|
|
| Odpowiadasz na komentarz: |
| Kto to czyta zakompleksione niedomyte chude punkowy pijące tanie wina i palące tanie ćmiki, dla których takie książki są potwierdzeniem, że ich „łatwe” życie, bunt bez powody wynikający, z nieuctwa, braku poczucie estetyki, wartości i wiedzy –totalny nihilizm, wynikający z wyrachowania albo prostactwa jest ich super przygodą życia?! Sam autor chyba zdolny z tego, co czytam mający duże zdolności językowe(to widać i słychać w przerwie między jedną a drugą cipą )choć słowa wykorzystuje, do tworzenia wizji jednak chwilami banalnych, świadczący tylko o zaburzeniach afektywnych bohatera jego książek ,seksualnych i pewnie jeszcze paru innych . Nienasycenie tak jest ciekawe literacko i nie tylko ,choć czuć tu tylko chęć penetracji każdej młodej wąskiej dupy, która niestety, podejrzewam w realnym życiu swoja wulgarnością i banałem swego życia, biła by na głowę naszego bohatera .Każda Cipa ma zakończenie –tj . głowę ona myśli ,rachuje ,kalkuluj. Inna sprawa gdzie są teraz niby te zbuntowane punk panny –teraz emoludy ,podejrzewam ,że w galeriach handlowych czekają na kasę bohatera aby kupić sobie ciuch na koncert i polansować się na naszej klasie .Tak dobrze się dupczyć, czasem na rachunek wkładającego swoje mało już sprawę narządy ,w łyse cipy ,które generalnie mają wszystko w dupie, bo przecież „ Miłość w naszych czas nie istnieje trzeba tylko robić melanż i dobrze się bawić (tj. perdolić się z byle, kim) i się tylko do żadnego bez kasy chuja , nie przyzwyczajać - chuje, łyse cipy, sperma, rżniecie, dupa, tania dupa i chuj ci w dupne, chuj ci w pizdę i co tam jeszcze. Czy trzeba dużo czytać i pisać, aby pisać takim niby para językiem pseudowyszukanym ,aby opisać ludzki wampiryzm ,szukanie ofiary … H Arendt pisała o „strasznej, niewypowiedzianej i niewyobrażalnej banalności zła\" tu mi się nasuwa bezsensowna banalność tego melanżu –chlania dla chlania ,pierdolenia dla pierdolenia , nicość, a jedyną odskocznią od ponurej rzeczywistości. Jest alkohol, łatwe dupy, jakiś barłóg, który robi z zakompleksionych ludzi super bohaterów, dla mnie jest to niestety tanie –tak tanie jak wasze wino i smród . A seks, tu opisywany kojarzy mi się z przemocą, chamstwem a nie fajnym przeżyciem. Tak więc \"\"Złam prawo” ciekawie z mięsem ,spermą ,lubryką pisane , szkoda tylko ,że tylko brzydzi chwilami tam banalnie i niesmacznie i choć złe całkiem fabularne figury i dobre walory literackie, tylko po co się pytam aby co opisać ? Plugastwo podejścia człowieka do człowieka ,no tak tylko pawie, rzygi, łyse beznamiętne i wyobraźni, ale chętne głupie cipy liczące na historie swego życia z Panem pisarzem. Bzdury, nie bzdury - świat Harlequinówale dla popaprańców i ich chujowego życia. Czy to ma być nowy polski Charles Henry Bukowski? On co pisał tak jak żył i żył tak jak pisał .Tu czuje coś całkiem innego .
|
| Napisany przez Milenna Misia |
|
|
| |
|