Nabyłem drogą kupna wczoraj, zacząłem czytać i naprawdę nie jest to złe. Może was odstraszać rekomendacja Paulusa na okładce, ale jak dotąd nie ma tam żadnych nadętych klimatów typu walka ze straszliwymi korporacjami, itd. Główny bohater jest raczej takim hedonistyczno-nihilistycznym punkiem i dodatkowo zgredziolem, przez co od razu stał mi się bliski. Taki punkowy Bukowski trochę. Dla Warszawiaków rzecz szczególnie atrakcyjna, bo akcja się rozgrywa w miejscach, które wszyscy dobrze znamy, zreszta toruński Pilon też został opisany dość dokładnie. W sumie z radością pogrążam się w lekturze, może na zasadzie totalnej odmiany, jako, że 95% książek, które czytam dotyczy II Wojny Światowej. Oldiebutgoldie
Seks, punk, alkohol. Strach przed zaakceptowaniem, że miłość to odpowiedzialność za drugą stronę. Czy można kogoś kochać do szaleństwa i nie wpuścić w swoją "strefę prywatną". To tylko kilka pytań, które stawia w swojej szokującej książce Łukasz Gołębiewski. Ta publikacja opowiada o życiu bez celu. Główny bohater ma wszystko: pieniądze pozycje i miłośc kobiety nadzwyczajnej. Ma też coś więcej nieograniczoną niczym miłość własną. Co zwycięży miłość do kobiety czy egoizm. Wszystko na tle szybkiego życia na krawędzi doprawione punkiem czy może post punkiem. Jeżeli byłeś w Jarocinie, jeżeli Dezerter dla ciebie to nie tylko uciekinier z armii, a do tego jesteś w wieku, kiedy zaczyna się kryzys wieku średniego, musisz to przeczytać. Ireneusz Wis (recenzja z Merlina)
Kocham tak łazić po sklepach i wyszukiwać ksiażki. Ostatnio w nowościach w EMPIKU natknęłam się na książkę "XENNA,MOJA MIŁOŚĆ" Łukasza Gołębiewskiego. Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. Okazją do tego był wygrany Turniej i kwota idealna by zakupić XENNĘ. Zdziwiło mnie jedynie, że jest tylko dla dorosłych. A jak wiadomo uwielbiam perwersyjne książki. A XENNA taka jest. Hedoniści, ostatnio czytanie o nich sprawia mi niebywałą przyjemność. Hedoniści - nic ani nikt ich nie obchodzi. Licza sie Oni sami. Bohater może mieć każdą a podrywa je na to, że jest pisarzem. Ale poznaje jedną, która pozostawia w nim trwały ślad. Czekałam na taką książkę aby ukazała się w Polsce (Rozpustna, rockowa i smutna). Do tej pory wychodziło to kobietom i to nomen omen z Francji (Francuski jak wiadomo... :P). Żyjemy w czasach dzikich, żyjemy w czsach kiedy chcemy pieniędzy ale nasz głowny bohater potrzebuje pieniędzy by spełniać swe zachcianki. Tytuł powieści pochodzi od nazwy punk rockowego zepołu TZN XENNA. To ksiażka na, której chce się wyżyć do dna, wypić z niej resztki tych pytań jakie zadaje...W sposób drastyczny, bolesny i bezuczuciowy. Mam jeden zarzut bo dzięki powieści tej oto mężczyźni mogą bardziej utwierdzać się w przekonaniu swego szowinizmu. I poczucia dominacji. Nie jestem feministką , chce być kobietą niezależną. To moje marzenie. W epoce PUNK ROCKA były modne piękne, delikatne i małe kobiece piersi. Myślę, ze małe mają swój urok. I miłośc już dojrzała przenosi sie do Meksyku. Ksiażka obrzydziła mi Mexico. Meksykanie są nacjonalistami jeśli chodzi o jedzenie. I oczywiście tekila. A miłość trwa. Pytanie jaka to miłość? Może to nieiastotne, z początku książka atakuje czytelnika otwartością, potem odwraca nas i zabiera w inny stan. A MIŁOŚĆ JEST w tej książce taka rzeczywista i tak bardzo boli. Pytanie czy każda miłość moze tak bardzo boleć, może tak krzywdzić? Czy każda miłość..Może... Rety, nie chce sie rozczulać. Po co nam przeszłość, moim zdaniem przeszłość nie istnieje (To takie uzasadnienie do wspomnień), jest tylko teraźniejszość i no more. Anna Czyrska
...a opowiem wam przy okazji co czytamy: strasznie polecam ksiązke "Xenna moja miłość" Łukasza Gołębiewskiego - alkohol , sex i punk rock, wielka niespełniona miłość, przy dżwiękach TZN Xenny i post regimentu.. młoda zbuntowana punkówa i kasiaty pisarz.. i to napiecie, które nie pozwala oderwać wzroku od kartki... jak napisał Paulus "... ta książka ani na chwile nie zwalnia tempa.." i jak nigdy ,zgadzam się z nim... świetna pozycja. Farbenka
