6f5227a6f78c32acb

Francja i Chorwacja, to absolutnie dwie najlepsze drużyny na tym Mundialu, choć Chorwacja, która awansowała na Mistrzostwa po barażach, bynajmniej nie należała do faworytów. Ich finałowy mecz w pełni pokazał wielkość, klasę zawodników i drużyn. Z Mundialem wcześniej pożegnali się Ronaldo, Neymar, Messi, bo nie grali w drużynie, grali dla siebie. Dla mnie Modrić, Mbappe, Mandżukić, Griezman, Perisić czy Lloris – to są prawdziwe gwiazdy. Przynajmniej tego Mundialu. Wygrała Francja, ale Chorwacja grała do końca pięknie.

15 lipca 2018 o godz. 14:20

Francja czy Chorwacja?

World-Cup-trophy-664059

Już za kilka godzin będziemy wiedzieli, kto zostanie mistrzem świata w Rosji, Francja czy Chorwacja? Kibicować będę Chorwatom, ale stawiam na wygraną Francuzów. Luka Modrić to prawdopodobnie najinteligentniejszy piłkarz jaki biega współcześnie po boiskach, ale Mbappe jest dla niego za szybki. Mandżukić potrafi wspaniale wymierzyć strzał, ale Griezman potrafi jeszcze lepiej. Rakitić, Perisić harują jak konie pociągowe, czy to jednak wystarczy na Pogbę, Pavarda, Umtitiego? Subasić jest świetnym bramkarzem, ale Lloris jest najlepszym golkiperem na tym Mundialu. Stawiam na Francję, niezależnie jednak od tego, kto wygra, pewne jest, że w finale rosyjskiego Mundialu spotykają się najlepsze na tym turnieju drużyny. Godne siebie. Mają wspaniałych piłkarzy. Chorwaci mają bardziej zgrabny zespół, Francuzi mają większą szybkość. Z piłkarzy obu zespołów można stworzyć Dream Team, nikogo więcej nie zapraszając. Za trzy godziny czeka nas wielkie widowisko.

14 lipca 2018 o godz. 18:23

Nagi król

maxresdefault

Belgia z brązem. Drugi raz pokonała na rosyjskim Mundialu Anglików. Poprzednio było tylko 1:0, ale grały rezerwowe składy. teraz już wymiar kary był wyższy, choć wygrana 2:0 bardziej była efektem żenującej nieudolności strzeleckiej Anglików, a nie wielkiej gry Belgów. Harry Kane zostanie prawdopodobnie królem strzelców Mundialu w Rosji, strzelił sześć bramek, w tym cztery z rzutów karnych. Gdyby jednak wybierać króla zmarnowanych sytuacji, to Kane miałby szansę na drugą koronę. Angielska młodzież osiągnęła w Rosji i tak bardzo dużo, mieli sporo szczęścia w układzie drabinki, najpierw wygrana w karnych z Kolumbią, potem słabiutka Szwecja, ale kiedy przyszło do gry z naprawdę dobrymi drużynami, okazało się, że angielski król jest nagi. Tyle wart, co jego korona (króla strzelców). A Belgia – cóż, rasowa drużyna, ale jednak nie na wielki finał, trzecie miejsce to jest sprawiedliwa pozycja.

14 lipca 2018 o godz. 14:18

Chyba Belgia?

thumb2-england-vs-belgium-4k-group-g-football-28-june-2018

Gin czy Genever? Komu mam kibicować dziś wieczorem? Mimo historyczno-kulturowych związków między narodami, piłkarsko to są obecnie jakby inne kontynenty. Naszpikowana gwiazdami Belgia przypomina mi inną narodową reprezentację na B – z Ameryki Południowej. Młoda i nieopierzona Anglia zaś… cóż, nie pamiętam żebym z taka przyjemnością oglądał grę Anglików. Robią błędy, marnują sytuację, Kane to jeszcze ani nie Lineker, ani nie Shearer, ani nawet nie Rooney, ale uczy się dopiero, a już jest królem strzelców Mundialu z dorobkiem sześciu goli. Anglia jednak już raz grała na tym Mundialu z Belgami i poległa 0:1, pomimo dobrej gry. Myślę, że przez te dwa tygodnie sporo się zmieniło w mentalności każdej z drużyn, obydwie są bardziej doświadczone, mądrzejsze. O ile jednak przybyło cennych doświadczeń, to przecież nie przybyło umiejętności. Belgia tak samo jak na początku turnieju, tak i teraz jest zespołem zwyczajnie lepszym. Będę kibicował młodym Anglikom, ale jeśli mam uczciwe obstawiać wynik, to jednak ten mecz raczej wygrają Belgowie. Stawiam na 1:0 dla Belgów. Czyli raczej jednak Genever

