2 lutego 2014 o godz. 14:14

Signum Temporis

Na blogu Signum Temporis ukazała się obszerna recenzja „Rynku książki w Polsce 2013”.

Trudno wyobrazić sobie lepszą i bardziej kompleksową pozycję na temat rynku wydawniczo-księgarskiego od corocznego raportu Biblioteki Analiz. Szczegółowo opracowany rocznik „Rynek książki w Polsce” to niezbędne kompendium wiedzy o branży książkowej dla wydawców, księgarzy oraz osób związanych z rynkiem dystrybucyjnym i poligraficznym. To coroczne, fachowe podsumowanie zmian zachodzących na rynku książki. Jego przejrzyste i ciekawe opracowanie przyciągnie również uwagę osób zainteresowanych gospodarką, przemianami kulturowymi w Polsce oraz czytelników, którym bliska jest przyszłość książki. Bowiem autorzy „Rynku książki w Polsce” nie tylko, co roku podsumowują najważniejsze wydarzenia minionych lat, rozpracowują mechanizmy rządzące rynkiem, ale również badają trendy, prognozują zmiany i poszukują odpowiedzi na wiele pytań.
Rynek książki w Polsce jest bardzo ciekawym zagadnieniem. Po Obradach Okrągłego Stołu w 1989 roku oraz po uchwaleniu ustawy o zniesieniu cenzury 12 maja 1990 roku przez Sejm Rzeczypospolitej, nastąpił prawdziwy rozwój wydawniczy w Polsce. Przemiany polityczno – gospodarcze sprzyjały powstawaniu nowych wydawnictw i domów wydawniczych, które rosły jak grzyby po deszczu. Ogromnie wzrosło zainteresowanie książką. Jednak już po roku 1992 sytuacja nie przedstawiała się tak optymistycznie. Zaczęło spadać czytelnictwo, wiele wydawnictw zakończyło swoją działalność. Jednak nic nie wskazywało na to, na jakim poziomie czytelnictwa znajdziemy się po roku 2010. Raport Biblioteki Narodowej wykazał, że kontakt z jakąkolwiek książką w roku 2012 zadeklarowało nieco ponad 39% Polaków, (przy czym włączono do tej kategorii także albumy, poradniki, encyklopedie, słowniki oraz książki w formie elektronicznej). W obliczu tych trudnych warunków rynkowych wydawnictwa coraz częściej decydują się na drastyczne kroki. Gwałtownie spadają nakłady książek, przy czym wydaje się więcej tytułów. Czytelnik nie jest w stanie nadążyć za nowościami, a gusta czytelnicze narzucają nie do końca uczciwe rankingi czołowych detalicznych graczy na rynku. W Internecie zalewają nas wortale o książkach, które jednak najczęściej przekazują tylko szczątkowe, wybiórcze informacje o rynku, skupiając się raczej na nowinkach. Dlatego raport Biblioteki Analiz jest tak ważny dla wszystkich, którzy chcą być świadomi, co dzieje się na współczesnym, polskim rynku książki.
„Rynek książki w Polsce 2013” to już szesnasta edycja rocznika, który od 2009 roku wydawany jest w pięciu tomach: „Rynek książki w Polsce 2013. Wydawnictwa” (Łukasz Gołębiewski, Paweł Waszczyk), „Rynek książki w Polsce 2013. Dystrybucja” (Łukasz Gołębiewski, Paweł Waszczyk), „Rynek książki w Polsce 2013. Poligrafia” (Bernard Jóźwiak, Piotr Dobrołęcki), „Rynek książki w Polsce 2013. Papier” (Piotr Dobrołęcki, Daria Dobrołęcka) oraz „Rynek książki w Polsce 2013. Who is who” (Piotr Dobrołęcki, Ewa Tenderenda-Ożóg). Każdy z tomów stanowi odrębną całość i dotyczy konkretnego zagadnienia, jednak wszystkie się wzajemnie uzupełniają. Dzięki rocznikowi będziemy świadkami procesu powstawania książki: od produkcji papieru aż do momentu, gdy trafia ona do rąk czytelnika. Staniemy się posiadaczami ogromnej bazy największych firm wydawniczych, (a zarazem poznamy historię wydawnictwa oraz jego profil), a także hurtowni i księgarni w Polsce. Trudno sobie wyobrazić, jak wiele zmian zachodzi co roku na polskim rynku książki. Stojąc z boku można odnieść wrażenie, że niewiele się zmienia – w końcu wciąż istnieją te same wydawnictwa, są księgarnie, książki są ogólnie dostępne. Raport Biblioteki Analiz dogłębnie prześwietla rynek i uwidocznia wszystkie szanse, wyzwania i zagrożenia, w obliczu których znajduje się obecnie książka. Niestety znaleźliśmy się w punkcie trwałej tendencji spadkowej, zarówno sprzedaży książek, jak i czytelnictwa. Czas zacząć się bać.

