30 września 2018 o godz. 09:01

Kartka ze Speyside – Coleburn

Coleburn (7)
Coleburn to nieczynna już destylarnia whisky ze Speyside, pozostały po niej nieliczne już butelki, jak np. Coleburn 21YO Cask Strength (59,4%) wypuszczona przez Diageo w serii Rare Malts. Jak wiele innych destylarni whisky nie przetrwała kryzysu lat 80. XX wieku, zamknięto ją w 1985 roku. Były plany, żeby w jej miejscu zbudować hotel ze spa, na szczęście tak się nie stało i od 2014 roku służy jako magazyn beczek niezależnego bottlera Murray McDavid. Właścicielem marki pozostaje Diageo.


Założona w 1896 roku przez Johna Robertsona, który prowadził ją wraz z synami. Wcześniej w tym miejscu wypalano węgiel drzewny i nazwa Coleburn do tego właśnie nawiązuje. Rodzina Robertsonów zamknęła gorzelnię w 1913 roku, a trzy lata później sprzedała ją konkurencyjnej Clynelish Distillery. Już w następnym roku właścicielem stała się firma J. & G. Stewart, udziałowiec  Distillers Company Limited (DCL). Ostatecznie DCL stało się właścicielem Coleburn w 1930 roku. Majątek DCL z czasem przeszedł w ręce Diageo.
Whisky single malt z Coleburn nigdy nie była znany, gorzelnia produkowała whisky do zestawiania blendów, poza tym była czymś w rodzaju ośrodka doświadczalnego, gdzie doskonalono nowe techniki destylacji i starzenia alkoholu. Najbardziej znane blendy, które opierały się m.in. na słodowych whisky Coleburn to: Johnnie Walker Red Label, Yellow Label (opracowany pod koniec XIX wieku przez Jamesa Robertsona) oraz Andrew Usher (firmy J. & G. Stewart). Coleburn w wersji single malt do końca istnienia destylarni nie doczekał się żadnej oficjalnej edycji butelkowanej single malt. W 2000 roku Diageo wypuściło wspomnianą Coleburn 21YO w serii Rare Malts. To whisky jakiej dziś się nie produkuje, oleista, z silnymi akcentami metalicznymi, nuty pieprzu łagodzone są przez słodycz toffi czy nawet czekolady, a w nosie grają jeszcze akcenty siana. Bardzo interesująca whisky, niestety, coraz trudniej ją dostać. Było też kilka edycji od niezależnych dystrybutorów: Gordon & MacPhail (m.in. stosunkowo nowe butelkowania z 2013 i 2015 roku), Douglas Laing, MacKillop’s Choice czy Signatory (ta ostatnia wypuściła w 2006 roku wersję 36YO, wciąż można ją odnaleźć w specjalistycznych sklepach).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

15 sierpnia 2019 o godz. 22:22

Kartka z podróży (7) Wizyta u Markusa Wiesera

Markus Wieser2

Markus Wieser jest jednym z najbardziej znanych i utytułowanych gorzelników w regionie Wachau. Kilka lat temu z sukcesem wprowadził na rynki Austrii i Niemiec swoje whisky, w ślad za nimi kolejne receptury ginów, a poza tym ma bogatą ofertę destylatów owocowych. Destylarnię ma przy domu w Wösendorf in der Wachau, sprzedaż i degustacje przeprowadza w bramie prowadzącej do domowego ogrodu. Zresztą degustacje z Markusem to prawdziwe master class, jest do nich znakomicie przygotowany, perfekcyjne kieliszki, szybka zmywarka za plecami i opowieści o każdej butelce, historii, recepturze, smakach i aromatach. Markus to człowiek z pasją. W rodzinnym biznesie pomaga mu żona, Johanna.

12 sierpnia 2019 o godz. 08:50

Kartka z podróży (6) Wizyta u rodziny Lengsteiner

Lengsteiner2

Marianne i Christian Lengsteiner mają 11 ha winnic w regionie Wachau, głównie muskateller i riesling, a poza tym 1 ha sadów morelowych i destylarnię. Winiarstwem rodzina Lengsteiner zajmuje się już od siedmiu pokoleń, a korzenie rodu sięgają XVI wieku. Jako winiarze należą od 1983 roku do lokalnego stowarzyszenia Vinea Wachau Nobilis Districtus, które nadzoruje jakość i technologię produkcji. Wina te powstają tylko z loklanych winogron, ręcznie zbieranych, a dla białych win wytrawnych Stowarzyszenie ma wspólne nazwy loklane: Steinfeder, Federspiel i Smaragd, popredzone nazwą winiarza i szczepu. Rodzina Lengsteiner robi wina ze szczepów: riesling, muskateller, grüner veltliner, gewürztraminer, chardonnay, a z czerwonych – zweigelt.

11 sierpnia 2019 o godz. 12:11

Lepsza książka czy wódka?

celuloza

Pytanie retoryczne. Bo zależy dla kogo i w jakich ilościach. Jak mówił Paraselcus, wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, to dawka czyni truciznę. Za dużo czytania może zamącić w głowie nie gorzej niż duża wódka, czego przykładów mógłbym podać wiele. A miałem i w bliskim otoczeniu takich śmiałków, którzy nadużywali jednego i drugiego, za dużo czytali, za dużo pili, rozumy potracili. Bo pić i czytać trzeba odpowiedzialnie i w dawkach odpowiednich do wieku. W młodości można sobie ostro pofolgować z lekturą, na starość odwrotnie, na wieczór zdrowiej strzelić kielicha, niż nie móc zasnąć po ekscytującej fabule.

10 sierpnia 2019 o godz. 12:36

Kartka z podróży (5) Wizyta w destylarni Hellerschmid

Hellerschmid4

Wachauer Privatdestillerie Hellerschmid powstała w 1948 roku, założył ją w Krems nad Dunajem Franz Hellerschmid. Od początku specjalizowała się w owocowych destylatach i likierach, w szczególności w przerabianiu moreli. W 1958 roku zbudowano zakład produkcyjny na ulicy Missongasse w Krems. W 1970 roku kierownictwo przejął syn Franza, Hardt Hellerschmid, który dwa lata później opracował technologię maceracji całych owoców moreli w szklanych słojach na likiery – marille b’soffene – tak by zachować świeżość i naturalną słodycz owocu. Firma zaczęła się rozrastać, zaczęto eksportować produkty, najpierw do Niemiec, potem na inne rynki, w tym także na inne kontynenty (Nowa Zelandia, Kanada, rynki azjatyckie). W 2007 roku został otwarty luksusowy sklep wraz z probiernią przy głównej bramie wiodącej do starego miasta Krems – Hellerschmid Am Steinertor, będący obecnie wizytówką firmy. W 2008 roku zakładem zaczął kierować wnuk założyciela, Bernhard Hellerschmid, który zbudował m.in. nową destylarnię (około 150 m od poprzedniej) wraz z magazynami i centrum dla zwiedzających. W 2013 roku spółka Hellerschmid przejęła niewielkiego producenta alkoholi z Tyrolu, firmę Schroffen, wzbogacając tym samym portfolio o likiery oparte na alpejskich ziołach i korzeniach. Obecnie oferta to ponad 20 różnych destylatów owocowych, sznapsów i likierów. Lekkie likiery z owocami w linii b’soffene zostały poszerzone o gruszki i figi. Oferta tanich sznapsów obejmuje: morele, gruszki, maliny, orzechy laskowe i inne owoce. Produkowane są też wysokojakościowe brandy, z: moreli, gruszki williams, malin, jabłek, wiśni, jarzębiny, truskawki, jeżyny czy borówki. Ponadto klasyczne likiery: morelowe, wiśniowe, tarninowe, truskawkowe, jajeczne czy czekoladowe. Oferta siostrzanej firmy Schroffen to m.in. destylat z korzenia goryczki, a także likiery: sosnowy, orzechowy czy z owoców leśnych. Uzupełnienie asortymentu, to różne słodycze, czekolady, marmolady, dżemy, soki, a także musujące wina owocowe.

9 sierpnia 2019 o godz. 22:56

Kartka z podróży (4) Wizyta w destylarni Engel

Dieter Engel-001

Dietmar Engel zajmuje się sadownictwem w regionie Wachau. W 2004 roku założył destylarnię w Jaidhof. Wtedy miał 73 stare drzewa morelowe, kilka drzew wiśni i gruszy i przerabiał własne owoce. W 2014 roku zasadził 300 nowych drzew morelowych oraz ok. 100 drzew gruszek williams. W Krems otworzył niewielką probiernię swoich okowit.

9 sierpnia 2019 o godz. 22:47

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 28

Ukazał się nowy numer (4/2019) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

6 sierpnia 2019 o godz. 22:19

Kartka z podróży (3) Destylarnia Bailoni

Bailoni20

Destylarnia Bailoni jest sławna w całym regionie Wachau z produkcji destylatów i likierów morelowych. Powstała w 1872 roku w Krems, nad samym brzegiem Dunaju. I wciąż zakład mieści się w starym budynku, który w XIX wieku przerobiono z wcześniejszej winiarni. Budynek ma 320 lat, więc jest tu stała temperatura 17-18 stopni, mury są bardzo grube, idealnie nadaje się do leżakowania i fermentacji owoców. Charakterystyczna dla marki jest okrągła butelka, niezmieniona od 1910 roku.

6 sierpnia 2019 o godz. 00:19

Mocne alkohole w Polsce 2019

OkladkaMAwP2019

Ukazało się nowe wydanie publikacji „Mocne alkohole w Polsce” Łukasza Gołębiewskiego, w którym przedstawionych zostało jeszcze więcej firm i biogramów, a także aktualizacje informacji z 2018 roku. Są tu wszyscy polscy producenci mocnych alkoholi oraz najważniejsi importerzy i dystrybutorzy.

6 sierpnia 2019 o godz. 00:16

Alkoholowe dzieje Polski – czasy wielkiej wojny i II Rzeczypospolitej

alkoholowe-dzieje-polski-czasy-wielkiej-wojny-i-ii-rzeczpospolitej

Trzeci opasły tom alkoholowej historii Polski, tym razem obejmujący okres zaledwie 25 lat. Co to jednak były za lata! Pierwsza wojna światowa, odzyskanie niepodległości, szalone lata dwudzieste, Skamander, awangarda, futuryzm, Witkacy, narkotyki, eter, dansingi, teatrzyki, życie kawiarniane, czas radości, rozczarowań, obaw, ale najgorsze – jak anonsuje Besala dalszy ciąg swojej opowieści – dopiero ma nadejść.

5 sierpnia 2019 o godz. 22:22

Kartka z podróży (2) Wizyta w destylarni Wetter

20190718_105744

Rodzina Wetter zajmuje się sadownictwem w Dolinie Pulkau w Dolnej Austrii i prowadzą niewielką destylarnię od 1956 roku. Jej twórcą był Rudolf Wetter, obecnie prowadzi ją jego syn z żoną. Mają 10 ha sadów, destylarnia ulokowana jest przy prywatnym domu w wiosce Missingdorf. Region słynie z upraw moreli, ale w ofercie rodziny Wetter są najwyższej klasy okowity także z innych owców, m.in.: gruszek i jabłek. Niektóre przez krótki czas leżakowane są w beczkach. Łącznie mają 13 różnych destylatów owocowych, choć większość z nich dostępnych jest tylko sezonowo. Wszystkie są rocznikowane, wszystkie w 100% z owoców z własnych sadów.