Komentarze autora

16 czerwca 2018 o godz. 23:55

Typy na 17 czerwca

russia-2018

O godzinie 14. Kostaryka gra z Serbią. Nie obejrzę. Lubię serbską śliwowicę, ale i rum z Kostaryki mi smakuje. Gdybym jednak miał wybierać, to jednak śliwowica, zwłaszcza dobrze odleżakowana, serbskie śliwki są najlepsze na świecie. Co do meczu, to nie mam pojęcia, kto go wygra, więc strzelę w ciemno, że będzie remis 0:0.

16 czerwca 2018 o godz. 22:59

Niski wymiar kary

maxresdefault (4)

Nigeria uchodzi za najlepszą drużynę Afryki i trzeci raz z rzędu gra na Mistrzostwach Świata. Chorwaci to wielkie gwiazdy, temperament, ale jako zespół są nieprzewidywalni. Potrafią przegrywać ze słabszymi od siebie. Nie dzisiaj jednak.

16 czerwca 2018 o godz. 22:17

Przegrali na własne życzenie

maxresdefault (3)

Dania wygrała 1:0 z Peru, po bardzo słabym meczu. Peru ładnie zaczęło, wydawało się, że padną bramki, ale potem powietrze z balonika uszło i mecz zrobił się monotonny, gra głównie w środku pola. Ciężko jest sforsować rosłych Duńczyków. W 45. minucie wielką szansę miał Cueva, kiedy sędzia podyktował jedenastkę po faulu na nim. Niestety, fatalnie spudłował. W drugiej połowie wciąż atakowali Peruwiańczycy. W 59. minucie jedna z nielicznych akcji Duńczyków zakończyła się golem Poulsena. Potem nadal atakowali Peruwiańczycy. Wygrali Duńczycy. Jak się nie potrafi strzelić gola, to się nie wygrywa. Inna sprawa, że Schmeichel świetnie bronił. Godny swojego ojca. Peru przegrało na własne życzenie, marnując jedną sytuację za drugą. Dania jest słabym zespołem, ale ma spore szanse na wyjście z grupy.

16 czerwca 2018 o godz. 17:59

Dzielni Islandczycy

maxresdefault (2)

Zacięty mecz Argentyna-Islandia, typowałem 1:1 i tak się to skończyło. Kapitalna postawa Islandczyków, którzy kolejny raz pokazali hart ducha. Mogli też mówić o ogromnym szczęściu i dużym wyczuciu bramkarza Hannesa Halldorssona, który był bohaterem meczu. Argentyna atakowała non stop, ale nie mogła przebić się przez sprawną i szczelną Islandzka obronę, większość argentyńskich wrzutek na pole karne w ogóle nie dochodziło celu. Messi nie wykorzystał rzutu karnego, Halldorsson wyczuł jego strzał i rzucił się w dobrą stronę. Mecz był emocjonujący, a remis się Islandczykom należał za dzielność.

16 czerwca 2018 o godz. 17:31

Muchy w smole

1529008038_maxresdefault

Mecz Francja-Australia bardzo rozczarował. Piłkarze grali w silnym słońcu i ruszali się jak muchy w smole. Pomijając pierwsze minuty, kiedy Francuzi jeszcze mieli siły atakować, w pierwszej połowie zupełnie nic się nie działo. Wydawało się, że o wyniku zadecydują dwa rzuty karne – w 57. minucie dla Francji strzelił Griezmann, w 62. dla Australii Jedinak, po idiotycznym zagraniu ręką w polu karnym przez Umtitiego. Nową jakość do gry Francji wnieśli dopiero rezerwowi, wprowadzeni w 70. minucie Giroud i Fekir. Wreszcie zobaczyliśmy Francję walczącą, co w 81. minucie przyniosło bramkę Pogby. Francja wygrała, ale rozczarowała. Wydaje się, że przed kolejnym meczem przydałyby się duże zmiany w składzie i ustawieniu. Australijczycy natomiast nie wykorzystali słabości faworyta… bo byli jeszcze słabsi.

