18 lipca 2012 o godz. 11:38

Jagdschloss kräuterlikör

/wp-content/uploads/2012/07/Jagdschloss

popularny niemiecki gorzki likier ziołowo-korzenny oferowany do dyskonowych sieci Penny Markt. Ma 35%, ciemną barwę, gorycz lekko przełamana jest lukrecją. Typowy likier „na trawienie”, sprzedawany m.in. w opakowaniach zawierających po kilka małych (0,02 l) buteleczek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Zobacz ostatnie wpisy

18 września 2014 o godz. 10:31

Krakus

SONY DSC

wprowadzona w 1962 roku, latach PRL jedna z najbardziej popularnych i rozpoznawalnych polskich wódek, także w wersji eksportowej, produkowana przez wiele Polmosów. Wówczas była to słodkawa, łagodna wódka. W 1999 roku markę przejął Polmos Wrocław, który obecnie produkuje: Krakus Premium, bardzo udaną Krakus Exclusive oraz Krakus Grejpfrutowy. W porównaniu do lat PRL dziś jest to wódka bardziej wyrazista, ale wciąż ma słodkawy posmak. Destylowana jest z ziemniaków.

18 września 2014 o godz. 10:13

Gorzelnia rolnicza w Załuskach pod Nidzicą

Zaluski (15) [Desktop Resolution]

W Załuskach pod Nidzicą jest gorzelnia rolnicza z końca XIX wieku, zamknięta w 2011 roku, wciąż zachowująca pełne wyposażenie i moce produkcyjne. Na terenie powiatu nidzickiego działało 9 gorzelni: w Nidzicy, Niborku, Załuskach, Zagarzewie, Turówku, Kozłowie, Sławce Wielkiej, Zalesiu i Waplewie. W dobrych latach pracowały na dwie lub trzy zmiany, zatrudniając przy samej tylko produkcji ponad 70 osób, dziś działa z nich tylko jedna, w Niborku. Właścicielem gorzelni w Załuskach jest działająca od 2001 roku warszawska firma Destylarnie Warmińskie Sp. z o.o. Produkcję wstrzymano, bo nie była opłacalna, ceny surowego spirytusu są zbyt niskie i wyniszczają w okrutnym tempie polskie gorzelnictwo rolnicze. Smutny to obraz. W ostatnim okresie destylowano spirytus z chleba. Wcześniej m.in. z kukurydzy, choć w latach PRL bywało że i z jabłek. – Gorzelnia jest w pełni sprawna, zainstalowany jest nowy niemiecki aparat odpędowy, mamy cysterny ze stali nierdzewnej do fermentacji, sprawny śrutownik, wartość maszyn to ponad 300 tys. zł – mówi pan Zbigniew Wiśniewski, ostatni kierownik gorzelni, od lat z nią związany. – Ogrzewana jest węglem, ale piec jest nowy, energooszczędny, a mimo to nie udaje się zarobić na bieżące koszty. Mam jednak nadzieję, że ceny spirytusu wreszcie pójdą w górę i w ciągu dwóch, trzech lat gorzelnia wznowi działalność. Jeśli nie, to pewnie zniszczeje, jak wiele innych. Przed II wojną światową właścicielami Załusek (niem. Salusken) była rodzina Nehbel, ostatni na rodzinnych włościach, od 1890 roku, był Hans Hermann Nehbel. Herman urodził się w Salusken w 1868 roku. Ukończył Akademię Rolniczą w Berlinie. W 1895 roku ożenił się z Kathariną Becker, najmłodszą córką właściciela dworku Schloßgut Neidenburg – Leo Beckera. Hermann Nehbel był rolnikiem pasjonatą, głównie zajmował się intensywną uprawą ziemniaka, osiągając w tym względzie zaskakujące efekty – ziemniaki były doskonałej jakości, a plony ponadprzeciętne. Hodował też konie, ale również udzielał się w polityce (poseł Reichstagu z ramienia niemieckiej partii konserwatywnej), dlatego też żona zajmowała się majątkiem ziemskim. Hermann zmarł w 1922 roku, spoczywa w rodzinnym grobie na cmentarzu w Załuskach. Jego żona do 1945 roku prowadziła gospodarstwo, a pomagał jej w tym administrator Fritz Hoffmann. W 1945 roku wyjechała lub została przesiedlona do Saksonii. Zmarła w 1948 roku w wyniku wypadku w Berlinie. W nidzickiej ewidencji zabytków – wykaz WKZ – gorzelnia figuruje w spisie z listopada 2012 roku, a obok gorzelni w wykazie znajdują się: dwór, kilkanaście domów, cmentarz ewangelicki, park krajobrazowy.