Ostatnio czytam powieść Łukasza Gołębiewskiego "Xenna- moja miłość". Jest po prostu świetna: po pierwsze, lubię książki napisane o "trudnych ludziach, stworzone w trudny sposób i napisane o trudnych sprawach w prostym języku". Po drugie, jest w niej dużo o punk'u, który również uwielbiam A po trzecie nie istnieje Invasion
Może się wydawać że powieść jest przesycona seksem i alkoholowymi libacjami, jednak to wszystko ma swoją wymowę. Wystarczy przeczytać ją po raz drugi. Mocnym atutem tej książki jest to, że oprócz naprawdę zwiariowanej miłości, książka mówi o syndromie "starych wkurwionych", czyli ludzi w których młodzieńczy bunt się już wypalił, jego miejsce zajęło szare życie, do którego trudno się przystosować. Kolejną zaletą książki jest to że, mówi ona o psychice kobiety. O tym czego naprawdę kobieta oczekuję od meżczyzny. O tym co tak mocno staram się zgłębić. No i oczywiście fabuła... mógłbym ją niejako dopasować do swojego życia bo być może też tak skończę? Chociaż nie, każda historia jest niepowtarzalna i ta moja napewno inaczej się skończy. Muniek
Polecam Wam ksiażkę Pana Gołębiewskiego "Xenna moja miłość". Czemu ta? Bo opowiada o punku, życiu człowieka, sexie, narkotychach, koncertach i nawet jest wprowadzenie terminu "pogo". xD Opisy wydarzeń są naprawde wiarygodne i dość ciekawe, a dla zachęty powiem Wam, ze ma tylko 300 stron, także się nie znudzicie xD recenzja ze strony punk-klub
Znakomita powieść o wielkiej, trwającej przeszło 30 lat, lecz nigdy nie spełnionej, miłości. Całość utrzymana w klimacie alkoholowych imprez i punkowej muzyki, z dużą dawką erotyzmu. To jest jednak tylko konwencja, siła książki tkwi w fabule i emocjach. Wciąga niesamowicie, polecam. Adi
Wydana przez wydawnictwo "Jirafa Roja", szumnie reklamowana w warszawskim Antyradiu hasłem "wejdź w świat rozpędzonego punk rocka". Debiut powiściowy Łukasza Gołębiewskiego. O czym? O... miłości. Chorej, pięknej, fanatycznej, szalonej, wesołej i niszczycielskiej. O dorastaniu i jego braku. O potrzebach jednostki na tle społeczeństwa. O utopii i o realiźmie. O pragnieniu i braku możliwości jego zaspokojenia. Książka opowiada dzieje podstarzałego punk-rockera, który nie bardzo ma ochotę dorastać. Jest hipokrytą, pijakiem i znanym pisarzem. Zakochuje się w dziewczynie, której nadaje imię na cześć starej punkowej kapeli. Chce, ale nie potrafi z nią być. W końcu rozstają się, a on cierpi. "I can't live with you, but I can't live without you" - tekst piosenki zespołu Queen chyba najlepiej oddaje klimat tej powieści. Klimat? "Świat rozpędzonego punk rocka" to trochę dużo powiedziane. Tekst bez przerwy przeplatają cytaty z punkowych piosenek. Książka rzeczywiście pędzi na złamanie karku. Czyta się cholernie lekko, jednak to nie jest świat punk rocka. To jest świat wiecznie zbuntowanego starzejącego się mężczyzny, który młodości szuka w objęciach coraz to nowych kobiet goniąc za ideałem, który stracił. Świat pijaństwa i rozpusty okraszony częstym seksem. Krytycy ocenili to jako powieść pornograficzną. Nie zgadzam się z tym wyrokiem. Seksu jest dużo, ale nie jest wyłącznie zabiegiem medialnym. W tej książce jest on w pewien pokrętny sposób środkiem stylistycznym. Strona techniczna? W kilku dialogach znalazłem niekonsekwencje, można się w nich pogubić. Poza tym są one dobre, naturalne. Bardzo ciekawy sposób narracji, często ocierający się o slang, lecz nie w wydaniu Masłowskiej, a znacznie bardziej przemyślany i dojrzały. Jednocześnie budowa drugiej części książki (powieść podzielona jest na 3 części + epilog) bardzo mi sie podobała. Trochę kuleje korekta - kwiatki takie jak "badmington" zamiast "badminton" pojawiają się w kilku a nawet kilkunastu miejscach. Ogólnie? Nie powiedziałbym, że jest to moja ulubiona powieść, ale z pewnością zrobiła na mnie wrażenie. Spore wrażenie. "Polski Charles Bukowski" powiedziane o Gołębiewskim nie jest w żaden sposób przesadzone. Myślę, że ten stosunkowo młody autor ma przed sobą niezłą przyszłość, a "Xenna" jest warta pieniędzy na nią wydanych. Woland
