15 lutego 2016 o godz. 22:06

Ohyda miłości

rz ohyda0001
„Rzeczpospolita” 13 lutego zamieściła artykuł w cotygodniowym „Plusie Minusie” Wojciecha Chmielewskiego „Ohyda miłości”, w której autor ostro przeciwstawia się „brudnym” opisom seksu w polskiej literaturze ostatnich lat. Trochę mi się dostało. Podpis przy moim zdjęciu: „Śmiałe eksploracje barłogu”. Autor pisze, że „żadne względy artystyczne nie tłumaczą twórców, którzy zamiast na miłość, postawili na obsceniczność i anomalia. Wreszcie – czy zbliżeń seksualnych nie można potraktować bez używania obligatoryjnych wulgaryzmów? Przecież nie chodzi o to, żeby o seksie nie pisać w ogóle! Zastanawia po prostu jakość potraktowania tematu”.


Dalej cytuje moje opowiadanie „Mrówa Punkówa”: „Rano obudziłam się na jego materacu. Pościel cuchnęła potem, przetrawionym alkoholem i papierosami, do tego jeszcze prześcieradło pełne było zaschniętych plam. No mówię wam kurwa, taka ohyda, że aż mi się słabo zrobiło, gdzie ja jestem. Smród i brud. Ale ten koleś w ogóle tak żył, o czym się później przekonałam. Po prostu fleja zarzygana. Nawet może nie on, bo fakt, że się mył czasem, ale jego łóżko, mieszkanie, wszystko było takie brudne, brudne kieliszki, brudne szklanki, brudna wanna. Ten facet nigdy wokół siebie nie sprzątał. Jak punk to punk, ale są granice, a to nie było smaczne”.
Dalej w artykule Wojciech Chmielewski punktuje: „Autor ten już od kilku lat regularnie publikuje prozę, której wulgarny język służy opisowi stanów upodlenia, podobnych do wyżej cytowanego. Wszystko to ubrane jest w punkową ideologię i odbywa się według haseł w stylu: ‘Jestem punk i w ramach walki ze wszystkimi schematami lubię laski z małymi cyckami’. Ohydne obrazy miłosnego obcowania bohaterów z najczęściej nastoletnimi partnerkami są osią tego pisania, które, co ciekawe, znajduje zwolenników, o czym świadczą wpisy na internetowej stronie autora. Bo co jeszcze mogą robić bohaterowie powieści ‘Xenna – moja miłość’, ‘Melanże z żyletką’ i ’Disorder i ja’, tej, jak ją sam Gołębiewski nazwał, ‘brudnej trylogii’, poza piciem, słuchaniem punk rocka i kopulowaniem na barłogu? W zasadzie nic i tak właśnie toczy się ich żenująco jednostajne życie.
Czasem tylko jakiś punk czy ‘punkówa’ obdarzy czytelnika przemyśleniami w rodzaju: ‘Nie zakochałem się w Monice. Nie wiem dlaczego? Może po prostu kochać nie umiem. Żony też nie kochałem. Nigdy. Ale żona mnie nie zachwycała, a Monika była fantasmagorią. Jakimś urojeniem. Radością. Poezją. Sztuką. Była zachodem słońca i zapachem świeżo skoszonej trawy. Była bezkresem morza i letnim deszczem. Zawsze pojmowałem kobiece piękno w kategoriach estetyki, nie seksualności. […] Tak też podziwiałem Monikę, nie mogłem jej pokochać, nie mogłem jej pragnąć tylko dla siebie, nie mogłem czuć zazdrości o jej innych partnerów. Tak, była urojeniem. Są zresztą kobiety, które epatują seksem, choćby Katarzyna Figura czy Grażyna Szapołowska, żeby pozostać w świecie gwiazd, ale są też takie, które emanują pięknem’”.
Inni skandalizujący pisarze, o których pisze Wojciech Chmielewski to: Manuela Gretkowska, Cezary Michalski, Rafał Ziemkiewicz, Szczepan Twardoch. Rózne poglądy, różne doświadczenia, jednaka ich łączy ohyda. „Brakuje w naszej literaturze opisów prawdziwej miłości. Czystej, ofiarnej, będącej bezinteresownym darem z siebie i postawą życiową, a nie tylko rozpięciem stanika czy rozporka. Takiej, która wszystko znosi i wszystko przetrzyma. Może zresztą współczesny masowy czytelnik już jej nie potrzebuje. Wybiera ohydę, to w niej przegląda się jak w zwierciadle. Czy jest jeszcze literatura piękna?” – konstatuje Wojciech Chmielewski.
Zachęcam do lektury ostatniego wydania „Plusa Minusa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

