9 października 2014 o godz. 10:05

Państwowy Monopol Spirytusowy

PMS Wodka Czysta Zwykla 45 [Desktop Resolution]
Można się pokusić o stwierdzenie, że polityka podatkowa państwa w okresie międzywojennym opierała się na rozbudowanym systemie monopoli skarbowych, a na pewno była ona najbardziej charakterystyczna dla okresów, kiedy na czele rządu stał Władysław Grabski lub był w składzie gabinetu rządu. Jednym z tych monopoli, niezwykle istotnym z punktu widzenia wpływów do budżetu państwa, był Państwowy Monopol Spirytusowy (PMS).


Pierwsze monopole zostały powołane do życia już pod koniec lat 20. ubiegłego stulecia i tak był: monopol eksploatacji gazu ziemnego (1919), monopol loteryjny (1920), monopol tytoniowy (w 1922 roku rozciągnięto go na cały obszar Rzeczpospolitej, od 1918 funkcjonował w dawnym zaborze rosyjskim i na obszarze Galicji), monopol spirytusowy (1924), monopol sprzedaży soli (1925), monopol zapałczany (1925).
W latach 30. przekształcono je w przedsiębiorstwa państwowe, które posiadały osobowość prawną i działały już na zasadach obowiązujących wszystkich uczestników w obrocie gospodarczym. Warto wspomnieć, że w 1934 roku wszedł w życie Kodeks handlowy, który uregulował tę kwestię. Przy czym nie wszystkie z dawnych monopoli funkcjonowały jako przedsiębiorstwa państwowe, wydawano również koncesje. Tak też – w oparciu o koncesje i przedsiębiorstwa państwowe – działał monopol spirytusowy, który przetrwał do czasu wybuchu II wojny światowej, a potem zaczął funkcjonować na zasadach z okresu międzywojennego w 1944 roku do 1949 roku.
Państwowy Monopol Spirytusowy powstał na mocy ustawy z dnia 31 lipca 1924 roku. Skarb Państwa nabył część zakładów, a jednocześnie wprowadził rygorystyczny system nadzoru i kontroli nad tą gałęzią przemysłu. Kontrolował produkcję spirytusu i wódek czystych (tzw. monopolowych), jak również zajmował się obrotem wyrobami spirytusowymi w należących do PMS lub koncesjonowanych sklepach monopolowych.
Jak czytamy w art. 16 Ustawy o monopolu spirytusowym z tamtego okresu: „Wyrób czystych wódek prowadzić może Dyrekcja PMS”. Wszelkie wyroby alkoholowe o mocy wyższej niż 4,5% były objęte nadzorem. Po 1924 roku PMS koordynował produkcję na obszarze całej II RP. W ustawie powołano Dyrekcję Państwowego Monopolu Spirytusowego, która podlegała Ministrowi Skarbu. Dyrekcja PMS określała coroczne zapotrzebowanie na spirytus, a minister właściwy ustanawiał jego cenę – w konsultacji z Państwową Radą Spirytusową, liczącą 18 osób, w której pięciu przedstawicieli miały gorzelnie rolnicze. Wbrew pozorom, głos gorzelników brany był pod uwagę, a monopol wspierał gorzelnictwo rolnicze, nie niszcząc jednocześnie konkurencji wśród producentów wódek gatunkowych i innych niż spirytus oraz wódka czysta napojów alkoholowych. PMS określał limity produkcji dla konkretnych gorzelni, a wyprodukowana nadwyżka była skupowana po cenie niższej niż koszty wyprodukowania. Sprzedaż spirytusu i wódek czystych mogła odbywać się tylko w składach i sklepach własnych monopolu, bądź w sklepach prywatnych (określonych w ustawie), które posiadały koncesję. Wytwarzanie i sprzedaż denaturatu oraz alkoholi skażonych też była w gestii PMS.
W ustawie ciekawa jest definicja gorzelni rolniczych, a mianowicie jest nią tylko ta, która głównie pędzi spirytus z ziemniaka i w mniejszych ilościach ze zboża na słód i która produkty pozostające po produkcji spirytusu wykorzystuje wyłącznie w gospodarstwie rolnym. Natomiast odpęd nie mógł przekroczyć 1600 hl. Wszelkie gorzelnie, które nie spełniały wymogów z powyższej definicji były klasyfikowane jako przemysłowe. Dalej z ustawy można się dowiedzieć, że gorzelnie pędzące melasę miały być zamknięte, jeśli w ciągu 5 lat od dnia wejścia w życie ustawy o monopolu spirytusowym, nie przerobią wywaru z melasy na potaż. Przemysłowe gorzelnie melasowe i drożdżowe otrzymywały znacząco niższe (od 17,5% do nawet 30%) stawki w monopolowym skupie spirytusu.