15 czerwca 2018 o godz. 23:10

Ronaldo

Portugal

Myślałem, że Ronaldo to już łabędzi śpiew, że to jego ostatnie mistrzostwa, że wyjedzie z Rosji z zawiedziona miną (bo przecież głowę zawsze ma wysoko podniesioną). Myliłem się. Ronaldo nadal wygrywa dla Portugalii mecze. Z Hiszpania nie wygrał, ale dał remis. Zaczął ten mecz i skończył. Nie lubię tego faceta, z wyrokiem dwóch lat więzienia i milionami euro wyroku, z czego się oczywiście wywinie, bo jest ponad zwykłymi ludźmi, jest bogiem Ronaldo. Nie lubię, nie podoba mi się to. Ale kolejny raz muszę przyznać wielkość. Wielki piłkarz, mały człowiek. Jak Pele, Maradona, Platini, Lineker, Rummenigge, jest częścią historii futbolu, bez dwóch zdań. Dzisiaj pokazał, że jest wielki.

15 czerwca 2018 o godz. 23:06

Typy na 16 czerwca

russia-2018

W samo południe zmierzą się Australia-Francja. Kangury nie raz już na turniejach pokazywały bojowość godną lwów, a Francja jest wielką niewiadomą, za dużo osobowości, za mało zespołowości. Stawiam na remis, 0:0.

15 czerwca 2018 o godz. 19:06

Żenujący poziom

maxresdefault (1)

Mecz Maroko-Iran to był koncert nieudacznictwa. Picipolo. Złe podania, brak umiejętności odbioru, dziesiątki fauli, wreszcie brak kondycji. Skurcze mięśni, przewalanie się po murawie, dobrze, że nikt nie wykitował. Żenujący poziom spotkania. Samobójcza bramka w 95. minucie, która dała Iranowi zwycięstwo jest dobrym podsumowaniem tego, co było na boisku.

15 czerwca 2018 o godz. 16:16

Taktyka przegrała z siłą

maxresdefault

Urugwaj wygrał z Egiptem 1:0, ale to był dla nich bardzo trudny mecz, a Egipcjanom w ostatnich minutach zabrakło szczęścia. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, a przecież Egipt grał bez Mohameda Salaha, ich największej gwiazdy. Grali konsekwentnie do przodu, dobrze poukładani taktycznie, wychodzili w jednej linii czwórkami, trudno było przerwać te ich ataki, ale na wysokości pola karnego stawali się bezradni. Urugwajczycy są szybsi, silniejsi, mają szczelną obronę. Urugwaj gra bardziej chaotycznie, nastawiony na szybkie kontry. Taktyka i spokój kontra spontan i szybkość. W pierwszej połowie na remis. W drugiej Urugwaj poderwał się do przodu. Kapitalną sytuacje strzelecką miał w 46. minucie Suarez, ale egipski bramkarz zdołał kolanem wybić piłkę. Kolejną świetną sytuację w 83. minucie miał Cavani, bramkarz Egiptu miał jednak swój dzień. W 88. minucie znów Cavani, piękne uderzenie z rzutu wolnego, ale słupek. I kolejny wolny, 90. minuta, wrzutka na pole karne, José Gimenez doskoczył do piłki i posłał ją głową do siatki. Bramkarz był bezradny. Egipcjanie jeszcze zerwali się do walki, ale przegrali. Zagrali ambitnie, świetnie taktycznie, zabrakło im szczęścia i siły. Urugwaj jest bardzo silny, nie w sensie umiejętności, ale w sensie fizycznym. Ciężko jest ich przejść, ciężko jest się przed nimi bronić w polu karnym przy stałych fragmentach gry.

14 czerwca 2018 o godz. 21:20

Moje typy na 15 czerwca

russia-2018

O godz. 14. grają z grupy A Egipt i Urugwaj. Suarez & Co. nie powinni mieć problemu z wygraniem tego meczu. Egipt to jest inna liga. Stawiam na 3:0 dla Urugwaju.

