Materiały wg tagu "alkohole"

11 lutego 2017 o godz. 08:16

Kartka z podróży (6) Wizyta w KTW

ktw (10)

KTW, czyli Kakhetian Traditional Winemaking, to jeden z największych w Gruzji producentów win i brandy, z ogromnymi areałami własnych winnic. Historia firmy zaczyna się w XIX wieku, kiedy winiarz Antimoz Chkaidze otworzył swoje piwnice w wiosce Askana. Jego pierwsza kvevri datowana jest na 1880 rok. Chkaidze był ojcem chrzestnym wina różowego znanego jako chkhaveri. W 2001 roku potomkowie Antimoza Chkaidze znów kontynuują w Gruzji rodzinne tradycje produkcji win, brandy i chachy.

10 lutego 2017 o godz. 09:42

Kartka z podróży (5) Wizyta w Riravo

riravo (3)

Destylarnia Riravo robi wspaniałe owocowe okowity. Ulokowani są przy prywatnym domu rodziców właściciela, w Saguramo, pomiędzy Tbilisi a Mtskchetą. Zaczynali w garażu, obecnie zbudowali małą destylarnię z opalanym gazem austriackim miedzianym aparatem odpędowym, o pojemności zaledwie 85 l. Mają też tradycyjny gruziński aparat do destylacji chachy, opalany drewnem. W planach jest dalsza rozbudowa destylarni, zakup bardziej wydajnych aparatów i stalowych cystern do fermentacji.

6 lutego 2017 o godz. 23:29

Kartka z podróży (2) Ajarian Wine House

01 vine (19)

W miasteczku Acharistskali, na drodze z Batumi do Kedy, znajduje się winiarnia i destylarnia Ajarian Wine House. Firma powstała w 2012 roku, jej właścicielem jest Vladimer Shatirishvili. Mają własną winnicę, winogrona rkatsiteli i chkhaveri, inne winogrona kupują, m.in. z Kachetii. Robią wina z kvevri i z beczek z kaukaskiego dębu. Produkcja to ok. 3000 l wina rocznie. Eksperymentują z winami musującymi, fermentowanymi metodą szampańską. Ich chacha butelkowana jest pod marką Porto-Franco z mocą 41,3%. Porto-Franco to dawna rzymska nazwa Batumi. Robiona z wytłoczyn winogron chkhaveri, trzy lata leżakuje w dębowych beczkach, z kaukaskiego dębu. Dwukrotna destylacja w tradycyjnym gruzińskim małym alembiku. Po destylacji do mocy ok. 65% dodawana jest woda z górskiego potoku. Chacha ma kolor różowy, jak popularne w tym regionie wina z chkhaveri. Aromat mało przyjemny – głównie lakier, ale smak jest ciekawy – wędzenie, dąb, herbata, nasiona słonecznika. Bardzo oryginalna, ale i droga – 40 lari za butelkę 0,7 l.

17 stycznia 2017 o godz. 21:28

Wciąż się uczę

WSET0001

Nie było łatwo, ale egzamin zdany z wyróżnieniem.

9 stycznia 2017 o godz. 21:57

Kartka z podróży (11) Wizyta w Amaro Salento

amaro-salento5

Profesor Realino Mazzotta mieszka w małym miasteczku Veglie w regionie Salento. W pewnym momencie postanowił poświęcić się produkcji ziołowego likieru, stworzonego według własnej receptury. – Gorzkie likiery są ważnym elementem włoskiej tradycji kulinarnej i chciałem stworzyć własny, oparty wyłącznie na naturalnych składnikach. Inspiracją dla mnie były gorzkie bittery, nawet tak gorzkie jak boonekamp, dlatego dodaje bardzo mało cukru – opowiada Realino Mazzotta.

8 stycznia 2017 o godz. 23:37

Kartka z podróży (10) Leone de Castris

leone-de-castris-9

Winnice zostały założone już w 1665 roku przez przybyłego z Hiszpanii hrabiego Oronzo Arcangelo de Castris. Uruchomił także winiarnię w miejscu, w którym firma działa do dziś – w miasteczku Salice Salentino. Hiszpański hrabia prowadził też gaj oliwny. Współczesna historia firmy zaczyna się jednak w XX wieku, choć cały czas związana jest z rodzinę de Castries. W 1925 roku Piero Leone Plantera ożenił się z Donną Lisettą de Castris. Piero był pionierem modernizacji winogradnictwa w Apulii. Zrestrukturyzowali winnice, jako pierwsi w regionie zaczęli butelkować wina. W 1943 roku wypuścili na rynek znane do dziś wino Five Roses – pierwsze różowe wino butelkowane we Włoszech. W 1954 roku narodziło się wino czerwone Salice Salentino, a na początku lat 70. region otrzymał apelację DOC.