3 grudnia 2017 o godz. 14:06

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 18

Ukazał się osiemnasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

1 grudnia 2017 o godz. 22:11

Polska kontra reszta świata

000716YWE23CDWHO-C122-F4

Znamy wszystkie grupy, w których zagrają finaliści Piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji. Polska znalazła się w ostatniej grupie i wylosowała Kolumbię, Senegal i Japonię. Nie należy lekceważyć żadnego z tych rywali. Nie gra nam się dobrze z drużynami z innych kontynentów, wystarczy przypomnieć nasze mecze z Ekwadorem, Koreą, Kamerunem, Maroko… Na pewno bardzo ważny będzie mecz otwierający rywalizacje, dobrze, że tu przeciwnikiem będzie Kolumbia, czyli rywal najmocniejszy. Piłkarze z kraju, w którym kartele narkotykowe mają wciąż wiele do powiedzenia, piłkarze są motywowani nie tylko sportowo, o czym świat sportowy miał już okazję boleśnie się przekonać. Pomijając jednak wątki pozasportowe, jest to mocny rywal, na pewno nie łatwiejszy niż Meksyk, z którym niedawno przegraliśmy. Senegal na pewno nie będzie chłopcem do bicia. Drużyna tego kraju doszła przecież kiedyś do ćwierćfinału Mistrzostw Świata. Afrykanie grają ambitnie, chcą się pokazać światu, bo to dla nich często przepustka do lepszego świata. W tym gronie Japonia wydaje się być przeciwnikiem najmniej wymagającym, ale im tez nie brak ambicji, potrafią być nieprzewidywalni.

26 listopada 2017 o godz. 19:30

Hans Fallada: Pijak

23195d99-62cf-4d42-8d0c-fb6cfc50e330

Jedna z klasycznych książek o upadku człowieka nadużywającego alkoholu. Jej bohater, Erwin Sommer, był dobrze prosperującym kupcem. Pewnego dnia jednak interesy zaczęły iść coraz gorzej, jednocześnie psuć się zaczęły relacje z żoną i, jak to często bywa, nieszczęśnik zaczął zaglądać do kieliszka.

23 listopada 2017 o godz. 17:35

Jack Juniper

Henry_Fielding_c_1743_etching_from_Jonathan_Wild_the_Great

„Liberty, Property and Gin forever!”. ~Jack Juniper (właśc. Henry Fielding)

14 listopada 2017 o godz. 23:38

Fynf und cfancyś

„Cały Zachód jest jak elektryczne wesołe miasteczko podłączone do prądu. Tak samo migające światełkami, bez względu na to, czy się weselisz, czy właśnie zdychasz w metrze”. ~Michał Witkowski

10 listopada 2017 o godz. 23:05

Udany eksperyment

20171110_213351-001

Wynik 0:0 w Warszawie w meczu z Urugwajem, ale mecz mógł się podobać. Dynamiczny, dużo akcji, dużo dalekich podań, jednocześnie efektywna gra obrony. Zagraliśmy w eksperymentalnym ustawieniu i z tak utytułowanym rywalem dawaliśmy sobie dobrze radę. Polska była w tym meczu lepsza, zwłaszcza w drugiej połowie stwarzaliśmy dużo sytuacji. Niestety, zabrakło skuteczności.

3 listopada 2017 o godz. 19:48

Nowe wydanie przewodnika po Albanii

albania light

W Wydawnictwie Pascal ukazało się nowe wydanie przewodnika po Albanii, którego jestem współautorem. Dwa poprzednie ukazały się: w 2013 roku w serii „Praktyczny Przewodnik” i w 2014 roku w serii „Przewodnik Ilustrowany”. Obecna edycja ukazała się w podręcznej, kieszonkowej, serii „Light”. Więcej informacji można znaleźć na stronie wydawnictwa Pascal: http://pascal.pl/albania-pascal-lajt,8,4814.html, ja tymczasem polecam zwiedzania Albanii, najbardziej niezwykłego zakątka Europy.

1 listopada 2017 o godz. 00:08

Kryzys w Hydrozagadce

SONY DSC

8 listopada w klubie Hydrozagadka (Warszawa, ul. 11 Listopada 25) zagra Kryzys, a wcześniej ID. Bilety: 25 zł w przedsprzedaży i 35 zł w dniu koncertu. Start – godz. 20.00.

31 października 2017 o godz. 19:35

Prowadź swój pług przez kości umarłych

„Najlepiej rozmawia się samemu ze sobą. Przynajmniej nie dochodzi do nieporozumień”. ~Olga Tokarczuk

26 października 2017 o godz. 00:53

Pierwsze urodziny Pogłosu

22712382_1889093428086292_4620225699089097730_o

26 października na Pierwszych urodzinach Pogłosu (Warszawa, ul. Burakowska 12) zagrają: The Stubs, Brudne Dzieci Sida i Bräinëater. Start – godz. 19.30, bilety – 20 zł.