19 czerwca 2015 o godz. 00:19

Krzysztof Kaleta o „Rynku książki w Polsce 2014”

product_354_w200h400
Na łamach „Poradnika Bibliotekarza” Krzysztof Kaleta zamieszcza ogromną recenzję „Rynku książki w Polsce 2014”. Zapraszamy do lektury tekstu.

Kolejny raz – jak co roku – podczas krakowskich targów książki w październiku 2014 r. „rzucono na rynek” siedemnastą edycję „Rynku książki w Polsce” (dalej: RKP). Pięć tomów RKP, każdy w twardej, całopapierowej barwnej okładce, łącznie ponad 1800 stron – prezentuje się okazale, a oferowana przez wydawcę cena kompletu 250 zł jest ceną umiarkowaną. Niezwykła to publikacja, o czym mówiłem (pozytywnie!) w czasie ożywionej dyskusji podczas promocji jej pierwszego wydania (liczącego 256 stron) na Krajowych Targach Książki w Warszawie w 1998 roku. Była to pierwsza książka o tworzącym się rynku książki w Polsce w latach 1989-97. Książka przeznaczona przede wszystkim dla profesjonalistów, „ludzi książki”, gromadząca nie tylko dane o rynku wydawniczo-księgarskim lecz również opisująca istotne wydarzenia i trendy na rynku książki oraz prezentująca analizy ekonomiczno-handlowe. Czy publikacja taka była potrzebna szybko zweryfikował… rynek. Z corocznej jednotomowej edycji w latach 1998-2001, przez dwutomową (lata 2002-06) i czterotomową (2007-08) do pięciu tomów ukazujących się od 2009 roku. Łukaszowi Gołębiewskiemu, należy pogratulować – powiodło się – wraz z zespołem utworzył tytuł-instytucję, opus magnum, podstawowe i główne źródło wiedzy o rynku książki, a udatnie zaprojektowana okładka pierwszego wydania (stos różnokolorowych plików papieru na widelcu) trafnie ilustruje główny cel publikacji.
• Tom „Wydawnictwa” – stanowiący pierwszą, najobszerniejszą część, trzon RKP, otwiera przegląd wydarzeń na rynku w 2013 roku autorstwa Piotra Dobrołęckiego. W pierwszym rozdziale, znajdziemy m.in.: listy bestsellerów, opis nagród na rynku książki, dane dot. sprzedaży w 2013 roku, wyniki badań czytelnictwa, zmian na rynku książki (audiobooki, e-booki, koncentracja i konsolidacja wydawnictw). Wyróżnia się duży podrozdział pod niewiele mówiącym tytułem „Sektory sprzedaży” (s. 131-210) będący analizą i opisem tendencji na rynku według głównych typów oferowanej literatury. zaopatrzony w liczne tabele i zestawienia obejmujące lata XXI wieku. Naturalnym przedłużeniem tego podrozdziału jest rozdz. 2 „Prognozy dla rynku wydawniczego”. Natomiast rozczarowuje rozdział 3 . „Wydawniczy biznes na świecie w 2013 roku”. Na 5 (pięciu!) stronach rozdziału umieszczono: dwa wykazy „naj”: wykaz największych wydawców (ca 1 str.) oraz wykaz zarobków najlepiej zarabiających pisarzy (ca 2 str.) – i to prawie wszystko. A chyba dobrze byłoby bodaj wzmiankować o regulacjach prawnych rynku książki na świecie (zwłaszcza w UE) w kontekście krajowych sporów nad projektem ustawy o jednolitej cenie książki.
Następne dwa rozdziały to ranking wydawnictw obejmujący prawie wszystkich dużych wydawców oraz biznesowy opis bieżących działań oraz historię oficyn ujętych w rankingu. Szczególnie cenne są zestawienia danych poszczególnych firm u ujęciu dziesięcioletnim (niestety, nie wszystkich firm). Jednocześnie autorzy informują czytelnika: „że zestawienie to nie jest kompletne. Niestety zabrakło w nim kilkudziesięciu znaczących edytorów”. Syndrom nieufności gnębi polskich edytorów od dawna, bowiem już we wstępie do pierwszej edycji RKP w 1998 roku, autor ubolewał nad faktem, że zmuszony jest prezentować niekompletne dane, ponieważ wydawcy odmawiali ich udostępnienia zasłaniając się… tajemnicą handlową. Niewątpliwym ułatwieniem dla czytelników w poruszaniu się w bogactwie danych byłby spis głównych tabel i zestawień oraz bardziej szczegółowy spis treści, szczególnie rozdziału pierwszego liczącego ponad 170 stron.
