16 listopada 2018 o godz. 08:46

Kartka z podróży – Wizyta w Georgian Wine & Spirits

SONY DSC
Firma Georgian Wine & Spirits (GWS) powstała w 1993 roku na przedmieściach Telavi, na bazie dawnych radzieckich zakładów Telavi 2, które działały od 1976 roku. Mają 400 ha winnic w regionie Kachetii (m.in. w DOC Mukuzanii oraz Tsinandali, Tvishi, Napareuli, Kindzmarauli, Khvanchkara czy Akhasheni), ale dodatkowo skupują winogrona. Aż 70% upraw, to szczepy lokalne. Około 280 ha zajmują nasadzenia czerwonych winogron – głównie saperavi, resztę białe, poza szczepami europejskimi są to: rkatisteli, mtsvane czy tsolikouri. Właścicielem GWS są szwedzcy inwestorzy, którzy mają także znaną gruzińską winiarnię Mukhrani. W Polsce wina GWS są w ofercie Vininova.


GWS butelkuje wina pod markami: Old Tbilisi, Tamada, Vismino i Adamanti. Robią także chacha i brandy.
Mają 20 kwewri, 30% produkcji jest z kwewri, największe mają po ok. 2000 l. Robią chacha a w przyszłym roku będzie brandy. W budowie jest nowa destylarnia brandy, na razie korzystają ze starych potężnych aparatów z czasów ZSRR. Do leżakowania wykorzystują głównie dąb francuski, w mniejszym stopniu amerykański. Prezesem i głównym winemakerem jest Francuz, Philippe Lespy. Wcześniej pracował w Bordeaux, przez osiem lat praktykował w słynnej winiarni Baron Philippe de Rothschild, pracował także w: Château Lagrange w Saint Julien czy Château Serilhan w Saint Estèphe. Był tez winemakerem m.in. w Burgundii czy w Maroko.
– Moją przygodę z winami gruzińskimi zacząłem sześć lat temu. Kiedy tu przyjechałem, przede wszystkim musiałem nauczyć się robić gruzińskie wina, w stylu gruzińskim, nie w stylu francuskim. Pierwszy okres to był czas błędów i ryzykownych eksperymentów, ale miałem mocne wsparcie gruzińskich winemakerów. Pierwsze wina wychodziły bardzo taniczne, a szukałem większej elegancji. Saperavi to cudowny szczep, ale tak naprawdę jest wiele jeszcze ciekawszych gruzińskich szczepów, które wymagają ponownego odkrycia – mówi Philippe Lespy.
Firma butelkuje chacha głównie na rynek lokalny i eksport do Rosji. Destylowana z winogron rkatsiteli i mtsvane, starzona we francuskim dębie, butelkowana z mocą 42%. W aromacie: rumianek, wanilia, słonecznik, rodzynki. Smak słodki – daktyle, rodzynki, suszona persymona. Finisz słodki, bakaliowy. Brandy na razie nie jest butelkowana, dojrzewa w beczkach. Próbowałem wersji z dębu amerykańskiego, prosto z beczki, o mocy 62%, starzoną ponad 24 miesiące. Winogrona rkatsiteli i mtsvane, bardzo przyjemny winogronowy aromat. Smak cierpki i drewniany, sporo czuć amerykańskiego dębu. Finisz bardzo słodki, winogronowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

10 grudnia 2018 o godz. 08:44

Wizyta w Palírna Samotišky

Samotisky (6)

Na obrzeżach Ołomuńca w 1996 roku została otwarta nowoczesna destylarnia przetwarzająca owoce – Palírna Samotišky. Lokalni sadownicy mogą tu przedestylować własne owoce, ale firma ma w ofercie także pięć własnych destylatów oraz prowadzi skład podatkowy.

9 grudnia 2018 o godz. 18:38

Wizyta w destylarni Palírna U Zeleného Stromu

U Zeleneho Stromu 2018-11-28 10-47-59

Uwieczniona na etykietach data założenia firmy, to 1518 rok. To by znaczyło, że Palírna U Zeleného Stromu (Gorzelnia Pod Zielonym Drzewem) jest najstarszą destylarnią nie tylko w Czechach, ale w ogóle na świecie. Na pewno są drugim pod względem wielkości producentem mocnych alkoholi w Czechach, po Stocku. Co do historii, to jak zwykle sporo tu marketingu, ale oficjalnie w 2018 roku świętowali pięćsetlecie, wypuszczając m.in. bardzo limitowaną edycję wódki Stará Myslivecká, która leżakowała przez osiem lat w beczkach z amerykańskiego dębu. Na rynek trafiło 299 numerowanych karafek.

9 grudnia 2018 o godz. 15:49

Porady markiza z Griñón

„Dobre wino jest sztuką, która rozkwita wraz z wolnością; dobre wino jest zatem radosną esencją wolności” (Carlos Falcó „Wino. Porady markiza z Griñón)

7 grudnia 2018 o godz. 16:38

Znów u Jana Kleinera

Jan Kleiner 2018-11-28 21-27-19

Wizyty u Jana Kleinera zawsze są dużym wydarzeniem. Jest to arcymistrz destylacji, z owocowej pulpy potrafi wyczarować cuda. Od mojej poprzedniej wizyty bardzo dużo się tutaj zmieniło. Przede wszystkim Jan nie jest już właścicielem destylarni, sprzedał ją w 2017 roku grupie Palírna U Zeleného Stromu. – Tak jest łatwiej, nie muszę martwić się o podatki, urzędników celnych, sprawy papierkowe. Skupiam się na tym, co lubię najbardziej, czyli na produkcji alkoholu – mówi Jan Kleiner. W destylarni w Žešov urządził elegancką przestrzeń degustacyjną w leżakowni. Sprzedał dwa aparaty destylacyjne i teraz ma jeden, ale nowe wkrótce zostaną uruchomione w pobliskim Prostějov, gdzie swój zakład produkcyjny ma Palírna U Zeleného Stromu. Tam też napełniane będą nowe beczki. W starej destylarni pozostaną beczki do eksperymentów, dodatkowego finiszowania – np. beczki po koniaku, porto czy sherry.

6 grudnia 2018 o godz. 17:09

Recenzja „Irlandzkiej Whiskey” w „Rynkach Alkoholowych”

W grudniowym numerze „Rynków Alkoholowych” ukazała się recenzja książki Łukasza Gołębiewskiego pt. „Irlandzka Whiskey” (M&P, Marki 2017). Autor recenzji pisze:

5 grudnia 2018 o godz. 17:20

Jeszcze o wodzie i winie

„Wino pobudza do śpiewu, woda w winie do gniewu”. ~Peter Matuška

4 grudnia 2018 o godz. 22:49

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 24

Ukazał się nowy numer (6/2018) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

4 grudnia 2018 o godz. 13:54

Winna latorośl

„Nie znam niczego poważniejszego na tym padole niż uprawa winorośli”. ~Voltaire

3 grudnia 2018 o godz. 13:54

Lepiej niż wodę w wino :) Alchemia

„Najgorsze wina zawsze można przedestylować na najlepsze wódki”. ~Thomas Jefferson

2 grudnia 2018 o godz. 21:21

Przyjaźń i wino

„Starzy przyjaciele są jak stare wina: tracą drapieżność, ale zyskują łagodne ciepło”. ~Charles-Augustin Sainte-Beuve