Materiały wg tagu "Bandyci Rodriguez"

18 marca 2014 o godz. 23:28

Relacja ze spotkania w Nowym Targu

SONY DSC

Tygodnik Podhalański relacjonuje spotkanie z 11 marca 2014 w Nowym Targu. W tekście „Spotkania z Meksykiem rozpoczęte” czytamy: Spotkanie z pisarzem i dziennikarzem Łukaszem Gołębiewskim rozpoczęło we wtorek w nowotarskim MOK dni kultury meksykańskiej. „Meksyk dawny i współczesny – od konkwisty do narcocorridos” – to tytuł bogato ilustrowanej slajdami prelekcji, która do sali nr 44 Miejskiego Ośrodka Kultura ściągnęła komplet publiczności. I nie dziwota. Organizowane przez MOK cykliczne spotkania z kulturą i obyczajowością innych państw mają już grono stałych bywalców, którzy zachęcają innych, a na dodatek osoba dzisiejszego prelegenta wykluczała nudę. Bo Gołębiewski to prawdziwy pasjonat, zakochany w Meksyku, autor licznych publikacji i książek na temat kraju Azteków i Montezumy, „kopalnia wiedzy” zarówno o historii jak i o współczesności tego północnoamerykańskiego kraju. Pisarz, dziennikarz, krytyk literacki, przez ponad dziesięć lat związany z „Rzeczpospolitą”, wielokrotnie nagradzany za swoją twórczość. I ci, którzy słuchali dziś w MOK jego opowieści, słuchali ich z wypiekami na twarzy.

15 września 2013 o godz. 21:55

Zabij nudę

/wp-content/uploads/2013/09/bandyci-prawie-final

Serwis Publikuj.org zamieszcza recenzję „Bandytów Rodriguez” pt. „Zabij nudę”. W tekście czytamy m.in.: Trzy dni, Meksyk. Piękna kobieta i niepozorny mężczyzna. Za nimi kot. Kto da się zwieść tej słodkiej dziewczynie o kształtnym ciele, ten będzie musiał stawić czoła jej nieobliczalnemu, brutalnemu bratu, który z łatwością przeleje krew każdego, kto wywoła choć najmniejszy dyskomfort u jego ukochanej Rosity. Rodrigo nie zna litości. Nie zna odpoczynku. Nie wie, co to dom, stabilizacja, bezpieczeństwo. Wraz z Rositą jeżdżą od miasta do miasta, kradnąc i zabijając, prowadząc słodkie życie na krawędzi. (…)Cięty humor, erotyczne napięcie, szybka akcja i morze krwi. Nie uwierzycie, ile może się wydarzyć w przeciągu trzech dni. Bohaterowie używają wszelkich możliwych środków lokomocji, Rodrigo traci palec, Rosita musi część trasy przejechać prawie naga, by w końcu przebrać się w balową sukienkę z cekinów. Ta właśnie scena – w której Rosita, brudna od krwi, spocona ciągłą jazdą, musi się przebrać w suknię wieczorową, gdyż taką zdobył dla niej Rodrigo, chcąc zrobić jej przyjemność – dowodzi pokrewieństwa wrażliwości Gołębiewskiego i absurdalnego humoru spod znaku Tarantino.Całość do czytania w Publikuj.org.

