6 maja 2013 o godz. 20:55

Recenzja w „Poradniku Bibliotekarza”

Na łamach numeru 4/2013 miesięcznika „Poradnik Bibliotekarza” Joanna Chapska obszernie recenzuje trzy publikacje Łukasza Gołębiewskiego poświęcone analizom przyszłości książki i czytelnictwa: „Śmierć książki. No future book”, „E-książka/book. Szerokopasmowa kultura” i „Gdzie jest czytelnik?”.

W miesiącu, związanym z książką (Światowy Dzień Książki Dziecięcej i Młodzieżowej, Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich) pragnę polecić Czytelnikom „Poradnika Bibliotekarza" trzy książki autorstwa Łukasza Gołębiewskiego, dziennikarza, analityka rynku książki, autora publikacji – wydane nakładem Biblioteki Analiz. Są to mianowicie: „Gdzie jest czytelnik?” (2012), „Książka/book. Szerokopasmowa kultura” (2009) i „Śmierć książki. No future book” (2008).
Wymienione pozycje stanowią próbę kompleksowego ujęcia zagadnień związanych z aktualną sytuacją książki w dobie rozwoju kultury cyfrowej i sformułowania trendów, jakie pojawiają się w świecie współczesnym. Autor wychowany w otoczeniu tradycyjnej kultury i książki zastanawia się nad ich przyszłością. Nie wierzy, że książka jako utrwalona myśl ludzka – może zginąć. Ale zmiana nośnika pociągnie za sobą ogromne reperkusje kulturowe, edukacyjne i ekonomiczne. Przeobrazi się rynek wydawniczy i księgarski, zmieni się rola bibliotek. Raczej trudno będzie czytelnikowi wyobrazić sobie świat bez tradycyjnych książek. Autor nie odpowiada czytelnikowi jaka będzie przyszłość książki; świat zmienia się w błyskawicznym tempie i trudno postawić dokładną diagnozę. Ale można zarysować najważniejsze trendy: wg Gołębiewskiego w pierwszej kolejności zmiany dotkną sposobów dystrybucji książki (księgarnie, biblioteki), a e-edukacja wpłynie na zmianę przyswajania treści. Przyszłość należeć będzie do dostawców treści, czyli obecnych wydawców. Nic jest to futurologiczna wizja świata, ale uchwycenie zjawiska narodzin nowej kultury i jej wpływu na człowieka. Także próba odpowiedzi na pytania: jakie konsekwencje niesie za sobą rewolucja IP, jak wygląda współczesny odbiorca i jakie są jego oczekiwania, w jakim kierunku będzie zmierzać e-edukacja, jaka jest przyszłość zawodów związanych z książką (drukarz, księgarz, bibliotekarz)? Świat, który stoi przed obecnym czytelnikiem domaga się nowych idei, klasyfikacji i koncepcji. Tematyka kolejnej pozycji Gołębiewskiego dotyczy rozważań nad pojęciem szerokopasmowej kultury. Autor porusza problem funkcjonowania kultury cyfrowej na rynku, w którym coraz większą rolę odgrywają dobra wirtualne, kosztem stopniowego zanikania dóbr materialnych. Opisuje świat, w którym papierowa książka będzie dobrem rzadkim, luksusowym. W gestii zainteresowania autora znajduje się z przyczyn oczywistych rynek książki. Bibliotekarzy z pewnością zainteresuje rozdział „Wirtualne rekomendacje w miejsce księgarzy i bibliotekarzy”, będący rodzajem dywagacji, m.in. nt. przyszłego funkcjonowania bibliotek. Już teraz spada czytelnictwo, zmniejsza się liczba czytelników i bibliotek. A w przyszłości całkowicie sieciowa biblioteka nie będzie potrzebowała ani książek, ani bibliotekarzy. Trzeba przyznać, że dla nas bibliotekarzy jest to wizja przerażająca. Z rozwojem cyfryzacji związane jest pojęcie szeroko dostępnej kultury („szerokopasmowa kultura"), która będzie docierała do odbiorcy za pośrednictwem mobilnych czytników. Najnowsza książka Gołębiewskiego „Gdzie jest czytelnik?” jest kontynuacją poprzednio podejmowanych problemów. Autor analizuje obecny stan czytelnictwa (które spada proporcjonalnie we wszystkich krajach Europy) w kontekście zmian cywilizacyjnych, gospodarczych i społecznych. Zastanawia się nad obecnym pojęciem książki, która traci swój materialny wymiar. Publikacje przyszłości będą bogate w treści przynależne obecnie innym mediom: w ruchome obrazy, dźwięk, interaktywne mapy (książka hipertekstowa). Czytanie książek zastępuje zdobywanie wiadomości za pośrednictwem internetu. Jest to oczywiście wiedza powierzchowna, ale dostęp do niej jest łatwy i bezpośredni. Ale tego właśnie oczekuje społeczeństwo sieci. Autor szukając i oceniając współczesnego czytelnika stawia kolejne pytania dotyczące przyszłości, obawiając się nieprzewidywalności naszych czasów.
Warto zapoznać się z omawianymi esejami Gołębiewskiego, aby zrozumieć otaczający nas świat i jego przemiany, zwłaszcza związane z książką, czytelnictwem i kulturą. Od cyfryzacji nie ma już odwrotu, dlatego wiedzę tę, chociaż czasami szokującą trzeba przyswoić i polubić. Polecam lekturę książek Łukasza Gołębiewskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