11 lipca 2018 o godz. 23:03

Chorwacja w finale!

croatia_england

Tym razem Modrić i spółka nie musieli czekać do rzutów karnych, rozstrzygnęli wynik w dogrywce. Emocjonujący mecz, w którym Chorwacja rosła z minuty na minutę. Zaskakujące, że motorycznie chorwaccy weterani okazali się być lepsi od angielskiej młodzieży.

11 lipca 2018 o godz. 19:18

Jestem za Chorwacją

maxresdefault

Jeśli nie teraz, to nigdy. Najlepszym chorwackim piłkarzom blisko już do zakończenia kariery. Przemawiają za nimi doświadczenie i zgranie. Ale i Anglii nie brakuje atutów – młodość, świeżość, szybkość. Podoba mi się nowa angielska drużyna, to zespół, nie indywidualności. Szczerze mówiąc szanse w tym meczu są bardzo wyrównane. Chorwaci mają za sobą dogrywki i rzuty karne, na pewno mieli trudniejszą drogę do półfinału, więc są bardziej zmęczeni, ale podczas meczu o taką stawkę to nie powinno mieć znaczenia, bo każdy da z siebie wszystko. Obie drużyny grają podobnie, ofensywnie, skrzydłami, bardziej z przodu niż w środku pola. To będzie dawało okazję do kontr, a pod tym względem doświadczeni Chorwacji są groźniejsi. Będę im kibicował, więc nie mogę stawiać na Anglię. Ponieważ jednak Chorwaci w fazie play-off obydwa mecze zremisowali, to dlaczego nie miałoby być i tak samo teraz? Stawiam na 2:2 i rzuty karne. Dla Chorwacji, rzecz jasna.

10 lipca 2018 o godz. 22:05

Francja w finale!

france

Świetny mecz. Od początku szybka, agresywna gra obu drużyn. Świetną okazję Belgia miała w 22. minucie, ale fenomenalnie broni Lloris, kto wie, czy to nie najlepszy bramkarz tego Mundialu. Dla równowagi, w 40. minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Pavard, Courtois obronił akrobatycznie wyciągniętą nogą. Druga połowa równie fantastyczna jak pierwsza, mecz wart finału. W 51. minucie po rzucie rożnym bramkę głową strzelił Umtiti. Ile już takich bramek padło na tym Mundialu? Cóż jednak to ma za znaczenie, czy gol jest piękny, czy pospolity, pamiętamy tylko o wyniku. A tu więcej goli nie było. Mimo to mecz był równie pasjonujący jak ten Francja-Argentyna, gdzie mieliśmy pięć bramek. W ostatnich sekundach na 2:0 powinien był strzelić Tolisso, ale to już nie miało żadnego znaczenia. Francja wygrała, bo jest lepiej poukładana. W Belgach jest moc, ale muszą się jeszcze nauczyć pokory. Dzisiaj obydwie drużyny zaprezentowały równy poziom i wspaniałą grę w każdej formacji. W meczu o trzecie miejsce Belgia jest faworytem, zaś Francja powinna sięgnąć po mistrzostwo świata.

10 lipca 2018 o godz. 19:40

Oczywiście, że Francja

France-squads-match-schedule-fifa-2018-563x353

Za chwilę mecz Francja-Belgia, walka o finał. Belgia ma znakomitych piłkarzy, Francja ma na dokładkę świetny zespół. Belgowie grają z nonszalancją, wychodzą na boisko w przekonaniu, że wygrana i tak przyjdzie. Dotąd im się udawało, ale w meczu z Japonią byli bliscy kompromitacji. Na mecz z Francja wyjdą pewnie z nieco większym respektem, droga Francuzów do półfinałów imponuje. Jest niezwykle szybki Mbappe, ale jest też Griezmann, który potrafi i z daleka i z bliska, i z boku i z wyskoku strzelać gole. Na pewno będzie pasjonujący mecz. Stawiam na 2:1 dla Francji. Bo dla mnie to oczywiste, że wygra Francja.