14 czerwca 2018 o godz. 21:07

Wymarzone otwarcie

DfqxBEpV4Ao-vKJ

Rosja nie mogła wymarzyć sobie lepszego początku Mistrzostw Świata. Na bosiku w Moskwie, na oczach prezydenta Putina i króla Arabii Saudyjskiej, rozgromiła Saudyjczyków 5:0. Takiego pogromu Arabów na otwarciu Mundialu nikt się nie spodziewał. Rosjan byli skuteczni, ale też przeciwnik na bardzo wiele pozwalał. Prawdopodobnie Arabia Saudyjska jest najsłabszym zespołem tego turnieju. Na dobrą sprawę, nie powinno jej tu być. Dla Rosji to był sparing przed bardziej wymagającym Urugwajem. Bo Egipt raczej w tej grupie nie namiesza.

14 czerwca 2018 o godz. 16:46

World Cup 2018 – typ na otwarcie

russia-2018

Rosja vs Arabia Saudyjska, stawiam na 3:0 dla gospodarzy na dobre otwarcie. Rosja nie potrzebuje od szejków ich ropy.

12 czerwca 2018 o godz. 22:53

Optymizm przed wyjazdem do Rosji

30052535_1921855651179320_7605832076492931732_o

Mecz Polska-Litwa na Stadionie Narodowym był ostatnim, jakże udanym, sprawdzianem przed Mistrzostwami Świata w Rosji. Nasz skład i ustawienie były mocno zmienione w stosunku do meczu z Chile, ale i przeciwnik mniej wymagający. W pierwszym składzie nie wyszli m.in.: Błaszczykowski, Zieliński, Grosicki, Pazdan, Piszczek. Cały mecz zagrał Dawid Kownacki, pokazał się z bardzo dobrej strony, strzelił bramkę. Lewandowski grał tylko 45 minut, ale zdążył strzelić dwa gole. Świetnie grał Krychowiak, strzelił nawet bramkę, ale ostatecznie – po obejrzeniu powtórki wideo – sędzia ją anulował. Powtórki wideo miały wyjątkowo duży wpływ na wynik meczu. Druga bramka Lewandowskiego – cudownie wykonany rzut wolny – została uznana po obejrzeniu materiału filmowego, na którym widać było, że piłka przekroczyła linie bramkową, a potem wypadła w pole. W przypadku Krychowiaka sędzia odkrył rękę. Potem jednak kolejna powtórka wideo dała nam rzut karny (też po zagraniu ręką, tyle że przez Litwina), który ze spokojem wyegzekwował grający swój 99 mecz w kadrze Błaszczykowski (wszedł w 70 minucie). Polska wygrała pewnie, 4:0, Litwini niczym nie błysnęli, zapamiętamy tylko brzydli faul Sarnasa. W naszej drużynie kolejny bardzo dobry mecz rozegrał Bereszyński, bardzo aktywny był Rybus, radził sobie Góralski, także gracze wprowadzeni w drugiej połowie mieli dość czasu żeby pokazać, że są świetnie przygotowani na Mistrzostwa Świata – Błaszczykowski, Piszczek, Teodorczyk, Zieliński. Znów słabo wypadał Milik, mało aktywny, a jak strzelał, to niecelnie. Wydaje się, że Teodorczyk w ataku więcej wnosi, jest wysoki i wytrzymały, ciągnie grę do przodu, tyle, że nie ma w reprezentacji zbyt wielu bramek.