17 września 2014 o godz. 10:42

Märkischer Williams

SONY DSC

gruszki Williams z regionu Märkischer Kreis w Niemczech mają nieco inny aromat i smak niż typowa Bonkreta Williamsa, są bardziej słodkie w ustach i bardziej kwiatowe w zapachu. Destylaty z tych gruszek są niemal likierowe w smaku. Oferują je np. lokalny Märkischer Spezialitaeten Brennerei czy  Schultz’ens Siedlerhof z położonego w innej części kraju Werderu nad Hawelą. Ten drugi trunek jest o tyle niezwykły, że leżakował w małych, 50l dębowych beczkach typu Holzfass, przez co nabrał dużo tanin i ma wyjątkowo waniliowy, jeszcze bardziej deserowy, smak.

17 września 2014 o godz. 09:55

Gorzelnia Rolnicza Szyldak

SONY DSC

W województwie warmińsko-mazurskim, gminie Ostróda, leży niewielka wieś Szyldak, której mieszkańcy mają oryginalne tablice rejestracyjne samochodów – NOS. Przez wieś biegnie trasa E7 Warszawa-Gdańsk i z drogi widać wyłaniający się za kościołem wysmukły komin gorzelni. Zjechałem z „siódemki” żeby obejrzeć obiekt z bliska i dodać go do mojej dokumentacji gorzelni rolniczych w Polsce. Właścicielem jest firma Andrzej Kabat Piotr Skudlarski Gorzelnia Rolnicza w Szyldaku SC. Przedsiębiorstwo nadal funkcjonuje, ale tylko w zakresie produkcji rolnej, gorzelnia od kilku lat stoi nieczynna, choć wciąż zachowała wyposażenie i przy lepszej koniunkturze dla branży spirytusowej mogłaby wznowić działalność. Do spółki Kabat-Skudlarski należy również zespół dworsko-parkowy, jak też inne niż gorzelnia zabudowania gospodarcze, m.in. tartak oraz magazyny na zboże. Szyldak powstał w 1325 roku jako wieś rycerska. Pierwszym, któremu nadano dobra rycerskie w Szyldaku był Johannes Otatz, potem około 1400 roku Jan i Jakub z Witramowa, i tak przechodziła z rąk do rąk przez kolejne stulecia. W XIX wieku majątek w Szyldaku o obszarze 800 ha kupiła rodzina Hardtów i to za ich czasów wzniesiono (przebudowano) dwór (około 1910 roku), który nawiązuje do architektury francuskiej, z wieżyczkami, ozdobnymi detalami i elementami drewnianymi. W 1997 roku został wpisany do rejestru zabytków – nr rej.: A-3183 z 17 lutego 1997 roku, park umieszczono w tymże pod nr rej.: 3720 z 30 grudnia 1986 roku. Oprócz tego na początku XX wieku powstała gorzelnia, mleczarnia, zajmowali się też hodowlą koni. Lisa von Hardt wyszła za mąż za generała Guntera von Niebelschutza, Ślązaka, który najprawdopodobniej wybudował wspomnianą gorzelnię. Był on ostatnim właścicielem. W styczniu 1945 roku został rozstrzelany przez żołnierzy rosyjskich. W lasku nieopodal parku znajduje się grób generała.

