Właściwie trochę przypadkiem wybrałem się w ostatnią niedzielę do Aurory na koncert LD50, dla zabicia nudy i to bardziej ze względu na supportującą Atencję. Nie pamiętałem LD50 z dawnych lat, choć to kapela z mojego miasta i nawet kiedyś tam na ich koncercie wcześniej byłem. Ale krótko - kompletne zaskoczenie! Bardzo dojrzała i zróżnicowana muzyka, łącząca punk, reggae, ska, nową falę. Do tego inteligentne teksty i ogromna ekspresja. Brzmi trochę archaicznie, jak np. Brak, ale to dodatkowy atut, bo materiał zgrany jest bardzo dobrze. W tle dziewczyna na wokalu i ze skrzypcami, jeśli dobrze pamiętam to tej dziewczyny wcześniej w zespole nie było. Kupiłem na koncercie płytę - ich debiut po prawie 30 latach, bo korzenie LD50 sięgają końca lat 70. - "Retropunk" i słucham jak nakręcony. Tempo i energia powalają (może poza dość irytującym utworem no. 4 "Na ich mapie", który przypomina manieryczne Blade Loki). Jak ktoś chce sobie poczytać o zespole, poczytać teksty, ściągnąć jakieś mp3 to podaję ich adres: www.ld50punk.pl.
nie znam LD50, ale byłam na koncercie Bladych Loków zeszłej wiosny i podobało mi się, nawet bardzo. Nie sądzę by byli manieryczni, troszkę się wtedy stroili by zagrać, a rozbawiona publika zaczęła już po chwili skandować : punki grać, kurwa mać. wokalistka spojrzała na nas i uśmiechnęła się, za moment zagrali i dali czadu. wybawiłam się. Podobało mi się muzycznie, wizualnie i z tego co pamiętam tekstowo też. Wiem mam słabość do kapelek z kobiecym wokalem :-)