12 kwietnia 2007 o godz. 02:02

Moje ulubione książki

Nie wiem czy to się komuś przyda, czy nie, ale że wciąż jestem pytany o ulubione lektury, to stworzyłem taką prowizoryczną listę książek, do których wracam - fiction i krótko non fiction. Jak chcecie to możecie wrzucać tu swoje ulubione propozycje. Jak kiedyś będę się bardzo nudził to może uzasadnię swój wybór. Z autorów, których lubię nie ma tu Vonneguta czy Bukowskiego, bo po prostu trudno w ich przypadku wskazać jedną wybitną powieść (Vonneguta najbardziej lubię "Pianolę", a Bukowskiego "Szmirę"), inni autorzy, których czytam (czytałem) właściwie wszystko jak leci to: Fuentes, Molina, Rushdie, Kundera, Jerofiejew, Zweig, Pessoa, Chomsky, z polskich autorów lubię: Hłaskę, Tyrmanda, Lema, Kuśniewicza, Choromańskiego, Horwatha, Stasiuka... no i Masłowską.
Lista ulubionych po kliknęciu na "więcej".


Fiction:
1. Grass Blaszany Bębenek
2. Canetti Auto da fe
3. Llosa Rozmowa w Katedrze
4. Styron Wybór Zofii
5. Nabokov Lolita
6. Goethe Faust
7. Marquez Miłość w czasach zarazy
8. Dostojewski Zbrodnia i kara
9. Witkacy Pożegnanie jesieni
10. Bułhakow Mistrz i Małgorzata
11. Joyce Ulysses
12. Hemingway Komu bije dzwon
13. Xingijan Góra duszy
14. Saramago Baltazar i Blimunda
15. Marquez Sto lat samotności
16. Hesse Gra szklanych paciorków
17. Frisch Homo Faber
18. Moravia Pogarda
19. Llosa Miasto i psy
20. Kapuściński Heban
21. Roth Konające zwierzę
22. Lowry Pod wulkanem
23. Kafka Zamek
24. Myśliwski Widnokrąg
25. Ellison Niewidzialny człowiek

Non fiction:
1. Kołakowski Główne nurty marsizmu
2. Fromm Ucieczka od wolności
3. Popper Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie
4. Macluhan Zrozumieć media
5. Marcuse Człowiek jednowymiarowy
6. Ortega y Gasset Bunt mas
7. Meadows Granice wzrostu
8. Arendt Wola
9. Toffler Trzecia fala
10. Stiglitz Globalizacja

10 komentarzy dla “Moje ulubione książki

  1. Jeśli mogę coś polecić, to biorąc pod uwagę Twój książkowy gust (szczególnie takie nazwiska jak Moravia czy Nabokov) myślę, że mógłby Ci się spodobać Jerzy Kosiński (o ile już nie wpadł Ci w ręce). Szczególnie jego „Pasja” – sporo tam o wolności, a główny bohater mierzy się z podobnymi rozterkami, co główny bohater Twojej „Xenny…”. Z ‚non fiction’ i tematyki wolności polecam natomiast „Dwie koncepcje wolności” Isaiasha Berlina.

  2. Pięknie

    Piękna mieszanka, dlatego, że są tu książki jakie lubię, to dlatego sobie przeczytam tą Xennę. No dobra, inne może też. Pozdrawiam.

  3. dziwne lektury

    dziwny zestaw, większości nie czytałam, ale po nazwiskach widzę, że to raczej ciężki kaliber, a ja myślałam, że może Maśłowska, Pilch, Bukowski…

  4. toksycznym jest to co nas zatruwa...

    miałam taki okres w życiu, że czytałam do 18-stu książek miesięcznie, a wszystkie o psach…na inne mi już nie starczało czasu, gdzieś po dwóch latach tego, przy jakiejś kolejnej wizycie, znajomy położył mi na stole parę książek mówiąc \”masz, poczytaj coś normalnego… \” :-). to co czytamy jest odbiciem tego jacy jesteśmy i dokąd zmierzamy. Czytałam dużo książek psychologicznych bo miotałam się w życiu, czytałam o sztukach walki, bo ćwiczyłam latami i nadal ćwiczę, o rolnictwie ekologicznym, medycynie naturalnej oraz o dżdżownicach, czytałam o sztuce i różnych prądach w malarstwie, no cóż po prostu mam różne zainteresowania. Kolega z Warszawy, który ma podobnie opowiadał mi jak kiedyś w bibliotece pożyczył parę książek, każda z innej bajki i jeden romans, he he. kobieta brała je po kolei, aż doszła do tego romansu i już nie wytrzymała i patrząc na niego jak na świra stwierdziła …i romans!!
    dodam do tej listy, że z pozycji o psach najbardziej cenię Stanleya Corena, Johna Fishera, Bruce Fogla, Turid Rugaas i nie publikowanego jeszcze u nas dr. Iana Dunbera, prekursora szkoleń szczeniąt, dostępny tylko w necie na stronach klikerowców.Lubię też Jan Fenel, choć proponowanych przez nią metod nie da się moim zdaniem skutecznie zastosować w życiu, w naszych realiach oraz Karen Pyror, i Barbarę Waldoch.

