Komentarze autora

9 kwietnia 2007 o godz. 15:55

Święta, ekh

Nie cierpię świąt. Tych i każdych innych. Teraz akurat wszyscy się obżerają. Ja nie lubię jeść. Brzuch od tego rośnie. Cholera, też mi urósł choć się wzbraniałem przed tymi wszystkimi jajeczkami z majonezem. Ale są i dobre strony. Ostatnie dni spędziłem praktycznie bez chwili przerwy przed komputerem (nie licząc grzebania w książkach) i mam już prawie ukończoną książkę o Meksyku. Cieszy mnie to niezmiernie, bo była to dość niewdzięczna robota. Fajnie jest podziwiać świat, mniej fajnie go opisywać, bo i tak słowa nie są w stanie oddać emocji. Pozostało mi napisać rozdział o Lakandonach (współcześnie żyjąca w Meksyku grupa Majów), no i pouzupełniać rozmaite braki, poprawić całość i jestem wolny! W dziale do czytania już wcześniej wkleiłem fragment z pierwszego rozdziału. Niebawem znajdzie się tam też rozdział (może cały) poświęcony Playa Escondido – to jest to miejsce, na którym Xenna ma swój mały domek. Rajska plaża z mojej powieści istnieje naprawdę… tylko Xenny tam nie ma

3 kwietnia 2007 o godz. 11:25

LD50 Retropunk

Właściwie trochę przypadkiem wybrałem się w ostatnią niedzielę do Aurory na koncert LD50, dla zabicia nudy i to bardziej ze względu na supportującą Atencję. Nie pamiętałem LD50 z dawnych lat, choć to kapela z mojego miasta i nawet kiedyś tam na ich koncercie wcześniej byłem. Ale krótko – kompletne zaskoczenie! Bardzo dojrzała i zróżnicowana muzyka, łącząca punk, reggae, ska, nową falę. Do tego inteligentne teksty i ogromna ekspresja. Brzmi trochę archaicznie, jak np. Brak, ale to dodatkowy atut, bo materiał zgrany jest bardzo dobrze. W tle dziewczyna na wokalu i ze skrzypcami, jeśli dobrze pamiętam to tej dziewczyny wcześniej w zespole nie było. Kupiłem na koncercie płytę – ich debiut po prawie 30 latach, bo korzenie LD50 sięgają końca lat 70. – „Retropunk” i słucham jak nakręcony. Tempo i energia powalają (może poza dość irytującym utworem no. 4 „Na ich mapie”, który przypomina manieryczne Blade Loki). Jak ktoś chce sobie poczytać o zespole, poczytać teksty, ściągnąć jakieś mp3 to podaję ich adres: www.ld50punk.pl.

25 marca 2007 o godz. 14:54

Kolory

Wiosna. Kobiety coraz piękniejsze. Zrzucają grube swetry, kurtki, szaliki i czapki. Wkładają sukienki i kuszą kobiecością. Zwiększa się liczba stłuczek na ulicach – kierowcy zamiast przed siebie gapią się na niewidziane od miesięcy piękne kobiece uda, kolana, łydki… Wiosna to niebezpieczna pora roku. Jest jakaś nowa moda na rajstopy w jaskrawych kolorach. Mój wzrok przyciągają te wszystkie pomarańcze i czerwienie. Nigdy nie lubiłem mocnych kolorów, więc z tym większym zdumieniem stwierdzam, że ten pomarańcz przykuwa mój wzrok. Właściwie to zawsze najbardziej lubiłem biel i czerń, ewentualnie kolory pastelowe lub mocno wyblakłe. I nie wiem czy to wiosna tak na mnie działa, czy gusta mi się zmieniają…? I nie wiem nawet czy rozstrzygnę to jednoznacznie, bo przecież zaraz kobiety zrzucą rajstopy by opalać nagie uda i świat przestanie się mienić kolorami.

25 marca 2007 o godz. 14:37

Alienacja z wyboru

Nie opróżniam skrzynki na listy. Jeszcze nigdy nie byłem na poczcie odebrać avizo. Wyrzucam je całymi garściami. Listonosz mógłby już dać za wygraną. Mój telefon komórkowy jest niemal wiecznie wyłączony. A nawet jeśli zapomniałem wyłączyć to z reguły nie odbieram. Po co? Komórka zastępuje mi budzik i zegarek. Telefonu stacjonarnego nie używam. Zrezygnowałem z abonamentu gdy zdałem sobie sprawę, że używam go wyłącznie do zamawiania fast fooda. Nie otwieram drzwi gdy ktoś do mnie dzwoni. Chyba, że akurat na kogoś czekam. Jeśli nikogo nie zapraszałem, to nie widzę powodu bym kogokolwiek wpuszczał. Leżę na kanapie i czytam. I wcale nie mam poczucia, że być może coś tracę… Świat zewnętrzny mógłby nie istnieć.

