Materiały wg tagu "alkohole"

16 września 2016 o godz. 11:03

Wizyta w destylarni Stoynov

_dsc4202

Pan Kiryl Stoynov postawił destylarnię na przedmieściach miasta Preslav w 2002 roku. Ma dwa miedziane kotły o pojemności po 300 l każdy, do dwukrotnej destylacji. Opalane są drewnem. Kiedy go odwiedziłem, akurat destylował pomarańcze. Popróbowaliśmy nowego destylatu, a także rakiji grozdovej oraz grozdovej z beczek. Jego trunki cieszą się w okolicy dobrą renomą. Aparat jest bułgarski, pan Kiryl eksperymentuje z różnymi beczkami, grozdova była z beczek z drewna morwy. Destyluje na własne potrzeby, także inne owoce niż winogrona – śliwki, morele, pomarańcze, figi, ale też świadczy usługi dla innych osób, można tu przynieść owoce i on je przedestyluje. To typowa bułgarska destylarnia jakich pełno, bo każdy chce mieć swoją rakiję, a prawo w Bułgarii jest bardzo liberalne dla domowych gorzelników. W 2016 roku rząd próbował zaostrzyć przepisy i ludzie wyszli na ulice, więc wycofano się z tego pomysłu. Domowa rakija to tradycja, historia, element narodowej tożsamości, który był bardzo istotny w czasach tureckiej dominacji nad tym regionem. Prawosławni Bułgarzy mieli swoją rakiję – delikatną, słodką, pachnącą kwiatowo, zupełnie inną niż serbska czy chorwacka.

15 września 2016 o godz. 19:12

Wizyta w Chateau Medovo

_dsc4084

To niezwykłe miejsce w Bułgarii, w miasteczku Medovo, niedaleko Burgas, 20 km od morza. Odtworzono tu starą ulicę z otomańskich czasów, w której ulokowano sklepiki i warsztaty. Jest tu garncarz, jest wyrób słodyczy, jubiler, tkacz i inni rzemieślnicy. Postawiono też małą cerkiew, udzielane są tu śluby. Można tu zanocować, jest tu świetna restauracja, a przede wszystkim są wina, brandy, rakije, czego dusza zapragnie bo oferta Vinex Preslav, które jest właścicielem całego terenu, to kilkadziesiąt pozycji. Świetny riesling, chardonnay (także z francuskiego dębu) czy shiraz, niezwykle delikatne różowe wino ze szczepu pinot noir. Szeroka gama brandy – marki Pliska i Great Preslav, ta druga nawet w wersji 50YO lub rocznikowe (m.in. 1966). Ogromny wybór rakij, od jednoszczepowych z muszkatu, po niezwykłe kupaże i długo leżakowane (nawet 13 lat). Uraczono mnie tym wszystkim, była prawdziwa uczta z bułgarskimi daniami, oczywiście szopska, potem owoce morza i szproty, następnie mięsiwa a na koniec sery. Bułgarska gościnność w niczym nie ustępuje gościnności gruzińskiej, a i wina są również dobre.

11 września 2016 o godz. 17:08

Wizyta w destylarni Akmenlauzis

akmenlauzis-2016-09-08-15-41-00

Ulokowana w samym centrum starej Rygi, jest być może najmniejszą destylarnią na świecie, jednej osobie trudno się wewnątrz poruszać. Pracują od 2014. Mają aparat odpędowy o pojemności 400 l – wąska kolumna z nierdzewnej stali, wedle własnego projektu. Destylują słodowany jęczmień, słód biorą z browaru. W kwietniu 2016 roku nastawili whisky w beczkach po 190 l bourbonie i sherry oloroso, próbowałem destylatu, już nabrał nieco koloru i aromatu. Ich spirytus jest bardzo wyrazisty, słodki, o wyraźnym smaku ziaren – destylują tylko raz, mają mały filtr celulozowy. Ich alkohole trafiają głównie do restauracji w Rydze.