"Xenna moja miłość" Łukasza Gołębiewskiego. Książka po prostu niesamowita. Naszpikowana punk rockiem, alkoholem, podążaniem za wspomnieniami i marzeniami no i przede wszystkim pełna niespełnionej miłości. Gorąco polecam. Książka jest po prostu magiczna jak dla mnie i pochłonęłam ją chyba w 2 dni. Milva
Książka, która absolutnie odzwierciedla moje życie... Czytam już kolejny raz a wciaż unikam zakończenia. Jestem trochę rozczarowana drugą częścią:opisy różnych miejsc sprawiają wrażenie celowego przeciągania akcji. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie. Brakuje również punk rocka, a i trochę trudne do okreslenia są ramy czasowe, tzn. kiedy pierwsza cześc ma swoje umiejscowienie w teraźniejszości (wspomniane jest o Bushu i wojnie irackej ) to w drugiej wiemy tyle, że upłynęło 18 lat. Zatem wszystko dzieje sie jakby w przyszłości. Absolutnie burzy to wiarygodność książki. Zalety? Hmm... chwała autorowi, że nie jest to książka na jedno popołudnie! Nie da się jej przełknąć jednym tchem. W pewnym memencie zamykasz ją ....a tak naprawde ona wciąż ci towarzyszy... z nieopisaną chęcią masz ochotę na kolejną dawkę, niczym pospolity Polak na nowy odcinek "M jak miłość", jednak to nie takie proste. Pomimo, że masz władzę nad książką to każdy fragment potrzebuje odpowiedniego oddechu... Z pewnością najlepsza książka tego roku. A zakończenie wciąż pozostaje dla mnie tajemnicą... Zakochana w Xennie. Kiripunk
Uważam, że książka jest świetna.... mówi o życiu niby zwykłego człowieka, który zmienia się w punka. Jest to książka w której dosyć dokładnie są opisane sceny miłosne... sex i tego typu rzeczy są u bohatera na porzadku dziennym... opisy i książka bardzo wciągają... Ogólnie akcja szybko się wkręca i z zapałem się czyta o jego życiu... o tym co traci i zyskuje. Polecam ją każdemu kto lubi takie książki a nawet jak myśli że nie lubi to niech przeczyta bo polubi :) Wiedźmin
Xenna moja miłość czytana poraz 3, książka ta niezwykle daje siły, i innego trochę nastawienia do życia. Bo przecież wszystko musi być dobrze, prawda? W końcu wszystko musi się ułożyć... i nie ma że może... MUSI. Karta666
...czytana jednym tchem... utożsamiam się z tym, aczkolwiek ja w swoim życiu nie uciekłem, nie zabiło mnie to i uczyniło silniejszym. Mariusz Balcerzak (recenzja z Merlina)
Tą książkę kupiłam spodziewając się czegoś innego. Jednak i tak mnie nie rozczarowała. Książka o chorym na hedonizm człowieku, który całe swoje życie goni za dziewczyną, która w niezrozumiały sposób dla niego była mu bliska. Stary punkrockowiec, przez całe życie trwający w świecie alkoholu, seksu i punkrocka nie potrafi odnaleźć w tym wszystkim sensu. Sam cierpi przez swoją głupotę, z której zdaje sobie sprawę, jednak nie stara się zrobić nic, co by to mogło zmienić. Krzywdzi przez to całym swoim życiem wiele osób, głównie kobiet, które stają na jego drodze. Książka faktycznie bardzo wciągająca. Przeplatające się fragmenty piosenek punkrockowych wprowadziły mnie w bardzo przyjemny stan wspomnień, bo kto raz poczuł ten świat nigdy go nie zapomina. Największe legendy punka, i sam główny bohater wciąż przez całe życie trwający w jego przekonaniach. Sam fakt jego przegrania swojego życia, pozwala zrozumieć czytelnikowi, jak bardzo czasem trzeba zmieniać się z czasem, że młodzieńcze przekonania są dobre do pewnego czasu, bo później zostajemy tymi przegranymi i żałosnymi starymi ludźmi, którzy wokół nie mają nikogo komu by na nas zależało. Ogólnie książka bardzo mi się spodobała. Otwiera oczy. Bo trzeba umieć kochać, a życia w związku można się nauczyć. Przegrywa tylko ten, który się poddaje. A przegranie w ten sposób swojego życia jest najsmutniejszą rzeczą na świecie. Polecam. Marlena Szwech (recenzja z księgarni internetowej Selkar.pl)