  5. moje lektury

    Wrzucam moją listę, a ponieważ mam teraz czas od razu z uzasadnieniem dlaczego
    1. „Pod Skórą ” M. Fabera ponieważ żadna książka nie chodziła za mną tak długo, byłam pod jej wrażeniem dobrych parę miesięcy. Czyta się ją szybko, wciąga i prowadzi czytelnika po meandrach, aż doprowadza do właściwego sensu. Czytając ją dwukrotnie zmieniałam zdanie o czym to rzeczywiście jest, a gdy w końcu dotarło to do mnie, gdy opadła kurtyna i wyjaśnila się kwestia tytułu to wstrząsnęło to mną do głębi.
    2 „Toksyczni rodzice” bo czytałam ją najdłużej coś koło roku. czasem pół strony i myślałam dni parę, nim mogłam pójść dalej
    3 „Przemoc seksualna” L. Starowicz bo odarła mnie ze złudzeń, a to akurat było mi potrzebne.
    4 „Dobre życie w pojedynkę” S. Johnson bo dała mi siłę by odejść ze związku który mnie niszczył
    5 i 6 „Toksycna miłość” oraz „Toksyczne związki” bo dały mi okazję do przemyślenia paru spraw
    7 „Osobowość Plus” F. Littauer bo po wypełnieniu testu na osobowość w niej zawartą zdecydowałam się, że albo coś ze sobą zrobię i pójdę do psychologa , albo z sobą w końcu skończę i będę mieć święty spokój.
    8 „Książę Przypływów” P. Conroy bo opowiada jakim bagnem potrafi byc dom rodzinny.
    9 „Tato ” Whartona z tych samych względów jak powyżej
    10. Dziecko zwane niczym” D. Pelzer bo uderza w moje najczulsze punkty, a ja nie wstydzę się, że potrafię popłakać się przy książce
    11 „Portret Doriana Graya” O. Wilde bo ukazuje proces staczania się i jak to się dzieje, że życie nas skaża
    12 „Ciemna strona Miasta” J. Connelly bo pokazjue jak niszczące potrafi być życie we współczesnym mieście
    13. „Ucieczka od Wolności” E. Fromma bo obnaża prawdę, że ludzie jako ogół nie chcą wolności, wolą by ktoś za nich decydował, a oni sobie spokojnie egzystują, bez tych wszystkich zbędnych ich rozterek
    14 Dzienniki Dąbrowskiej za ogrom wiedzy o minionych czasach i świetne refleksje dotyczące różnych spraw.
    15 Cesarz R. Kapuścińskiego za humor
    16 „Zapiski na mankiecie” Bułhakowa za to samo
    17 „Psie serce ” Bułhakowa za ciekawe ujęcie sprawy
    18 „Mistrz i Małgorzata” Bułhakowa za to samo
    19 „Folwark zwierzęcy” Orwella za to samo
    20″ Anna Karenina” bo to jedyny romans jaki przeczytałam
    21″Miłość w czasach zarazy” bo choć cholernie ciężko było mi przebrnąć przez pierwszą połowę, to potem już nie żałowałam :-)
    22 „Blaszany bębenek” Grassa bo spodobała mi się idea zatrzymania w rozwoju.
    23 Kobiety są z Wenus, mężczyzni są z Marsa” J. Gray bo pozwala lepiej się nawzajem zrozumieć
    24. Marsjanie i Wenusjanki w sypialni” bo po jej lekturze przez pewnego faceta miałam najdłuższy orgazm w życiu, he he
    25 Pierwsze konflikty dziecka bo choć krótka i zwięzła w treści to dała mi dużo do myślenia. sprawiła, że cofnęłam się do mojego dzieciństwa i zobaczyłam co było w nim nie tak i jak to wpływa na obecne życie
    26 i 27 „Wychowanie bez porażek” oraz „Wychowanie bez porażek w praktyce” dobre pozycje dla osób chcących wychować dziecko bez zbędnej przemocy
    28 „Jak mówić by dzieci nas słuchały, jak słuchac by dzieci do nas mówiły’ to samo co wyżej
    29 ” I tak człowiek trafił na psa” K. Lorenza bo szukałam ją latami aż w końcu dorwałam w antykwariacie. Jest piękna choć momentami niestety nieaktualna, wiedza o psim behawiorze poszła bardzo do przodu
    30 Xenna moja miłość” bo dała mi do myślenia, o tym jak mi się w życiu uroczo pląta. Poza tym lubię punkowskie klimaty.
    31 „Seans ” W. Horwatha bo opisuje trochę to co było między mną a moim byłym :-)
    32 „Ptaśka” Whartona bo ciekawie zagłębia się w to co się dzieje w ludzkiej duszy, opisuje nasze różne czasem zaskakujące fascynacje, jednak wszytko jest kwestią tolerancji
    33 „Spóźnieni kochankowie”Whartona bo mówi o pokonywaniu różnic między ludźmi i uczy indywidualnego podejścia do każdego człowieka i tego jak żyje.
    34″Nigdy w życiu” Grocholi bo po jednym zdaniu z tej książki zakiełkowało we mnie, że powinnam odejść od mojego byłego i tym samym zwrócić nam obojgu wolność…
    35″Samotność w sieci” Wiśniewskiego bo pięknie pisze o kobietach i tym jak się żyje w dobie wszeogarniającego internetu.
    36 „Przygody dobrego wojaka Szwejka” bo przy niewielu książkach się tak uśmiałam
    37 „Cichy Don” bo to moja pierwsza tak poważna książka w życiu i ładnie opowiedziana historia.
    38 „Opowieści dla przyjaciela” H. Poświatowskiej bo choć cholernie smutna to jednocześnie piękna.
    poza tym lubię sposób pisania Hrabala, Stasiuka, Vargi, Hłaski, Mrożka, Santorskiego, Eichelberga, Samsona. Uwielbiam Droshera, bo nikt inny nie pisze w tak pasjonujący sposób o zwierzakach
    lubię wiersze T. Różewicza, Miłosza i wiele innych.
    W zasadzie w życie prowadzi mnie od jednej książki do następnej więc trudno ustalać tego typu listy, a z pewnością nie sposób wybrać jedną książkę, która miała by być tą najważniejszą, ranking z numerowanymi miejscami też jest kwestią bardziej umowaną…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

