20 grudnia 2016 o godz. 00:38

„Łotr 1” – dlaczego dopiero teraz?

_gwiezdne_wojny_spinoff_trailer_filmu_lotr_jeden_gwiezdne_wojny_h
„Łotr 1” to kolejny film ze świata „Star Wars”. Dlaczego taki film nie powstał zaraz po sukcesie „Nowej Nadziei”, albo gdzieś w latach 80.? Wtedy oglądałbym go z wypiekami. Dlaczego George Lucas nie chciał zarobić jeszcze więcej milionów dolarów i na bieżąco kręcić takie sequele, prequele, spin-offy, zwischenrufy? Byśmy to łykali z pasją neofitów. A teraz człowiek jest i starszy, i bardziej wybredny, i kino zmieniło się wraz z cyfryzacją zupełnie. Taki film już nie wbija w fotel, nawet nie skłania żeby pójść zobaczyć po raz drugi, a przecież pierwszą trylogię „Star Wars” oglądało się i po dwadzieścia razy. A to jest film i ukłon w kierunku miłośników właśnie pierwszej trylogii.


Jak ocenić „Łotra 1”? Przez pierwszą godzinę nudziłem się. Konwencja przeskakiwania z planety na planetę by pokazać krótkie sceny, nadto przypominała teatr, czy stare kino – statyczne, oparte na skrótach, pozbawione płynności. Potem jednak zaczęła się akcja. I było już znakomicie, już wbijało w fotel. Jeśli chodzi o sceny batalistyczne, to absolutne mistrzostwo, na miarę co najmniej „Imperium kontratakuje”. Zwłaszcza bitwy powietrzne robiły wrażenie. I ta scenografia, rajskie wybrzeże, które zamienia się w krwawą łaźnię. A potem wszystko zostaje unicestwione jednym strzałem Gwiazdy Śmierci. W tym filmie nie ma bowiem żadnej sielanki i sentymentów. Giną wszyscy główni bohaterowie, bezimienni z punktu widzenia całej opowieści o walce Rebelii z Imperium.
Nie to, że zdradzam fabułę, przecież nie mogło być inaczej, bo musielibyśmy ich poznać w „Nowej Nadziei” – akcja „Łotra 1” przedstawia zdarzenia, które kończą się na minuty przed wydarzeniami otwierającymi pierwszy film Lucasa z cyklu „Star Wars”. W końcowej scenie pojawia się nawet księżniczka Leia Organa, by wypowiedzieć dwa słowa. Jest oczywiście Lord Vader (chciałoby się więcej!), a w tle – nie pojawia się w filmie – także Imperator Palpatine. Pojawiają się też na moment roboty R2D2 i C3PO, ale to nie one są mechanicznymi bohaterami nowego filmu Lucas Arts. Robot K-2SO to najfajniejsza postać w filmie, przy nim stary rupieć C3PO jest jakąś karykaturą robota bojowego, bałbym się go wystawić do walki przy szachownicy z Kasparowem, a co dopiero do latania Sokołem Milenium. No, ale C3PO nie był pilotem, a K-2SO jest i pilotem, i wojownikiem, i przyjacielem. Pozostałe postaci też nie budzą zastrzeżeń. Jyn Erso (Felicity Jones) – zbuntowana, zwinna, nie pozbawiona wdzięku, taka trochę w stylu Laury Croft, dziewczyna w portkach, z pistoletem majtającym się u paska. Kapitan Cassian Andor (Diego Luna) jest poważny, odpowiedzialny, ale jednocześnie samodzielny i odważny. Nie przypomina ani Luke’a Skywalkera, ani Hana Solo, ani – na szczęście – tego głupola Finna, z „Przebudzenia mocy”. Podoba mi się, że scenarzyści (Chris Weitz i Tony Gilroy) oraz reżyser (Gareth Edwards) potraktowali swoje postaci poważnie. Oczywiście „Łotr 1” to mała produkcja w porównaniu z „Przebudzeniem mocy”, ale nie budzi tylu kontrowersji, mi podobał się bardziej. I chętnie obejrzę kolejne spin-offy, niech tych filmów z galaktyki „Star Wars” będzie i sto, pójdę na wszystkie, bo to pokoleniowa sprawa. Czuję się dzieckiem „Gwiezdnych Wojen”, nic w latach mojego dzieciństwa nie zrobiło na mnie równie wielkiego wrażenia jak filmy George’a Lucasa.

