30 kwietnia 2019 o godz. 23:49

Kartka z podróży (6) Wizyta w fabryce korka Amorim

SONY DSC
Amorim to rodzinna firma założona w 1870 roku niedaleko Porto, jako rzemieślniczy producent korków do win. Jej ogromny sukces był dziełem wnuka założyciela, Américo Amorim, który stworzył potęgę przemysłową, działającą w wielu obszarach portugalskiej gospodarki. Według tygodnika „Forbes” rodzina Amorim od lat jest najbogatsza w Portugalii. Obecnie na czele firmy stoi António Rios de Amorim, siostrzeniec zmarłego w 2017 roku Américo.


Grupa Amorim to ok. 760 mln euro rocznego przychodu i 4200 zatrudnionych, obecni są w ponad 100 krajach, co przekłada się na ok. 25 tys. klientów. To największy producent korka naturalnego na świecie – 35% światowej produkcji korka. Są ponad sześciokrotnie więksi od kolejnego konkurenta.
– Niektórzy mówią, że czas korka się kończy. Nic podobnego, przeciwnie, ostatnie lata przynoszą wzrost sprzedaży, która rośnie szybciej niż rynek wina. Ma to zarówno związek ze wzrostem zainteresowania korkiem producentów mocnych alkoholi klasy premium, ale też coraz więcej producentów win decyduje się wracać do korka w miejsce zakrętek czy plastikowych zakrywek – mówi Carlos de Jesus, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu.
Pozycja firmy była budowana przez lata, ale obecna ranga została wypracowana przez czwarte pokolenie rodziny Amorim. Lata pięćdziesiąte to czas ekspansji firmy, gdy Amorim & Irmãos zarządzali czterej bracia – José, António, Américo i Joaquim Ferreira de Amorim. Postawili na rynki zagraniczne, również Europę Środkowo-Wschodnią. Pojawili się w byłym ZSRR i w innych krajach komunistycznych, stając się niekwestionowanym liderem w tej części świata. Firma ma swoje przedstawicielstwo w Polsce od 1991 roku.
W 2018 roku sprzedaż korków do win i mocnych alkoholi w Amorim & Irmãos wzrosła o 11,9% i główny udział miały tu mocne alkohole, choć rosła także sprzedaż korków do win i win musujących. – Co roku sprzedajemy ok. 5,5 mld korków, z czego 800 mln to korki najwyższej jakości, wycinane z jednego kawałka kory – mówi Carlos de Jesus.
Ceny korków różnią się od 4 centów, do 3 dolarów za sztukę, a w przypadku korków wzbogaconych o zdobienia i główkę – do luksusowych alkoholi – ceny mogą sięgać nawet kilkunastu dolarów za sztukę. Amorim ma osobny zakład produkujący korki do mocnych alkoholi, Amorim Top Series, gdzie korek łączony jest z plastikiem, metalem, pokrywany złotem, srebrem, łączony z kamieniami szlachetnymi – zgodnie z upodobaniami klienta. Pracują dla wszystkich dużych marek alkoholi premium na całym świecie, m.in. robią korki dla wódek Chopin.
– U nas powstaje wszystko, od koncepcji wizualnej, po gotowy produkt, niezależnie od tego jakby nie był skomplikowany. Wystarczy, by klient określił cenę jaką gotowy jest zapłacić za korek i przedstawił butelkę, a nasz zespół przygotuje dla niego gotowy produkt. Jesteśmy w stanie produkować tańsze zamknięcia butelek z alkoholem, które będą wyglądały naprawdę luksusowo, gdyż wiele surowców jesteśmy w stanie w naszej fabryce zastąpić ich tańszymi odpowiednikami, a poza tym mamy opanowaną technologię i park maszynowy, a mechanizacja pracy bardzo obniża końcową cenę produktu – mówi Hugo Mesquita, dyrektor sprzedaży w Amorim Top Series S.A.
Dzisiaj największym rynkiem eksportowym dla portugalskiego korka są Chiny. Ale i najbardziej wymagającym, np. Chińczycy wymyślili, że chcą mieć korki do win o długości 59 mm, dłuższe niż jakiekolwiek inne. Natomiast największe wzrosty sprzedaży w ostatnich latach są na rynku australijskim, gdzie wielu winiarzy odchodzi od metalowych zakrętek.
Dąb korkowy jest na ziemi od ok. 45 mln lat. Drzewa korkowe nie rosną w tym samym tempie. Dąb ma ok. 25 lat, kiedy pierwszy raz zdejmuje się korę, ale to nie jest najlepszy korek. Drugi zbiór następuje po dziewięciu latach, ale też to nie jest dostatecznie dobry korek. Dopiero po 43 latach korek jest dostatecznie mięsisty, pełny. Obecnie ponad 49% dębów korkowych jest w Portugalii, rosną także w: Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Francji, Tunezji, Maroko. Jest 2,2 mln ha drzew korkowych na świecie, co jest w stanie zaspokoić potrzeby przemysłu alkoholowego. Ceny korka utrzymują się od lat na tym samym poziomie.
Z badań wynika, że korek w butelce buduje w 70% ostateczną cenę produktu. I 70% butelek z winem na świecie jest zamykanych korkiem. Za wino czy mocny alkohol z korkiem klient gotowy jest płacić więcej, korek jest wyznacznikiem produktu klasy premium.
Korek z Amorim nie trafia tylko do butelki, kładzie się z niego podłogi i pokrywa ściany, tworzy kompozyty i izolacje. Koncern Armorim to grupa ok. 70 przedsiębiorstw w wielu krajach. W zakresie korka – potrafią wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