Komentarz dla “Signum Temporis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

10 października 2018 o godz. 17:52

Nowy numer Aqua Vitae

AV_cover 23-001

Ukazał się nowy numer (5/2018) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

7 października 2018 o godz. 20:08

Kartka z podróży – Chateau Dereszla

Dereszla-008

Jedne z najpiękniejszych piwnic w regionie Tokaj, ciągnące się ok. półtora kilometra pod ziemią, to Chateau Dereszla, czyli Dereszla Pincészet. Piwnice pochodzą z początku XV wieku. W wiekach XV i XVI była to część posiadłości królewskich. Winnice pod nazwą Dereszla zostały założone w XVIII wieku, w czasach panowania Habsburgów. Obecnie jest to wspólne przedsięwzięcie kapitałowe węgiersko-francuskie. Poza niewątpliwa atrakcją dla zwiedzających, czyli starymi piwnicami, mają 40 ha własnych winnic oraz dodatkowo 25 winnic powiązanych biznesowo, dodatkowych 100 hektarów, czyli są to m.in. winnice: Dereszla, Lapis, Henye, Hatalos, Zsadány, Várhegy. Pozwala to tworzyć bardzo zróżnicowane wina. W ofercie jest zarówno wino dla sieci dyskontów (dostępne w Polsce w Lidlu – Dorombor), jak i wytrawne furminty, tokaje samorodne i tokaje aszú z esencją na czele. Eksportują do ponad 40 krajów. Wszystkich win można spróbować na miejscu, odwiedzając piwnice Chateau Dereszla w Bodrogkisfalud, około dziesięć kilometrów od miasta Tokaj.

5 października 2018 o godz. 17:50

Kartka z podróży – Winnice Hétszőlő i piwnice Rakoczego

Tokaj Hetszolo-012

Tokaj Hétszőlő to jeden z największych, najbardziej utytułowanych producentów win tokajskich, obecny na polskim rynku poprzez import firmy Vininova. Winnice rozciągają się pod górą Tokaj, zajmując powierzchnię 55 ha. Zostały założone w 1502 roku przez rodzinę Garai. Wówczas było to siedem osobnych parceli, które z czasem zostały połączone. Ich właścicielami byli na przestrzeni wieków m.in.: Gáspár Károli (tłumacz Biblii na język węgierski), Gábor Bethlen, książę Transylwanii czy rodzina Rákóczi. W okresie CK Monarchii były cesarskimi winnicami Habsburgów. Po pierwszej wojnie światowej przejęte przez państwo. Przez wszystkie wieki słynęły z szlachetnej pleśni, która pokrywa dojrzewające na zboczach góry winogrona i służy do produkcji najlepszych tokajskich win aszú.

4 października 2018 o godz. 09:13

Kartka ze Speyside – Katedra w Elgin

Rothes (5)

Ruiny katedry Świętej Trójcy w Elgin to jeden z najpiękniejszych zabytków regionu. Od XIII wieku była siedzibą biskupstwa. Kilkakrotnie płonęła, kilkakrotnie była przebudowywana. Zachowana ruina pokazuje imponujące rozmiary nawy głównej, długiej na niemal sto metrów. Z jej początków pochodzą dwie masywne prawie trzydziestometrowe wieże obronne, na których ustawione były działa armatnie. Zachwyca lekkość żebrowego sklepienia zachowanego (częściowo zrekonstruowanego) kapitularza. Niestety, po zwycięstwie reformacji w XVI wieku straciła swój sakralny charakter i z wolna zaczęła obracać się w ruinę. W 1560 roku przestało funkcjonować biskupstwo w Elgin. Teren wokół katedry wykorzystywany była jako cmentarz, stąd wśród ruin liczne kamienne nagrobki. Część murów prostaczkowie rozebrali, wykorzystując budulec do własnych celów. Dopiero w XX wieku otoczono ją parkanem i zabezpieczono jako zabytek. Obecnie jest to muzeum.

3 października 2018 o godz. 22:32

Kartka ze Speyside – Huntly

Huntley (9)

Huntly to jedno z miasteczek w centrum Speyside, świetnie się nadaje jako baza wypadowa do zwiedzania destylarni whisky. Spędziłem tutaj tydzień. Cisza, spokój, pięć tysięcy mieszkańców. Wąskie uliczki, ruiny renesansowego zamku, kilka kościołów. Znakomity sklep Whiskies of Scotland. Duncan Taylor będzie tu budował destylarnię, poprzednią zamknięto jeszcze w XIX wieku. Przez długi czas miasteczko wraz zamkiem należało do możnego klanu Gordon. Zamek zbudowano jeszcze w średniowieczu, w XII wieku, ale został przebudowany w stylu renesansowym. Przez długi czas był nie tylko siedzibą rodu Gordonów, ale też ważną twierdzą. Jego upadek nastąpił dopiero w XIX wieku. Obecnie jest tu muzeum. Naturalnie otoczony przez wodę – łączące się tutaj rzeki Bogie i Deveron. Przy Placu Gordonów, głównym placu miasta, można podziwiać starą renesansową studnie. Nieopodal jest ratusz z czworoboczną wieżą.