• Tom „Dystrybucja” – obejmuje księgarstwo hurtowe i detaliczne, sprzedaż bezpośrednią oraz import i eksport książek. W otwierającym tę część rozdziale oprócz ogólnej analizy i opisu tendencji na specyficznym rynku sektora hurtu, szczegółowo przedstawiono tylko dziewięciu dużych „graczy”, ponieważ cztery z największych hurtowni oraz średnie firmy nie upubliczniły danych do chwili zamknięcia wydania RKP. Przedstawiając wartość rynku hurtu, marże i zysk, omówiono inwestycje, zatrudnienie, problemy logistyczne, działania na rzecz pozyskania nowych kanałów zbytu (hipermarkety) oraz zaopatrzenie bibliotek jako znaczącej grupy stałych klientów hurtowni.
Znacznie obszerniejszy rozdział „Księgarstwo detaliczne” prezentuje księgarstwo sieciowe o zasięgu krajowym (8 firm) i regionalnym (29 firm) a tylko 41 księgarń indywidualnych wybranych z pośród 2110 placówek księgarskich (tabela s.78). Uprzedzając zapewne zarzuty tak ograniczonej prezentacji księgarń indywidualnych, autorzy uzasadniają swój wybór prowadzeniem przez te księgarnie o wieloletniej tradycji, aktywnych działań promocyjnych (m.in. własnej sprzedaży internetowej). Szczegółowo omówione zostały kluczowe problemy nurtujące detal księgarski, jak opis kierunku rozwoju dystrybucji – różnicowanie kanałów sprzedaży i stałe poszukiwanie nowych, utracenie przez księgarnie indywidualne czołowego miejsca w sprzedaży detalicznej, na rzecz nowych tych kanałów (hipermarkety, kluby książki, księgarnie prasowe i internetowe, sprzedaż bezpośrednia). Przedstawiono również dwa ważne zdarzenia „pozarynkowe” zapoczątkowane w 2014 roku – ingerencję państwa w segment podręczników szkolnych, która będzie kontynuowana w latach następnych (tzw. „bezpłatny podręcznik”), oraz przygotowany przez Polską izbę Książki projekt ustawy o jednolitej cenie książki, który po blisko 10 latach środowiskowych burzliwych dyskusji, sporów i zaniechań, został przekazany do Sejmu RP.
Kolejny rozdział to omówienie różnych form sprzedaży bezpośredniej, ich dynamicznych zmian i rozwoju. Dominujący kanał sprzedaży obecnie stanowi Internet, podczas gdy inne formy sprzedaży bezpośredniej od kilku lat znajdują się w regresie. Przedstawiono badania i rankingi sklepów internetowych z których wynika, że oferta księgarń internetowych jest znacznie większa od oferty tradycyjnych księgarń, m.in. oferuje się wydania papierowe i elektroniczne, często także podgląd spisu treści a nawet fragmentu książki. Szczegółowo omówiono problemy specyfiki technologicznej i dystrybucyjnej rynku książek elektronicznych, których sprzedaż pomimo b. szybkich, skokowych wzrostów w ostatnich latach, nadal stanowi w Polsce margines obrotów na rynku książki (3% w 2013 roku). Na uwagę zasługuje prezentacja 13 firm dominujących na rynku książki elektronicznej , oraz problemów związanych z piractwem internetowym, wysoką stawką podatku VAT na e-booki, planami rządu dot. otwartego dostępu do publikacji naukowych, a także budzącą kontrowersje ekspansją firm Google i Amazon.
Ostatni rozdział tej części RKP to opis importu i eksportu książek. W imporcie dominują publikacje do nauki języków obcych. Znaczący udział w tym segmencie rynku mają również firmy importujące publikacje naukowe i specjalistyczne, jednak dużą część w ich obrotach stanowi import czasopism (elektronicznych i drukowanych) oraz baz danych. Rozdział zamyka prezentacja 19 firm specjalizujących się w imporcie i/lub eksporcie.
Charakterystyczną cechą tego segmentu rynku jest trudna do ujęcia i oceny jego różnorodność. Importują i eksportują bowiem „wszyscy”: wydawcy (szczególnie związani z firmami zagranicznymi), dystrybutorzy oraz indywidualnie…