3 września 2016 o godz. 01:45

Wódka w Carrefour i nowości

wodka carr

Ciekawostka – moja książka na dziale z alkoholami w Carrefour, sami pomyśleli, brawo! W listopadzie ma być kolejne wydanie „Wódki”, a prawdopodobnie jeszcze w tym roku w Wydawnictwie Olesiejuk moja duża książka o koniaku. W M&P książka o kalwadosie, a w Ambrze o brandy. To tyle nowości na chwilę obecną. Powieść nową piszę, ale kiedy skończę…? Jak skończę, to skończę, na pewno nie w tym roku. Czasu nie ma, praca wre.

20 sierpnia 2016 o godz. 17:32

Nawiedzony orędownik trzeźwości, czyli o książce Wino w Biblii

Samuele Bacchiocchi

Samuele Bacchiocchi dowodzi, że Biblia nie pozwala chrześcijanom na picie wina. Wydaje się to być teza co najmniej heretycka, gdyż wino, krew Chrystusa, jest elementem eucharystii. Doktor Bacchiocchi twierdzi jednak, że doszło do historycznego i lingwistycznego przekłamania, gdyż w dawnym hebrajskim i klasycznej grece słowa yayin jak i oinos oznaczały zarówno wino jak i sok z winogron. Autor dowodzi, że: „wino, które Bóg aprobuje to niesfermentowany sok gronowy, a wino, którego Bóg nie aprobuje, to wino sfermentowane i alkoholowe. Napoje alkoholowe są konsekwentnie zakazane w Biblii jako nie nadające się do spożycia przez ludzi. Spożywanie ich jest nie tylko nie zdrowe, ale też nie moralne, ponieważ odpowiada naruszeniu biblijnych zasad mających na celu zapewnienie nam zdrowia i świętości”. Nie znam się na biblistyce, ale pachnie mi to Al-Kaidą, jakąś muzułmańską dywersją uderzającą w fundamenty chrześcijańskiej cywilizacji. Nawiedzony doktor Bacchiocchi wzywa do całkowitej prohibicji, podaje dane statystyczne, z których wynika, że dziś pije 11 mln Amerykanów, a w latach prohibicji piło 5,5 mln. I to by było na tyle odnośnie tej szkodliwej książki.

20 sierpnia 2016 o godz. 00:08

Ślady polskiego gorzelnictwa w Wilnie

DSC_0266

Podczas obecnego pobytu w Wilnie, postanowiłem obejrzeć miejsca, w których przed wojną działały polskie wytwórnie alkoholi. W tym celu wybrałem się na Zarzecze. Na podstawie danych wygrzebanych w archiwum przez Czajkusa, zlokalizowałem dziesięć miejsc w Wilnie, w których przed wojną wytwarzano alkohole. Połowa z nich funkcjonowała w dzielnicy Zarzecze. Dziś ten region miasta ma charakter artystyczny, pełno tu galerii, atelier i knajpek. Punktem centralnym jest plac z pomnikiem Anioła Zarzecza. Ten kwartał miasta opływa Rzeka Wilenka, jest on jakby wyspą, enklawą, nazywana przez mieszkańców dumnie Republiką Zarzecza. Mają swoją konstytucję, która powinna każdemu się spodobać, gdyż jej fundamentem jest wolność myśli, wypowiedzi i zachowań.

13 sierpnia 2016 o godz. 13:45

everyone is a few drinks behind…

Humphrey_Bogart_1940

„Problem ze światem polega na tym, że wypił trzy kieliszki mniej ode mnie”. ~Humphrey Bogart

12 sierpnia 2016 o godz. 20:36

Zapomniane klejnoty

Rychlak okładka

Ukazała się druga pozycja w serii „Biblioteczka Aqua Vitae” – Bogumiła Rychlaka „Zapomniane klejnoty – o likierach, likworach, kordiałach i nalewkach”.

