19 wrzesień 2011 o godz. 11:53

Przepraszam, czy ta krew jest prawdziwa?

"Neurokultura" zamieściła recenzję Antoniny Chojnackiej z "Bomby w windzie" pt. "Przepraszam, czy ta krew jest prawdziwa?".

Ten moment musiał nadejść. Czytelnik zaznajomiony z prozą Łukasza Gołębiewskiego podskórnie odczuwał nadejście książki nowej, odmiennej od poprzednich. Oczywiście powieści o punku, seksie i alkoholu można pisać bez końca, a przynajmniej autor, posiadając niewątpliwie dobrze ukierunkowane, lekkie pióro i gruntowną znajomość tematu, mógłby to robić jeszcze wiele razy.
Jednak „Bomba w windzie” nie może być stawiana na równi z takimi książkami jak „Xenna – moja miłość”, „Melanże z żyletką”, „Disorder i ja” czy „Złam prawo”. W ostatniej z tych powieści widoczne było poszukiwanie nowej formy, lecz dopiero „Bomba w windzie” pokazała, że Gołębiewski jest autorem bardziej uniwersalnym, niż wcześniej się to wydawało. A oto ów moment. Rozrachunek. 
To trochę tak, jak w „Broken flowers” Jarmuscha – retrospekcyjny spacer, wycieczka w przeszłość. Tyle, że tu bodźcem do owej wycieczki nie jest świadoma decyzja bohatera, a nieszczęśliwy wypadek. Bohater powieści, Richard Burton, zostaje uwięziony w szybie londyńskiej windy. Bez kontaktu ze światem, bez wody i jedzenia Burton rozlicza się ze swoim życiem. A w zasadzie z tymi jego momentami, w których otarł się o śmierć. Wszystko w zgrabnej formie intymnego monologu przeplatanego opowieściami i anegdotami. Jako bonus – przewrotne zakończenie. Inaczej niż wcześniej, zgrabniej. Lepiej. 
Gołębiewski złapał zdrowy dystans – zarówno do siebie, jak i do czytelnika. Wcześniejsze książki mogły nużyć opisami seksualnych podbojów i alkoholowych ekscesów. „Złam prawo” zapowiedziało nowy kierunek, nieco inny sposób pisania. Jednak dopiero „Bomba w windzie” pokazała, że autor potrafi zaskakiwać. Język nie zmienił się diametralnie, lecz przesunął się na drugi plan, ustępując nie tyle fabule, co całej konstrukcji powieści. Konstrukcji, która może wzbudzać w skrajnych przypadkach agresję, bo Gołębiewski nie boi się puścić do czytelnika oka w najmniej spodziewanym momencie. Odkrywa i zakrywa; podkłada małe ładunki, by wreszcie uderzyć z ciężkiej artylerii i ostatecznie zatrzeć granicę między prawdą a mistyfikacją. Co więcej, autor miał najwyraźniej całkiem dobrą zabawę z takiej zabawy formą – a to procentuje równie udanym odbiorem. 
„Bomba…” mimo swojej przewrotności jest książką refleksyjną, traktującą lęku i samotności. Klaustrofobiczna i duszna, jak szyb windy, w którym uwięziony został Burton. Ale ta samotność, ten strach, który staje się bodźcem do snucia opowieści, zostaje oswojony, a nawet staje się symbolem życia: skoro się boję – żyję. Dopóki odczuwam samotność – jestem. To nie czas na modlitwę, ale na przywołanie takich momentów, które boleśnie potwierdzają to, że jesteśmy żywi; momentów dramatycznych, krwawych, często wypartych z pamięci. Ale czy aby na pewno ta krew jest prawdziwa?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

22 maj 2022 o godz. 23:48

Recenzja w „Aqua Vitae”

W numerze 3/2022 magazynu „Aqua Vitae” Marcin Młodożeniec pisze o książce Łukasza Gołębiewskiego „Wódki i inne mocne trunki. Polskie debiuty alkoholowe 2021 roku”.

22 maj 2022 o godz. 23:45

Recenzja Blended whisky

„Aqua Vitae” nr 3/2022

W numerze 3/2022 magazynu „Aqua Vitae” Łukasz Szczepanik pisze o książce Łukasza Gołębiewskiego „Blended whisky”.

19 maj 2022 o godz. 18:52

Podążając za Wilkiem

wywiad wolf2

Na kanale YouTube Wolf & Friends pojawiła się druga część rozmowy z Łukaszem Gołębiewskim, poświęcona whisky, okowicie, ginom, eliksirom, destylacji, degustowaniu i podążaniu za Wilkiem.