21 kwietnia 2018 o godz. 18:11

Dwudziesty numer „Aqua Vitae”

AV_cover 20

Ukazał się dziewiętnasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

21 kwietnia 2018 o godz. 17:47

Rozmowy z robotem

images

Coraz częściej chcąc coś załatwić, musimy rozmawiać z robotami. Najczęściej dotyczy to reklamacji. Trudno to nazwać inaczej, jak brakiem szacunku dla klienta. Zamiast rozmawiać z człowiekiem, mam wybierać opcje 1, 2, 3 itd., jakbym rozwiązywał test. Ciekawe, że ci mędrcy od komunikacji z klientem nie wymyślili zasady odwrotnej, jak chcą mi coś sprzedać, przedłużyć umowę, wcisnąć nową usługę, to dzwoni do mnie miła pani a nie robot. Czy nie przyszło im do głowy, że w drugą stronę klient też woli rozmawiać z człowiekiem, niż klikać cyfry w telefonie? Drogi rzeczniku praw konsumenta, ratuj nas przed robotami! Jest tyle idiotycznych zakazów w tym kraju, czy nie można by dołożyć do nich jednego mądrego ukazu dla wszystkich biur obsługi klienta, że człowiek o swoich problemach rozmawia z człowiekiem?

31 marca 2018 o godz. 19:36

Szpital przemienienia

„Jestem zawsze skrępowany w sobie. Wolny mogę być tylko w ludziach, o których piszę, a i to jest złudzenie”. ~Stanisław Lem

17 marca 2018 o godz. 13:21

Zabrania się zabraniać

stupidity_quote

Zakazują nam milczeć, / nakazują nie mówić nic / zakazują nam śpiewać / a my śpiewamy, olał ich… Śpiewał na początku lat 80. zespół Bikini z Torunia. Przypomniała mi się ta piosenka w związku z tym, że władza zakazała nam robić zakupy w niedziele, nadając sobie jednocześnie przywilej wyboru tych niedziel, kiedy jednak będziemy mogli nacieszyć się pchaniem wózka.  W związku z tym w soboty tłok, kolejki, szaleństwo i żądza mordu w oczach współobywateli na zakupach. Strach pomyśleć, co dzieje się w sklepach typu Ikea, skoro mały Lidl nie nadąża z obsługą sobotnich zakupowiczów. A co będzie z czynszami w galeriach handlowych? Pójdą w górą, żeby właściciel galerii mógł sobie powetować brak klientów w niedzielę, czy w dół, bo sklep traci jeden dzień obrotu? Mędrcy od zabraniania myśleli o tym, czy nie?

12 lutego 2018 o godz. 22:44

Z Arystofanesa

Aristophanes_-_Project_Gutenberg_eText_12788

„Jak się nałykał wszelkich dobrych rzeczy, wnet jął skakać i tańczyć, rechotać, grzmieć zadem niczym oślina, co się nażarła jęczmienia, i nuż walić mnie krzycząc: „Kto pije, ten bije!”. ~Artystofanes „Osy”

11 lutego 2018 o godz. 22:41

O winie

„Picie wina – to jest życie, degustacja wina – to nauka, rozmowa o winie – to sztuka”. ~Henri Beraud

8 lutego 2018 o godz. 17:42

„Aqua Vitae” pierwszy numer w nowym roku

AV_cover 19

Ukazał się dziewiętnasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

27 stycznia 2018 o godz. 15:51

Dzika biblioteka

dzika-biblioteka

Paweł Dunin Wąsowicz musiał napisać biografię, bo trudno mówić o autobiografii. Na to drugie jest zbyt nieśmiały, na to pierwsze, jak najbardziej, jest dość ciekawy. Ciekawy siebie, swoich korzeni, swojego miasta i miejsca. Jest też zbyt uważnym, nałogowym, czytelnikiem, by wypuścić o sobie rzecz interesującą wyłącznie dla samego autora. „Dzika biblioteka” Pawła to pozornie autobiografia. Raczej podążałbym śladem tytułu tej książki – to chaotyczna opowieść o lekturach, o dorastaniu do dużej powagi literackiej. Bo jak inaczej to nazwać? Frontman Dunio jest poważnym czytelnikiem. W dawnych czasach miałby szanowaną posadę lektora. W czasach współczesnych, kiedy lektor nie jest już w cenie, jest outsiderem. Dystans Dunia jest bezcenny. Ale jego osobisty stosunek do literatury w tej książce przysłonił nieśmiały dystans. Jest w tej autobiografii coś z piosenek, które pisze Paweł – delikatny ekshibicjonizm, dżentelmeński takt, szacunek do ludzi, ale przede wszystkim – szacunek do samego siebie. Jeżeli ktoś, kto odwiedzi księgarnię, pomyśli, a co mnie ten facet obchodzi, będzie tylko częściowo wiedział, co odrzuca. To książka o świetnym redaktorze, ale przede wszystkim książka o umiejętności czytania ze zrozumieniem. Wiem, słaba rekomendacja, kogo to obchodzi? Mogę jedynie poradzić – uczcie się od Dunia, on się na pewno skrzywi z niesmakiem, ale warto go potraktować jako przewodnika po dzikiej bibliotece. A dzika biblioteka, to nasza współczesna Aleksandria, nie ulegajmy złudzeniom uporządkowaniu Google. Czy można gustom autora zaufać bardziej niż Google? Nie. Ale nie jest to ranking rekomendacji, a uczciwa opowieść o własnych wyborach, doświadczeniach i gustach. Opowieść faceta, który zęby zjadł na czytaniu rękopisów i książek w okładkach. Wielki szacunek dla Wiesława Uchańskiego, prezesa wydawnictwa Iskry, że taka książka wyszła.

25 stycznia 2018 o godz. 15:54

W PR2

Łukasz Gołębiewski będzie dziś gościem audycji Krzysztofa Jakubowskiego „O wszystkim z kulturą”. Polskie Radio PR2, godz. 18.00. Zapraszamy do słuchania.

15 stycznia 2018 o godz. 18:45

Włochaty z Dezerterem

wlochaty dezerter

Włochaty, Dezerter i Aporia wystąpią razem na trzech koncertach: 23.02 Olsztyn, 24.02 Lubawa i 24.03 Głogów. Do zobaczenia na koncertach.