8 czerwca 2018 o godz. 23:32

Trudny remis

98bc64064c88922bbc79a36cd231

W Poznaniu Polska zremisowała 2:2 w meczu towarzyskim z Chile, naszym przedostatnim sprawdzianie przed Mistrzostwami Świata w Rosji. Obydwie drużyny zagrały od początku bardzo dynamicznie, z poświęceniem, jakby to już były Mistrzostwa. Zawrotne tempo, dużo ataków i dużo błędów w obronie. W 19. minucie piłkę do bramki Szczęsnego wpakował Junior Fernandes, który wygląda jakby na głowie miał liść kapusty, albo zdjęty skalp i mózg goły i biały wystawał mu z czarnej głowy. Na szczęście był na spalonym. Wet za wet, w 30. minucie po świetnym podaniu Krychowiaka Lewandowski z zegarmistrzowską precyzją strzelił na 1:0. Cztery minuty później już było 2:0, kiedy jak na treningu Grosicki podał do wychodzącego Zielińskiego. Ten strzelił spokojnie, a bramkarz Chile nie miał nic do powiedzenia. Świetna organizacja gry w ataku, znakomite tempo, ale to był też mecz błędów obrońców. Michał Pazdan w naszym polu bramkowym wyglądał jak ogłuszony. W 38. minucie po jego błędzie omal nie strzelił Castillo, minutę później jednak piłkę wsadził do bramki Szczęsnego Contreras. Do przerwy prowadzimy 2:1. Na drugą połowę weszliśmy ze sporymi zmianami, Fabiański za Szczęsnego, Milik za Linetty’ego, Cionek za Piszczka, choć należało raczej zmienić Pazdana. Chile zaczęło grać bardziej zdecydowanie, co zaowocowało w 56. bramką Albornoza. Potem niewiele już się działo, jeśli nie liczyć kilku brzydkich fauli. Przed Mistrzostwami to jest mecz podwyższonego ryzyka i ze strachem patrzyłem jak kolejno wiją się w bólu Krychowiak, Pazdan i Błaszczykowski. Jeszcze dwie zmiany w polskiej drużynie – Góralski za Grosickiego i Teodorczyk za Lewandowskiego. Teodorczyk był zresztą znacznie lepszy od Milika, miał pomysł na grę, ciągnął do przodu, dobrze podawał. Milik zdawał się być równie oszołomiony jak Pazdan. Dwaj najsłabsi piłkarze tego meczu.

3 czerwca 2018 o godz. 19:11

Kartka z podróży – Kalenderka

Kalenda-012

W 1928 roku w Vizovicach, po przeciwnej stronie miasteczka w stosunku do zakładu Rudolfa Jelinka, swoją małą destylarnię otworzył Antoni Kalenda. Wypalał m.in. śliwowicę, z której słynie region, lecz także jabłkowicę z własnych jabłek czy jałowcową borovičkę. Rodzina Kalenda miała zresztą duże tradycje gorzelnicze, w 1924 roku swój zakład założył także Jan Kalenda.

3 czerwca 2018 o godz. 18:47

Podchmielona historia Warszawy

dc-podchmielona-historia-war

Piotr „Pietia” Wierzbicki znany jest jako animator kultury alternatywnej, kiedyś wydawca fanzina „QQRYQ”, właściciel wytwórni płytowej o tej samej nazwie, dziennikarz radiowy, di-dżej, ale też przewodnik warszawski, organizator niezliczonej liczby wycieczek pieszych i rowerowych po Warszawie. Część z nich poświęconych było miejscom związanym ze stołecznym piwowarstwem i taka – jak sądzę – była geneza tej książki.

30 maja 2018 o godz. 15:21

Absynt. Historia, mity i rzeczywistość

Absynt okładka

Prawdopodobnie nikt w Polsce nie wie tyle o absyncie, co Bogumił Rychlak. Sam jest autorem wielu receptur absyntów, z których dwie były produkowane we Francji w La Distillerie De Vichy – Boggy Absinthe i Żubrsinthe, ale przede wszystkim niestrudzonym badaczem historii alkoholi. Odnajduje stare, zapomniane receptury i przywraca je do życia, mieszając zioła, macerując je w alkoholu według dawnych miar i smaków. Niejeden z zapomnianych absyntów z XIX wieku został odtworzony w małym laboratorium Rychlaka. A na dokładkę jest artystą, plastykiem, wrażliwym na kolory, a przecież historia absyntu nierozerwalnie związana jest ze światem artystycznym.