Zwraca uwagę brak danych dotyczących obrotów większości księgarń i firm omawianych w części „Dystrybucja” z wyjątkiem kilku hurtowni. Przyczyna jest zapewne taka jak u wydawców, tylko skala – niestety – wydaje się większa. Tym bardziej niezbędnym jest zaopatrzenie każdego tomu RKP – w krótki wstęp informujący o specyfice pozyskiwania danych, stopniu ich realności, przesłanek do kalkulowania kwot, etc., a także podawanie daty zamknięcia tomu. Niewątpliwym ułatwieniem dla czytelników w poruszaniu się w bogactwie danych byłby – również i w tym tomie spis głównych tabel, zestawień oraz bardziej szczegółowy spis treści, szczególnie rozdziałów drugiego i trzeciego, liczących ponad 100 stron (każdy).
• Tom „Poligrafia i papier” – obejmuje w jednym woluminie dwie części wydawane w latach 2009-14 w dwóch tomach. Pierwszą część: „Poligrafia”, autorstwa Bernarda Jóźwiaka otwiera omówienie zmian w technologii i otoczeniu rynkowym przemysłu poligraficznego, co powoduje m.in. zacieranie się różnic pomiędzy drukarniami dziełowymi (drukującymi książki) a pozostałymi rodzajami (grupami) drukarń, których nowy, autorski, podział został wprowadzony do RKP w edycji z 2013 roku. Zmiany te, a zwłaszcza rozwój mediów elektronicznych jest przyczyną malejącego udziału rynku wydawniczego (książki, czasopisma, gazety) w produkcji przemysłu poligraficznego. Również ingerencja państwa w segment podręczników szkolnych – zdaniem autora – może utrwalić tę tendencję. Omawiając strukturę przemysłu poligraficznego, jego kondycję finansową i moce produkcyjne , autor podkreśla, że polska poligrafia dysponuje nowoczesnym parkiem maszynowym szczególnie w zakresie dominujących technik druku: offsetowego i cyfrowego oraz automatyzacji prac introligatorskich. Osobny rozdział, to szczegółowa analiza 28 drukarń dziełowych z pośród których tylko 1/4 stanowią drukarnie, które pomyślnie przeszły procedurę prywatyzacji. Pośród pięciu rozdziałów tej części RKP znajduje się m.in. ranking drukarń dziełowych 2013 „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” autorstwa Ewy Tenderendy-Ożóg. Dziwi natomiast pominięcie konkursu PTWK „Najpiękniejsze Książki Roku” (organizowanego od 1957 roku), jak też brak bodaj wzmianki o Konkursie na Książkę Edytorsko Doskonałą EDYCJA i o Rankingu Drukarń Dziełowych . (organizowanych przez „Wydawcę”), czy o konkursie „Złoty Gryf” na najlepszą jakość w poligrafii (org. Polska Izba Druku). Dwa ostatnie rozdziały poligraficznej części prezentują: 91 drukarń dziełowych oraz 45 krajowych i zagranicznych producentów i dystrybutorów maszyn i materiałów poligraficznych.
W drugiej części: „Papier”, Tomasz Graczyk w kilkunastu niewielkich rozdziałach opisuje i analizuje szczegółowo zmiany strukturalne oraz postępujący proces koncentracji i globalizacji przemysłu papierniczego na świecie. Wydaje się, że odbiorcami tej części będą głównie działy produkcji wydawnictw i technolodzy drukarń, gdyż przedstawiony stopień szczegółowości opisu w sposób charakterystyczny dla tekstów ściśle technicznych. Na tym tle, w rozdz. 12. Piotr Dobrołęcki przedstawia sytuację na rynku papieru w Europie i Polsce, konkludując: „Opublikowane wyniki ukazują pozytywny obraz branży papierniczej w Polsce w 2013 roku, pomimo wspomnianych negatywnych prognoz i tendencji w skali europejskiej”. Dwa następne rozdziały to prezentacje: 6 polskich i 9 zagranicznych producentów papieru, a ostatni rozdział tej części to lista 21 dystrybutorów papieru w Polsce.
Tom „Poligrafia i papier” zamyka artykuł: „Współczesne papiery do drukowania z książką w tle” prof. Stefana Jakucewicza.