23 lipca 2016 o godz. 08:59

Kartka z podróży (9) Wizyta w Chateau Mere

Chateau Mere

Posiadłość Chateau Mere w Vardisubani, niedaleko Telavi, została wybudowana w 2011 roku. Przypominać ma zamek, sporo w tym niestety kiczu, a jest tu restauracja, pokoje gościnne i mała destylarnia chachy. Chateau Mere ma wspólnego właściciela z winiarnią Winiveria, która działa od 2005 roku. Produkują wina ze szczepów: kisi, khikhvi, kakhetian mtsvane, rkatsiteli, saperavi i kindzmarauli. Część z nich fermentuje i dojrzewa w kwewlach (przez ok. 6 miesięcy), inne dojrzewają w beczkach. Własna chacha robiona jest z wytłoczyn po produkcji win saperavi. Marka nazywa się Chacha Janiani, destylowana w bardzo małych partiach, w klasycznym gruzińskim kotle. Ma trawiasto-kwiatowe aromaty. Butelkowana jest z mocą 50%. Właściciel planuje zakup bardziej wydajnego sprzętu do destylacji.

21 lipca 2016 o godz. 09:36

Kartka z podróży (7) Telavi Wine Cellar

Telavi WC (45)

Telavi Wine Cellar to największy producent win w Gruzji, właściciel m.in. marki Marani, dobrze znanej na polskim rynku. Marani to po gruzińsku piwnica. Zakład położony jest w stolicy słynącego z winnic regionu Kakheti – na przedmieściach Telawi, w dolinie rzeki Alazani. Winiarnia powstała w 1915 roku, jako małe rodzinne przedsiębiorstwo, specjalizujące się w winach z kwewli. Obecny zakład został zbudowany w latach 60. W 1995 roku został sprywatyzowany, ale pierwszy prywatny właściciel po trzech latach zbankrutował. Mają ok. 300 ha winnic u podnóża Kaukazu. To historyczne winnice Kondoli. Ziemia jest tu aluwialna, gliniasto-kamienista, na wapiennej skale. Klimat zmienny – od wilgotnego podzwrotnikowego do kontynentalnego, uwarunkowany wpływem gór Wielkiego Kaukazu. Zimne powietrze spływające z lodowców Kaukazu do doliny kształtuje mikroklimat otoczenia, który sprzyja uprawie winorośli. Duże różnice temperatur między dniem a nocą zapewniają idealne warunki dla dojrzewania winogron. 70 % z 240 ha winnic Kondoli przeznaczone jest na uprawę czerwonych winogron. Łącznie nasadzanych jest dwanaście szczepów, m.in.: mtsvane, tsinandali, kisi, rkatsiteli, alexandreuli, saperavi, w mniejszym stopniu szczepy międzynarodowe: merlot, malec, cabernet sauvignon, riesling, chardonnay. Druga winnica znajduje się w samym sercu słynnego mikroregionu Kindzmarauli, na lewym brzegu rzeki Alazani, i tam posadzone zostało wyłącznie Saperavi. Trzecia niewielka winnica jest w mikroregionie Napareuli.

20 lipca 2016 o godz. 09:42

Kartka z podróży (6) Shaloshvili Wine Cellar

Shaloshvili Wine Cellar 2016-07-15 17-00-32

W wiosce Shilda, niedaleko miasta Telavi, gór Kaukazu, starych monasterów Gremi i Nekresi, znajduje się winiarnia Shaloshvili. Mają tu pokoje do wynajęcia, restaurację, wina z własnej winnicy i chachę z własnej małej destylarni. Ich parcele obsadzone są winogronami: saperavi, rkatsiteli i kakhuri mtsvane. Winiarnia powstała w 1998 roku, jest popularnym miejscem wieczornych biesiad. Ich wina starzone są zarówno w beczkach, jak i w kwewli. Do destylacji wykorzystują opalany drewnem tradycyjny kocioł o pojemności 150 l. Chacha ma 55%, destylowana jest z winogron rkatisteli, aromat i smak są bardzo ziołowe – rozmaryn, jałowiec, estragon, w finiszu rumianek. Poza wersją białą jest także łagodniejsza, przez 18 miesięcy starzona w dębie.