Komentarz dla “„Łotr 1” – dlaczego dopiero teraz?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

14 listopada 2017 o godz. 23:38

Fynf und cfancyś

„Cały Zachód jest jak elektryczne wesołe miasteczko podłączone do prądu. Tak samo migające światełkami, bez względu na to, czy się weselisz, czy właśnie zdychasz w metrze”. ~Michał Witkowski

10 listopada 2017 o godz. 23:05

Udany eksperyment

20171110_213351-001

Wynik 0:0 w Warszawie w meczu z Urugwajem, ale mecz mógł się podobać. Dynamiczny, dużo akcji, dużo dalekich podań, jednocześnie efektywna gra obrony. Zagraliśmy w eksperymentalnym ustawieniu i z tak utytułowanym rywalem dawaliśmy sobie dobrze radę. Polska była w tym meczu lepsza, zwłaszcza w drugiej połowie stwarzaliśmy dużo sytuacji. Niestety, zabrakło skuteczności.

3 listopada 2017 o godz. 19:48

Nowe wydanie przewodnika po Albanii

albania light

W Wydawnictwie Pascal ukazało się nowe wydanie przewodnika po Albanii, którego jestem współautorem. Dwa poprzednie ukazały się: w 2013 roku w serii „Praktyczny Przewodnik” i w 2014 roku w serii „Przewodnik Ilustrowany”. Obecna edycja ukazała się w podręcznej, kieszonkowej, serii „Light”. Więcej informacji można znaleźć na stronie wydawnictwa Pascal: http://pascal.pl/albania-pascal-lajt,8,4814.html, ja tymczasem polecam zwiedzania Albanii, najbardziej niezwykłego zakątka Europy.

1 listopada 2017 o godz. 00:08

Kryzys w Hydrozagadce

SONY DSC

8 listopada w klubie Hydrozagadka (Warszawa, ul. 11 Listopada 25) zagra Kryzys, a wcześniej ID. Bilety: 25 zł w przedsprzedaży i 35 zł w dniu koncertu. Start – godz. 20.00.

31 października 2017 o godz. 19:35

Prowadź swój pług przez kości umarłych

„Najlepiej rozmawia się samemu ze sobą. Przynajmniej nie dochodzi do nieporozumień”. ~Olga Tokarczuk

26 października 2017 o godz. 00:53

Pierwsze urodziny Pogłosu

22712382_1889093428086292_4620225699089097730_o

26 października na Pierwszych urodzinach Pogłosu (Warszawa, ul. Burakowska 12) zagrają: The Stubs, Brudne Dzieci Sida i Bräinëater. Start – godz. 19.30, bilety – 20 zł.

18 października 2017 o godz. 18:21

Pijak

23195d99-62cf-4d42-8d0c-fb6cfc50e330

„Oczywiście piłem nie zawsze, właściwie to od niedawna zacząłem pić. Przedtem czułem wstręt do alkoholu, co najwyżej wypiłem kufel piwa, wino wydawało mi się kwaśne, a sam zapach wódki przyprawiał mnie o mdłości. Ale potem nadszedł czas, kiedy zaczęło mi się źle powodzić…” ~Hans Fallada.

8 października 2017 o godz. 20:39

Szampan na Narodowym

wc russia

Ostatni mecz w eliminacjach do Mistrzostw Świata w Rosji dostarczył kibicom sporo emocji. Błyskawicznie strzelona bramka Mączyńskiego, nieco przypadkowa, Zieliński strzelał niecelnie, ale stał tam Mączyński, nie patrzył, huknął, bramkarz mógł tylko patrzeć jak piłka wpada do siatki. Przez chwilę Czarnogóra próbowała podjąć równorzędną walkę, przeprowadzili trzy groźne akcje, ale w 17. minucie dostali drugi cios. Świetnie wypracował akcję Zieliński, wrzucił w pole karne Lewandowskiemu, a ten precyzyjnie podał do wbiegającego Grosickiego i 2:0.

8 października 2017 o godz. 13:55

W „Aqua Vitae” o książce „Irlandzka whiskey”

W numerze 5/2017 magazynu „Aqua Vitae” Bogumił Rychlak recenzuje najnowszą książkę Łukasza Gołębiewskiego pt. „Irlandzka whiskey”.

8 października 2017 o godz. 13:52

Irlandzka whiskey (2017)

cover_irish whiskey

Zamieszkujący tereny dzisiejszej Szkocji Piktowie malowali jeszcze na niebiesko ciała, kiedy Irlandczycy destylowali swój trunek. Po latach posuchy irlandzka whiskey wraca szturmem na światowe rynki. Obecnie jest najszybciej rosnącą kategorią alkoholi. Nowe destylarnie powstają każdego roku w każdym regionie wyspy. Książka jest pierwszym w języku polskim przewodnikiem po świecie irlandzkiej whiskey. Można ją wziąć ze sobą w podróż, mieć w kieszeni odwiedzając puby, słuchając takich pieśni jak „Whikey In The Jar” czy „Molly Malone”. Najpopularniejsze zespoły wykonujące irlandzki folk, to The Dubliners i The Pogues. Obydwie grupy mają własne whiskey! Książka przedstawia nie tylko whisky, lecz także zabytki i miejsca w Irlandii warte odwiedzenia, kiedy podróżujemy szlakiem starych i nowych destylarni.