Materiały wg tagu "alkohole"

24 listopada 2010 o godz. 18:35

Fragole di Bosco

/wp-content/uploads/2010/11/Marzadro-Fragoline-di-Bosco

(także Fragoline di Bosco) doskonały włoski likier zwykle na bazie grappy, z dodatkiem poziomek, a często też jagód, jeżyn, łącząca w sobie słodycz i gorycz, pychota. Wytwarzana przez wielu producentów, najbardziej znana przez Ronera, ale też bardzo dobra przez Marzadro. Często w butelce pływają zamoczone w grappie poziomki, moc 25-30%. Te lepsze są dość drogie, ale chyba warte ceny. Są też tanie a w smaku zbliżone, tylko że zwykle robione na bazie alkoholi zbożowych, np. dystrybuowana w Polsce przez sieć Lidl Fragolino z Distillerie Valdoglio. Pić należy dobrze schłodzone, nadaje się też jako polewa do lodów.

23 listopada 2010 o godz. 20:29

Chacha

/wp-content/uploads/2010/11/chacha-classic-big

gruzińska wódka z tłoczonych winogron, odpowiednik grappy czy bałkańskiej lozy. Produkowana prawdopodobnie od 8000 lat, uważana jest za jeden z najstarszych destylowanych alkoholi. Ostra w smaku, o mocy 43%. Najbardziej popularna jest przezroczysta, ale występuje też w wersji złotej. W Gruzji chacha to właściwie każdy bimber z winogron, jednak najbardziej znaną na świecie, eksportową marką jest ekskluzywna Chacha Binekhi – moim zdaniem zupełnie nie warta swej wygórowanej ceny. Firma Binekhi produkuje też dużo lepszy trunek – winogronową brandy z dodatkiem estragonu, czyli Chacha Binekhi Estragon, ponadto w ofercie ma wina i całkiem niezłą wiśniówkę Binekhi Cherry. Można je wszystkie dostać w wyspecjalizowanych sklepach i restauracjach z kuchnią gruzińską (np. sieć  Chaczapuri).

22 listopada 2010 o godz. 20:55

Grand Marnier

/wp-content/uploads/2010/11/grand_marnier_cordonrouge200

(Cordon Rouge) luksusowy likier francuski, należący do grupy triple sec, tyle że w odróżnieniu od Cointreau nie jest bardzo słodki. Powstaje poprzec nasączenie skórek gorzkich pomarańczy w koniaku, następnie dodaje się mieszanke ziół i całość poddaje destylacji. Smak ma bardzo cytrusowy, można odnieść wrażenie jakby robiony był nie tylko na pomarańczach, ale także na limonkach. Czuć też smak ziół, być może imbiru, całość świetnie komponuje się z koniakiem. Moc 38-40%. Receptura znana od 1880 roku. Bardzo dobre, ale i bardzo drogie, choć smakuje doskonale wydaje się, że jednak nie wart jest takiej ceny. Firma Grand Marnier produkuje też szereg innych wysokiej jakości likierów, a także koniaki i armaniaki.

18 listopada 2010 o godz. 20:45

Balsam Wileński

/wp-content/uploads/2010/11/aperitif-0002

produkowany przez Vilniaus Degtine dla Sobieski Vodka, dystrybuowany w Polsce (na Litwie Vilniaus Degtine ma podobny trunek o nazwie Karvedys Balzamas), obydwaj producenci należą do grupy Belvedere. Jest mocny, ma 45% i smak spirtytusu nieco przebija przez bukiet ziół, trunek jest jednak niezły, zwłaszcza z lodem. Mieszanka 18 ziół, z których najbardziej wyczuwalny jest tymianek, poza tym smakuje miodem i karmelem.