7 lipca 2018 o godz. 23:13

Rosja odpada po ciężkiej walce

quarter-finals-3510885_640

Po ciężkim, bardzo wyrównanym meczu Rosja przegrała z Chorwacją w rzutach karnych. Gospodarz odpadł z turnieju, ale na pewno nie ma się czego wstydzić. To był dla Rosji dobry turniej, odpadli po zaciekłej walce. Patrząc całościowo na ten turniej trzeba jednak powiedzieć, że jeśli ktoś ma grać o złoto, to bardziej Chorwacja niż Rosja.

7 lipca 2018 o godz. 19:29

Sterling jak Milik, Pickford fenomenalny

Dhf0rNTU8AAfEXT

Anglia wygrała ze Szwecją, co bynajmniej nie jest zaskoczeniem, Szwecja i tak zawędrowała dalej, niż jej wypadało z taką grą. Nudna była pierwsza połowa, choć w 30. minucie bramkę głową strzelił obrońca Harry Maguire po rzucie rożnym. Szwedzi grali jednak wciąż swoje, czyli chcieli zanudzić rywala, a Anglicy jakby się tej kołysance poddawali. W 45. minucie stuprocentową sytuację miał Sterling, nie dość, że był sam naprzeciwko bramkarza, to miał jeszcze dwie możliwości podania piłki. Musiał paść gol. To, co zrobił piłkarz z numerem dziesięć na koszulce było absolutną kompromitacją. Chyba nawet Milik zachowałby się mądrzej. Druga połowa z minuty na minutę ciekawsza, im bliżej było końca, tym Szwedzi jakby żwawiej biegali. Być może powinni rozgrzewać się intensywnie godzinę bezpośrednio przed meczem, bo włączają wyższy bieg zdecydowanie za późno. W 58. minucie na 2:0 wynik podniósł Dale Alli. Mieli Szwedzi swoją szansę na wyrównanie na początku drugiej połowy, potem drugą w 61. minucie, ale Pickford fenomenalnie bronił. Przy braku pomysłu na grę, dziurach w obronie i fenomenalnie spisującym się angielskim bramkarzu Szwedzi byli bez szans. Tyle można o nich dobrego powiedzieć, że próbowali.

6 lipca 2018 o godz. 22:30

Europa gra sama

Brazil

Odpadła z turnieju w Rosji ostatnia drużyna spoza Europy. Brazylia z wielkim aktorem Neymarem wraca do domu po porażce z Belgią 1:2. W Kazaniu oglądaliśmy świetne widowisko. Obydwie drużyny nie bawiły się w żadne ataki pozycyjne, kontra goniła kontrę. Świetnie ogląda się tak ofensywnie grające zespoły, właściwie nie było drugiej linii, tylko obrona i atak. Pierwsza połowa lepsza w wykonaniu Belgów i strzelone przez nich dwie bramki. Sprytne bramki, padające po szybkich kontrach. Druga połowa lepsza w wykonaniu Brazylijczyków, ale tylko jeden gol. Powiedzmy sobie jednak szczerze, jeden nie dlatego, że Brazylia nie zapracowała na remis, ale dlatego, że Courtois fenomenalnie bronił. Dobrych strzałów w światło bramki nie brakowało. Zabrakło szczęścia. Dodajmy też pewną nonszalancję, która cechuje grę obu zespołów, dużo wypracowanych sytuacji, ale też sporo koncertowo zmarnowanych. Cieszę się, że Belgia wygrała, nie wierzę jednak w tą drużynę. Belgowie są nieobliczalni, potrafią przegrywać 0:2 z Japonią. Ten mecz mógł się skończyć remisem, wystarczyłoby pewnie, by Courtois spóźnił się sekundę z interwencją po strzale Neymara w doliczonym czasie gry. Wydaje mi się, że Francja – choć gra mniej spektakularnie – powinna w półfinale poradzić sobie z niefrasobliwymi Belgami.