15 września 2013 o godz. 21:06

Radykalnie przeciw nudzie

Serwis Artelis.pl – „Miasto artykułów, Miasto twórczości” zamieszcza recenzję „Bandytów Rodriguez” pt. „Radykalnie przeciw nudzie”. W tekście czytamy m.in.: Rzecz się dzieje przez trzy krótkie dni w Meksyku w roku 1996. Niepozorny mężczyzna z kotem, obok niego zjawiskowa piękność.  Cóż można zdradzić więcej, by nie odebrać przyjemności lektury?Dwoje bliźniąt, które nie znają lęku ani granic, niczego się nie boją, nawet śmierci. Pragną tylko jednego: nigdy się nie nudzić. Nigdy nie czuć pustki ani ograniczenia. Rodzeństwo Rodriguez nie kończy na marzeniach o wolności: oni traktują je poważnie i radykalnie. Wcielają je w życie za wszelką cenę.(…) Fajerwerki, jakie znajdzie czytelnik w powieści (któż zliczy łuski, trupy i objawienia nagich ciał, którymi usłana jest droga wiodąca przez karty tej książki?) nie są jedynie ornamentami. Gdzieś pod spodem, pod głównym, sensacyjnym wątkiem Bandyci Rodriguez kryją się pytania o granice wolności, o znudzenie i o możliwość przekroczenia siebie samego. Całość do czytania na Artelis.pl.

15 września 2013 o godz. 19:36

Bandyci do utraty tchu

W serwisie PapieroweMysli.pl (12 września 2013) Zuzanna Lenska recenzuje „Bandytów Rodriguez” w tekście „Bandyci do utraty tchu”. Czytamy m.in.: Powieść barwna, soczysta, ostra, mroczna. Wpisująca się w tradycję bandyckich romansów, ucieczek przed całym światem. Kochanków rzucających wyzwanie światu. I nie w tym rzecz, czy się bohaterów lubi. Oni nie są do lubienia, oni są po to by zginąć młodo i z hukiem, spłonąć – o, jakże inaczej! – spłonąć, bo ogień jest żywiołem takich jak oni.Powieść o zepsuciu. O utraconej niewinności. O oszustwie, które jest obecne nawet w najintymniejszej relacji rodzeństwa (gdy ona śpi…). O straceńczej próbie wyzyskania dla siebie tego, co w świecie da się wyzyskać, w tym także drugiego człowieka.Tak, bandyci Rodriguez to prawdziwi bandyci. Naprawdę zabijają i wcale nie samych złych ludzi. Zabijają niewinnych, miłych. Więc to też powieść o moralności. O tym, jak daleko można się posunąć.Cała recenzja do czytania w serwisie PapieroweMysli.pl.

30 lipca 2013 o godz. 13:02

O „Bandytach Rodriguez”

/wp-content/uploads/2013/07/bandyci-prawie-final

Maria Schwarz-Kubiak na łamach serwisu Wiadomości24.pl recenzuje nową powieść Łukasza Gołębiewskiego pt. "Bandyci Rodriguez". Za granicą świata fikcji Gołębiewskiego znajduje się świat, który nie posiada już żadnych granic: świat prawdy. Opowiedziany prawdziwymi historiami prawdziwych ludzi a często też historiami z życia samego autora, staje się czasem tak nierealny lub tak bardzo nieprawdopodobny, że co poniektórzy uważają iż jest to fikcja w największym tego słowa znaczeniu – pisze autorka. Całość recenzji do czytania tu – link.Wcześniej na łamach tego samego serwisu o „Bandytach Rodriguez” pisała Agata Kluczewska w recenzji „Tarantino po polsku”, m.in.: Po raz kolejny Łukasz Gołębiewski daje się poznać jako enfant terrible polskiej prozy obyczajowej. Bandyci Rodriguez to opowieść o niepohamowanych ludzkich namiętnościach. Rosita i Ricardo, bliźniacze rodzeństwo, przemierzają Meksyk w brawurowej ucieczce przed stróżami prawa. Napotykane trudności stanowią raczej kolejne wyzwania, niż faktyczne przeszkody do pokonania. Poszukując adrenaliny, oboje zagłębiają się w spiralę przemocy i namiętności, z której nie ma ucieczki. Niejednoznaczne relacje pomiędzy dwójką rodzeństwa sprawiają, że wobec bohaterów nie sposób zostać obojętnym. Można ich polubić za pogoń za marzeniami – o tym, że można się wiecznie bawić, i nigdy nie spotkać się z konsekwencjami. Są piękni, sprytni, inteligentni, ale i zepsuci, perfidni, i małostkowi. Całość recenzji do czytania tu – link.

