7 marca 2017 o godz. 23:14

Kartka z podróży (5) West Cork Distillers

_DSC8041
West Cork Distillers rozpoczęło działalność w 2004 roku, założone przez trójkę przyjaciół. – Po studiach rozpocząłem pracę w firmie zajmującej się rybołówstwem, ale to nie szło dobrze i postanowiliśmy z przyjaciółmi założyć destylarnię. Produkcja whiskey rokowała lepiej niż połów ryb – mówi John O’Connell.


Ich pierwsza destylarnia powstała w małej wiosce rybackiej Union Hall. Zaczęli destylować whiskey w dwóch niemieckich alembikach Holstein. Whiskey wymaga jednak trzech lat leżakowania, więc by przetrwać ten okres wypuścili na rynek młode alkohole – poitin, gin i Drombeg – krótko leżakowany, słodki w smaku napój spirytusowy, który nazwę zawdzięcza miasteczku Drombeg, obok którego są neolityczne kamienne kręgi – kilka kilometrów od wioski Union Hall. Pierwszy produkt pojawił się w sklepach w 2006 roku i był to właśnie Drombeg. Produkowali też od początku własny cydr – dziś robią go na wielką skalę, choć nie butelkują pod własną marką, wszystko sprzedają w cysternach.
Zaczynali od aparatów Holstein, a pozostałe alembiki i aparat do redestylacji ginu zbudowali sami. Obecnie pierwsza destylacja odbywa się w potężnej miedzianej tubie, druga w dwóch połączonych stalowych aparatach kotłowych z zewnątrz obudowanych drewnem, a trzecia destylacja w Holsteinach. James Harnedy, który niemal od początku związany jest z firmą zbudował alembiki, a jego brat Patrick jest teraz master distillerem w West Cork. Do ginu mają sporej wielkości aparat stalowy.
W listopadzie 2013 roku przenieśli się do miasta Skibbereen na Market Street, gdzie powstał spory zakład produkcji win i mocnych alkoholi. W grudniu 2016 roku przenieśli się do obecnego zakładu na przedmieściach Skibbereen, który jest wciąż w budowie, więc na razie działają obydwie fabryki, ale z czasem ta pierwsza zostanie zlikwidowana.
Mają dwie kadzie zacierne – 25 tys. l i 35 tys. l. Przerabiają ok. 10 ton zboża dziennie, 60 ton tygodniowo. Obydwa zakłady pracują 7 dni w tygodniu, przez 24 godziny. Używają tylko słodowanego, niesłodowanego jęczmienia i pszenicy – wszystko z Irlandii, za wyjątkiem drożdży, które są Szkockie. – Nie zdecydowaliśmy się na kukurydzę, gdyż chcieliśmy używać tylko irlandzkich zbóż – mówi  John O’Connell.
Mają cztery kadzie fermentacyjne po 16 tys. l, cztery po 80 tys. l i dwie po 40 tys. l. Fermentacja trwa aż pięć dni i powstaje alkohol o wysokiej mocy 12,5%. Po fermentacji jest trzykrotna destylacja. Wódki filtrują przez węgiel drzewny. Własne marki to: West Cork, Kennedy, The Pogues, Two Trees i Garnish Island Gin. Rocznie produkują 2 mln czystego alkoholu. Około połowa produkcji idzie na potrzeby private labels. Mają trzy magazyny – w Dublinie, Cork i Skirbbreen – a w nich ponad 20 tys. beczek. Używają beczek po bourbonie, sherry, porto, rumie, koniaku i z nowego amerykańskiego dębu. Obecni są na ok. 60 rynkach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

14 listopada 2017 o godz. 23:38

Fynf und cfancyś

„Cały Zachód jest jak elektryczne wesołe miasteczko podłączone do prądu. Tak samo migające światełkami, bez względu na to, czy się weselisz, czy właśnie zdychasz w metrze”. ~Michał Witkowski

10 listopada 2017 o godz. 23:05

Udany eksperyment

20171110_213351-001

Wynik 0:0 w Warszawie w meczu z Urugwajem, ale mecz mógł się podobać. Dynamiczny, dużo akcji, dużo dalekich podań, jednocześnie efektywna gra obrony. Zagraliśmy w eksperymentalnym ustawieniu i z tak utytułowanym rywalem dawaliśmy sobie dobrze radę. Polska była w tym meczu lepsza, zwłaszcza w drugiej połowie stwarzaliśmy dużo sytuacji. Niestety, zabrakło skuteczności.