30 kwiecień 2022 o godz. 18:31

Blended whisky

Blended_cover

Ukazała się nowa książka Łukasza Gołębiewskiego w serii poświęconej alkoholom. Wydawca jest M&P, publikacja w twardej oprawie, z kolorowymi zdjęciami, ma ponad 100 stron.

30 kwiecień 2022 o godz. 17:58

Blended whisky (2022)

Blended_cover

Podczas licznych spotkań degustacyjnych, które miałem okazję prowadzić, często byłem pytany, o ile single malt jest lepsza od blended? Zawsze odpowiadam tak samo – dobra whisky jest dobra, niezależnie od tego czy to jest single malt, single grain czy blended. Powstają wielkie whisky mieszane w Szkocji, Irlandii czy Japonii, które są efektem wielkiego kunsztu ich twórców. Bo whisky mieszana jest jak koniak, aby była znakomita, potrzebuje doświadczenia mistrza kupażowania (blend mastera) i dobrego materiału źródłowego, czyli dostępu do wyśmienitych beczek. Ale whisky mieszana, to także najtańsza kategoria na najniższych półkach massmarketowych. Dlatego tak trudno ją ocenić. To trochę jakby wystawić w tej samej kategorii piękne Porsche i rozklekotaną Ładę. To samochód i to samochód. Opowiadam o historii blended i o ważnych markach, ale tak naprawdę to jest po prostu opowieść o whisky. W porządku, czasami gorszej, czasami lepszej, ale uwierzcie mi, nie tylko single malts warte są zainteresowania!

30 kwiecień 2022 o godz. 17:53

Polskie debiuty alkoholowe 2021 roku (2022)

Debiuty-2021

W 2021 roku na rynku pojawiło się ok. 600 nowych polskich wódek i innych wyrobów spirytusowych. Trudno w to uwierzyć i nawet bywalec specjalistycznych sklepów nie mógł tego dostrzec, że liczba nowych marek na rynku praktycznie podwoiła się w stosunku do 2020 roku. Publikacja zbiera i omawia wszystkie rynkowe nowości wraz z oceną jakościową w układzie: aromat / smak / finisz / całkowite wrażenie oraz z osobną oceną stosunku jakości do ceny. Wszystkie opisy i oceny mają charakter indywidualny, oparte są na sensoryce autora.

30 kwiecień 2022 o godz. 17:19

Polskie debiuty alkoholowe 2021 roku

Debiuty-2021

W 2021 roku na rynku pojawiło się ok. 600 nowych polskich wódek i innych wyrobów spirytusowych. Trudno w to uwierzyć i nawet bywalec specjalistycznych sklepów nie mógł tego dostrzec, że liczba nowych marek na rynku praktycznie podwoiła się w stosunku do 2020 roku. Publikacja zbiera i omawia wszystkie rynkowe nowości wraz z oceną jakościową w układzie: aromat / smak / finisz / całkowite wrażenie oraz z osobną oceną stosunku jakości do ceny. Wszystkie opisy i oceny mają charakter indywidualny, oparte są na sensoryce autora. Cena książki – 19,90 zł, stron – 184.

28 kwiecień 2022 o godz. 14:19

Human Rights & M-kwa

unnamed

Nowy album „Zaraza” zespołu Human Rights ukazał się pod patronatem kampanii Muzyka Przeciwko Rasizmowi. Premiera płyty nastąpi podczas koncertu Pokój dla Świata, który odbędzie się 29 kwietnia w Warszawie w klubie Pogłos. Zespołowi Human Rights będzie towarzyszyła legendarna M-kwa.

20 kwiecień 2022 o godz. 21:34

Zaczęło się od taniego wina…

Wolf e friends 1

Na kanale YouTube Wolf & Friends pierwsza część rozmowy z Łukaszem Gołębiewskim – o pierwszych winach, o kolejnych butelkach, o poznawaniu i opisywaniu trunków, czyli jak narodziła się pasja.

16 kwiecień 2022 o godz. 22:14

O „Polskiej wódce” w „Rynkach Alkoholowych”

recenzja

W numerze 2/2022 miesięcznika „Rynki Alkoholowe” ukazała się recenzja pt. „Wódka zasłużyła na książkę” napisana przez Marcina Burzyńskiego, sekretarza redakcji pisma. Książka Łukasza Gołębiewskiego „Polska wódka” ukazała się pod koniec 2021 roku. Poniżej przedrukowujemy recenzję za zgodą jej autora.

escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort