30 marca 2012 o godz. 13:03

O szczerości

/wp-content/uploads/2012/03/Oscar_Wilde

"Odrobina szczerości bywa niebezpieczna. Większa jej dawka – absolutnie śmiertelna". ~Oscar Wilde.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

5 maja 2016 o godz. 23:43

Kartka z podróży (5) Bran Distillery

05-_DSC0951

Na przedmieściach Satu Mare mieści się wyjątkowa rumuńska destylarnia. Specjalizują się w okowitach owocowych, a ich wyjątkowość polega na sposobie w jaki podchodzą do sztuki destylacji. Ich palinki są wyjątkowo aromatyczne, w ustach słodkie, pełne naturalnych owocowych smaków.

4 maja 2016 o godz. 00:46

Kartka z podróży (4) Zsindelyes

zsindelyes (4)

I znów palinka na mojej trasie. Destylarnia Zsindelyes powstała w 1984, jest własnością dwóch rodzin z wioski o tej samej nazwie. Zaczynali od opalanego węglem kotła o pojemności 487 l i małej kolumienki na 328 l. Byli czwartą legalną rodzinną destylarnią palinki na Węgrzech. Dziś zajmują pierwsze miejsce na rynku palinki pod względem wielkości produkcji i trzecie miejsce pod względem dostępności w restauracjach. Mają trzy urządzenia do destylacji, jedną do dwukrotnej destylacji, jedną do jednokrotnej destylacji i jedną łączącą destylację dwukrotną i jednokrotną. Większość produkcji to efekt dwukrotnej destylacji, to daje dłuższy finisz i lepsze aromaty, więcej ciała. Owoce są z różnych regionów Węgier, ale 80% z okolic destylarni, miejsce słynie z owoców – zwłaszcza jabłek, śliwek i wiśni. Najwięcej medali zdobyła ich palinka z lokalnych odmian wiśni – meggy palinka. Fermentacja odbywa się w stalowych cysternach, jej czas się zmienia w zależności od owoców, wykorzystywane są też różne drożdże i różne enzymy. Po destylacji palinka ma ok. 78-80%. Dodają wody by obniżyć moc do 40-45%, a najmocniejsze mają po 50%. Po destylacji na ok. 3 miesiące palinka trafia do stalowych tanków, a wybrane (jabłko, śliwka, morela) do beczek na minimum 6 miesięcy, niektóre nawet 5 lat. Używają beczek dębowych z węgierskiego dębu, modrzewiowych, wiśniowych, jabłkowych i ze śliwy. To są małe beczki po 50 l. Łącznie leżakuje blisko 10 tys. l alkoholu.

3 maja 2016 o godz. 10:43

Kartka z podróży (3) Łaźnie Gellerta

SONY DSC

W starym, luksusowym hotelu Gellerta ulokowane są najpiękniejsze, ale i najdroższe, termy Budapesztu. Wewnątrz pięć małych basenów z ciepłą, zdrowotną, wodą – temperatury od 35 do 40 stopni, jest też jeden basen pływacki. Całość kompleksu to jakby system połączonych komnat. Do tego dwa baseny z gorącą wodą na zewnątrz. Łaźnie parowe, sauny, inhalacje, masaże. Wymarzone miejsce do regeneracji po festiwalu palinki Łaźnie zbudowano na początku XX wieku w secesyjnym stylu. Zrobione z przepychem, zachwycają mozaiki, kolumnady, rzeźby, światło wpada przez witraże. Na górnym poziomie jest bar i restauracja, a z tarasów widok na główny basen. Wcześniej były tu tureckie łaźnie, termalne źródła eksploatowane są u podnóża Góry Gellerta od XIII wieku. W Budapeszcie jest aż ponad 120 źródeł termalnych, a najcieplejsze mają temperaturą 78 stopni Celsjusza.