Produkcją wódek i rektyfikacją spirytusu zajmowały się najpierw prywatne częściowo firmy dzierżawione przez PMS, dawne zakłady jeszcze z czasów zaboru rosyjskiego w: Warszawie, Kowlu, Sieradzu, a także Hartwig-Kantorowicz w Poznaniu, Krakus w Krakowie i Związek Przedsiębiorców Gorzelni Rolniczych we Lwowie. Z czasem Państwowy Monopol Spirytusowy wybudował własne zakładu lub wykupił istniejące, poszerzając dotychczasowy rozlew wódek i spirytusu o własną rektyfikację – w odkupionych dawnych zakładach Winkelhausena w Starogardzie Gdańskim (dziś Destylarnia Sobieski) i Toruniu (dziś Wytwórnia Wódek i Spirytusu w Toruniu), a także w dzierżawionych: Rektyfikacji Warszawskiej (dawny Koneser) i Rektyfikacji H. Adlersberga w Stanisławowie. W różnych latach działało w II RP od 6 do 12 wytwórni wódek PMS (Warszawa, Wilno, Kowl, Sieradz, Włocławek, Starogard, Poznań, Łódź, Lwów, Stanisławów, Białystok, Kraków, przejściowo też udzielono 11 koncesji zakładom w: Baranowiczach, Brześciu, Zdołbunowie, Stanisławowie, Lwowie, Krakowie, Lublinie, Kielcach, Będzinie, Poznaniu i Bielsku. Po części z tych obiektów do dziś nie przetrwał nawet kamień.
Pisząc o historii monopolu spirytusowego w II rzeczpospolitej, należy cofnąć się do czasów przed I wojną światową. Monopol obowiązywał na terenie zaboru rosyjskiego (ale i w samej Rosji), a na terenach Galicji i zaboru pruskiego produkcja alkoholu była koncesjonowana i obłożona wysokimi podatkami. I wojna światowa dokonała niebywałych spustoszeń w gorzelnictwie na ziemiach, które weszły w skład II RP. Jak podaje Paweł Grata, w znakomitej monografii „Przemysł gorzelniczy w II Rzeczypospolitej”: „Z 2466 gorzelni działających na ziemiach polskich przed wojną całkowitemu lub częściowemu zniszczeniu uległo ok. 70% zakładów, z których blisko tysiąc (40%) nie zostało już po zakończeniu wojny odbudowanych. (…) W pierwszej kampanii powojennej 1918/19 produkcję podjęło zaledwie 449 gorzelni, czyli 18,2% działających na ziemiach polskich w kampanii 1909/10”. Próby wprowadzenia monopolu wprowadzono właściwie natychmiast z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, już w listopadzie 1918 roku. Monopol obowiązujący w latach 1918-1921 nie spełnił jedna oczekiwań, przemysł gorzelniczy był zrujnowany, kwitło bimbrownictwo, legalnie pracujące gorzelnie nawet nie przetwarzały przydzielanych im niewielkich kontyngentów ziemniaków bo… nie miały zbytu na stosunkowo drogi wówczas „monopolowy” alkohol. W latach 1921-1924 monopol był zawieszony. Powrócono do niego wraz z początkiem reform Władysława Grabskiego, który był ojcem chrzestnym zupełnie dobrze funkcjonującego do 1939 roku spirytusowego monopolu.
W momencie, gdy pojawił się PMS tylko ta instytucja mogła kupować spirytus surowy. Z biegiem lat przejęła zakłady rektyfikujące spirytus i wytwarzające wódkę czystą, ale wódki gatunkowe mogły być produkowane przez firmy prywatne, jeśli zaopatrywały się w spirytus u państwowego monopolisty. W tym okresie powstały jedne z najznakomitszych wódek gatunkowych, jak również bardzo dobrej jakości spirytus i wódki czyste, a jak należy stwierdzić musiał mieć na to wpływ PMS oraz drobni prywatni wytwórcy. Dość wspomnieć o działających w latach międzywojennych tak znakomitych producentach wódek gatunkowych jak: Baczewski (Lwów), Stock (Biała), Hartwig-Kantorowicz (Poznań), hr. Lubomirski (Przeworsk), hr. Potocki (Łańcut), Franke (Bydgoszcz), Kasprowicz (Gniezno), Likwowin (Poznań), Sułtan (Toruń), Ruchniewicz (Grudziądz), Rottner (Będzin), Czajka (Kościan) i wielu innych.
PMS zlikwidowano w 1949 roku powołując Centralny Zarząd Przemysłu Spirytusowego, którego miejsce w 1959 roku zajęło Zjednoczenie Przemysłu Spirytusowego i Drożdżowego „Polmos”, a to przekształcono w 1972 roku w Państwowe Przedsiębiorstwo Przemysłu Spirytusowego „Polmos”. Ale to już inna historia.
Mam w swoich zbiorach wiele pamiątek z czasów PMS, są to m.in. rachunki i stare etykiety po wódkach monopolowych. Zachowało się dużo materialnych świadectw tamtych czasów, do najważniejszych należą oczywiście te, które wciąż produkują wódki, choć nie tylko II wojna światowa, ale też początek XXI wieku, przyniosły ogromne straty.

