30 marca 2012 o godz. 13:03

O szczerości

/wp-content/uploads/2012/03/Oscar_Wilde

"Odrobina szczerości bywa niebezpieczna. Większa jej dawka – absolutnie śmiertelna". ~Oscar Wilde.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

24 lutego 2017 o godz. 22:28

Kartka z podróży (17) Gruzińskie wina

Gori (20)

I na koniec mojej relacji z podróży po Gruzji garść informacji o tutejszych wspaniałych winach. W Gruzji jest dziesięć regionów winiarskich i osiemnaście apelacji. Dwie najważniejsze winorośle dla gruzińskich win to białe rkatsiteli i czerwone saperavi. Inne lokalne szczepy to m.in.: khikhvi, mtsvane kakhuri, chinuri, goruli mtsvane, tsolikouri, tsitska, khrakhuna, aleksandrouli, mujuretuli, kisi czy chkhaveri. Lokalnych szczepów jest ok. 530, z czego ok. 450 nadaje się do produkcji wina. Międzynarodowe szczepy sadzone na szerszą skalę to właściwie tylko: aligote, cabernet sauvignon, muscat i chardonnay, na bardzo mała skalę: pinot noir, malbec, cabernet franc, merlot, riesling czy syrah.

24 lutego 2017 o godz. 21:37

Nowy numer Aqua Vitae

okladka_ok

Ukazał się trzynasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury. W numerze m.in.:

21 lutego 2017 o godz. 21:10

Kartka z podróży (16) Uplistsikhe

Uplistsikhe (1)

Uplistsikhe, czy też Uplisciche, to jedna z największych atrakcji turystycznych Gruzji – obok David Gareja i Wardzi. Jest to starożytne skalne miasto, z którego zachowała się jedynie niewielka część, nie zniszczona przez wojny i trzęsienia ziemi. Powstało w V wieku p.n.e. i rozwijało się aż do XIV wieku, czyli przez blisko tysiąc lat. Zniszczone podczas najazdów Mongołów. Pełniło różne funkcje – religijne i wojskowe. Było ważnym ośrodkiem chrześcijańskiego królestwa Kartli, które powstało w IV wieku.

21 lutego 2017 o godz. 08:41

Kartka z podróży (15) Muzeum Stalina w Gori

Gori (9)

Starożytne Gori, znane niegdyś jako Tontio, znane jest przede wszystkim jako miejsce, w którym przyszedł na świat Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, znany jako Stalin. Monumentalne muzeum zostało utworzone w 1950 roku, ale początkowo jako Muzeum Rewolucji, potem dopiero Stalina. Bardzo ciekawe, dużo oryginalnych pamiątek, a przed muzeum stoi oryginalny wagon, którym podróżował Stalin oraz rekonstrukcja domu, w którym się urodził i żył jako dziecko. Ojciec był szewcem. Józef zapowiadał się na utalentowanego śpiewaka. Muzeum pokazuje jego życie, działalność spiskową, rewolucyjną oraz lata rządów, w tym okres II wojny światowej. Jest też mała ekspozycja pokazująca kazamaty i upamiętniająca ofiary stalinizmu. Muzeum jako całość raczej jednak oddaje cześć Stalinowi. Mieszkaniec gruzińskiego Gori rządził nie tylko wielką Rosją, ale i znaczną częścią świata. Gori jest z tego dumne, stąd wciąż ulice nazwane imieniem Stalina, portrety Stalina w sklepach, oczywiście masa gadżetów – chacha ze Stalinem, kubeczki, koszulki, duperelki. Przed ratuszem do 2010 roku stał wielki pomnik Stalina. Zdemontowano go po cichu w nocy, gdyż mieszkańcy protestowali przeciwko usunięciu pomnika. Cóż, można powiedzieć, że dzisiaj Stalin is Money. Ściąga do miasta turystów, stał się lokalnym nie potworem, a folklorem.

20 lutego 2017 o godz. 08:21

Kartka z podróży (14) Kazbegi

Kazbegi (23)

Kazbegi czy też Stepancminda, bo tak miasto się obecnie nazywa, leży wysoko w górach Kaukazu. Samo miasteczko leży na wysokości niespełna 2000 m, ale jedzie się do niego przez szczyty znacznie wyższe, a nad nim góruje szczyt Kazbegi – ponad 5000 m n.p.m. pokryty lodowcem przez cały rok. Miasteczko zbudował św. Szczepan, stąd jego nazwa Stepancminda. Około dwie godziny drogi górskim szlakiem dochodzi się do klasztoru Cminda Sameba (Świętej Trójcy). Powstał w XIV wieku, jest jedną z najważniejszych świątyń w Gruzji. Trudno dostępny, przez pewien czas chroniono w nim relikwie św. Nino.