17 listopada 2010 o godz. 14:00

Fernet

SONY DSC

gorzki ziołowy likier o mocy 38-45% (zwykle 40%), w Niemczech takie likiery nazywane są bitterem, we Włoszech – amaro. Jest wiele receptur, najsłynniejsze to włoskie Fernet Branca i Stock (ta druga marka jest obecnie produkowana przede wszystkim w zakładach Stocka Czechach, gdzie jest na nią ogromny rynek zbytu). Ma gorzki smak i ciemny kolor uzyskiwany dzięki dodaniu karmelu. Charakterystyczny zapach i smak zawdzięcza mieszance ponad 40 ziół (w przypadku Fernet Branca), m.in.: mirry, kardamonu, aloesu, szafranu, rumianku, rabarbaru. Przez krótki czas (do roku) starzony w beczkach. Receptura została wypracowana przez Marię Scalę w 1845 roku w Mediolanie, która po ślubie przyjęła nazwisko swego męża Branca. Nazwa pochodzi od słów fer net – czyste żelazo. Inna znana włoska nazwa, mniej wytrawna w smaku, to Fernet Paolucci. Czeski Fernet – bardziej gorzki i moim zdaniem lepszy od włoskiego, produkowany jest od 1884 roku przez firmę Stock (na butelkach jest data 1927). Również pochodzi z Włoch – pierwotnie destylowany był w Trieście, gdzie do dziś jest gorzelnia Stocka, jednak największa produkcja Fernet Stock jest dziś pod Pilznem w zakładach w miasteczku Božkov. Ten czeski jest mieszanką 14 gorzkich ziół. Fernet najlepiej smakuje sam z lodem, choć jest też wykorzystywany do wielu drinków, z których najprostszy i najpopularniejszy to czeski Bavorak – Fernet i tonik. Włosi piją kawę z Fernetem – cafe corretto. Fernet produkowany jest też m.in. w Albanii, ten jest jednak zupełnie inny w smaku, zdecydowanie gorszy, słodki z powodu nadmiaru karmelu, a także w Rumunii – bardziej owocowy. Jest też wielu producentów Ferneta w Czechach i na Słowacji, którzy nie mają tej renomy, co Stock – np. firma Dynybyl produkuje Fernet Black Widow (37,5%) i Fernet Tradiční (40%), firma Granette oferuje Fernet Golden (40%), firma Palírna u Zeleného stromu ma Fernet Pocker (40%), w ofercie gorzelni Jenčík a Dcery jest Fernet Černý Baron (40%). Znacznie ustępują one jednak zarówno marce Branca jak i Stockowi. Z kolei na rynkach zachodnioeuropejskich z Fernetem Branca konkuruje Fernet Ramazzotti.

16 listopada 2010 o godz. 20:14

Magister

/wp-content/uploads/2010/11/Magister-Bohem

dość popularny likier ziołowy Stocka, nie umywa się do czołowego produktu tej firmy – Ferneta. Jest słodko-gorzki, podobny do niemieckich likierów ziołowo-korzennych. Wykorzystywanych jest podobno 40 rodzajów ziół i przypraw, przebijają waleriana, może też mięta. Jest łagodny, ma 28%. Stock wypuścił też na rynek Magister Bohem – znacznie słodszy likier, z dodatkiem skórek pomarańczy, cynamonu i lukrecji, moim zdaniem o bardzo ciekawym smaku, ale trudno go dostać.

15 listopada 2010 o godz. 21:32

Praděd

/wp-content/uploads/2010/11/Praded

likier ziołowy, czyli bylinný liker, produkowany przez znaną firmę R. Jelinek, o mocy 38%. Słodko-gorzki, aromatyczny, wyczuwalny smak arcydzięgla, waleriany, goździków, cynamonu, anyżku, ale i skórek pomarańczowych. Receptura znana od drugiej połowy XIX wieku. Jalinek produkuje też bardziej gorzki likier Praděd Bitter, z dodatkiem jeszcze siedmiu gorzkich ziół – ten jest znacznie mniej popularny, ale moim zdaniem lepszy.