13 maja 2019 o godz. 14:32

Kartka z podróży (18) Braga i Bom Jesus

Braga-024

Braga to religijna stolica Portugalii. W czasie Wielkiego Tygodnia, Semana Santa, (od niedzieli Palmowej) centrum miasta zarezerwowane jest dla niezwykle zdobnych procesji. Jest to jedno z najstarszych miast Portugalii – ma ponad 2 tys. lat historii. Jej założycielem był cesarz August.

12 maja 2019 o godz. 14:13

Kartka z podróży (17) Guimarães

Guimares-021

W Guimarães zostałem złapany w pułapkę niekończących się procesji, od kapliczki do obrazu, od rzeźby do kościoła, falujący kolorowy tłum, młodzież z bębnami, strażacy z trąbami, górnicy z tamburynami, winogradnicy z dzwoneczkami, wielkie figury Chrystusa, Matki Bożej, trzech królów, baranki, wianki, obwarzanki, palemki i śliczne panienki. Książa każący i księża śpiewający. Zgiełk, hałas i wielka radość na ulicach. Przebić się przez te tłumy nie sposób, trzeba falować razem z nimi, tańczyć jak zagrają.

10 maja 2019 o godz. 20:04

Kartka z podróży (16) Mateus

Mateus-013

Jakie jest najbardziej znane portugalskie wino? Porto? Madera? Vinho Verde? Nic podobnego. Lekko musujące, różowe, półsłodkie… podobno ulubione wino Saddama Husajna, w piwnicach jego pałacu odnaleziono pokaźne zapasy. Wino Mateus powstało w latach 40. XX wieku w miasteczku Mateus niedaleko Vila Real. Właścicielem marki jest Sogrape, największy producent win w Portugalii. Kiedy się wjeżdża do miasteczka wina Mateus stają właściwie wszędzie, przy każdej budce z hot-dogami, przy każdym sklepiku z pamiątkami. Restauracje wystawiają butelki, wabiąc turystów, choć wino cieszy się raczej kiepską sławą. Gdzie jednak pić Mateusa jak nie w mieście Mateus?