6 lipca 2018 o godz. 21:04

Dzień Griezmanna

France-Vs-Uruguay-

Francja pokonała Urugwaj 2:0. Obrońcom obydwu drużyn udało się zneutralizować największe gwiazdy, Mbappe i Suarez właściwie nie mieli sytuacji bramkowych. Był to jednak dzień Antoine Griezmanna. Najpierw w 40. minucie wrzucił z rzutu wolnego kapitalnie piłkę na głowę Varane’a i było 1:0, potem sam strzelił na 2:0 i ustalił wynik meczu. Francja nie miała w tym meczu miażdżącej przewagi, gra była szybka, brutalna, dość wyrównana, ze wskazaniem na częściej atakującą Francję. Gdyby nie rewelacyjna obrona Llorisa w 43. minucie, mecz mógłby potoczyć się inaczej. Szczęście uśmiechało się jednak w Niżnym Nowgorodzie do Francuzów, którzy zasłużyli sobie całą postawą na Mundialu na grę o medale. Urugwaj też trochę zasłużył, ale trochę mniej

3 lipca 2018 o godz. 23:41

Typy na ćwierćfinały

imagen_rusia_2018_2

Mój typ na finał Urugwaj-Chorwacja wciąż jest aktualny, choć w 1/8 finałów obydwie drużyny jakby dostały nieco zadyszki. Patrząc tylko na mecze jednej ósmej, największe wrażenie zrobiła Francja, z fenomenalnie grającym Mbappe.

3 lipca 2018 o godz. 23:10

Lucky England

AOztWAm5T1qtSXc6xqiH0g

Anglia wyeliminowała Kolumbię po rzutach karnych. To był mecz pełen błędów, brzydkich fauli, ale z dramaturgią i bez faworyta. Anglia miała więcej szczęścia. Żadna z drużyn nie pokazała wielkiego futbolu. Opowieści byłego trenera Nawałki, że Kolumbia to jedna z najlepszych drużyn świata miały tyle wspólnego z prawdą, co zapewnienia, że Polska jest świetnie przygotowana do Mundialu. Kolumbia gra twardo, ambitnie, do końca, ale bez finezji, a przede wszystkim brakuje im skuteczności. Angielscy piłkarze, mimo młodego wieku, zachowali zimną krew, choć przez długi czas słaniali się ze zmęczenia.

3 lipca 2018 o godz. 19:56

Po co takie mecze?

36372-1530546860-800

Szwecja-Szwajcaria. Nuda. Mecz niemrawy, chaotyczny, strzały na bramkę jednych i drugich niecelne. Szkoda, że któraś z drużyn musiała awansować do ćwierćfinałów, bo najlepiej by było dla imprezy, gdyby odpadły obie. W 67. minucie padła kolejna samobójcza bramka na tym turnieju i Szwecja objęła prowadzenie, które dowiozła do końca. W ostatnich sekundach sędzia Skomina podyktował karnego dla Szwecji, ale po obejrzeniu powtórki wideo zamienił go na wolnego. Tyle wrażeń z kiepskiego meczu. Szkoda takiego dobrego sędziego na takie drużyny.

2 lipca 2018 o godz. 22:27

Precyzja przegrała z walecznością

fixtures_teaser_belgium_japan

Znakomity, emocjonujący mecz. Japończycy powinni nosić w herbie na koszulkach zegarek, a Belgowie lwa. Azjaci grali z zegarmistrzowską precyzją, Belgowie pokazali waleczność i pazur. Pierwsza połowa nie zapowiadała takich emocji. Była wyrównana, z lekkim wskazaniem na Belgię, która miała więcej sytuacji w pobliżu pola karnego Japonii. Kończyło się to jednak na niczym, celowniki belgijskie nie zostały skalibrowane. Za to druga połowa trzymała w napięciu od chwili gdy niespodziewanie w 48. minucie Karaguchi strzelił bramkę dla Japonii. Dostał świetne podanie, uciekł belgijskim obrońcom i z zimną krwią dokładnie uderzył z ostrego kąta w róg bramki. Ładna akcja, ładna techniczna bramka, Belgowie skarceni. Minęły cztery minuty i było już 2:0, Inui, z dystansu, znów pięknie mierzony strzał. Japońska precyzja. Ale potem mieliśmy piękny pokaz belgijskiej waleczności? W 69. minucie po błędzie japońskiego bramkarza kontaktową bramkę strzelił Jan Vertonghen. Pięć minut później wyrównał Fellaini. Japończycy znów się zerwali do ataków, mieli kilka swoich szans, wydawało się jednak, że obydwie drużyny myślą już o dogrywce. I w ostatnich sekundach, po źle wykonanym przez Japończyków rzucie rożnym, poszła błyskawiczna kontra Belgów. Chadli dostał idealne podanie i japoński bramkarz mógł tylko wyciągnąć piłkę z siatki. Waleczność się opłaciła.