18 lipca 2016 o godz. 08:23

Kartka z podróży (4) z wizytą u Niki Bakhia

Nika Bakhia (23)

Na pograniczu wiosek Kardenakhi i Anaga swoją winiarnię ma artysta – malarz i rzeźbiarz, wielki oryginał, Nika Bakhia. W ogrodzie przed domem dymi prosty aparat destylacyjny, na parterze domu zakopane są kwewre, w drugim pomieszczeniu stoją beczki i wypełnione już butelki, które są ręcznie sygnowane, każda ma unikatowy charakter.

16 lipca 2016 o godz. 17:02

Kartka z podróży (2) Wizyta w destylarni Sarajishvili

13-_DSC2690

Na przedmieściach Tbilisi mieści się najstarsza i najważniejsza gruzińska wytwórnia winiaków zakłady Sarajishvili. Była to pierwsza na obszarze Imperium Rosyjskiego wytwórnia brandy metodą szarentejską – wówczas, jak we Francji, nazywanej koniakiem. Do dziś cechą charakterystyczną brandy Sarajishvili jest profil smakowy bardziej zbliżony do francuskich koniaków niż do innych gruzińskich, czy do armeńskich, brandy. Zakład zajmuje w Tbilisi ok. 7000 mkw. Mają też własne winnice w regionie Kakhetim uprawiane szczepy winogron to: tsitska, tsolikauri, chinebuli, goruli mtsvane, rkatsiteli.

9 lipca 2016 o godz. 14:10

Alkohole w Polsce i na świecie

okladka_3D_APS

To godny następca „Vademecum barmana” Zdzisława T. Nowickiego, a jednocześnie polski odpowiednik „Alkoholi świata” Andre Domine. Takiej książki od dawna brakowało, zwłaszcza, że alkoholowy słownik Jana Cieślaka jest już mocno nieaktualny. Sporo tu o rodzimych trunkach, zwłaszcza wódkach, ale omówione są wszystkie najważniejsze kategorie alkoholi plus propozycje koktajli. Co ważne, nie jest to wiedza z broszur i folderów reklamowych, lecz wynikająca z doświadczenia autorów, wiedzą o czym piszą – także organoleptycznie. Ze znawstwem piszą też o produkcji i o historii trunków, w sposób barwny, często okraszony własną opinią. Do współpracy Łukasz i Maciej Zarzeccy zaprosili kilku autorów, i tak o historii i technologii napojów alkoholowych pisze Edyta Lipińska, o wermutach Michał Bardel, o piwie Maciej Chołdrych, o koktajlach Jacek Wojdyło i Rafał Ciesielski.

27 czerwca 2016 o godz. 00:46

Toast z kotem

SONY DSC

Amerykańska firma Apollo Peak stworzyła wino dla kotów. Trunek jest bezalkoholowy, a jego skład to sok z buraków i kocimiętka – oba składniki naturalne i jak zapewnia producent bezpieczne dla zdrowia kotów. W ofercie są: wino czerwone Pinot Meow i białe MosCATo. Cena małej butelki to około 5 USD, dużej nie przekracza 12 USD. Producent zapewnia, że konsultował napój z lekarzami weterynarii. Czekam na kocią whisky.

