16 września 2013 o godz. 16:47

Cztery propozycje okładki

/wp-content/uploads/2013/09/kobiety3-Desktop-Resolution

Oto cztery propozycje okładki do mojej nowej powieści "Kobiety, to męska specjalność". Każdy projekt inny, każdy intrygujący, jedne bardziej komercyjne, inne bardziej offowe. Co wybrać? Radźcie drodzy czytelnicy. 

#1

#2

#3

#4

66 komentarzy dla “Cztery propozycje okładki

  1. …jak widac po latach od tych propozycji wygrala komercyjna i daleka od mitu BUNTOWNICZEGO SKANDALISTY denna ilustracja.Gdzie to mieso, ktorym usiluje karmic czytelnikow autor…
    Ile w tym fikcji, a ile prawdy…to kompomis i mizerny autoportret przemijania. Strach przed prawda, ktorej nie da sie zalac woda i zacpac narkotykami. Miernosc, brak godnosci, ktora maskuje sie haotycznie srodkami wzrazu. Brak mi w tym prawdziwej intencji i tego co moglo wyroznic ta pozycje. Dac czytelnikom to WOW.
    Koneser, ktory takim pisaniem pozyskuje tylko malo wzmagajacych czytelkow kategorii B.
    To autorskie samobojstwo i dowod na brak ewolucji.
    Ta ksiazka, ma w mojej ocenie jednak mroczny potencjal.
    Inspiruje – jest jak trucizna….
    Sam autor, chyba nie potrafil sie zmierzy z tak olowiana tematyka.
    Szkoda…

    Niesmiertelnonosc, sens i ratunek moze mu dac tylko namacalne dotkniecie swoich bohaterek.
    AMOK, SZAMANKA ….takiego WOW brakuje w tym wszystkim.
    …na miejscu autora, pomyslalabym o kontynuacji opartej na ewolucji jednej ze swoich marionetek,
    bo tylko w takim przypadku, cytat Zweiga z tej smiesznej okladki odzwierciedlilby to,co Stefan chcial przekazac.
    O tym jakimi istotami sa kobiety…Jest w panu odwaga i odpowiedzialnosc za transformacje w DEMONY…nie sadze, to wiele mialo ekstremalny i balesny niedosyt na sam koniec.
    to jak przedwczesny wytrysk u faceta i brak aktywnosci wzgledem rozpalonej kochanki hi hi hi.
    Otwiera Pan puszke PANDORY, a koty tez moga polubic ludzkie mieso.

    Trzymam kciuki

    Sylwia

    p.s. dziekuje za inspiracje
    …moze ja napisze C.D. tej brudnej i grafomanskiej historii.
    Marionetki, zabawki, ktore w wyniku kopulacji i sluzenia wladcy odnajduja swoja tozsamosc. Milosc i oddanie przeradzaja w nienawisc, odrodzenie niesione checia odwetu za ich los.
    Krwawo i z przeslaniem.

  2. okladka nr 3

    Okladka nr1 jak z harlequin, 2 to kryminal, 4 troche nudna (oklepana).
    Za to 3 ma w sobie troche pikanterii, bedzie zauwazalna na półkach
    zdecydowanie 3.

  3. Nr. 2

    Nie wiem czy okładka została już wybrana, aczkolwiek podzielę się moją opinią. Według mnie zdecydowanie nr. 2
    Jedynka i czwórka są strasznie banalne i troszkę śmierdzą ładną komercyjną okładką na sprzedaż. Trójka jest bardzo zachęcająca, ale może odrobinę za wulgarna i dosłowna. Dwójka pachnie tajemnicą i świetnymi kobiecymi kształtami. Chciałabym oglądać więcej takich kształtów na okładkach książek, gazet itp.

  4. Zdecydowanie nr 3

    do wyobraźni bardzo przemawiają napisy na ciele, są tam również imiona np. Rudolf itp… taki zabieg przywodzi na myśl historię jednostki i jej damsko-męskich losów spisanych na kartach własnego ciała. Dla mnie wymowne!