30 lipca 2013 o godz. 12:52

Wiadomości24.pl o „Bandytach Rodriguez”

Maria Schwarz-Kubiak na łamach serwisu Wiadomości24.pl recenzuje nową powieść Łukasza Gołębiewskiego pt. "Bandyci Rodriguez".

25 kwietnia 2013 o godz. 19:09

Recenzja „Bandytów Rodriguez”

Aleksandra pisze w serwisie Zaczytaj Się oraz na swoim blogu recenzję z powieści „Bandyci Rodriguez”. Czytamy m.in.: Podziwiam Łukasza Gołębiewskiego za to, że na tak ograniczonej objętości książki potrafił rozmieścić swoje pomysły, nie zdezorientować przy tym czytelnika i nie czyniąc z powieści jarmarcznej tandety, a bardzo intrygującą bandycką opowieść z góry skazaną na tragiczny finał. Mocne i często pikantne sceny są bardzo kontrowersyjne ale idealnie pasują do charakteru powieści.Do gustu przypadła mi również narracja pierwszoosobowa, naprzemienna, prowadzona z punktu widzenia Rosity i Ricardo. Taka forma książki pozwala na bardziej osobiste przeżywanie i doświadczanie poznawanej historii. Łatwiej jest się utożsamić z bohaterem, wejść w jego skórę i choć na chwilę przenieść się w czasie i przestrzeni.Opowieść o wydarzeniach współczesnych przeplatana jest wspomnieniami i próbą analizy zachowań własnych, swoich przodków, a także pewną refleksją nad bytem człowieczym.Bardzo dobrym pomysłem było udzielenie głosu kobiecie i mężczyźnie, dzięki czemu mamy okazję pełniej spojrzeć na opisywane sytuacje, porównać je, wyciągnąć ukryte wnioski i znaczenia oraz przekonać się jak dane wydarzenie „widzi” każda z płci. Bardzo ciekawe doświadczenie.Sami bohaterowie… intrygujący, żywi, szaleni, irytujący, boscy, charyzmatyczni… Tak długo żyli wśród przemocy, brutalności, zbrodni, że przestają zauważać granice między tym co dobre a co złe, moralne a grzeszne…Postacie Rosity i Ricardo składają się z samych paradoksów: z jednej strony mili i uprzejmi, a z drugiej okrutni mordercy, trzymają się własnych zasad i łamią granice tabu, a co najdziwniejsze i najciekawsze mają mylne wyobrażenie o sobie nawzajem…„Bandyci Rodriguez” to bardzo dobra i wartościowa książka, która wciągnie bez reszty. Koniecznie musicie poznać bliźnięta Rodriguez, poznać ich zdanie na temat życia, marzeń, przekraczanie granic.

18 kwietnia 2013 o godz. 16:11

„Bandyci Rodriguez” wideo z Leszna

Poniżej fragment wideo ze spotkania autorskiego w Lesznie, w bibliotece PWSZ – cztery minuty z „Bandytami Rodriguez” w wykonaniu autora.

17 kwietnia 2013 o godz. 11:29

„Notes Wydawniczy” o „Bandytach Rodriguez”

W numerze 2/3/2013 "Notesu Wydawniczego" Grzegorz Sowula recenzuje powieść "Bandyci Rodriguez".

10 kwietnia 2013 o godz. 18:32

„Bandyci Rodriguez” w Olsztynie

/wp-content/uploads/2013/04/Bandyci-KP13

16 kwietnia o godz. 17.30 w kawiarni KLiF (Pl. Jana Pawła II 2/3, Olsztyn) odbędzie się promocja powieści "Bandyci Rodriguez". Wstęp wolny, zapraszamy.