2 maja 2016 o godz. 08:19

Kartka z podróży (2) Festiwal palinki

SONY DSC

Co roku w Budapeszcie odbywa się Festiwal palinki – w samym centrum Peszteńskiej części miasta – Park Varoshaza. Wśród wystawców były destylarnie: Alexander Pálinka, Békési Pálinkaház, Birkás Pálinka, Cornus Pálinkaház, Cruxx, Csalló Pálinka Manufakture, Gusto Pálinka, Gyulai Pálinka Manufaktura, Harmatrázó Pálinkaház, Keve Manufakture, Márton és Lányai, Nobilis Pálinka, Pálinkashop, Panyolai Pálinkák, Rézangyal. Oprócz wybornych alkoholi można było spróbować salami czy szynki z mangalicy, były grillowane mięsa, kiełbasy, golonki, császármorzsa – naleśniki z nadzieniem morelowym w czekoladowym sosie, vitézkürtös – ciasto sekler. Dla miłośników wina przygotowano specjalnie WineBar. Pogoda dopisała. Zabawa do pierwszej w nocy. Siedem godzin degustacji. Spróbowałem łącznie 55 palinek.

1 maja 2016 o godz. 12:15

Kartka z podróży (1) Wizyta u Jana Kleinera

SONY DSC

Jan Kleiner jest niezrównanym mistrzem destylacji owocowych okowit. Ma niewiele produktów, rocznie wypuszcza wszystkiego około 3000 butelek, ale wszystko jest dopieszczone i na najwyższym poziomie. Eleganckie butelki z Francji, korki Włoch, każda butelka w etui, a wewnątrz bogactwo aromatów, każdy destylat długo leżakował zanim trafił do eleganckiego opakowania.

28 kwietnia 2016 o godz. 12:22

Powaga życia

Karol_Irzykowski

„Powaga życia polega na jego jednorazowości. Nie uznawać jej – to znaczy uchylać się od głównego długu, od kończącego już nieodwołalnie wszystkie rachunki ciosu topora – to nie jest fair play z życiem”. ~Karol Irzykowski

27 kwietnia 2016 o godz. 00:16

Whisky to sztuka

masatakataketsuru

„Produkcja whisky to sztuka łączenia błogosławieństwa natury z mądrością człowieka”. ~Masataka Taketsuru

20 kwietnia 2016 o godz. 12:44

Jest już nowy numer „Aqua Vitae”

AV cover8-001

W sprzedaży jest już kolejny numer dwumiesięcznika „Aqua Vitae” (2/2016), a w nim m.in. następujące teksty:

20 kwietnia 2016 o godz. 09:06

Kartka z Antwerpii (3) De Vagant

_DSC0082

Kultowy antwerpski bar, który serwuje około sto różnych gatunków lokalnego trunku genver, ulokowany jest w sercu Starego miasta, tuż przy katedrze, na rogu ulic Reyndersstraat i Pilgrimstraat. Niewiele jest już w Belgii miejsc, które specjalizują się w serwowaniu genever, należą do nich ‚t Dreupelkot w Gandawie, bar w muzeum genever w Hasselt, no i właśnie De Vagant. Genever nie cieszy się dziś popularnością wśród Belgów, a niektórzy wręcz wstydliwie go ukrywają, dlatego próżno go szukać w barach Brukseli. Został wyparty przez lepiej nadający się do koktajli gin. Tymczasem początki udokumentowanej produkcji genever w Antwerpii sięgają 1541 roku. W XVII wieku w mieście działało ponad sto destylarni produkujących ten trunek. Dziś jest tylko jedna. Jednak w całej Belgii wciąż jest ponad 40 producentów genever i ok. 400 marek. Najszerszy ich wybór znaleźć można w Hasselt.

19 kwietnia 2016 o godz. 09:42

Kartka z Antwerpii (2) Dom Rubensa

Peter_Paul_Rubens_-_Self-Portrait_-_WGA20380-001

Dom Rubensa to jedno z najciekawszych muzeów Antwerpii, obok muzeum drukarstwa, które mieści się w domu teścia Rubensa. Właściwie obydwie posiadłości nie są domami, lecz miejskimi rezydencjami, omalże pałacami.