2 lipca 2018 o godz. 18:50

Neymar 2 : Ochoa –2

World_CUP_BRAZIL_MEXICO

Brazylia pokonała Meksyk 2:0 i jest w ćwierćfinale. Świetna gra bramkarza Guillermo Ochoa uchroniła Meksyk przed większą wpadką. Tylko pierwsza połowa była w miarę wyrównana, bardzo szybka, ale bez bramek. W drugiej połowie grała tylko Brazylia. Meksyk czasami faulował, ale głównie testował umiejętności swojego bramkarza. Jakby ich interesował wyłącznie wzrost wartości Guillermo Ochoa na piłkarskich giełdach. Pierwszą bramkę dla Brazylii strzelił Neymar, drugą Firmino po podaniu Neymara. Z wielkich gwiazd światowego futbolu Neymar pozostał sam na placu boju i kroczy dalej, ćwierćfinał to na pewno dla niego będzie za mało.

1 lipca 2018 o godz. 23:18

Horror w Niżnym Nowogrodzie

head_to_head_world_cup_2018_1530253806

Było jak z Hitchcocka. Na początek wielkie emocje, potem retardacja i ogromne napięcie w końcówce. Chorwaci awansowali po ciężkim meczu, który miał nieoczekiwane zwroty. O wyniku rozstrzygnęły ruty karne. Nieliczne trafiły do bramki. To był mecz wygrany przez obydwu bramkarzy, ale jednocześnie przecież wygrany może być tylko jeden, więc Kasper Schmeichel schodził ze zwieszoną głową. Przegrał, choć był chyba postacią tego meczu, nie bohaterem, bohaterem został Subasić. Jaki dziwny jest futbol.

1 lipca 2018 o godz. 19:06

Akinfiejew bohaterem Rosji

c6c10174263c99bd0ade0fb27b8645ed

To był mecz życia rosyjskiego bramkarza, który dał słabo grającej Rosji awans do ćwierćfinału. Obronił dwa rzuty karne Koke i Aspasa, ten drugi czubkiem stopy, miał rewelacyjny dzień.

30 czerwca 2018 o godz. 22:42

Wielki Cavani, Ronaldo w ząbek czesany

fixtures_teaser_uruguay_portugal

Portugalia za burtą, żegna się z turniejem, podobnie jak wcześniej Argentyna. Zaczęło się wspaniale dla Urugwaju. Siódma minuta. Podania precyzyjne jak tor bili na stole bilardowym, z jednej połowy boiska na drugą, cudowna wrzutka Suareza wprost na głowę będącego w polu karnym Cavaniego. Co za piękny gol! Mecz brutalny, dużo siłowej walki, mało finezji. Portugalczykom ciężko jest odebrać piłkę masywnym Urugwajczykom, więc muszą faulować. Do przerwy 1:0, ale w drugiej połowie Portugalczycy od razu ruszyli hurra do przodu, przycisnęli i wyrównali, w 55. minucie strzelił Pepe. Wyskoczył najwyżej do piłki i głową wpakował ją do siatki Muslery. Nie długo jednak trwała radość Portugalczyków. Siedem minut później wspaniałą bramkę z dystansu strzelił swoją drugą bramkę w tym meczu Edinson Cavani. Rozegrał znakomity mecz, szkoda, że skończony w 70. minucie z powodu kontuzji. Urugwaj wygrał, ale w końcówce grał już właściwie tylko o utrzymanie wyniku, przez co widowisko straciło na atrakcyjności. Portugalia nie była w stanie przebić się przez mur urugwajskiej obrony. W ząbek czesany Ronaldo schodził z boiska jako przegrany. Wcześniej jednak wykonał gest skierowany do agencji reklamowych całego świata, sprowadzając z boiska kuśtykającego Cavaniego. Wielu na pewno dało się nabrać na sportowy gest najbardziej egoistycznego piłkarza świata. Żegnaj Ronaldo, żegnaj Messi, grają dalej lepsi od was.