10 października 2007 o godz. 15:30

Przyjaciel

(Alkohol 11)
tekst pochodzi z tomu "Alkohol"


– Bracie jak ty pierdolisz. Chyba, kurwa, sam nie wierzysz w to co mówisz. Mózg ci odebrało od tej gorzały – mówię mu, bo mnie tak wkurwia, że ręce swędzą, a „mój nóż sam otwiera się w kieszeni”.
Co mnie to, kurwa, obchodzi, że wszystko zawala. Chuj jest i tyle, sram na dupka, nich się idzie wybranzlować i nie wchodzi mi w drogę jak cuchnie wódą bo tego, kurwa, nienawidzę i już. Złość mnie bierze tylko, że przez niego mam dodatkową robotę, bo tak martwym bykiem bym leżał i sam chlał od rana czy od południa, a nie od wieczora jak muszę w tych okolicznościach.
– Co ty srasz chuju głupi – mówię mu, bo mnie wkurwił głupim gadaniem o tym, że mu esperal wszyty nie szkodzi i że mu włosy na głupim łbie nie rosną jakby jedno z drugim cokolwiek wspólnego mieć mogło. Ten mi sra, że jak kudły nie rosną, czy tam, że jak nie swędzą, to znaczy, że esperal nie działa i że można pić. O tym, że można pić to ja wiem i bez głupiego gadania, ale po co pierdolić bez sensu bzdury skoro wszyscy wiemy jak jest. Myśli, kutas jeden, że jak nie zdechł za pierwszym i dziesiątym razem, to mu od lat witaminkę C wszywają i że wszystko jest o.k., debil jeden. Mnie to w sumie chuj obchodzi, że debil, sam głupi jestem jak but, ale żeby już tak nie pierdolił to chyba mu zasunę w ten głupi pysk śmierdzący. Albo dwa razy zasunę, albo skopię nawet kutasa i będę po nim skakać i tak prać po pysku, żeby więcej nie kłapał głupią paszczą, bo to mu się należy.
Zresztą głupi jest tak, że wstyd mówić. Ostatnio polazł do URM czy gdzie tam i pierdoli na warcie, że on z premierem na obiadek umówiony, a cuchnie wódą chuj tak, że do własnego domu bym nie wpuścił, bo kwiaty w donicach uschną od tego oddechu. Mówią mu „spierdalaj”, a on swoje, że niby kto on nie jest i że ma tu wstęp o każdej porze dnie i nocy i takie tam brednie, w które nikt nie wierzy i słusznie, że na zbity pysk wyrzucili. Ale nich kto powie, czy takie idiotyzmy w normalnym łbie się lęgną, czy tylko u idioty, któremu czaszkę rozwalić to mało, pysk rozjebać to mało i wszystko co się da rozpierdolić.
Nie to żebym go nie lubił, nie mówiłbym tego, gdyby tak nie było. Ale jak znieść kretyna, który małpę z siebie robi przy ludziach i wstyd taki przynosi gatunkowi ludzkiemu, że Jezu jak ja mu źle życzę to Ty zmiłuj się nade mną grzesznym. I żeby choć była okazja razem coś wypić i sprawy po ludzku wyjaśnić, ale że tak się nie składa to tym większa we mnie wzbiera złość. Nie to, że agresywny jestem, bo nie jestem tak bardzo jak myślą, ale co fakt to fakt i tak mu mówię:
– Ty kurwa już dłużej nie pierdol bracie, bo jak ryj cię swędzi to na ten problem rozwiązanie jest proste, to znaczy w ten ryj i zaraz przejdzie i, kurwa, w mózgu ci się poprawi bo teraz to głupi jesteś i nie chce mi się gadać i już.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

15 stycznia 2018 o godz. 18:45

Włochaty z Dezerterem

wlochaty dezerter

Włochaty, Dezerter i Aporia wystąpią razem na trzech koncertach: 23.02 Olsztyn, 24.02 Lubawa i 24.03 Głogów. Do zobaczenia na koncertach.

27 grudnia 2017 o godz. 15:45

U.K. Subs w Pogłosie

SONY DSC

28 stycznia w klubie Pogłos (Warszawa, ul. Burakowska 12) wystąpi legenda punk rocka, U.K. Subs. Przed nimi zagra Antidotum. Start – godz. 19.30. Bilety już w sprzedaży – jedynie 320 sztuk. Przedsprzedaż – 70 zł, na bramce w dniu koncertu – 80 zł.