3 kwietnia 2013 o godz. 17:51

O „Bandytach Rodriguez” w Radio Kraków

/wp-content/uploads/2013/04/Bandyci-Rdaio-Krakow

Jarosław Czechowicz na falach Radio Kraków recenzuje powieść "Bandyci Rodriguez". To jest to ciekawa historia o kondycji człowieka we współczesnym świecie. Takiego człowieka, który chce od tego świata uciec, uciec w świat swoich własnych zasad, gdzie można być w sprzeczności z prawem i w takim świecie, w którym samemu wyznacza się swoje własne granice. Całość recenzji do czytania i do odsłuchania na stronie internetowej Radio Kraków.

3 kwietnia 2013 o godz. 17:46

„Bandyci Rodriguez” w Radio Kraków

Jarosław Czechowicz na falach Radio Kraków recenzuje powieść "Bandyci Rodriguez". 

3 kwietnia 2013 o godz. 12:17

W „Expresie Bydgoskim” o „Bandytach Rodriguez”

/wp-content/uploads/2013/04/express_bydgoski_2013-03-16

W numerze z 16 marca "Expressu Bydgoskiego" ukazał się artykuł Jarosława Reszki pt. "Wolność po trupach" – recenzja powieści "Bandyci Rodriguez". Autor pisze m.in.: Proza Gołębiewskiego jest jak ballada śpiewana w barach przez przygrywających sobie na gitarach i akordeonach, przybranych w czarne kapelusze muchachos: dynamiczna, dzika, prosta i wzruszająca, ale nie czułostkowa. Całość do czytania w dziale recenzje.

3 kwietnia 2013 o godz. 12:10

„Express Bydgoski” o „Bandytach Rodriguez”

Jarosław Reszka w "Expresie Bydgoskim" z 16 marca recenzuje "Bandytów Rodriguez" w tekście pt. "Wolność po trupach".

21 marca 2013 o godz. 13:34

I jeszcze raz o „Bandytach”

Na swoim blogu Okiemneurotyczki Lilou obszernie recenzuje „Bandytów Rodriguez”, wskazując na podobieństwa do filmów Tarantino. Autorka pisze m.in.: Bliźniaki. Morderczo, bezwzględne i zepsute. Śmierć, grabież i wieczne poszukiwanie swojego miejsca, mają w genach. Ona, uzbrojona w Colta Pythona, urodzona jako pierwsza i wyemancypowana z pod wpływu brata, jest diamentem wśród postaci kobiecych, ciosanych przez pióro autora. Idealnie, fatalna i anarchistycznie autodestrukcyjna femme fatale. Kto czytał Xennę i całą resztę, ten zrozumie. To samo, robi w książkach Horwath. Schemat bohaterek takich powieści trafia do mnie niezwykle. Są bystre, inteligentne, a jednocześnie przeżarte na wskroś czymś niezwykle plugawym, co ubrane w literki dodaje im tylko uroku.Całość do czytania tu – link.

21 marca 2013 o godz. 11:42

Kolejna recenzja „Bandytów Rodriguez”

Monika Jabłońska na swoim blogu "X-Ray of Books" wyczerpująco recenzuje powieść "Bandyci Rodriguez". Autorka pisze m.in.: Do porównania z kultową "W Drodze" Jacka Kerouaca dodałabym również "Savages: Ponad Bezprawiem "Dona Winslowa. "Bandyci Rodriguez" są flagową historią drogi, gdzie podróż przez meksykańskie miasteczka zbiega się z podróżą w głąb siebie. Nasi bohaterowie napadają na banki po to, by chwilę później bez cienia żalu porzucać drogie samochody. Życie młodego chłopaka ma dla nich mniejszą wartość, niż zdobycie mleka dla ukochanej kotki Ricardo. Przychodzi tu na myśl pytanie: dlaczego? A żeby poznać na nie odpowiedź, zachęcam do zmierzenia się z lekturą "Bandytów Rodriguez".Szczególne wrażenie zrobiła na mnie finalna scena, gdy to rodzeństwo w bardzo nietypowych okolicznościach poznaje pracującego na poczcie staruszka Marqueza. Pomoc, jakiej z pieśnią na ustach udziela im mężczyzna, jest swoistym ucieleśnieniem tego, czego w życiu poszukują ludzie wyjęci spod prawa, żyjący na krawędzi – poświęcenia i oddania. No i kotek chwyta kociarę za serce.Całość do czytania tu – link.

