18 września 2007 o godz. 23:09

Meksyk – kraj kontrastów (promocja w Warszawie)

18 września w restauracji meksykańskiej El Popo w Warszawie odbyło się spotkanie promujące nową książkę wydawnictwa Sonia Draga "Meksyk - kraj kontrastów". Jest to bogato ilustrowana kolorowymi zdjęciami relacja ze wspólnej podróży po Meksyku Łukasza Gołębiewskiego i właścicielki wydawnictwa, jaką odbyli w listopadzie 2006 roku. Spotkanie prowadziła Anna Popek, a gościem honorowym był ambasador Meksyku w Polsce. Dyskusja trwała ponad dwie godziny, a przybyli nie tylko dziennikarze, lecz także wielu dystrybutorów książek i wydawcy. Rozmowę z autorami nagrała TV Podróże - patron medialny książki.
- Meksyk trzeba odczuwać wszystkimi zmysłami, nie tylko podziwiać przyrodę czy wspaniałe zabytki, lecz także otworzyć się na zapachy, kolory i ludzi - tylko wtedy można go dobrze poznać i pokochać - mówił Łukasz Gołębiewski.
Następne spotkanie poświęcone książce o Meksyku odbędzie się 8 października w Bibliotece Śląskiej w Katowicach.


Autorzy podpisują książkę „Meksyk – kraj kontrastów”

Poniżej artykuł „Ale Meksyk” autorstwa Piotra Dobrołęckiego – relacja ze spotkania w El Popo, jaka ukazała się w serwisie rynek-ksiazki.pl.

Sonia Draga, właścicielka wydawnictwa z Katowic, i Łukasz Gołębiewski, dziennikarz, krytyk literacki, czołowy badacz rynku książki, a także autor powieści „Xenna moja miłość”, są zakochani w Meksyku. Byli tam już poprzednio, ale osobno. W zeszłym roku wybrali się razem i plonem tej podróży jest książka „Meksyk. Kraj kontrastów”, wydana przez Wydawnictwo Sonia Draga. Premiera „Meksyku” w warszawskiej restauracji – oczywiście meksykańskiej – „El Popo” odbyła się 18 września.
W spotkaniu uczestniczył Raphael Steger Cataňo, ambasador Meksyku, a także Tomasz Pietrzykowski, wojewoda śląski, który powiedział Bibliotece Analiz, że jest zaprzyjaźniony z katowickim Wydawnictwem Sonia Draga i z przyjemnością przyjął zaproszenie na promocję.
„Znamy się z Łukaszem z branży, ale nie wiedziałam, że zapałał miłością do Meksyku” – powiedziała Sonia Draga. – Chciałabym jednak podziękować Kubie Frołowowi, redaktorowi naczelnemu Biblioteki Analiz, który obejrzał moje fotografie z pierwszej podróży do Meksyku. Stwierdził wtedy, że byłoby fantastycznie, aby zrobić książkę – album, przewodnik i relację jednocześnie z podróży po tym kraju – i to był początek tego pomysłu.
„Meksyk. Kraj kontrastów” to opowieść o Meksyku, o fascynujących pozostałościach Majów, Azteków, Totonaków i Olmeków, o niezwykłych, często niemal zupełnie nieodkrytych miejscach, jak zagubione w tropiku miasto Kalakmul. Opowieść o dzisiejszym Meksyku, o tradycjach, kuchni, tańcach i obyczajach przeplata się z historią tego kraju, nie sposób bowiem opisać Meksyku – jak zapewnia wydawca – bez odwołań się do cywilizacji Indian, hiszpańskiej konkwisty, następnie lat wojny o niepodległość i wielkiej rewolucji. Relacja jest efektem podróży i obserwacji, a całość uzupełniają zdjęcia z opisywanych miejsc.
– Pomysł wspólnego wyjazdu zrodził się właśnie w warszawskiej restauracji „El Popo”, w której dzisiaj promujemy naszą książkę – dodał Łukasz Gołębiewski. – W mojej wcześniejszej książce „Xenna moja miłość” jeden z rozdziałów rozgrywa się zresztą w Meksyku. Sonia przeczytała ten tekst, powiedziała, że jest zbyt obsceniczny i stwierdziła, że moglibyśmy razem napisać książkę o Meksyku.
W trakcie podróży po Meksyku, po której powstała książka „Meksyk. Kraj kontrastów”, dwójka autorów przejechała co najmniej 15 tys. km, chociaż oboje nie są do końca pewni, czy trasa nie była jeszcze dłuższa. Potwierdzili natomiast, że przedostatniego dnia przejechali najdłuższych odcinek liczący 1300 km i na nocleg, po parogodzinnych poszukiwaniach w kolejnych mijanych miastach trafili do … hotelu na godziny. Ale byli tak bardzo zmęczeni, że nie zwrócili na to uwagi, wynajęli, ku zdziwieniu recepcjonistki, dwa pokoje i … zasnęli. Charakter hotelu odkryli dopiero następnego dnia rano, ale nie mieli czasu się nad tym zastanawiać, bo spieszyli się, aby zdążyć na powrotny lot do Europy.
– Meksyk trzeba odbierać wszystkimi zmysłami – podsumował wyprawę do tego kraju Łukasz Gołębiewski – liczy się i smak, i kolory, i zapachy … Aby się zakochać w Meksyku trzeba czuć go całym sobą.
Promocja książki w restauracji „El Popo” połączona była z inauguracją wystawy fotografii Soni Dragi z Meksyku. Można je oglądać w tym miejscu do 2 października. Następnie wystawa zostanie przeniesiona do innych miast: do Katowic (8-19 października), Krakowa (23 – 31 października), Poznania (5-18 listopada), Wrocławia (21 listopada – 2 grudnia) i do Gdańska (5-18 grudnia). Tę wielką akcję promocyjną wspierać będę spotkania autorskie, które przewidziano we wszystkich wymienionych miastach.

Komentarz dla “Meksyk – kraj kontrastów (promocja w Warszawie)

  1. Viva el Mexico guey!!

    Kocham Meksyk, całym sercem. I ta wolność i burdel i przyzwolenie na wszystko czego zapragniesz. Ten surrealistyczny kraj trzeba zobaczyć żeby uwierzyć… i w dodatku się przekonać jak dobrze funkcjonuje :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

8 kwietnia 2020 o godz. 18:51

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 32

Ukazał się nowy numer (2/2020) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

5 kwietnia 2020 o godz. 19:30

Bezwzględna kara bez zakazu – jak to możliwe?

forest-summer-landscape-green-nature-tree

Piękna pogoda, a ludzie muszą siedzieć w domach, nie wolno im nawet wyjść do lasu. Chyba tylko dlatego wprowadzili ten zakaz, żeby pokazać, kto tu rządzi. Dali policji prawo do karania właściwie wedle widzimisię. I będą tego złe konsekwencje, zwłaszcza, gdy sparaliżowane są wszystkie organa administracji. Policjant może wlepić 5000 zł, a w ekstremalnej sytuacji nawet 30000 zł za to, że ktoś spaceruje. Nie można kary nie przyjąć, nie można odwołać się do sądu, bo spacerowanie, to nie wykroczenie, to bezwzględna kara administracyjna. Stosowana w sytuacjach nieoczywistych, wedle nieoczywistych przepisów, które mówią o „powstrzymywaniu się” czy „ograniczaniu”, a nie o zakazie (!) wychodzenia z domu na spacer. Kara jest bezwzględna, niezależnie od winy i „stopnia szkodliwości społecznej”. Czy takie rozporządzenia mają cokolwiek wspólnego z prawem? Niestety, władza jest poza społeczna kontrolą i może robić, co chce.

4 kwietnia 2020 o godz. 19:20

Wychowawczo

183494_lama_plucie

Zamiast karać za bieganie po lesie powinni wprowadzić mandaty za plucie na chodnik, większy by to miało sens.

4 kwietnia 2020 o godz. 12:37

Dobrze, to już było

46049068851_6565277c41_b

Jaki będzie tego koniec? Zły. W każdym scenariuszu, optymistycznym, czy pesymistycznym, czy skrajnie pesymistycznym, efektem będzie ogromny kryzys, bezrobocie, a zapewne też wzrost danin publicznych lub mocne ograniczenie wydatków socjalnych. Będą podatki jak w Szwecji przy poziomie życia jak w Albanii. Nasili się przestępczość, korupcja, samowola służb. Wystarczył miesiąc zastoju (a przecież jeszcze nie całkowitego, jeszcze wiele osób chodzi do pracy, wiele zakładów funkcjonuje), a już cały świat jest w kompletnym chaosie, wszystko traci wartość, drastycznie maleją dochody. Kto nie miał oszczędności i nie ma kogoś krewnego z grubym portfelem, ten jest w czarnej dupie. Kto żył na kredyt, ponad stan, ten prawdopodobnie jest teraz w stanie głębokiej depresji i można spodziewać się fali samobójstw. Ten, kto oszczędzał, zaraz straci oszczędności wraz z narastającą inflacją. Dobrych rozwiązań brak. Jedyne, co pozostaje, to pracować, dokąd można, dokąd jest zdrowie i jest wciąż miejsce, do którego można przyjść i pracować. Albo szybko brać kursy pracy zdalnej. Kto już stracił miejsce pracy, a jeszcze ma jakieś środki, niech je najlepiej inwestuje w naukę. Bo bez pieniędzy i bez kwalifikacji w najbliższych latach będzie bardzo trudno. Głębokie wyrazy współczucia dla wszystkich pięknoduchów, którzy nauczyli się, że manna codziennie spada z nieba. Już nie spada. Zamiast manny macie w powietrzu zarazę. I trzeba się do tego szybko przyzwyczaić. Dobrze, to już było. Nie wróci.

2 kwietnia 2020 o godz. 13:43

Informacje dnia…

covid-4950995_960_720

Rosja pomaga Ameryce! A to dopiero polityczne upokorzenia dla Trumpa. „Siły Powietrzne Federacji Rosyjskiej wysłały swój największy samolot transportowy, An-124 Rusłan, aby pomóc w walce z pandemią COVID-19 i uratować życie amerykańskich obywateli”, czytamy. Brzmi jak primaprilisowy żart, ale dzisiaj jest 2 kwietnie. Podobnie inna informacja dnia: „Myśliwi zostali wyłączeni spod ograniczeń w przemieszczaniu się po kraju, związanych z epidemią koronawirusa. Mogą nadal polować”. Tymczasem podobno ktoś, gdzieś dostał 5000 zł mandatu za bieganie. A przed sklepami kolejki. Kolejny absurdalny pomysł rządu, ograniczenie liczby osób, które mogą przebywać jednocześnie w sklepie doprowadził do kolejek pod sklepami. Przy okazji przepychanek. Każdy klient teoretycznie powinien mieć rękawiczki, tyle, że sklepy ich nie mają i nie ma ich na rynku. Dorżną, głupcy, handel.

31 marca 2020 o godz. 14:34

O jakich wyborach mówimy?

575547_DSC_7465_34

Socjolog Jakub Bierzyński pisze, że wyborów nie będzie ani na jesieni, ani za rok. Będą wtedy, kiedy to będzie wygodne dla władzy. I ma oczywiście rację, wszelkie gesty opozycji są nic nie wartym teatrem. Nigdy bym nie głosował na PO, bo pokazali, że nie mają pomysłów na rozwój kraju, a teraz nie mają żadnych pomysłów na to jak włączyć się w pomoc wzajemną, ale nie ma też wątpliwości, że PiS pragnie dyktatury i ma po temu zarówno środki, jak i sprzyjające okoliczności. Sorry, ale to trzeba przyjąć do wiadomości i uczyć się z tym żyć. Gesty Rejtana są malownicze, ale kabotyńsko wtórne. Brać się do roboty i pilnować przede wszystkim ekonomii, bo jak rząd rozkręci inflację, to się z tego gówna nie wygrzebiemy i przez dwie dekady, a wszystkie osiągnięcia i wyrzeczenia lat 90. zostaną w dwójnasób zaprzepaszczone, cofniemy się do kryzysu lat 80. Bierzyński słusznie pisze: „Inflacja zje nie tylko oszczędności ludzi, ale także przywileje socjalne. 500 zł za rok będzie warte 300. W stojącej gospodarce inflacja rośnie tak szybko jak liczba ofiar epidemii. Morawiecki ma na to jedną odpowiedź – państwową kontrolę cen. A to jest powtórzenie historii z Wenezueli. Jak się skończyła, wiemy: pustki w sklepach, bezwartościowe pieniądze wymieniane na czarnym rynku i powszechna nędza”. Także gadanie teraz o ordynacji wyborczej nikogo poza fanatykami nie obchodzi. Wali się świat jaki znaliśmy, walą się finanse, gospodarka, handel. To nie jest czas na politykę, lecz na walkę o życie bez cudzysłowu.

31 marca 2020 o godz. 14:31

Guernica i Luno feat Nika

„Jesteście u władzy i wy decydujecie, kto jest chory i kogo trzeba leczyć” (Guernica i Luno zawsze aktualna, ale teraz jeszcze bardziej).

27 marca 2020 o godz. 11:03

400 nowych czytelników w jeden dzień!

avissuu

Wczoraj udostępniłem bezpłatnie najnowszy numer magazynu „Aqua Vitae” na platformie ISSUU. W ciągu jednego dnia przybyło 400 nowych czytelników! Numer drukowany trafi do prenumeratorów i do sprzedaży w przyszłym tygodniu, jednak już dzisiaj każdy może czytać „Aqua Vitae” w domowym zaciszu, na komputerze, tablecie czy komórce.  Dziękuję też za wszystkie wpłaty, jakich dokonaliście. Daje to dodatkową energię, poczucie, że to co robię jest dla Was ważne, że doceniacie codzienną pracę przy redagowaniu informacji. Bardzo to wzmocniło psychicznie, daje poczucie, że jesteśmy wielką grupą przyjaciół, że jesteśmy razem na dobre i na złe.

26 marca 2020 o godz. 12:58

Dokąd nocą tupta jeż

dzika-przyroda-dziki-ekologia-fauna-207813

Wracając późnym wieczorem pierwszy raz na Pradze spotkałem jeża. Wyglądał na zadowolonego, że ma puste ulice i może do woli rozrabiać. Nie zdziwię się, jak z lasów coraz śmielej zaczną wychodzić dziki. Niechcący znaleźliśmy się bliżej natury. To znaczy pozostając w domach, ośmieliliśmy naturę, żeby podeszła bliżej.

25 marca 2020 o godz. 23:14

Bezpłatny egzemplarz Aqua Vitae

Z powodu koronawirusa wszystkie bary i restauracje są zamknięte. Wielu naszych stałych czytelników może przez dłuższy czas nie mieć możliwości zajrzenia do wersji papierowej czasopisma, dlatego zdecydowaliśmy się udostępnić numer na platformie cyfrowej bezpłatnie. Jeżeli będziecie chcieli nas wesprzeć, to zajrzyjcie proszę tutaj: https://zrzutka.pl/spirits i wpłaćcie co łaska.