24 grudnia 2017 o godz. 17:04

Marry Mary

Bad-Santa-Drinking-Game

What is the name of Santa Claus wife? Mary Christmas

15 grudnia 2017 o godz. 20:30

Ostatni Jedi

small_432811621

Po tragifarsie, jaką było „Przebudzenie Mocy”, spodziewałem się najgorszego, więc nie mogłem się rozczarować. Film jest lepszy niż poprzednia część, nie tak straszliwie wtórny i nie ma tak wielu okropnych scen z zupełnie innego gatunku kina, czyli jakichś głupich komediowych zachowań Finna, najbardziej groteskowej z postaci wprowadzonych w sadze nr VII. Film można podzielić na trzy części fabularne. Flota Najwyższego Porządku próbuje zniszczyć resztki oddziałów Rebeliantów. Mamy walki gwiezdne, popisy pilotów myśliwców i kino science-fiction w najlepszym wydaniu. Drugi wiodący wątek, to nauka młodej Rey w samotni Luke’a Skywalkera. Nudy, a Mark Hamill wygląda, niestety, jak spasiony pijak, nie jak rycerz Jedi. Na dokładkę okazuje się, że jest człowiekiem, co się kulom nie kłaniał. Na szczęście dla Rebelii, Rey jest tak zdolna, że wystarczą jej dwie lekcje pod okiem zmęczonego życiem skacowanego starca i już zostaje mistrzem Jedi. Jest też trzeci wątek tego filmu – rozterki wewnętrzne Bena Solo vel Kylo Rena i jego duchowe relacje z Rey. Poza tym są sceny magiczne jak z „Harry’ego Pottera”, przykro na to patrzeć. W pierwszym filmie J.J. Abrams uśmiercił najciekawszą postać w nowej sadze, czyli Hana Solo. Miałem nadzieję, że jednak pojawi się w kolejnej odsłonie „Gwiezdnych Wojen” w jakichś reminiscencjach, ale gdzie tam – nie ma czasu na reminiscencje, gdy mamy jedną kosmiczna batalię za drugą a do tego pojedynki na świetlny oręż. W tej części uśmierceni zostają kolejni ważni bohaterowie, Luke Skywalker i kreatura zwana Snoke. Nie żal mi ich, ale wolałbym wśród ofiar widzieć durnego Finna. Nie doczekanie moje, znów clown zostaje bohaterem, takich to „Gwiezdnych Wojen” doczekałem. Już po nakręceniu „Ostatniego Jedi” zmarła Carrie Fisher i podobno jej spadkobiercy nie zgodzili się by w kolejnym epizodzie „Star Wars” pojawił się jej komputerowy awatar, więc twórcy filmu zostali pozbawieni kolejnej kluczowej postaci. Z dawnego cyklu pozostali tylko Chewbacca i androidy. Słabo. Z przykrością wyznam, że Epizodu IX nie oczekuję z niecierpliwością. W kinie się wynudziłem.

3 grudnia 2017 o godz. 14:06

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 18

Ukazał się osiemnasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

1 grudnia 2017 o godz. 22:11

Polska kontra reszta świata

000716YWE23CDWHO-C122-F4

Znamy wszystkie grupy, w których zagrają finaliści Piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji. Polska znalazła się w ostatniej grupie i wylosowała Kolumbię, Senegal i Japonię. Nie należy lekceważyć żadnego z tych rywali. Nie gra nam się dobrze z drużynami z innych kontynentów, wystarczy przypomnieć nasze mecze z Ekwadorem, Koreą, Kamerunem, Maroko… Na pewno bardzo ważny będzie mecz otwierający rywalizacje, dobrze, że tu przeciwnikiem będzie Kolumbia, czyli rywal najmocniejszy. Piłkarze z kraju, w którym kartele narkotykowe mają wciąż wiele do powiedzenia, piłkarze są motywowani nie tylko sportowo, o czym świat sportowy miał już okazję boleśnie się przekonać. Pomijając jednak wątki pozasportowe, jest to mocny rywal, na pewno nie łatwiejszy niż Meksyk, z którym niedawno przegraliśmy. Senegal na pewno nie będzie chłopcem do bicia. Drużyna tego kraju doszła przecież kiedyś do ćwierćfinału Mistrzostw Świata. Afrykanie grają ambitnie, chcą się pokazać światu, bo to dla nich często przepustka do lepszego świata. W tym gronie Japonia wydaje się być przeciwnikiem najmniej wymagającym, ale im tez nie brak ambicji, potrafią być nieprzewidywalni.

26 listopada 2017 o godz. 19:30

Hans Fallada: Pijak

23195d99-62cf-4d42-8d0c-fb6cfc50e330

Jedna z klasycznych książek o upadku człowieka nadużywającego alkoholu. Jej bohater, Erwin Sommer, był dobrze prosperującym kupcem. Pewnego dnia jednak interesy zaczęły iść coraz gorzej, jednocześnie psuć się zaczęły relacje z żoną i, jak to często bywa, nieszczęśnik zaczął zaglądać do kieliszka.

23 listopada 2017 o godz. 17:35

Jack Juniper

Henry_Fielding_c_1743_etching_from_Jonathan_Wild_the_Great

„Liberty, Property and Gin forever!”. ~Jack Juniper (właśc. Henry Fielding)

14 listopada 2017 o godz. 23:38

Fynf und cfancyś

„Cały Zachód jest jak elektryczne wesołe miasteczko podłączone do prądu. Tak samo migające światełkami, bez względu na to, czy się weselisz, czy właśnie zdychasz w metrze”. ~Michał Witkowski

10 listopada 2017 o godz. 23:05

Udany eksperyment

20171110_213351-001

Wynik 0:0 w Warszawie w meczu z Urugwajem, ale mecz mógł się podobać. Dynamiczny, dużo akcji, dużo dalekich podań, jednocześnie efektywna gra obrony. Zagraliśmy w eksperymentalnym ustawieniu i z tak utytułowanym rywalem dawaliśmy sobie dobrze radę. Polska była w tym meczu lepsza, zwłaszcza w drugiej połowie stwarzaliśmy dużo sytuacji. Niestety, zabrakło skuteczności.