14 grudnia 2016 o godz. 23:19

Calvados (2016)

calvados_cover

Kalwados, czy też calvados, bo tak nazywa się w swojej ojczyźnie, a także w literaturze anglosaskiej, to prawdopodobnie najlepsza na świecie jabłkowa brandy. A na pewno najbardziej znana. Wojciech Młynarski śpiewał: Calvados to coś więcej niż trunek – to sposób bycia. Bohaterowie słynnej pacyfistycznej powieści Ericha Marii Remarque’a „Łuk triumfalny”, Joanna i doktor Ravic, delektują się kalwadosem. Tego się nie pije, to się po prostu wdycha – mówi bohaterka powieści Remarque’a. Złocisty trunek popijali w słońcu plaż Étretat Claude Monet, Eugène Boudin, Marcel Proust czy Guy de Maupassant. Naśladowany i podrabiany w wielu regionach świata, lecz ta jabłkowa brandy nigdzie nie smakuje tak jak w Normandii.

6 grudnia 2016 o godz. 19:54

„Świat brandy” – recenzja

Bogumił Rychlak recenzuje książkę Łukasza Gołębiewskiego „Świat brandy”. Książka ukazała się nakładem Ambry, można ją dostać w świątecznym zestawie upominkowym wraz z brandy Pliska XO oraz Pliska Recolte. Brandy i książka dostępne są m.in. w sklepach Centrum Wina.

22 listopada 2016 o godz. 20:22

Książka o kalwadosie

calvados_cover

W grudniu, nakładem M&P Alkohole i Wina Świata, ukaże się książka Łukasza Gołębiewskiego „Calvados”. To trzeci tom w serii monografii poświęconych wykwintnym alkoholom – po książkach o koniaku i bourbonie. Kolejny tom poświęcony zostanie irlandzkiej whiskey i ukaże się zapewne w połowie 2017 roku.

12 listopada 2016 o godz. 14:52

Świat brandy (2016)

5pliska_okladka_swiat_brandy

Album jest przewodnikiem po świecie brandy – od Europy, przez obydwie Ameryki, Australię i Afrykę, ze wszystkich tych miejsc, gdzie uprawiane są winogrona. Dobra brandy, która spędziła wiele lat w dębowych beczkach, uważana jest za najdoskonalszy, najszlachetniejszy z alkoholi. Koniak czy armaniak to nic innego jak właśnie brandy, tyle że pochodząca z konkretnego regionu. Znawcy cenią brandy za jej bogatą paletę aromatów i różnorodność smaków, w których odnajdujemy zarówno dziedzictwo winorośli, jak i wieloletni wpływ beczki.

9 listopada 2016 o godz. 12:28

Wódka w Carrefour

wodka-carrefour

W sieci hipermarketów Carrefour aktualnie trwa promocja książki Łukasza Gołębiewskiego pt. „Wódka”. Okładka jest zmieniona w stosunku do pierwszego wydania, ale zawartość ta sama. Oceny ponad 800 wódek z całego świata.

8 listopada 2016 o godz. 22:48

Świat brandy

5pliska_okladka_swiat_brandy

Nakładem Ambry ukazała się książka Łukasza Gołębiewskiego pt. „Świat brandy”. Album jest przewodnikiem po świecie brandy – od Europy, przez obydwie Ameryki, Australię i Afrykę, ze wszystkich tych miejsc, gdzie uprawiane są winogrona. Dobra brandy, która spędziła wiele lat w dębowych beczkach, uważana jest za najdoskonalszy, najszlachetniejszy z alkoholi. Koniak czy armaniak to nic innego jak właśnie brandy, tyle że pochodząca z konkretnego regionu. Znawcy cenią brandy za jej bogatą paletę aromatów i różnorodność smaków, w których odnajdujemy zarówno dziedzictwo winorośli, jak i wieloletni wpływ beczki.

4 października 2016 o godz. 23:04

Na naukę nigdy czasu nie szkoda

ararat-certificate

Niebawem ukaże się moja książka o brandy. Tymczasem jednak nie przegapiam żadnej okazji by zgłębiać wiedzę – dziś edukowałem się wspólnie z armeńską gwiazdą Ararat, najstarszą i najważniejszą brandy z tego pięknego kraju.

22 września 2016 o godz. 12:22

W Whisky Radio o wodzie życia

logowr

Whisky Radio, nowe dziecko firmy Stilnovisti, zamieszcza obszerną rozmowę z Łukaszem Gołębiewskim na temat nie tylko samej whisky, ale także wódki, książek oraz sztuki i tradycji degustacji. Zapraszamy do słuchania – link.

18 września 2016 o godz. 10:37

Wizyta w Vinex Preslav

vinex-preslav-10

Największy i najstarszy producent brandy w Bułgarii. Żadna inna firma w tym kraju nie ma w swoich piwnicach równie starych destylatów – u nich najstarsze mają blisko sześćdziesiąt lat, a w ofercie jest kupaż brandy XO pięćdziesięcioletniej. Firma mieści się w mieście Preslav, w dolinie Starej Połoniny, gdzie była najstarsza stolica dawnej Bułgarii. W swoim porftfolio mają zarówno brandy Great Preslav, jak i brandy Pliska, dla uczczenia drugiej dawnej stolicy Bułgarii. Produkują też niezwykle popularną brandy Slantschew Brjag, wysokiej klasy wina oraz szeroką gamę rakij, w tym takie, które leżakowały po siedemnaście lat, co jest prawdziwą rzadkością.