9 maja 2019 o godz. 19:57

Kartka z podróży (15) Amarante

Amarante-004

Miasto nierozerwalnie związane z miłością. Nazwa pochodzi od słowa „amar”, czyli kochać. Każda pierwsza sobota i niedziela czerwca to czas Festa de São Gonçalo, podczas której panowie ofiarowują swoim wybrankom ciasteczka, ciasta czy torty w kształcie fallusa. Dostępne na wielu straganach, w różnych rozmiarach, choć nie wiem czy rozmiar ciastka robi na wybrankach wrażenie…

8 maja 2019 o godz. 19:55

Kartka z podróży (14) Peso da Regua, Pinhão, Sabrosa, Murça i Vila Real

SONY DSC

Dzisiaj nie o winach, lecz o kilku miastach i miasteczkach w regionie Douro, które miałem okazje odwiedzić. Region zawsze był ubogi i rolniczy, więc nie ma tu wielu spektakularnych średniowiecznych katedr czy zamków, a życie płynie wolno, zwłaszcza w miesiącach poprzedzających zbiory i winifikację.

7 maja 2019 o godz. 09:37

Kartka z podróży (13) Wizyta w Quinta da Roêda

Quinta da Roeda

Jedna z najstarszych winnic w Dolinie Douro, mieszcząca się w niewielkiej odległości od centrum miasta Pinhão. Często określana jako klejnot winnic w Dolinie Douro. Firma Croft nabyła posiadłość w 1889 roku i jest to ich flagowa winnica. To z jej winnic głównie tworzy się Vintage Port Croft.

6 maja 2019 o godz. 08:54

Kartka z podróży (12) Wizyta w Quinta das Carvalhas

SONY DSC

Flagowa winnica należąca do Real Companhia Velha. Położona na zboczach nad lewym brzegiem zakola rzeki Douro w Pinhão i na stokach prawego brzegu rzeki Torto. Powierzchnia wynosi aż 600 ha. To największa z winnic w regionie. Na samym szczycie znajduje się Casa Redonda (550 m n.p.m.), obecnie w remoncie, będzie tu hotel, restauracja i miejsce uroczystych degustacji.

5 maja 2019 o godz. 09:24

Kartka z podróży (11) Wizyta w Quinta do Bomfim

Quinta do Bomfim-017

Siedziba porto Dow’s. Nazwa winnicy pochodzi od vale do bomfim – „dobrze położonej doliny”. Parcela została kupiona przez George’a Warre’a dla firmy Dow w 1896 roku. W winnicach Dow pracowało wiele pokoleń rodziny Symington. W 1912 roku Andrew James Symington został partnerem w Dow. Od tego czasu Quinta do Bomfim stała się niemalże domem rodzinnym Symingtonów.

4 maja 2019 o godz. 13:00

Xenna w Appstore

xenna appstore

„Xenna moja miłość”, „Melanże z Żyletką”, „Bandyci Rodriguez” i „Krzyk kwezala” – te cztery powieści dostępne są obecnie w systemie Apple Books do czytania na iPadach, ceny – 2,49-2,99 GBP. https://books.apple.com/gb/author/%C5%82ukasz-go%C5%82%C4%99biewski/id859024156.

4 maja 2019 o godz. 08:45

Kartka z podróży (10) Wizyta w Quinta de la Rosa

SONY DSC

Qunta de la Rosa leży w samym sercu obszaru winnic Alto Douro ‚A’, nad brzegiem rzeki Douro w Pinhão. Przodkowie Sophii Bergqvist (obecnej właścicielki) zajmowali się produkcją porto od 1815 roku. Posiadłość została podarowana Claire Feuheerd, babci Sophii z okazji jej chrztu w 1906 roku. Sophii wraz ze swym ojcem, Timem założyła Quinta de la Rosa w 1988 roku. Obszar obejmuje 55 ha winnic. Produkują porto (50 tys. l rocznie) i klasyczne wina wytrawne (100 tys. l rocznie). Główne szczepy białe to: gouveio, rabigato, malvasię, viosinho; czerwone: touriga nacional, tinta roriz, tinta barroca. Porto wytwarzane jest na miejscu (nie trafia do Vila Nova de Gaia). Fermentacja zachodzi w dużych kamiennych lub cementowych basenach – lagares.