3 listopada 2017 o godz. 19:48

Nowe wydanie przewodnika po Albanii

albania light

W Wydawnictwie Pascal ukazało się nowe wydanie przewodnika po Albanii, którego jestem współautorem. Dwa poprzednie ukazały się: w 2013 roku w serii „Praktyczny Przewodnik” i w 2014 roku w serii „Przewodnik Ilustrowany”. Obecna edycja ukazała się w podręcznej, kieszonkowej, serii „Light”. Więcej informacji można znaleźć na stronie wydawnictwa Pascal: http://pascal.pl/albania-pascal-lajt,8,4814.html, ja tymczasem polecam zwiedzania Albanii, najbardziej niezwykłego zakątka Europy.

1 listopada 2017 o godz. 00:08

Kryzys w Hydrozagadce

SONY DSC

8 listopada w klubie Hydrozagadka (Warszawa, ul. 11 Listopada 25) zagra Kryzys, a wcześniej ID. Bilety: 25 zł w przedsprzedaży i 35 zł w dniu koncertu. Start – godz. 20.00.

31 października 2017 o godz. 19:35

Prowadź swój pług przez kości umarłych

„Najlepiej rozmawia się samemu ze sobą. Przynajmniej nie dochodzi do nieporozumień”. ~Olga Tokarczuk

26 października 2017 o godz. 00:53

Pierwsze urodziny Pogłosu

22712382_1889093428086292_4620225699089097730_o

26 października na Pierwszych urodzinach Pogłosu (Warszawa, ul. Burakowska 12) zagrają: The Stubs, Brudne Dzieci Sida i Bräinëater. Start – godz. 19.30, bilety – 20 zł.

18 października 2017 o godz. 18:21

Pijak

23195d99-62cf-4d42-8d0c-fb6cfc50e330

„Oczywiście piłem nie zawsze, właściwie to od niedawna zacząłem pić. Przedtem czułem wstręt do alkoholu, co najwyżej wypiłem kufel piwa, wino wydawało mi się kwaśne, a sam zapach wódki przyprawiał mnie o mdłości. Ale potem nadszedł czas, kiedy zaczęło mi się źle powodzić…” ~Hans Fallada.

8 października 2017 o godz. 20:39

Szampan na Narodowym

wc russia

Ostatni mecz w eliminacjach do Mistrzostw Świata w Rosji dostarczył kibicom sporo emocji. Błyskawicznie strzelona bramka Mączyńskiego, nieco przypadkowa, Zieliński strzelał niecelnie, ale stał tam Mączyński, nie patrzył, huknął, bramkarz mógł tylko patrzeć jak piłka wpada do siatki. Przez chwilę Czarnogóra próbowała podjąć równorzędną walkę, przeprowadzili trzy groźne akcje, ale w 17. minucie dostali drugi cios. Świetnie wypracował akcję Zieliński, wrzucił w pole karne Lewandowskiemu, a ten precyzyjnie podał do wbiegającego Grosickiego i 2:0.

8 października 2017 o godz. 13:55

W „Aqua Vitae” o książce „Irlandzka whiskey”

W numerze 5/2017 magazynu „Aqua Vitae” Bogumił Rychlak recenzuje najnowszą książkę Łukasza Gołębiewskiego pt. „Irlandzka whiskey”.

8 października 2017 o godz. 13:52

Irlandzka whiskey (2017)

cover_irish whiskey

Zamieszkujący tereny dzisiejszej Szkocji Piktowie malowali jeszcze na niebiesko ciała, kiedy Irlandczycy destylowali swój trunek. Po latach posuchy irlandzka whiskey wraca szturmem na światowe rynki. Obecnie jest najszybciej rosnącą kategorią alkoholi. Nowe destylarnie powstają każdego roku w każdym regionie wyspy. Książka jest pierwszym w języku polskim przewodnikiem po świecie irlandzkiej whiskey. Można ją wziąć ze sobą w podróż, mieć w kieszeni odwiedzając puby, słuchając takich pieśni jak „Whikey In The Jar” czy „Molly Malone”. Najpopularniejsze zespoły wykonujące irlandzki folk, to The Dubliners i The Pogues. Obydwie grupy mają własne whiskey! Książka przedstawia nie tylko whisky, lecz także zabytki i miejsca w Irlandii warte odwiedzenia, kiedy podróżujemy szlakiem starych i nowych destylarni.