10 października 2007 o godz. 15:28

Piesek przydrożny

(Alkohol 12; z Miłosza)
tekst pochodzi z tomu "Alkohol"


Wybrałem się na poznawanie mojej ziemi pociągiem z dużym zapasem alkoholu i kielonkiem w wewnętrznej kieszeni katany. Kielonek potrzebny żeby spragnione gardło w każdej chwili napoić czystą. Podobno, jak się czystą z gwinta pije to jaja nie rosną. Tak mi mówiono w mym wieku młodzieńczym, dziś wyrosłem już cały i mi to obojętne, ale z gwinta picia unikam. Poznawałem miasta i dworce wszelakie, brudne kible widziałem i ludzkie ryje raz przyjemne, a raz znowu podłe. A wszystkich jedna myśl do tych miejsc ciągnęła, jedna potrzeba, jedno ojczenasz. Jakże ciekawie jest posuwać się naprzód i patrzeć na nowe twarze i czekać aż powoli ukaże się dno kieliszka, albo nawet dno butelki, gdy jednak z gwinta pić się zdarzy.
I zaraz obszczekał nas piesek, pilny w spełnianiu swego obowiązku. Był to koniec stulecia, teraz jest początek. Myślałem nie tylko o ludziach, którzy swe szczęścia postradali, także o pokoleniach piesków im w codziennych błędnych powrotach i porannych pielgrzymkach towarzyszących. I raz, nie wiadomo skąd, pewnie we śnie nad ranem, zjawiła mi się ta śmieszna i czuła nazwa: „piesek przydrożny”.

Wiem, że zdechnę jak pies przy płocie. I jakoś nie napawa mnie to żalem. „Wiedza moja nieduża, rozum krótki”.

4 komentarzy dla “Piesek przydrożny

  1. Rok Miłosza

    Pamiętam ten tom, i ten poczatek, z którego został zaczerpnięty cytat (przeróbka, kolaż, mashup?). Ładnie to nawiązuje do stylu Miłosza, czy też naśladuje, wplata zupełnie inny temat zachowując klimat. Podoba mi się. A mamy Rok Miłosza.

  2. piesek przydrożny

    Miałam dzisiaj sen bardzo podobny do tej historyjki, nagle przyczepił się do mnie piesek, udawał miłego, ale naprawdę miał złe zamiary. Szłam a on mi bez przerwy towarzyszył usmiechając się jakby i uważnie obserwując. Chciałam go przegonić, ale on cały czas do mnie wracał. Wiedziałam, że nie mogę go zabrać do domu, bo on jest zły, i czułam sie bezradna. A to co było wokół też nie dawało poczucia bezpieczeństwa, wyludniona przestrzeń. To opowiadanie o Piesku przydrożnym też mi się ze snem skojarzyło, dlatego o tym napisałam.

  3. Z tych rzeczy na P

    Z tych rzeczy na P pozostały mi tylko…, pomidory, jak mawia moja znajoma. Nienawidzę jej za to bo to nie prawda. Lubię… czasem… w dobrym towarzystwie… . Z dworców najbardziej katowicki. Jest niemal kultowy zwłaszcza o północy. Tam czuję się jak bezdomny pies. Straszno, śmieszno i do domu daleko.

  4. jak punk to punk?

    Fajne. Budzi we mnie różne uczucia, a to chyba ogólnie dobrze, znaczy że tekst, słowa, nie pozostają obojętne :-). Najeździłam się trochę pociągami i zaliczyłam parę dworców… „Jak zimny jest dworzec po północy, jak smutne są twarze nocujących tam osób”.
    Te smutne skojarzenie to to, że mój facet też chadza z wódką w skórze i pija z gwinta… jak punk to punk?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

14 listopada 2017 o godz. 23:38

Fynf und cfancyś

„Cały Zachód jest jak elektryczne wesołe miasteczko podłączone do prądu. Tak samo migające światełkami, bez względu na to, czy się weselisz, czy właśnie zdychasz w metrze”. ~Michał Witkowski

10 listopada 2017 o godz. 23:05

Udany eksperyment

20171110_213351-001

Wynik 0:0 w Warszawie w meczu z Urugwajem, ale mecz mógł się podobać. Dynamiczny, dużo akcji, dużo dalekich podań, jednocześnie efektywna gra obrony. Zagraliśmy w eksperymentalnym ustawieniu i z tak utytułowanym rywalem dawaliśmy sobie dobrze radę. Polska była w tym meczu lepsza, zwłaszcza w drugiej połowie stwarzaliśmy dużo sytuacji. Niestety, zabrakło skuteczności.