19 lutego 2017 o godz. 20:21

Kartka z podróży (13) Ikalto

Ikalto

W Kachetii, kilka kilometrów od Telawi, znajduje się jeden z najważniejszych zabytków sakralnych Gruzji, monastyr Ikalto. Ulokowany na wzgórzu kompleks klasztorny powstał w VI wieku, choć sama cerkiew jest późniejsza co najmniej o wiek. Założył ją święty Zenon z Ikalto (pochodził z Syrii, ale w Ikalto zmarł i został pochowany). Kiedyś była tu akademia filozoficzna, ale została zburzona przez Persów. Prawdopodobnie studiował tu Szota Rustaweli, najważniejszy gruziński poeta z czasów średniowiecza, a także Arseniusz z Ikalto. Z dawnego kompleksu zachowały się trzy cerkwie, najważniejsza – Świętego Ducha – pochodzi z VIII wieku, wnętrze jest surowe i ciasne, obok jest mniejsza – Świętego Krzyża oraz ruiny cerkwi Kwelacminda. Całość otacza kamiennym mur. Na tyłach klasztoru jest niewielka winnica, wciąż powstają tu wina z kilku wkopanych kvevri.

18 lutego 2017 o godz. 08:29

Kartka z podróży (12) Z wizytą u Schuchmanna

Schuchmann (2)

Około dwa kilometry od pałacu w Tsinandali, w wiosce Kisiskhevi, ma swoją winnicę, hotel i winiarnię niemiecki enolog, entuzjasta gruzińskich win, Burkhard Schuchmann. Firma została założona w 2008 roku w miejscu starej winiarni. Mają winnice w: Napareuli, Kisiskhevi i Shilda, a także hotel i restaurację w Kisiskhevi, winne SPA oraz przedstawicielstwo w Niemczech. Produkują wina m.in. z lokalnych upraw winorośli: saperavi, rkatsiteli, mtsvane, ojaleshi czy kisi, mają też wina musujące robione metodą szampańską. Fermentacja odbywa się zarówno w stalowych cysternach, jak i we wkopanych w ziemię glinianych kvevri. Piwnicami zajmuje się Georgi Dakishvili. Wina sprzedawane są w dwóch liniach – eksportowa Schuchmann Wines i na rynek lokalny Vinoterra. Destylują dwie wyborne chache z wytłoczyn z winogron rkatsiteli, aż trudno uwierzyć, że można tak wysokiej klasy trunek stworzyć w małym kotle opalanym drewnem, bez sterowania komputerowego.

17 lutego 2017 o godz. 09:16

Kartka z podróży (11) Wizyta w Shumi

_DSC7238

Shumi to w gruzińskiej tradycji określenie najwyższej jakości wina rytualnego. Firma powstała w Tsinandali w 2001 roku, budując zakład od podstaw. Jest dwóch właścicieli Temuri Lomsadze i Zurab Merabishvili. Mają własne winnice, 200 ha w Kakheti a także na zachodzie w Radża, ale 90% upraw jest w Kakheti. Mają ok. 25 marek win, a także brandy Iori oraz chachę. Dopiero w 2014 roku rozpoczęli produkcję win z kvevri, mają ich zaledwie pięć. Do starzenia win używają francuskiego dębu, podobnie w przypadku brandy, która robiona jest z winogron saperavi i rkatsiteli (podobnie jak chacha). Destylacja brandy jest ciągła, a chacha w destylacji dwukrotnej, ale ogrzewana gazem, nie ogniem. Brandy mają: 5-, 7-, 9-letnie.

16 lutego 2017 o godz. 08:56

Kartka z podróży (10) Bodbe

Bodbe (4)

Położony na zboczu góry, niedaleko miasta Singaghi, niepozorny monastyr św. Jerzego w Bodbe jest jednym z głównych miejsc pielgrzymkowych w Gruzji. Świątynię postawiono w IX wieku w miejscu grobu świętej Nino. Święta i uzdrowicielka, która doprowadziła do chrztu Gruzji, zmarła w Bodbe ok. 340 roku. To za jej sprawą do Gruzji sprowadzono duchownych z Konstantynopola i zbudowano pierwszy w Gruzji kościół. W Bodbe działał klasztor, ale cerkwie była też miejscem koronacji królów Kachetii. Aż trudno uwierzyć, że to święte miejsce i niezwykła pamiątka kultury duchowej, przez wszystkie lata ZSRR służyło jako szpital. Dopiero w 1991 roku na powrót stał się miejscem religijnym.

15 lutego 2017 o godz. 08:56

Kartka z podróży (9) Pheasant’s Tears

Pheasant’s Tears (11)

Najbardziej znana winiarnia w Singaghi to Pheasant’s Tears, czyli Łzy bażanta – w Kachetii mówi się, że bażant by zapłakał, takie dobre wino. Rzeczywiście robią znakomite wina. Organiczna uprawa winorośli, naturalna winifikacja w kvevri, wina nie są filtrowane. Mają obecnie ponad 30 ha winnic w trzech regionach Gruzji (Kartli, Kachetii i Imereti, a wkrótce dołączą do nich w regionach Adżara i Meskheti). Robią wina z 15 rodzajów winorośli, w tym tak unikatowe (i znakomite) jak shavkapito. Mają 70 wielkich kvevri, o pojemności 2000-3000 l. Firma powstała w 2007 roku, założona przez Amerykanina Johna H. Wurdemana, Gruzina Gela Patalishvili oraz Szweda Erica Andermo.