• Tom „Targi, instytucje kultury, media” – utworzony nowy tom rozszerza zakres RKP na obszar „pozarynkowy” książki. Targi wprawdzie stanowią integralną część rynku książki, lecz ich program imprez towarzyszących, ostatnio często wykracza poza sferę działań stricte rynkowych. Natomiast opisane w dalszych rozdziałach instytucje, działające na obszarze książki nie są związane bezpośrednio z rynkiem. Taki tom, to dobry pomysł, mający dodatkowy walor, bo w praktyczny sposób ilustrujący dwoistą naturę książki – tworu kultury będącego towarem. Nie podzielam entuzjazmu redakcji RKP dla pojęcia „przemysł książki”, który – wg mnie – jest pojęciem tak samo nie obejmującym całości problematyki książki jak powszechniej używane określenie „rynek książki”. Argument, że jest to „odpowiednik angielskiego terminu” – pozostawiam bez komentarza. Rozdział pierwszy zawiera omówienie korzystnych tendencji w rozwoju targów książki w roku 2013 i zapowiedzi na 2014 rok oraz szczegółowe prezentacje 18 imprez zawierające m.in. dane z kilku ostatnich lat dot. liczby wystawców i zwiedzających. Po lekturze rozdziału nasuwa się pytanie: czy i komu potrzebne jest wystawianie targom stopni, jak uczniom w szkole, zwłaszcza, że z opisu i zebranych danych nietrudno wyrobić sobie opinię o randze i znaczeniu każdej z imprezy, nawet jeżeli nie znamy jej z autopsji. W rozdziale „Instytucje kultury” znajdziemy opis działań ministerstw: kultury oraz edukacji, które dotyczą szeroko rozumianej problematyki książki, m.in. prawa autorskiego, promocji czytelnictwa. Tam też są informacje o pracach, m.in. Instytutu Książki, Narodowego Centrum Kultury, Biblioteki Narodowej czy Centralnego Ośrodka Badawczo Rozwojowego Przemysłu Poligraficznego.
Skromnie prezentuje się rozdział „Szkolnictwo wyższe”, gdzie obok dwóch instytutów pracujących na rzecz poligrafii zaprezentowano placówki tylko 4 uniwersytetów, podczas gdy na kilkunastu uczelniach są prowadzone badania i kształcenie w zakresie bibliologii. Natomiast rozdział „Organizacje” liczy ponad 70 stron i obejmuje (unikając porządku alfabetycznego) rozliczne podmioty poczynając od Stowarzyszenia Kreatywna Polska, poprzez, m.in. izby gospodarcze, stowarzyszenia zawodowe, Kopipol, Ośrodek Badań i Analiz SIMP, Polski PEN Club czy ZAIKS, do zamykającego rozdział Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury.
Smutkiem natomiast napawa fakt, że z pośród tysięcy polskich fundacji tylko w pięciu z nich głównym przedmiotem działania jest problematyka książki, ca znalazło wyraz w mizernym odrębnym rozdziale. Być może fundacji przyjaznych książce jest nieco więcej, lecz chyba mniej bolesny będzie ten fakt, jeżeli fundacje znajdą się w jednym rozdziale z organizacjami. Tom zamyka rozdział „Media” obejmujący czasopisma poświęcone książce, w tym dodatki do czasopism (z pism literackich tylko „Kwartalnik Literacki Wyspa”), serwisy internetowe, blogi książkowe, agencje PR działające na rynku książki (bez agencji literackich). Chyba przez przeoczenie nie wymieniono Acta Poligraphica i Przeglądu Bibliotecznego. Zastanawia brak jakichkolwiek informacji o audycjach o książce w radio i telewizji. Jest ich niewiele, więc tym bardziej zasługują bodaj na wzmiankę.
• Tom „Who is who” Już pobieżny przegląd ponad 700 biogramów umieszczonych w „elitarnym słowniku biograficznym ludzi książki” – jak piszą we wstępie autorzy, skłania do akceptacji poglądu zamieszczonego w poprzednim wydaniu, że trwa proces wymiany pokoleń. Proces ten sam w sobie jest rzeczą naturalną, lecz co istotne – jak wynika z życiorysów – tom ten to w dużej mierze rejestr Pasjonatów Książki, a nie tylko osób przygotowanych zawodowo do „inwestowania w przemysł książkowy” – a osobliwość ta utrzymuje się bez względu na zmianę pokoleń. I oby tak dalej! Odnotować należy też „guinnessowski” rekord lakoniczności – biogram (?) jednowierszowy na stronie 238.
Po przewertowaniu (bo nie przeczytaniu!) 18 setek stron „Rynku książki w Polsce 2014”, trudno mi określić co bardziej podziwiam – upór i konsekwencję w kontynuowaniu tego dzieła pomimo licznych przeszkód, czy iście benedyktyńską pracę zespołu Biblioteki Analiz.
Krzysztof Kaleta

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

21 kwietnia 2018 o godz. 18:11

Dwudziesty numer „Aqua Vitae”

AV_cover 20

Ukazał się dziewiętnasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

21 kwietnia 2018 o godz. 17:47

Rozmowy z robotem

images

Coraz częściej chcąc coś załatwić, musimy rozmawiać z robotami. Najczęściej dotyczy to reklamacji. Trudno to nazwać inaczej, jak brakiem szacunku dla klienta. Zamiast rozmawiać z człowiekiem, mam wybierać opcje 1, 2, 3 itd., jakbym rozwiązywał test. Ciekawe, że ci mędrcy od komunikacji z klientem nie wymyślili zasady odwrotnej, jak chcą mi coś sprzedać, przedłużyć umowę, wcisnąć nową usługę, to dzwoni do mnie miła pani a nie robot. Czy nie przyszło im do głowy, że w drugą stronę klient też woli rozmawiać z człowiekiem, niż klikać cyfry w telefonie? Drogi rzeczniku praw konsumenta, ratuj nas przed robotami! Jest tyle idiotycznych zakazów w tym kraju, czy nie można by dołożyć do nich jednego mądrego ukazu dla wszystkich biur obsługi klienta, że człowiek o swoich problemach rozmawia z człowiekiem?

31 marca 2018 o godz. 19:36

Szpital przemienienia

„Jestem zawsze skrępowany w sobie. Wolny mogę być tylko w ludziach, o których piszę, a i to jest złudzenie”. ~Stanisław Lem

17 marca 2018 o godz. 13:21

Zabrania się zabraniać

stupidity_quote

Zakazują nam milczeć, / nakazują nie mówić nic / zakazują nam śpiewać / a my śpiewamy, olał ich… Śpiewał na początku lat 80. zespół Bikini z Torunia. Przypomniała mi się ta piosenka w związku z tym, że władza zakazała nam robić zakupy w niedziele, nadając sobie jednocześnie przywilej wyboru tych niedziel, kiedy jednak będziemy mogli nacieszyć się pchaniem wózka.  W związku z tym w soboty tłok, kolejki, szaleństwo i żądza mordu w oczach współobywateli na zakupach. Strach pomyśleć, co dzieje się w sklepach typu Ikea, skoro mały Lidl nie nadąża z obsługą sobotnich zakupowiczów. A co będzie z czynszami w galeriach handlowych? Pójdą w górą, żeby właściciel galerii mógł sobie powetować brak klientów w niedzielę, czy w dół, bo sklep traci jeden dzień obrotu? Mędrcy od zabraniania myśleli o tym, czy nie?

12 lutego 2018 o godz. 22:44

Z Arystofanesa

Aristophanes_-_Project_Gutenberg_eText_12788

„Jak się nałykał wszelkich dobrych rzeczy, wnet jął skakać i tańczyć, rechotać, grzmieć zadem niczym oślina, co się nażarła jęczmienia, i nuż walić mnie krzycząc: „Kto pije, ten bije!”. ~Artystofanes „Osy”

11 lutego 2018 o godz. 22:41

O winie

„Picie wina – to jest życie, degustacja wina – to nauka, rozmowa o winie – to sztuka”. ~Henri Beraud

8 lutego 2018 o godz. 17:42

„Aqua Vitae” pierwszy numer w nowym roku

AV_cover 19

Ukazał się dziewiętnasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

27 stycznia 2018 o godz. 15:51

Dzika biblioteka

dzika-biblioteka

Paweł Dunin Wąsowicz musiał napisać biografię, bo trudno mówić o autobiografii. Na to drugie jest zbyt nieśmiały, na to pierwsze, jak najbardziej, jest dość ciekawy. Ciekawy siebie, swoich korzeni, swojego miasta i miejsca. Jest też zbyt uważnym, nałogowym, czytelnikiem, by wypuścić o sobie rzecz interesującą wyłącznie dla samego autora. „Dzika biblioteka” Pawła to pozornie autobiografia. Raczej podążałbym śladem tytułu tej książki – to chaotyczna opowieść o lekturach, o dorastaniu do dużej powagi literackiej. Bo jak inaczej to nazwać? Frontman Dunio jest poważnym czytelnikiem. W dawnych czasach miałby szanowaną posadę lektora. W czasach współczesnych, kiedy lektor nie jest już w cenie, jest outsiderem. Dystans Dunia jest bezcenny. Ale jego osobisty stosunek do literatury w tej książce przysłonił nieśmiały dystans. Jest w tej autobiografii coś z piosenek, które pisze Paweł – delikatny ekshibicjonizm, dżentelmeński takt, szacunek do ludzi, ale przede wszystkim – szacunek do samego siebie. Jeżeli ktoś, kto odwiedzi księgarnię, pomyśli, a co mnie ten facet obchodzi, będzie tylko częściowo wiedział, co odrzuca. To książka o świetnym redaktorze, ale przede wszystkim książka o umiejętności czytania ze zrozumieniem. Wiem, słaba rekomendacja, kogo to obchodzi? Mogę jedynie poradzić – uczcie się od Dunia, on się na pewno skrzywi z niesmakiem, ale warto go potraktować jako przewodnika po dzikiej bibliotece. A dzika biblioteka, to nasza współczesna Aleksandria, nie ulegajmy złudzeniom uporządkowaniu Google. Czy można gustom autora zaufać bardziej niż Google? Nie. Ale nie jest to ranking rekomendacji, a uczciwa opowieść o własnych wyborach, doświadczeniach i gustach. Opowieść faceta, który zęby zjadł na czytaniu rękopisów i książek w okładkach. Wielki szacunek dla Wiesława Uchańskiego, prezesa wydawnictwa Iskry, że taka książka wyszła.

25 stycznia 2018 o godz. 15:54

W PR2

Łukasz Gołębiewski będzie dziś gościem audycji Krzysztofa Jakubowskiego „O wszystkim z kulturą”. Polskie Radio PR2, godz. 18.00. Zapraszamy do słuchania.

15 stycznia 2018 o godz. 18:45

Włochaty z Dezerterem

wlochaty dezerter

Włochaty, Dezerter i Aporia wystąpią razem na trzech koncertach: 23.02 Olsztyn, 24.02 Lubawa i 24.03 Głogów. Do zobaczenia na koncertach.