23 marca 2007 o godz. 20:30

Dziewczyna z pociągu

Nie jest tajemnicą, że mam podły zwyczaj notowania za czyimiś plecami. Ostatnio jechałem pociągiem z Warszawy do Krakowa i do mojego przedziału wsiadła cudowna dziewczyna. Nie odzywała sie prawie, siedziała ze spuszczoną głową, czytając „Zderzenie cywilizacji” Samuela Huntingtona (nawet gdyby nie była piękna, zwróciłaby moją uwagę niezwykłym doborem lektury). Po pewnym czasie przysnęła. Siedziałem na przeciwko i zacząłem notować. Jak chcecie to poczytajcie – może wam też moja bezimienna współpasażerka się spodoba

23 marca 2007 o godz. 20:19

Philip Roth

W Czytelniku ukazało się właśnie wznowienie „Oszustwa” Philipa Rotha. Nie jest to może najwybitniejsza powieść tego pisarza, ale znalazło się w niej sporo ciekawych myśli dotyczących pisarstwa. Roth neleży do tych autorów, którzy piszę „własnym życiem”, w wielu książkach portretował samego siebie.

20 marca 2007 o godz. 00:10

Varga antykonsumpcyjny

Wydawnictwo Czarne opublikowało nową powieść Krzysztofa Vargi „Nagrobek z Lastryko”, którą polecam. Promocja książki w klubie CDQ w Warszawie, podczas której zagrały m.in. Komety oraz Paweł Dunin Wąsowicz z Muńkiem Staszczykiem na perkusji przyciągnęła kilkaset osób, szkoda tylko, że w większości spragnionych wystepu Komet, a nie literatury. Więcej o książce piszę poniżej.

24 lutego 2007 o godz. 12:15

Przeszła el banda

„Przejdzie ci el banda” – właśnie ukazał się rewelacyjny krążek warszawskiej kapeli… która niestety zdążyła się rozpaść zanim płyta trafiła do sprzedaży.

22 lutego 2007 o godz. 11:33

Mało punkowy bohater

Co to za punk, który jeździ lśniącym BMW? Kim jest tak na prawdę bohater „Xenny”?

19 lutego 2007 o godz. 18:52

Włochaty w Pile

18 lutego w klubie „Panorama” w Pile odbył się koncert Włochatego. Wcześniej wystąpił m.in. rewelacyjny pilski zespół Kulturka.

14 lutego 2007 o godz. 01:27

Pornografia

Czy "Xenna" jest powieścią pornograficzną? Tak twierdzą krytycy. Dziwne, bo dla mnie seks miał być tylko pewnym dodatkiem, gadżetem w opowieści o poszukiwaniu szczęścia. Jak się okazuje, bohater szczęścia w seksie nie znajduje (choć nie mało przyjemności), podobnie jak nie znajduje go w wódzie i kolejnych imprezach.

26 stycznia 2007 o godz. 21:01

„Pływy” czyli nowa Biała Gorączka

Przyznam, że czekałem na tą płytę, gdyż poprzedni materiał kapeli z Grudziądza, „Spokój” to jeden z najlepszych punkowych krążków ostatnich lat. „Pływy” to również świetny materiał, a jednak w zestawieniu ze „Spokojem” trochę rozczarowuje…

24 stycznia 2007 o godz. 01:06

Ryszard Kapuściński

Odszedł wielki reporter, ale przede wszystkim człowiek, który potrafił rozumieć i łączyć odmienności. Pozostawił wiele książek, ale tą najbardziej niezwykłą jest „Heban” – cudowna opowieść o Czarnym Kontynencie, o tym, że można żyć inaczej, inaczej rachować czas, inaczej marzyć, czego innego pragnąć, a przede wszystkim, można być szczęśliwym z dala od naszej cywilizacji.

19 stycznia 2007 o godz. 20:55

Charles Bukowski

Bukowski na pewno nie jest moim ulubionym pisarzem, żadnej z jego książek nie ustawiłbym na jednej półce z wielkimi dziełami światowej literatury. Siłą jego prozy są lakoniczność, autoironia i czarny humor. Przede wszystkim jednak Buk był mistrzem samokreacji.

16 stycznia 2007 o godz. 19:27

UK Subs

old punk never die

15 stycznia 2007 o godz. 00:05

15 stycznia 2007

WOŚP – "punkowych kapel nikt nie zaprosił na granie…"

escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort