19 listopada 2018 o godz. 08:25

Kartka z podróży – Wizyta w Kindzmarauli

Kindzmarauli Co 2018-11-06 15-23-36
Na obszarze dawnej twierdzi Kvareli w mieście Baisubani w Kachetii, u podnóża Kaukazu, znajduje się winiarnia Corporation Kindzmarauli, skupiająca marki: Kindzmarauli Wine Cellar, Duruji Valley, Kakheti & Co i Koncho & Co.


Pierwsza winiarnia w tym miejscu powstała w XVI wieku, poza przerobem winogron przez wieki wytwarzano tu także melasę. Historia obecnej firmy zaczyna się w czasach ZSRR, w 1950 roku. Przez długi czas działali jako zakład produkcji win Kvareli, będący częścią struktury Samtrest Kindzmarauli. Dziś mają 300 ha winnic w wielu miejscach w Kachetii, z czego 150 ha w regionie Kindzmarauli. Głównie szczepy: rkatsiteli, saperavi i kisi, ale też międzynarodowe winogrona. Łącznie mają ponad 30 odmian winorośli. Początkowo firma została sprywatyzowana tylko w części, jako spółka Vazis Tsremlebi. Z czasem powstała struktura holdingowa, która objęła większość dawnych areałów z czasów ZSRR. Teraz mają w ofercie 15 linii win, chacha i kilka linii brandy w wieku od 3-23 lat. Roczna produkcja to 600 tys. butelek. Polskim importerem jest firma Dioniz Polska z Rzeszowa.
Zakład w Baisubani otoczony jest murami i przypomina starą twierdzę. Prawdziwa twierdza Kvareli przylega do winiarni, są tu należące do firmy hotel i restauracja. Wykorzystywane są dawne piwnice i kwewri do produkcji win tradycyjnych. Jest też winifikacja w dawnych radzieckich cysternach oraz w nowych, włoskich i francuskich. Do starzenia używa się zarówno dębu francuskiego, jak i kaukaskiego. Destylacja chacha prowadzona jest w tradycyjnym aparacie opalanym ogniem, destylacja brandy w starych aparatach radzieckich.
Duruji Valley Chacha (50%) ma bardzo przyjemny aromat liści, orzechów włoskich. Smak delikatny i orzechowy, finisz długi – orzechy, leciutko drożdże. Duruji Valley Chacha Aged (50%) spędziła trzy lata w beczkach z kaukaskiego dębu. Bardzo przyjemny zapach – orzechy laskowe, lekko drożdże, lekko ziarno. W ustach dość ostra, dużo winogron, cierpkie wiśnie, liście wiśni. Finisz nieco kawowy i sporo tanin z drewna. Brandy Kindzmarauli Gremi (40%) zestawiana jest z winogron rkatsiteli z parceli w Gremi, przez 15 lat leżakowania w kaukaskim dębie. Aromat ostry – toffi, czekolada, wanilia. W smaku tytoń, herbata, liście. Finisz krótki i mało przyjemny, jakaś jarzębina i orzech. Brandy Duruji Valley Eniseli XO (40%) zestawiana jest z winogron rkatsiteli z parceli w Eniseli, przez 17 lat leżakowania w kaukaskim dębie. W aromacie sporo alkoholu, orzech, truskawki, poziomki, wiśnie. W ustach przyjemna cierpkość – liście wiśni, poziomki, w finiszu truskawki i banany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

10 grudnia 2018 o godz. 08:44

Wizyta w Palírna Samotišky

Samotisky (6)

Na obrzeżach Ołomuńca w 1996 roku została otwarta nowoczesna destylarnia przetwarzająca owoce – Palírna Samotišky. Lokalni sadownicy mogą tu przedestylować własne owoce, ale firma ma w ofercie także pięć własnych destylatów oraz prowadzi skład podatkowy.

9 grudnia 2018 o godz. 18:38

Wizyta w destylarni Palírna U Zeleného Stromu

U Zeleneho Stromu 2018-11-28 10-47-59

Uwieczniona na etykietach data założenia firmy, to 1518 rok. To by znaczyło, że Palírna U Zeleného Stromu (Gorzelnia Pod Zielonym Drzewem) jest najstarszą destylarnią nie tylko w Czechach, ale w ogóle na świecie. Na pewno są drugim pod względem wielkości producentem mocnych alkoholi w Czechach, po Stocku. Co do historii, to jak zwykle sporo tu marketingu, ale oficjalnie w 2018 roku świętowali pięćsetlecie, wypuszczając m.in. bardzo limitowaną edycję wódki Stará Myslivecká, która leżakowała przez osiem lat w beczkach z amerykańskiego dębu. Na rynek trafiło 299 numerowanych karafek.

9 grudnia 2018 o godz. 15:49

Porady markiza z Griñón

„Dobre wino jest sztuką, która rozkwita wraz z wolnością; dobre wino jest zatem radosną esencją wolności” (Carlos Falcó „Wino. Porady markiza z Griñón)

7 grudnia 2018 o godz. 16:38

Znów u Jana Kleinera

Jan Kleiner 2018-11-28 21-27-19

Wizyty u Jana Kleinera zawsze są dużym wydarzeniem. Jest to arcymistrz destylacji, z owocowej pulpy potrafi wyczarować cuda. Od mojej poprzedniej wizyty bardzo dużo się tutaj zmieniło. Przede wszystkim Jan nie jest już właścicielem destylarni, sprzedał ją w 2017 roku grupie Palírna U Zeleného Stromu. – Tak jest łatwiej, nie muszę martwić się o podatki, urzędników celnych, sprawy papierkowe. Skupiam się na tym, co lubię najbardziej, czyli na produkcji alkoholu – mówi Jan Kleiner. W destylarni w Žešov urządził elegancką przestrzeń degustacyjną w leżakowni. Sprzedał dwa aparaty destylacyjne i teraz ma jeden, ale nowe wkrótce zostaną uruchomione w pobliskim Prostějov, gdzie swój zakład produkcyjny ma Palírna U Zeleného Stromu. Tam też napełniane będą nowe beczki. W starej destylarni pozostaną beczki do eksperymentów, dodatkowego finiszowania – np. beczki po koniaku, porto czy sherry.

6 grudnia 2018 o godz. 17:09

Recenzja „Irlandzkiej Whiskey” w „Rynkach Alkoholowych”

W grudniowym numerze „Rynków Alkoholowych” ukazała się recenzja książki Łukasza Gołębiewskiego pt. „Irlandzka Whiskey” (M&P, Marki 2017). Autor recenzji pisze:

5 grudnia 2018 o godz. 17:20

Jeszcze o wodzie i winie

„Wino pobudza do śpiewu, woda w winie do gniewu”. ~Peter Matuška

4 grudnia 2018 o godz. 22:49

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 24

Ukazał się nowy numer (6/2018) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

4 grudnia 2018 o godz. 13:54

Winna latorośl

„Nie znam niczego poważniejszego na tym padole niż uprawa winorośli”. ~Voltaire

3 grudnia 2018 o godz. 13:54

Lepiej niż wodę w wino :) Alchemia

„Najgorsze wina zawsze można przedestylować na najlepsze wódki”. ~Thomas Jefferson

2 grudnia 2018 o godz. 21:21

Przyjaźń i wino

„Starzy przyjaciele są jak stare wina: tracą drapieżność, ale zyskują łagodne ciepło”. ~Charles-Augustin Sainte-Beuve