A jednak słonce wyszło i ostatniego dnia można było obsuszyć namioty, ciuchy, no i cieszyć się, że jest 15 stopni. Trudno lubić polskie lato. Trudno natomiast nie polubić imprezy Rock na Bagnie. To obecnie najlepszy w Polsce festiwal punk rockowy, nie tylko dlatego, że zgromadził znakomite zespoły, ale też był perfekcyjnie zorganizowany. Szkoda, że z powodu deszczu przyjechało tak mało osób. Wczoraj znakomity występ miało Eye for an Eye. Byłem zdumiony, że mają takie wyczucie dużej sceny, wszak zwykle grają na skłotach. Ania i Tomek to najsympatyczniejsza para na scenie HC, na scenie zaś Anka eksploduje energią. Ich koncerty zawsze są udane, ta muzyka po prostu jest stworzona do tego, by przy niej kręcić pogo. Dobry występ miało Spengimas z Litwy – ostry, ryczące HC, z wiekiem coraz bardziej mi się taka muzyka podoba. Szkoda, że litewskie zespoły grały niemal wyłącznie dla Litwinów, bo w Strękowej Górze pokazało się kilka naprawdę dobrych kapel. Późny wieczór i znów deszcz. Świetne Acapulco, obchodzą 25 lat – w niemal niezmienionym składzie, co rzadko się zdarza, znakomicie łączą elementy folku i punka, Rudi wczoraj szalał na scenie – byłem na wielu ich koncertach, przyjaźnimy się, ale ten był najlepszym jaki widziałem. Przypomnieli swoje najstarsze utwory, zagrali największe przeboje jak choćby „Mucha”, no i zagrali „Disordera” – dzięki i pozdrawiam. Na koniec grała Rejestracja i trochę rozczarowała. Stare kawałki jak najbardziej, ale te nowe… cóż, bardziej by pasowały na festiwal rockowy w Wegorzewie. Trzy dni znakomitej zabawy, w miłej atmosferze. Za rok obecność obowiązkowa.
Cóż rzec, cieszę się,że byłam rok temu. Było upalnie, był Uliczny Opryszek a i Zygzak występował co i raz przy coverach. Organizacja zajebista, takze przez awarię kolejki spóźniliśmy się na wyczekiwany Kaganiec, choć myśleliśmy,że będzie jak zwykle na punk-imprezach obsuwa, a tu skucha, nie było. Było za to bociany, sękacze, kartacze, Biebrza i faktycznie sporo dobrych litewskich kapel i fajne nagłośnienie. Było kameralnie. Teraz zapowiada się,że będą zjeżdżać tłumy...
Poza tym nienawidzę świata i ludzkości, że w tym roku nie dane mi było, mimo iż na Xennę i cały ten festiwal czekałam rok cały.:((( Wrzuciłeś coś na yuotube? pozdr
o, właśnie miałem pisać do ciebie, bo się zdziwiłem, że na Xennę nie przyjechałaś... Mało ludzi było przez tą pogodę. Wrzuciłem całą Xennę i masę innych rzeczy na YouTube, jeszcze potem dodam Rejestrację i co tam znajdę.