3 października 2018 o godz. 21:28

Debata o kondycji polskiego wina

wine_expo_poland

Wine Expo Poland & Warsaw Oil Festival zaprasza 26 października o godz. 11.30 na debatę ekspercką pt. „WINO, czy w tej branży się przelewa?”. Moderatorem debaty będzie Paweł Grotowski, w panelu uczestniczą: Łukasz Gołębiewski, redaktor naczelny „Aqua Vitae”, Jakub Nowak, wiceprzewodniczący Polskiej Rady Winiarstwa, prezes firmy Jantoń, Kamila Klajman z łódzkiego laboratorium autentykacji win, prof. dr hab. inż. Aneta Wojdyło z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu Wydział Biotechnologii i Nauk o Żywności Katedra Technologii Owoców, Warzyw i Nutraceutyków Roślinnych – o kierunku studiów Technologia Winiarstwa oraz Sławomir Brzózek – prezes zarządu Fundacji Nasza Ziemia.

2 października 2018 o godz. 08:14

Kartka ze Speyside – Wizyta w Duncan Taylor

SONY DSC

Jedna z najważniejszych szkockich niezależnych firm pośredniczących na rynku whisky, powstała w 1938 roku w Glasgow na bazie kolekcji starych whisky, które zgromadził nowojorski biznesmen Abe Rosenberg. Po zniesieniu prohibicji Rosenberg prowadził dobrze prosperujące przedsiębiorstwo dystrybuujące alkohole, z magazynami w: Nowym Jorku, Connecticut i Miami. Po II wojnie światowej był m.in. wyłącznym dystrybutorem w USA bardzo popularnego wówczas szkockiego blendu J&B (Rosenberg sprzedawał rocznie 3,5 mln skrzynek J&B). Założona przez niego w Glasgow firma Duncan Taylor & Co. zajmowała się skupowaniem whisky single malt, bardziej z myślą o prywatnej kolekcji, niż na sprzedaż. Do śmierci, w 1994 roku, zgromadził kolekcję ok. 4000 beczek whisky single malt. Skupował świeży destylat i napełniał nim własne beczki. Niewielką część z tego wykorzystywał do własnych blendowanych whisky, reszta była lokatą kapitału.

1 października 2018 o godz. 08:40

Kartka ze Speyside – Stonehaven

Stoneheaven (16)

Spokojne portowe miasteczko około 25 km na południe od Aberdeen. To naturalny poert w otoczonej masywnymi wzgórzami zatoce. W porcie stoją rybackie kutry, służące do połowu śledzi, w pubach słychać język gaelicki, nie angielski. Na wzgórzu za miastem widać malownicze rodziny zamku Dunnottar, będącego ważnym miejscem szkockiego dziedzictwa. W XVI wiecznym domu, który stoi w porcie, zwanym Stonehaven Tolbooth, dzisiaj jest niewielkie muzeum i restauracja. Kiedyś było tu więzienie, ale też sąd. W centrum miasta jest stara hala targowa z niezwykłą strzelistą wieżą, wyglądającą jak gotowy do startu pocisk V-2. W części mieszkaniowej są pozostałości dawnej destylarni whisky Glenury Royal. Przy promenadzie jest jedna z najlepszych w Aberdeenshire smażalni ryb, The Bay, zawsze tu tłoczno. Plaża jest kamienista, ale dość szeroka, w kolejnej zatoczce, pofałdowana przez fale, ciemna od morszczynu. Kiedyś spędzał tu letnie miesiące Robert Burns. Surowy wygląd wybrzeża od jego czasów zapewne niewiele się zmienił.

30 września 2018 o godz. 09:01

Kartka ze Speyside – Coleburn

Coleburn (7)

Coleburn to nieczynna już destylarnia whisky ze Speyside, pozostały po niej nieliczne już butelki, jak np. Coleburn 21YO Cask Strength (59,4%) wypuszczona przez Diageo w serii Rare Malts. Jak wiele innych destylarni whisky nie przetrwała kryzysu lat 80. XX wieku, zamknięto ją w 1985 roku. Były plany, żeby w jej miejscu zbudować hotel ze spa, na szczęście tak się nie stało i od 2014 roku służy jako magazyn beczek niezależnego bottlera Murray McDavid. Właścicielem marki pozostaje Diageo.

29 września 2018 o godz. 21:45

Kartka ze Speyside – Longmorn

_DSC8855

Longmorn to destylarnia whisky z miasteczka o takiej samej nazwie, Longmorn w Morayshire, Speyside. Firmę założyli w 1893 roku John Duff (wcześniej m.in. manager w Glendronach oraz twórca destylarni Glenlossie i BenRiach), Charles Shirres i George Thomson. Pierwszy spirytus spłynął z alembików w grudniu 1894 roku. Destylarnia radziła sobie ze zmiennym szczęściem, miała liczne przestoje w produkcji i kilkakrotnie zmieniała właścicieli. Od 1978 roku właścicielem był Seagrams, a od 2001 roku jest własnością grupy Pernod Ricard. W latach 70. była dwukrotnie rozbudowywana. Obecnie wyposażona jest w kadź zacierną o pojemności 8,5 tony, dziesięć kadzi fermentacyjnych i cztery pary alembików. Roczne moce produkcyjne to 4,5 mln l.