12 marca 2013 o godz. 20:30

„Opętani Czytaniem” o „Bandytach Rodriguez”

12 marca serwis "Opętani Czytaniem" zamieszcza recenzję Michała Baniowskiego z powieści "Bandyci Rodriguez" pt. "Złe rodzeństwo".

12 marca 2013 o godz. 20:12

Wyłowione z Netu o „Bandytach Rodriguez”

Oto wyłowione z blogów, księgarni internetowych, for etc. recenzje powieści „Bandyci Rodriguez”.

12 marca 2013 o godz. 20:05

O „Bandytach” i czytelnictwie

Dziś prawdziwy wysyp recenzji. W serwisie Opętani Czytaniem czytamy: Gołębiewski „Bandytami Rodriguez” przywraca popkulturze kult człowieka wyjętego spod prawa. (…) Postaci meksykańskich bliźniaków stworzone przez Gołębiewskiego śmiało mierzą się z archetypem bandyty. Główni bohaterowie nie łamią prawa dla pieniędzy, ani dla zabawy. Robią to, bo czują, że coś w końcu zależy tylko od nich i kręci ich poczucie władzy nad losem innych. Poprzez swoje zbrodnie pragną trafić do wersów słynnych piosenek i stać się nieśmiertelnymi. Stać się bohaterami legendy, która nigdy nie umiera – pisze m.in. Michał Baniowski. Z kolei na blogu Sabinkowe Czytanie Sabinka pisze m.in.: „Bandyci Rodriguez” to świetna książka, która trzyma w napięciu do końca. Mocne sceny, wiarygodność czy choćby erotyka i genialne wykorzystanie własnej pasji i miłości do kotów – to zdecydowanie ogromne plusy dla Autora. Do tego rewelacyjnie napisana… cóż więcej chcieć? Polecam! Łukasz Gołębiewski potrafi pisać, zaciekawić, ale przede wszystkim to wszystko co ma do powiedzenia potrafi przekazać… niekoniecznie w grzeczny i dający przykład innym sposób. To właśnie w nim lubię!I wreszcie trzecia recenzja, tym razem  książki „Gdzie jest czytelnik?” – ukazała się na stronie Poczytajka. Autorka recenzji pisze: „Gdzie jest czytelnik?” to pytanie, które stawia sobie nie tylko Łukasz Gołębiewski, znawca rynku wydawniczego w Polsce i autor rozprawy pod takim właśnie tytułem, ale zapewne także większość reprezentantów czytającej części naszego narodu. Trudno uwierzyć w statystyki, które z roku na rok przedstawiają pogłębiający się spadek czytelnictwa.

11 marca 2013 o godz. 11:33

Recenzja „Bandytów Rodriguez”

/wp-content/uploads/2013/03/Albecki-bandyci2

Grzegorz Tomasz Albecki zamieszcza dziś recenzję "Bandytów Rodriguez" w swoim książkowym serwisie Ksiazka-Online.pl – "Książki (nie) tylko z górnej półki". Recenzent pisze m.in.: Nie ma w tej książce woli życia. Jest chęć śmierci z pieśnią i uśmiechem na ustach. Jest kult macho, który nie liczy się z nikim i niczym. Krwawa jatka Tarantino plus opowieści z Juarez – taki koktajl wyszedł Łukaszowi Gołębiewskiemu. Zastanawiająca jest postać Rosity, która obala mit wspominanego macho. Wielokrotnie to ona ma jaja większe niż brat – złotego mercedesa niszczy i traktuje bez pardonu.