  5. okładka nr 3

    Okładka nr 1, która większości najbardziej się podoba, moim zdaniem wygląda jak z kolejnej powieści Paolo Coelho. Trójka jest moim zdecydowanym faworytem, brudna i intrygująca. Trafi zdecydowanie do specyficznego grona czytelników, może również zainteresować ludzi spoza „złej strony mocy”. Okładka ideał.

  6. Nie bój się

    1- ładna, delikatna, poprawna; 2 – trochę męski zadek (te uda…), typografia do kosza (kto ci wymyślił tytuł złamany w dół?!); 4 – trąci standardem, na Zachodzie co trzeci tytuł tego typu ma podobny motyw; 3 – tak. Nie bój się. Zbyt dużo liternictwa, rzucone na ciało rozprasza, jest zbędne. Bez tego proste, ostre, wyraźne.

  7. trzy

    1 jest ładna, delikatna, ale może zginąć na półce w księgarni; 2 trochę mi przypomina zdjęcia z lat 70-tych, brzydkie stopy i udo przygniecione łydką – nie ładna linia nóg; 3 kontrowersyjna 😉 4 pomysł niezły, nogi ok. tylko narzuta futrzasta jakaś nie podoba się; z wahaniem, ale 3 :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pole komenatarz jest wymagane.

Zobacz ostatnie wpisy

13 maja 2019 o godz. 14:32

Kartka z podróży (18) Braga i Bom Jesus

Braga-024

Braga to religijna stolica Portugalii. W czasie Wielkiego Tygodnia, Semana Santa, (od niedzieli Palmowej) centrum miasta zarezerwowane jest dla niezwykle zdobnych procesji. Jest to jedno z najstarszych miast Portugalii – ma ponad 2 tys. lat historii. Jej założycielem był cesarz August.

12 maja 2019 o godz. 14:13

Kartka z podróży (17) Guimarães

Guimares-021

W Guimarães zostałem złapany w pułapkę niekończących się procesji, od kapliczki do obrazu, od rzeźby do kościoła, falujący kolorowy tłum, młodzież z bębnami, strażacy z trąbami, górnicy z tamburynami, winogradnicy z dzwoneczkami, wielkie figury Chrystusa, Matki Bożej, trzech królów, baranki, wianki, obwarzanki, palemki i śliczne panienki. Książa każący i księża śpiewający. Zgiełk, hałas i wielka radość na ulicach. Przebić się przez te tłumy nie sposób, trzeba falować razem z nimi, tańczyć jak zagrają.

10 maja 2019 o godz. 20:04

Kartka z podróży (16) Mateus

Mateus-013

Jakie jest najbardziej znane portugalskie wino? Porto? Madera? Vinho Verde? Nic podobnego. Lekko musujące, różowe, półsłodkie… podobno ulubione wino Saddama Husajna, w piwnicach jego pałacu odnaleziono pokaźne zapasy. Wino Mateus powstało w latach 40. XX wieku w miasteczku Mateus niedaleko Vila Real. Właścicielem marki jest Sogrape, największy producent win w Portugalii. Kiedy się wjeżdża do miasteczka wina Mateus stają właściwie wszędzie, przy każdej budce z hot-dogami, przy każdym sklepiku z pamiątkami. Restauracje wystawiają butelki, wabiąc turystów, choć wino cieszy się raczej kiepską sławą. Gdzie jednak pić Mateusa jak nie w mieście Mateus?