19 czerwca 2016 o godz. 01:13

Kartka z podróży – Destylarnia i browar Sünner

34-_DSC2084

Destylarnia powstała w 1830, razem z browarem i jest ostatnią czynną gorzelnią w Kolonii. Teraz firmą zarządza szósta generacja rodziny Sünner. Na początku destylarnia była na prawym brzegu Renu. W 1858 roku przenieśli się w obecne miejsce, w dzielnicy Kalk. To zabytkowy kompleks, wcześniej w tym miejscu była kopalnia, ale okazało się, że teren jest zbyt podmokły i zaprzestano wydobycia węgla. W XIX wieku działał browar Sünnerów i jednocześnie wyszynk. W 1900 produkowali 70 tys. hektolitrów piwa, teraz mniej niż 40 tys. Z mocnych alkoholi produkowali w tamtych czasach korn i waholder. Wiele z używanych dziś maszyn, to zabytki techniki. Zachowała się m.in. stara maszyna parowa z 1890 roku. Aparaty odpędowe mają blisko sto lat. Pierwsza destylacja w kolumnie daje spirytus o mocy 85%, druga o mocy 96,5%. Jest też aparat do redestylacji ziół na gin i waholder. W piwnicach jest leżakownie, używają starych, ponad stuletnich beczek o pojemności 2-3 tys. l, w którym starzą waholder, korn oraz kamionkowych zbiorników na likiery.

8 czerwca 2016 o godz. 10:23

Literacki almanach alkoholowy

Aleksander Przybylski „Literacki almanach alkoholowy”, słowo obraz terytoria, Gdańsk 2016

Ze swadą i pomysłem napisana książka. Pozornie jest to wybór tekstów o trunkach, w rzeczywistości jednak bardzo autorski i przemyślany przewodnik po świecie alkoholi wszelakich – od piw, przez wina, koktajle, wódki i likiery po trunki niepijane (benzyna, denaturat, spirytus salicylowy i inne cuda) oraz istniejące tylko w fantazji pisarza. Autor zebrał też lekarstwa na efekty dnia następnego – od ogórków po zsiadłe mleko oraz niewybredne gry i zabawy ogólno-barowo-towarzyskie. Analizowani są pisarze klasyczni i współcześni, szkolne lektury i książki bynajmniej nie dla młodzieży. Aleksander Przybylski przedstawia sam trunek, sposób podawania, historię literacką okraszoną stosownym fragmentem dzieła i na koniec w zabawny sposób podsumowuje – sugerując skutki uboczne nadużywania.

23 maja 2016 o godz. 20:44

Bourbon i amerykańska whiskey

bourbon cover

W kwietniowym numerze „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” Tomasz Falkowski recenzuje publikację „Bourbon i amerykańska whiskey”. Tomasz Falkowski to największy w Polsce ekspert w dziedzinie amerykańskiej whiskey, autor bloga tomfalk-bourbon.blogspot.com.  

7 maja 2016 o godz. 12:15

Kartka z podróży (6) Panyolai

11-_DSC1059

Ładnie położona, pomiędzy trzema rzekami we, wsi Panyola, firma Panyoalai specjalizuje się w produkcji owocowych okowit. Rozpoczynali działalność w 2002 roku, jako inicjatywa trójki przyjaciół ze studiów. Miejsce ma jednak znacznie dłuższe tradycje, już w pierwszej połowie XX wieku region słynął z palinek, znany jest też owoców. Podczas komunizmu działała tu mała destylarnia. Obecnie są w pierwszej piątce największych producentów palinki. Przetwarzają ponad dziesięć różnych gatunków owoców i mają ok. czterdzieści różnych produktów, w tym palinki z miodem, z macerowanymi owocami – agyas czy linię luksusowych białych palinek Elixir. Jest też starzona śliwowica z beczek zrobionych z drzewa modrzewiowego.

5 maja 2016 o godz. 23:43

Kartka z podróży (5) Bran Distillery

05-_DSC0951

Na przedmieściach Satu Mare mieści się wyjątkowa rumuńska destylarnia. Specjalizują się w okowitach owocowych, a ich wyjątkowość polega na sposobie w jaki podchodzą do sztuki destylacji. Ich palinki są wyjątkowo aromatyczne, w ustach słodkie, pełne naturalnych owocowych smaków.