14 listopada 2010 o godz. 19:11

St. Hubertus

/wp-content/uploads/2010/11/St-Hubertus

doskonały likier ziołowy produkowany przez węgierską firmę Zwack, lekki i dość słodki, z dodatkiem skórek pomarańczy. Jego produkcję rozpoczęto już na początku XIX wieku, receptura utrzymywana jest w tajemnicy. Występuje w dwóch odmianach – tradycyjna ma 36%, jest też słabszy o mocy 33%, obydwa mają charakterystyczne kanciaste butelki z grubego szkła, symbolem jest biały jeleń ze złotym krzyżem pomiędzy rogami – znak św. Huberta, patrona myśliwych.

12 listopada 2010 o godz. 14:03

Karpatska Horka

SONY DSC

słowacki likier ziołowy, bardzo popularny, lekki i słodko-gorzki, o mocy 25-30%. Marka wykorzystywana przez kilku producentów, różny jest też zakres cenowy likieru i skład ziół, ale w smaku zawsze czuć piołun i goryczkę. Niezły, choć i nie rewelacyjny, w porównaniu z bałkańskim pelinkovačem wypada blado. Ciekawostką jest zespół o nazwie Karpatské Horké.

9 listopada 2010 o godz. 19:10

Demänovka

/wp-content/uploads/2010/11/demanovka-horka

bardzo popularny i dość smaczny słowacki likier ziołowo-korzenno-miodowy, robiony z 14 rodzajów ziół. Są dwie odmiany – Demänovka Sladka (33%) i Horka (38%), ale nie różnią się wiele od siebie, obydwie są słodko-gorzkie, ta o mniejszej mocy moim zdaniem jest za słodka.

8 listopada 2010 o godz. 17:10

Borovička

/wp-content/uploads/2010/11/borovicky

narodowy słowacki trunek – wódka jałowcowa, porównywana do ginu, choć od ginu w wersji dry znacznie łagodniejsza. Wytwarzana już w XVI wieku, początkowo głównie na Spiszu. Do dziś Spišska Borovička traktowana jest jako osobny produkt, regionalna marka, robiona z rosnącego na Spiszu jałowca, ze spiskiej wody i w spiskich destylarniach (przede wszystkim w firmie GAS Familia, największej w regionie). Do destylatu zbożowego dodawane są jagody jałowca i inne zioła, po maceracji całośc jest jednokrotnie re destylowana w małych miedzianych aparatach, co pozwala uzyskać bardzo aromatyczny trunek. Przed II wojną światową Spišska Borovička była produkowana m.in. przez znane wówczas gorzelnie: Heinrich Morgenbesser w Stará Ľubovňa i Likérka Kleinberger w Spišská Belá. Obecnie produkowanych jest wiele odmian, te najtańsze mają zwykle 37,5-40% i niestety często smakują głównie zbożowym spirytusem. Lepsze mają przyjemny, choć intensywny, smak jałowca, częściowo dzięki destylacji jagód, częściowo wskutek maceracji w spirytusie zbożowym. Rzadszą odmianą jest złota Borovička (np. Cassovia), która ma nieco oleistą konsystencję i smak żywiczny, jakby rozpuszczono w spirytusie zieloną szyszkę. Nie na darmo nazywana jest „wódką lasu”. Najmocniejsze Borovički dochodzą do 60%. Najlepsze moim zdaniem są: Carat Premium (poza jakąkolwiek konkurencją), Batory, Spišska, Jelínek, Koniferum, Žufánek, Jupiter czy Slovenska St. Nicolaus. Jest też bardziej gorzka odmiana – Borovička s Horcom – macerowana z dodatkiem górskich ziół, a coraz popularniejsze jest łączenie jałowcowego destylatu z maceratami z owoców leśnych czy nawet cytrusów (np. grapefruit, cytryna). Na Bałkanach odpowiednikiem Borovički jest Brinjevec.