12 czerwca 2019 o godz. 22:06

US Soldiers

FightWarNotWarsCND-badge

Trump nam podarował tysiąc żołnierzyków do wykarmienia, na zasadzie wzajemności też tysiąc gąb powinniśmy wysłać, chętnych chyba nie brakuje…

11 czerwca 2019 o godz. 17:09

Czytający przybysze

Jestem pod wrażeniem tegorocznych Warszawskich Targów Książki. Impreza świetnie się rozwija, organizatorzy w ciekawy i niewymuszony sposób połączyli różne media, różne formy komunikacji i różne pokolenia. Od rozpadających się woluminów, które pamiętają jeszcze wiek XIX w części antykwarycznej, po turnieje wirtualne w części zabaw. Największe wrażenie robiły jednak same książki, ich ilość, ich jakość. Bogate stoiska, wielu nowych wydawców. I to wszystko w czasach, kiedy podobno ludzie nie czytają książek.

6 czerwca 2019 o godz. 23:28

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 27

Ukazał się nowy numer (3/2019) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

27 maja 2019 o godz. 17:27

Osipfest

60776470_1212906475534738_69816265354510336_n

10 sierpnia o godz. 15.00 rozpocznie się impreza Osipfest. Wystąpią: MassMilicja (anarcho punk, Warszawa), Gruz (hard core punk, Kraśnik), No Profits (ska punk, Zambrów-Białystok, CRAH (punk rock, Trójmiasto), Dyliżans (ska punk reggae, Zambrów), Rejza (punk rock, Trójmiasto), Łudcinger (hard rock, Wysokie Mazowieckie). Osipy-Kolonia, k. Wysokiego Mazowieckiego.

27 maja 2019 o godz. 13:42

Wśród przyjaciół

20190523 WTK_NagrodyXXX_fot_Marytka_Czarnocka_-183

Zostałem wybrany jedną z najbardziej wpływowych osób trzydziestolecia polskiego rynku książki 1989-2019. Plebiscyt został ogłoszony 16 kwietnia, w trakcie przygotowań do Święta Książki i Praw Autorskich. Przygotowano listę wstępną, na której znalazło się 400 osób. Listę tę skonsultowano następnie z organizacjami branżowymi, które objęły patronatem Plebiscyt 30-lecia – wszystkie organizacje branżowe poparły projekt i urządzono plebiscytowe głosowanie w środowisku ludzi książki, by ostatecznie wyłonić 30 osób. Partnerem przedsięwzięcia było Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, a patronami: Polska Izba Książki, Polskie Towarzystwo Wydawców Książek, Stowarzyszenie Wydawców Szkół Wyższych, Stowarzyszenie Księgarzy Polskich, Stowarzyszenie Autorów i Wydawców Copyright Polska, Polskie Bractwo Kawalerów Gutenberga, Stowarzyszenie Wydawców Katolickich, Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich, Polska Izba Druku, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Księgarzy, Murator Expo, „Nowe Książki”, Lubimyczytać.pl, „Świat Druku”, „Wydawca”, Portal Księgarski, „Magazyn Literacki KSIĄŻKI”, Rynek-ksiazki.pl.