17 września 2016 o godz. 16:35

Wizyta w winiarni i destylarni Boi&ar

_dsc4062

Kilka kilometrów od miasta Pomorie rozciągają się winnice należące od 1922 roku do rodziny Boychevi. Niestety, rodzinny biznes winiarski w 1952 roku został znacjonalizowany. W 1988 roku bracia Simeon i Dimitar Boychevi wraz z Argirem Hristoforovem wznowili prywatną działalność i założyli winiarnię oraz destylarnię Boi&ar.

16 września 2016 o godz. 11:03

Wizyta w destylarni Stoynov

_dsc4202

Pan Kiryl Stoynov postawił destylarnię na przedmieściach miasta Preslav w 2002 roku. Ma dwa miedziane kotły o pojemności po 300 l każdy, do dwukrotnej destylacji. Opalane są drewnem. Kiedy go odwiedziłem, akurat destylował pomarańcze. Popróbowaliśmy nowego destylatu, a także rakiji grozdovej oraz grozdovej z beczek. Jego trunki cieszą się w okolicy dobrą renomą. Aparat jest bułgarski, pan Kiryl eksperymentuje z różnymi beczkami, grozdova była z beczek z drewna morwy. Destyluje na własne potrzeby, także inne owoce niż winogrona – śliwki, morele, pomarańcze, figi, ale też świadczy usługi dla innych osób, można tu przynieść owoce i on je przedestyluje. To typowa bułgarska destylarnia jakich pełno, bo każdy chce mieć swoją rakiję, a prawo w Bułgarii jest bardzo liberalne dla domowych gorzelników. W 2016 roku rząd próbował zaostrzyć przepisy i ludzie wyszli na ulice, więc wycofano się z tego pomysłu. Domowa rakija to tradycja, historia, element narodowej tożsamości, który był bardzo istotny w czasach tureckiej dominacji nad tym regionem. Prawosławni Bułgarzy mieli swoją rakiję – delikatną, słodką, pachnącą kwiatowo, zupełnie inną niż serbska czy chorwacka.

15 września 2016 o godz. 19:12

Wizyta w Chateau Medovo

_dsc4084

To niezwykłe miejsce w Bułgarii, w miasteczku Medovo, niedaleko Burgas, 20 km od morza. Odtworzono tu starą ulicę z otomańskich czasów, w której ulokowano sklepiki i warsztaty. Jest tu garncarz, jest wyrób słodyczy, jubiler, tkacz i inni rzemieślnicy. Postawiono też małą cerkiew, udzielane są tu śluby. Można tu zanocować, jest tu świetna restauracja, a przede wszystkim są wina, brandy, rakije, czego dusza zapragnie bo oferta Vinex Preslav, które jest właścicielem całego terenu, to kilkadziesiąt pozycji. Świetny riesling, chardonnay (także z francuskiego dębu) czy shiraz, niezwykle delikatne różowe wino ze szczepu pinot noir. Szeroka gama brandy – marki Pliska i Great Preslav, ta druga nawet w wersji 50YO lub rocznikowe (m.in. 1966). Ogromny wybór rakij, od jednoszczepowych z muszkatu, po niezwykłe kupaże i długo leżakowane (nawet 13 lat). Uraczono mnie tym wszystkim, była prawdziwa uczta z bułgarskimi daniami, oczywiście szopska, potem owoce morza i szproty, następnie mięsiwa a na koniec sery. Bułgarska gościnność w niczym nie ustępuje gościnności gruzińskiej, a i wina są również dobre.

11 września 2016 o godz. 17:08

Wizyta w destylarni Akmenlauzis

akmenlauzis-2016-09-08-15-41-00

Ulokowana w samym centrum starej Rygi, jest być może najmniejszą destylarnią na świecie, jednej osobie trudno się wewnątrz poruszać. Pracują od 2014. Mają aparat odpędowy o pojemności 400 l – wąska kolumna z nierdzewnej stali, wedle własnego projektu. Destylują słodowany jęczmień, słód biorą z browaru. W kwietniu 2016 roku nastawili whisky w beczkach po 190 l bourbonie i sherry oloroso, próbowałem destylatu, już nabrał nieco koloru i aromatu. Ich spirytus jest bardzo wyrazisty, słodki, o wyraźnym smaku ziaren – destylują tylko raz, mają mały filtr celulozowy. Ich alkohole trafiają głównie do restauracji w Rydze.

3 września 2016 o godz. 01:45

Wódka w Carrefour i nowości

wodka carr

Ciekawostka – moja książka na dziale z alkoholami w Carrefour, sami pomyśleli, brawo! W listopadzie ma być kolejne wydanie „Wódki”, a prawdopodobnie jeszcze w tym roku w Wydawnictwie Olesiejuk moja duża książka o koniaku. W M&P książka o kalwadosie, a w Ambrze o brandy. To tyle nowości na chwilę obecną. Powieść nową piszę, ale kiedy skończę…? Jak skończę, to skończę, na pewno nie w tym roku. Czasu nie ma, praca wre.