7 listopada 2010 o godz. 17:05

Tarninowa nalewka

/wp-content/uploads/2010/11/mini-nalewka-tarninowa-KK

nalewka z tarniny o słodko-wytrawnym smaku, posmaku śliwki, produkowana m.in. przez: Krakowski Kredens (32%), Nalewki Kresowe (35%), Noworolskiego (38%) czy firmę Nalewki i Inne (30%). Ich smak jest zbliżony, wszystkie robione są z dodatkiem miodu, który łagodzi nieco cierpki smak samej tarniny, która moim zdaniem jest znakomita do nalewek. Ciekawą tarninówkę robi Noworolski, ma ona charakterystyczny "podwędzany" smak, jakby dodano suszone śliwki.

6 listopada 2010 o godz. 13:34

Goldwasser

/wp-content/uploads/2010/11/Danziger_goldwasser_original_der_lachs

uważana za tradycyjnie polski likier ziołowo-korzenny, nieodmiennie związany z Gdańskiem, obecnie Goldwasser Danzig produkowana jest wyłącznie w Niemczech (w 2009 roku zaprzestano produkcji w Polsce, efektem jest gwałtowny wzrost ceny tego znakomitego trunku). Recepturę Goldwassera przywiózł do Gdańska holenderski kupiec Ambrosius Vermöllen w 1598 roku. Od początku XVIII wieku produkowany do sprzedaży. W latach PRL produkowano go w Polmosie w Starogardzie Gdańskim, potem w Poznaniu. Na recepturę składa się 20 odmian ziół (m.in.: kardamon, kolendra, jałowiec, macierzanka, cynamon, lawenda, goździki czy anyż), a w butelce umieszczane są płatki 22-23 karatowego złota (eksperci twierdzą, że odkąd trunek produkowany jest w Niemczech – złota przybyło, ale smak się pogorszył, w pierwszej sprawie wypowiedzieć mi się trudno, z drugą opinią zupełnie się nie zgadzam, Goldawasser Danzig to wciąż produkt najwyższej jakości). Jest to mocny trunek, 40%, ale jednocześnie łagodny w smaku ze słodko-korzenną nutą kardamonu.

3 listopada 2010 o godz. 16:50

Czekoladowa Afrykańska wódka

/wp-content/uploads/2010/11/czekoladowa

doskonały produkt Polmosu Białystok, wódka aromatyzowana maceratem z kakao, 40%. W ogóle nie pachnie wódką, nie jest też słodka lecz kakaowa.

2 listopada 2010 o godz. 20:26

Chuchuhuasa

/wp-content/uploads/2010/11/Chuchuasha

to ogromne drzewo amazońskie, wywary z niego używane są przez Indian m.in. na bóle reumatyczne oraz problemy z trawieniem. Alkohol z chuchuhuasy robiony jest na bazie rumu z trzciny cukrowej, w którym maceruje się kawałki kory drzewa. Smak ma korzenny, słodko-gorzki, dość przyjemny. Popularna w regionie Iquitos, gdzie można ją dostać zarówno w barach, jak i na bazarach.

1 listopada 2010 o godz. 14:10

Bénédictine D.O.M.