PMS Tarniowka2 [Desktop Resolution] PMS Wodka Czysta Zwykla 45 [Desktop Resolution] PMS Tarniowka [Desktop Resolution] PMS Likier Ziolowy [Desktop Resolution]

Hurtownia Prywatna PMS w Toruniu 20.10.1936 [Desktop Resolution] Wacław Mackowiak Hurtownia PMS, Torun 23.07.1935 [Desktop Resolution] Wacław Mackowiak Hurtownia PMS, Torun 19.07.1935 [Desktop Resolution] Wacław Mackowiak Hurtownia PMS, Torun 10.07.1935 [Desktop Resolution] Wacław Mackowiak Hurtownia PMS, Torun 30.09.1935 [Desktop Resolution] Wacław Mackowiak Hurtownia PMS, Torun 7.08.1935 [Desktop Resolution]  PMS Torun Hurtownia nr 22, 4.08.1933 [Desktop Resolution]

 

Komentarz dla “Państwowy Monopol Spirytusowy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

9 grudnia 2018 o godz. 18:38

Wizyta w destylarni Palírna U Zeleného Stromu

U Zeleneho Stromu 2018-11-28 10-47-59

Uwieczniona na etykietach data założenia firmy, to 1518 rok. To by znaczyło, że Palírna U Zeleného Stromu (Gorzelnia Pod Zielonym Drzewem) jest najstarszą destylarnią nie tylko w Czechach, ale w ogóle na świecie. Na pewno są drugim pod względem wielkości producentem mocnych alkoholi w Czechach, po Stocku. Co do historii, to jak zwykle sporo tu marketingu, ale oficjalnie w 2018 roku świętowali pięćsetlecie, wypuszczając m.in. bardzo limitowaną edycję wódki Stará Myslivecká, która leżakowała przez osiem lat w beczkach z amerykańskiego dębu. Na rynek trafiło 299 numerowanych karafek.

9 grudnia 2018 o godz. 15:49

Porady markiza z Griñón

„Dobre wino jest sztuką, która rozkwita wraz z wolnością; dobre wino jest zatem radosną esencją wolności” (Carlos Falcó „Wino. Porady markiza z Griñón)

7 grudnia 2018 o godz. 16:38

Znów u Jana Kleinera

Jan Kleiner 2018-11-28 21-27-19

Wizyty u Jana Kleinera zawsze są dużym wydarzeniem. Jest to arcymistrz destylacji, z owocowej pulpy potrafi wyczarować cuda. Od mojej poprzedniej wizyty bardzo dużo się tutaj zmieniło. Przede wszystkim Jan nie jest już właścicielem destylarni, sprzedał ją w 2017 roku grupie Palírna U Zeleného Stromu. – Tak jest łatwiej, nie muszę martwić się o podatki, urzędników celnych, sprawy papierkowe. Skupiam się na tym, co lubię najbardziej, czyli na produkcji alkoholu – mówi Jan Kleiner. W destylarni w Žešov urządził elegancką przestrzeń degustacyjną w leżakowni. Sprzedał dwa aparaty destylacyjne i teraz ma jeden, ale nowe wkrótce zostaną uruchomione w pobliskim Prostějov, gdzie swój zakład produkcyjny ma Palírna U Zeleného Stromu. Tam też napełniane będą nowe beczki. W starej destylarni pozostaną beczki do eksperymentów, dodatkowego finiszowania – np. beczki po koniaku, porto czy sherry.

6 grudnia 2018 o godz. 17:09

Recenzja „Irlandzkiej Whiskey” w „Rynkach Alkoholowych”

W grudniowym numerze „Rynków Alkoholowych” ukazała się recenzja książki Łukasza Gołębiewskiego pt. „Irlandzka Whiskey” (M&P, Marki 2017). Autor recenzji pisze:

5 grudnia 2018 o godz. 17:20

Jeszcze o wodzie i winie

„Wino pobudza do śpiewu, woda w winie do gniewu”. ~Peter Matuška

4 grudnia 2018 o godz. 22:49

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 24

Ukazał się nowy numer (6/2018) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

4 grudnia 2018 o godz. 13:54

Winna latorośl

„Nie znam niczego poważniejszego na tym padole niż uprawa winorośli”. ~Voltaire

3 grudnia 2018 o godz. 13:54

Lepiej niż wodę w wino :) Alchemia

„Najgorsze wina zawsze można przedestylować na najlepsze wódki”. ~Thomas Jefferson

2 grudnia 2018 o godz. 21:21

Przyjaźń i wino

„Starzy przyjaciele są jak stare wina: tracą drapieżność, ale zyskują łagodne ciepło”. ~Charles-Augustin Sainte-Beuve

21 listopada 2018 o godz. 13:55

Conflict w Warszawie

45380279_2143729855955980_6830910961893769216_n

1 grudnia w Klubie Pogłos (ul. Burakowska 12, Warszawa) wystąpi legenda sceny anarcho punk – Conflict. Gości z UK suportować będą Baraka Face Junta i L.A.S.T. Zapowiada się mega koncert! Bilety w cenie 70/80 zł.