9 maja 2019 o godz. 19:57

Kartka z podróży (15) Amarante

Amarante-004

Miasto nierozerwalnie związane z miłością. Nazwa pochodzi od słowa „amar”, czyli kochać. Każda pierwsza sobota i niedziela czerwca to czas Festa de São Gonçalo, podczas której panowie ofiarowują swoim wybrankom ciasteczka, ciasta czy torty w kształcie fallusa. Dostępne na wielu straganach, w różnych rozmiarach, choć nie wiem czy rozmiar ciastka robi na wybrankach wrażenie…

8 maja 2019 o godz. 19:55

Kartka z podróży (14) Peso da Regua, Pinhão, Sabrosa, Murça i Vila Real

SONY DSC

Dzisiaj nie o winach, lecz o kilku miastach i miasteczkach w regionie Douro, które miałem okazje odwiedzić. Region zawsze był ubogi i rolniczy, więc nie ma tu wielu spektakularnych średniowiecznych katedr czy zamków, a życie płynie wolno, zwłaszcza w miesiącach poprzedzających zbiory i winifikację.

7 maja 2019 o godz. 09:37

Kartka z podróży (13) Wizyta w Quinta da Roêda

Quinta da Roeda

Jedna z najstarszych winnic w Dolinie Douro, mieszcząca się w niewielkiej odległości od centrum miasta Pinhão. Często określana jako klejnot winnic w Dolinie Douro. Firma Croft nabyła posiadłość w 1889 roku i jest to ich flagowa winnica. To z jej winnic głównie tworzy się Vintage Port Croft.

6 maja 2019 o godz. 08:54

Kartka z podróży (12) Wizyta w Quinta das Carvalhas

SONY DSC

Flagowa winnica należąca do Real Companhia Velha. Położona na zboczach nad lewym brzegiem zakola rzeki Douro w Pinhão i na stokach prawego brzegu rzeki Torto. Powierzchnia wynosi aż 600 ha. To największa z winnic w regionie. Na samym szczycie znajduje się Casa Redonda (550 m n.p.m.), obecnie w remoncie, będzie tu hotel, restauracja i miejsce uroczystych degustacji.

5 maja 2019 o godz. 09:24

Kartka z podróży (11) Wizyta w Quinta do Bomfim

Quinta do Bomfim-017

Siedziba porto Dow’s. Nazwa winnicy pochodzi od vale do bomfim – „dobrze położonej doliny”. Parcela została kupiona przez George’a Warre’a dla firmy Dow w 1896 roku. W winnicach Dow pracowało wiele pokoleń rodziny Symington. W 1912 roku Andrew James Symington został partnerem w Dow. Od tego czasu Quinta do Bomfim stała się niemalże domem rodzinnym Symingtonów.

4 maja 2019 o godz. 13:00

Xenna w Appstore

xenna appstore

„Xenna moja miłość”, „Melanże z Żyletką”, „Bandyci Rodriguez” i „Krzyk kwezala” – te cztery powieści dostępne są obecnie w systemie Apple Books do czytania na iPadach, ceny – 2,49-2,99 GBP. https://books.apple.com/gb/author/%C5%82ukasz-go%C5%82%C4%99biewski/id859024156.

4 maja 2019 o godz. 08:45

Kartka z podróży (10) Wizyta w Quinta de la Rosa

SONY DSC

Qunta de la Rosa leży w samym sercu obszaru winnic Alto Douro ‚A’, nad brzegiem rzeki Douro w Pinhão. Przodkowie Sophii Bergqvist (obecnej właścicielki) zajmowali się produkcją porto od 1815 roku. Posiadłość została podarowana Claire Feuheerd, babci Sophii z okazji jej chrztu w 1906 roku. Sophii wraz ze swym ojcem, Timem założyła Quinta de la Rosa w 1988 roku. Obszar obejmuje 55 ha winnic. Produkują porto (50 tys. l rocznie) i klasyczne wina wytrawne (100 tys. l rocznie). Główne szczepy białe to: gouveio, rabigato, malvasię, viosinho; czerwone: touriga nacional, tinta roriz, tinta barroca. Porto wytwarzane jest na miejscu (nie trafia do Vila Nova de Gaia). Fermentacja zachodzi w dużych kamiennych lub cementowych basenach – lagares.