/wp-content/uploads/2010/11/Benedictine_Bottle

słynny francuski likier benedyktyński, skrót pochodzi od słów Deo Optimo Maximo, czyli: Bogu Najlepszemu Największemu. Występuje w kilku odmianach o mocy: 30, 40 i 43%. Likier robiony jest z nalewów brandy na 27 rodzajów ziół i korzeni, z dodatkiem koniaku i miodu, ma charakterystyczny posmak dębowych beczek, w których leżakuje minimum cztery lata. Ma cudowny zapach, takiż smak, ale też jest bardzo drogi i moim zdaniem w niższych cenach można kupić lepsze likiery ziołowe, choćby niektóre likiery włoskie. Występuje też wiele podróbek słynnej „Benedyktynki”, w PRL przez wiele lat produkowano Bernardynkę, Rosjanie mają Likier Benedyktyn, oczywiście podróbki z oryginałem w smaku wiele wspólnego nie mają. Likier ma długa tradycję, produkowany jest przez ojców benedyktynów w Fécamp od XVI wieku. Obecnie w slepiku pałacu w Fécamp można dostać specjalną edycję Bénédictine Single Cask, likieru niedostępnego nigdzie indziej.  Ojczulkowie z Fécamp produkują także destylat o nazwie B & B, czyli Bénédictine z Brandy.

31 października 2010 o godz. 21:03

Angielska gorzka

/wp-content/uploads/2010/10/AngGorz

już nie produkowana wytrawna korzenno-ziołowa wódka o mocy 45% o lekko pomarańczowym smaku. Polmos Łańcut ma obecnie wódkę o nazwie Ziołowa Gorzka (40%), która ma zbliżony smak do dawnej Angielskiej. Ponadto receptura nalewki zwanej Angielska Gorzka wykorzystywana jest przez wielu amatorów, podstawowy jej skład to: ziele angielskie, pieprz, imbir oraz skórki cytryny i pomarańczy

30 października 2010 o godz. 22:46

51

/wp-content/uploads/2010/10/51-cachasa

dość popularna i marna marka cachaçy o mocy 40%, produkowanej w Brazylii, najbardziej popularny wysokoprocentowy trunek w tym kraju. Jest mdła jak rumy, nie ma tej ostrości, co inne brazylijskie cachaçy – Canario czy  Pitú. Znakomita do drinku Caipirinha. Companhia Müller, producent 51, ma też w ofercie znacznie droższą Reserva 51 – ta jest wyśmienita, o złocistym kolorze, posmaku dębowych beczek, w których leżakuje.

29 października 2010 o godz. 21:50

Siwucha

/wp-content/uploads/2010/10/siwucha

bardzo udana wódka robiona ze spirytusu rektyfikowanego zbożowego, destylatu jęczmiennego oraz nalewów w postaci ekstraktów z owoców tarniny. Leżakowana w starych, dębowych kadziach. Ma charakterystyczny cierpki smak, przypominający nieco winogronowe brandy. Sprzedawana jest w charakterystycznej butelce z zalanym lakiem korkiem i szarą etykietą. Historia Siwuchy sięga początku drugiej dekady XX wieku. Zaczęto ją produkować jeszcze przed I wojną światową, wówczas była to polska odmiana palinki, czyli palonej wódki na bazie owoców. W latach PRL wycofana, niesłusznie kojarzona wówczas z bimbrem. Obecnie na Podlasiu jest synonimem samogonu z buraków cukrowych. W 1995 roku ponownie pojawiła się w ofercie handlowej jako produkt Polmosu Zielona Góra (Pernod Ricard). W kulturze masowej zafunkcjonowała w jednej ze scen filmu „Kiler”, w której konsumują ją para znanych aktorów – Cezary Pazura i Katarzyna Figura, co uważane jest za jeden z najbardziej udanych przykładów tzw. product placement w polskiej kinematografii. Piosenkę „Siwucha” ma też w repertuarze grupa taneczna Bayer Full.

28 października 2010 o godz. 21:19

Żalgiris

/wp-content/uploads/2010/10/zalgiris

litewska nalewka na spirytusie, zwana też balsamem, o mocy 75 proc. Jak wiele litewskich mocnych trunków wyrabiana jest z dodatkiem miodu oraz 11 ziół i owoców, m.in. żurawiny, kwiatu lipowego, jagód jałowca. Mocne to i drogie pierońsko, ale Litwini są bardzo dumni z tego trunku, wskazując na wielowiekową recepturę. Na marginesie, Żalgiris to po litewsku Grunwald.