16 września 2014 o godz. 18:16

Ostatnie tańce

Grass2

Właściwie chcieliśmy iść na grzyby. Lecz potem tuż obok znaleźliśmy obfitość siebie, ciasno spleceni. ~Günter Grass

16 września 2014 o godz. 10:27

Wizyta w Agancsos

SONY DSC

Winnica z regionu Villány, w mieście o tej nazwie, będącej sercem winnych upraw, mają swoja piwnicę, restauracje i pensjonat. To firma rodzinna, założona w 1990 roku, prowadzona przez pana Zoltána Kovácsa i jego żonę, Eve. Uprawiają winogrona szczepów: Olaszrizling, Portugieser, Kékfrankos (w innych regionach znane jako Blaufränkisch), Cabernet Sauvignon, Cabernet Franc i Pinot Noir. Firma oferuje też znakomite destylaty z własnych winogron Agancsos Cabernet Törkölypálinka, w wersji czystej oraz z macerowanymi kawałkami owoców – Ágyas Cabernet Törkölypálinka. Obydwa destylowane są w pobliskiej gorzelni Magyarbólyi, obydwie mają 44%. Na ogół nie lubię pálinek typu ágyas, ta jest jednak wyśmienita, słodka, delikatna i aromatyczna, w nosie wyczujemy suszone morele i rodzynki. Miałem okazję zwiedzić piwnicę, która mieści się pod podłogą i porozmawiać chwilę z właścicielem. W chłodzie kamiennych korytarzy stoją bardzo stare duże dębowe beczki oraz cysterny ze stali nierdzewnej. Jest to jedna z najładniejszych piwnic w mieście, te najciekawsze są bowiem na wzgórzach przy Villánykövesd.

16 września 2014 o godz. 10:02

Fraser’s

SONY DSC

blendowana whisky, do 1988 roku zestawiana przez firmę Strathnairn Blenders Ltd z Inverness jako Fraser’s Supreme, a potem pod tą samą marką przez firmę Gordon & MacPhail, aż do jej wycofania z początkiem XXI wieku. Miała bardzo owocowy smak i aromat, zdominowany przez mdłe nuty poziomek, niezbyt udanie zestawione z cierpkim smakiem wiśniowym w ustach. Barwa słomkowa, moc – 40%.

15 września 2014 o godz. 12:00

Nowe wydanie „Melanży z Żyletką”

melanze.indd

Z początkiem października do sprzedaży trafi drugie wydanie „Melanży z Żyletką”. Oto nowa okładka, wg projektu Agnieszki Herman, zdjęcie na okładce zrobił Tomasz Opasiński.

15 września 2014 o godz. 10:13

Ruiny starej niemieckiej gorzelni we wsi Staw

SONY DSC

W samym centrum wsi Staw, w gminie Lubiszyn, województwie zachodniopomorskim, stoi zrujnowana, stara, niemiecka gorzelnia na której froncie widnieje napis: „Brennerei-Gennosenschaft e.G.m.b.H. Staffelde”, najprawdopodobniej wybudowana na początku XX wieku. Gorzelnia jest ruiną, grożącą zawaleniem. Po II wojnie światowej należała do PGR-u, po transformacjach ustrojowych sprzedana prywatnemu właścicielowi, który zakończył produkcje spirytusu i wyprzedał maszyny. Zamknięta w latach 90.

15 września 2014 o godz. 10:08

Wódka z beczki Dwór Sieraków

SONY DSC

wspaniała polska wódka, smakiem przypominająca amerykańskiego bourbona. Podobnie jak bourbon destylowana jest z żyta, kukurydzy i ze słodu jęczmiennego. Trzy lata leżakuje w dębowych beczkach, sądząc po bardzo słodkich, waniliowych aromatach mogą to być nowe beczki z amerykańskiego dębu, ewentualnie beczki po bourbonie. W ustach słodycz – toffi, karmel, poza tym owoce: gruszki, jabłka, może też mango. W nosie bardzo wyraźnie czuć kukurydzę. Jedna z najbardziej wykwintnych polskich wódek oferowanych w cenach poniżej 100 zł za butelkę 0,7 l.