3 listopada 2017 o godz. 19:48

Nowe wydanie przewodnika po Albanii

albania light

W Wydawnictwie Pascal ukazało się nowe wydanie przewodnika po Albanii, którego jestem współautorem. Dwa poprzednie ukazały się: w 2013 roku w serii „Praktyczny Przewodnik” i w 2014 roku w serii „Przewodnik Ilustrowany”. Obecna edycja ukazała się w podręcznej, kieszonkowej, serii „Light”. Więcej informacji można znaleźć na stronie wydawnictwa Pascal: http://pascal.pl/albania-pascal-lajt,8,4814.html, ja tymczasem polecam zwiedzania Albanii, najbardziej niezwykłego zakątka Europy.

1 listopada 2017 o godz. 00:08

Kryzys w Hydrozagadce

SONY DSC

8 listopada w klubie Hydrozagadka (Warszawa, ul. 11 Listopada 25) zagra Kryzys, a wcześniej ID. Bilety: 25 zł w przedsprzedaży i 35 zł w dniu koncertu. Start – godz. 20.00.

31 października 2017 o godz. 19:35

Prowadź swój pług przez kości umarłych

„Najlepiej rozmawia się samemu ze sobą. Przynajmniej nie dochodzi do nieporozumień”. ~Olga Tokarczuk

26 października 2017 o godz. 00:53

Pierwsze urodziny Pogłosu

22712382_1889093428086292_4620225699089097730_o

26 października na Pierwszych urodzinach Pogłosu (Warszawa, ul. Burakowska 12) zagrają: The Stubs, Brudne Dzieci Sida i Bräinëater. Start – godz. 19.30, bilety – 20 zł.

18 października 2017 o godz. 18:21

Pijak

23195d99-62cf-4d42-8d0c-fb6cfc50e330

„Oczywiście piłem nie zawsze, właściwie to od niedawna zacząłem pić. Przedtem czułem wstręt do alkoholu, co najwyżej wypiłem kufel piwa, wino wydawało mi się kwaśne, a sam zapach wódki przyprawiał mnie o mdłości. Ale potem nadszedł czas, kiedy zaczęło mi się źle powodzić…” ~Hans Fallada.

8 października 2017 o godz. 20:39

Szampan na Narodowym

wc russia

Ostatni mecz w eliminacjach do Mistrzostw Świata w Rosji dostarczył kibicom sporo emocji. Błyskawicznie strzelona bramka Mączyńskiego, nieco przypadkowa, Zieliński strzelał niecelnie, ale stał tam Mączyński, nie patrzył, huknął, bramkarz mógł tylko patrzeć jak piłka wpada do siatki. Przez chwilę Czarnogóra próbowała podjąć równorzędną walkę, przeprowadzili trzy groźne akcje, ale w 17. minucie dostali drugi cios. Świetnie wypracował akcję Zieliński, wrzucił w pole karne Lewandowskiemu, a ten precyzyjnie podał do wbiegającego Grosickiego i 2:0.

8 października 2017 o godz. 13:55

W „Aqua Vitae” o książce „Irlandzka whiskey”

W numerze 5/2017 magazynu „Aqua Vitae” Bogumił Rychlak recenzuje najnowszą książkę Łukasza Gołębiewskiego pt. „Irlandzka whiskey”.

8 października 2017 o godz. 13:52

Irlandzka whiskey (2017)

cover_irish whiskey

Zamieszkujący tereny dzisiejszej Szkocji Piktowie malowali jeszcze na niebiesko ciała, kiedy Irlandczycy destylowali swój trunek. Po latach posuchy irlandzka whiskey wraca szturmem na światowe rynki. Obecnie jest najszybciej rosnącą kategorią alkoholi. Nowe destylarnie powstają każdego roku w każdym regionie wyspy. Książka jest pierwszym w języku polskim przewodnikiem po świecie irlandzkiej whiskey. Można ją wziąć ze sobą w podróż, mieć w kieszeni odwiedzając puby, słuchając takich pieśni jak „Whikey In The Jar” czy „Molly Malone”. Najpopularniejsze zespoły wykonujące irlandzki folk, to The Dubliners i The Pogues. Obydwie grupy mają własne whiskey! Książka przedstawia nie tylko whisky, lecz także zabytki i miejsca w Irlandii warte odwiedzenia, kiedy podróżujemy szlakiem starych i nowych destylarni.