26 maja 2019 o godz. 23:11

Europa wybierała

flag-37926_1280

Niezależnie od tego, kto skąd do nowego Europarlamentu przyjdzie, jakie będzie miał poglądy, to wybory w Europie mówią nam jedną ważną rzecz – ludzie chcą mieć wpływ na instytucje europejskie. Najwyższa w historii frekwencja, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie, to bardzo dobry wynik dla Europy. Miejmy nadzieję, że politycy i urzędnicy unijni oddane na nich głosy potraktują poważnie i zajmą się sprawami ludzi, a nie ideologią. Tak liczna frekwencja oznacza, że Europejczycy chcą solidnej Europy. I że wciąż chcą być razem, jednością silni, nie podziałami.

22 maja 2019 o godz. 23:44

THX 1138 – zakurzona utopia

Portada-1497642684-726x388

Próbowałem dzisiaj obejrzeć debiutancki film George’a Lucasa „THX 1138”, ale mnie zmęczył i wyłączyłem. Wizje dehumanizacji przyszłości, jakie snuli fantaści lat 50. i 60. dzisiaj są zwyczajnie nie do oglądania. Nic się z tego nie sprawdziło. Zamiast zmechanizowanego świata sterowanych debili, mamy świat wysoko wyspecjalizowanych ekspertów i ludzi, którzy po prostu żyją, ciesząc się pokojem, względnie zdrowiem, rodziną, jako takim dobrobytem. Pomijam biedne kraje świata, ale kraje bogate, które miały być awangardą dehumanizacji, są po prostu krajami jeszcze bogatszymi niż były te 60-70 lat temu i tyle. Nic się nie wydarzyło, końca świata nie było. A nas dzisiaj dużo bardziej martwią zmiany pogody i ekologia, niż widmo cyborgów, robotów i dyktatorów mechanicznego świata. Bo i nie ma świata mechanicznego. Jest świat cyfrowy. Nie masowy, a głęboko zindywidualizowany. Na statkach kosmicznych Lema astronauci mieli biblioteki pełne wydrukowanych książek. A w debiucie Lucasa są pompy, guziki, zegary, masa hydrauliki i mechaniki, natomiast nie ma elektroniki, lub jest analogowo archaiczna. Utopie i lęki z połowy XX wieku nie sprawdziły się i raczej nie sprawdzą. Nie będzie komunizmu, nie będzie rządzących masą maszyn, ani też żadnych dyktatorów maszyn. Prędzej wykończy nas komputerowy wirus niż cyborg-despota. Wydrukowanych książek na Marsa też nikt nie będzie zabierał. Zresztą i samego marsa coraz mniej jesteśmy ciekawi. Zamiast utonąć w masie współczesny człowiek podąża zupełnie przeciwną drogą – chowa się za awatarem indywidualizmu i egoizmu.

21 maja 2019 o godz. 22:24

Jak zostałem pisarzem?

Pisarzem zostaje się bardzo prosto. Wystarczy nic innego, prócz pisania, nie umieć. Jeżeli w młodym wieku odkryjemy smykałkę do innego zawodu, to trzymamy się tej drogi. Jeśli nie potrafimy nic, wówczas zawsze możemy spróbować szczęścia w pisaniu.

13 maja 2019 o godz. 14:32

Kartka z podróży (18) Braga i Bom Jesus

Braga-024

Braga to religijna stolica Portugalii. W czasie Wielkiego Tygodnia, Semana Santa, (od niedzieli Palmowej) centrum miasta zarezerwowane jest dla niezwykle zdobnych procesji. Jest to jedno z najstarszych miast Portugalii – ma ponad 2 tys. lat historii. Jej założycielem był cesarz August.

12 maja 2019 o godz. 14:13

Kartka z podróży (17) Guimarães

Guimares-021

W Guimarães zostałem złapany w pułapkę niekończących się procesji, od kapliczki do obrazu, od rzeźby do kościoła, falujący kolorowy tłum, młodzież z bębnami, strażacy z trąbami, górnicy z tamburynami, winogradnicy z dzwoneczkami, wielkie figury Chrystusa, Matki Bożej, trzech królów, baranki, wianki, obwarzanki, palemki i śliczne panienki. Książa każący i księża śpiewający. Zgiełk, hałas i wielka radość na ulicach. Przebić się przez te tłumy nie sposób, trzeba falować razem z nimi, tańczyć jak zagrają.