Czytałam świetną książkę - 'Xenna moja miłość' Łukasza Gołębiewskiego. Nie jest to książka o odchudzaniu czy coś. Jest o seksie, alkoholu, punk rocku i miłości - zajebiście nieszczęsliwej i toksycznej. Książka wnerwia, siada na psychikę. Strasznie mroczna, ostra i bezlitosna. Opowiada o fececie, który zakochał się w dużo młodszej od siebie dziewczynie. Dlatego też po nią sięgnęłam - bo coś podobnego dzieje się w moim życiu... Serdecznie polecam wszystkim - ale ostrzegam, że nie jest to miła lekturka z happyendem. anorexic.blog.onet.pl
Tą książkę kupiłam spodziewając się czegoś innego. Jednak i tak mnie nie rozczarowała. Książka o chorym na hedonizm człowieku, który całe swoje życie goni za dziewczyną która w niezrozumiały sposób dla niego była mu bliska. Stary punkrockowiec, przez całe życie trwający w świecie alkoholu, seksu i punkrocka nie potrafi odnaleźć w tym wszystkim sensu. Sam cierpi przez swoją głupotę, z której zdaje sobie sprawę, jednak nie stara się zrobić nic, co by to mogło zmienić. krzywdzi przez to całym swoim życiem wiele osób, głównie kobiet, które stają na jego drodze. Książka faktycznie bardzo wciągająca. Przeplatające się fragmenty piosenek punkrockowych wprowadziły mnie w bardzo przyjemny stan wspomnień, bo kto raz poczuł ten świat nigdy go nie zapomina. Największe legendy punka, i sam główny bohater wciąż przez całe życie trwający w jego przekonaniach. Sam fakt jego przegrania swojego życia, pozwala zrozumieć czytelnikowi, jak bardzo czasem trzeba zmieniać się z czasem, że młodzieńcze przekonania są dobre do pewnego czasu, bo później zostajemy tymi przegranymi i żałosnymi starymi ludźmi, pełnymi infantylnych śmieszności, którzy wokół nie mają nikogo komu by na nich zależało. Ogólnie książka bardzo mi się spodobała. otwiera oczy. Bo trzeba umieć kochać, a życia w związku można się nauczyć. Przegrywa tylko ten, który się poddaje, a przegranie w ten sposób swojego życia jest najsmutniejszą rzeczą na świecie. madlen-butterfly.bloog.pl
„Xenna moja miłość” to dość nietypowa pozycja jak na polski rynek wydawniczy, jest to bowiem romans luźno osadzony w punkowym światku. Jak to ujął Pauluss, wokalista zespołu Włochaty: „w Xennie jest i seks i alkohol, i punk rock, ale przede wszystkim wielka, niespełniona miłość”. Nie da się opisać tej książki w bardziej trafny sposób. „Xenna moja miłość” opowiada o romansie podstarzałego, bogatego, wywodzącego się z punkowych klimatów dziennikarza z młodą punkówą. Jest to miłość dziwna, w której najważniejsze jest wspólne upijanie się i szalony seks. Z pozoru nie ma w niej głębi, czułości ani bliższej więzi. Jest w niej coś z zabawy i programowego nie zobowiązywania się. Z czasem jednak sytuacja ta się zmienia, co nie prowadzi do happy endu. Cała książka pisana jest w pierwszej osobie, w sposób dobrze oddający gawędziarski styl bohatera, który opowiada swą historię. Przeplata ją wspomnieniami z młodości jak i wieloma cytatami z tekstów punkowych zespołów. Wszystko to sprawia, że książka jest niezwykle wiarygodna i ciężko wychwycić w niej jakieś fałszywie brzmiące akcenty. Jest to spowodowane choćby tym, że Łukasz Gołębiewski jest związany ze sceną punkową od jej początków, a „Xenna moja miłość” jest swoistym fabularyzowanym hołdem dla punk rocka. W „Xennie” nie ma miejsca na nudę i ciężko się od niej oderwać. Chociaż nie jest to książka optymistyczna i często można się zdenerwować czytając o poczynaniach bohaterów to polecam ją każdemu – a zwłaszcza sympatykom punk rocka. Sylwester Zimon (recenzja z Merlina)
Fajna książka, bardzo wciąga... Opowiada o życiu. Niczego nie tuszuje, mowi o wszystkim... Odważna można powiedziec. I polskie relaia na dodatek. Polecam! Lady Snow Blood (Czytelnia.onet.pl)
Bardzo udany debiut powieściowy. Przytłacza punkowym klimatem, szybka akcja, dynamiczne dialogi! Qereidid (lubimyczytac.pl) |