27 maja 2018 o godz. 19:10

Kartka z podróży – Češkův mlýn

Ceskuv Mlyn-006

Historia gorzelni w miasteczku Jarcová, przy rzece Bečva, na drodze do Vizovic, sięga 1876 roku. W 1933 roku Jan Češek obok postawił młyn. W 1953 roku majątek znacjonalizowano, ale w 1991 roku spadkobiercy właściciela odzyskali mocno zniszczony zakład. Dzisiaj właścicielem jest spółka Probio, młyn miele mąkę, a destylarnia – Češkova pálenice – przetwarza owoce od okolicznych sadowników, głównie śliwki i gruszki. Mają niewielki, na 300 l, aparat kotłowo-kolumnowy do destylacji, a jeśli potrzeba, to i do rektyfikacji destylatu (kolumna wyposażona jest w miedziany deflegmator). Standardowo uzyskują alkohol o mocy 60-70%, ale może być też moc powyżej 80%. Mają też własną fermentację, a wieloletnie doświadczenie pozwala wykorzystywać dzikie drożdże, przy których proces fermentacji trwa dłużej, a aromatów jest więcej. Śliwowicy wypalanej obecnie w destylarni można spróbować w najbliższej restauracji, ponad młynem, która nazywa się Hostinec za Vodů.

27 maja 2018 o godz. 18:13

Han Solo

CB5BDF0E-DD1E-0D5C-85DB12C30041CAFC

W kinach film „Han Solo. Gwiezdne Wojny. Historie”. Ulubiony bohater i jego młode lata. W roli Hana Solo nieopierzony Alden Ehrenreich. Szczerze mówiąc młodzian miał przed sobą zadanie niewykonalne, w żaden sposób nie mógł dorównać doświadczonemu Harrisonowi Fordowi. Można było znaleźć nieco przystojniejszego i bardziej podobnego do Forda aktora, zwłaszcza, że akcja tej historii nie aż tak bardzo jest odległa w czasie od „Nowej Nadziei”. Solo, czyli Harrison Ford, w filmie z 1977 roku to dojrzały, pełen uroku mężczyzna, a tu mamy spragnionego przygód i miłości młokosa. Obsada głównej roli to jednak jedyny mankament tego filmu. Dobry scenariusz, świetne kino akcji, a przede wszystkim liczne nawiązania do głównej sagi „Star Wars” sprawiają, że ten film ogląda się z wielką przyjemnością.

26 maja 2018 o godz. 20:21

Kartka z podróży – wizyta w Nela Drinks

Nela Drinks5

Kilka kilometrów od Czeskiego Cieszyna, we wsi Dolní Žukov, przy wąskiej wiejskiej drodze na wzgórzu jest destylarnia Nela Drinks. Już po przekroczeniu granicy w Cieszynie widać przy drodze ich reklamy. Rodzinna firma powstała w 2000 roku, początkowo jako mała gorzelnia – zaczynali od śliwowicy, potem zaczęli destylować gruszki, następnie także zestawiać ziołowe likiery. W 2017 roku uruchomili gorzelnię usługową dla okolicznych sadowników, którym destylują ich owoce. Na miejscu odbywa się fermentacja, a potem destylacja w niewielkim aparacie kubłowo-kolumnowym czeskiej produkcji. Ich własna oferta jest bardzo szeroka – od śliwowicy o mocy 50%, przez wódki, po typowe dla czeskiego rynku alkohole, jak rum z buraków cukrowych, czyli tuzemak, zielony likier miętowy, jałowcową borovičkę, sznapsy gruszkowe, śliwkowe, morelowe, brandy, likiery ziołowe i inne, w większości bardzo niskiej jakości. Ich marki to m.in. Ferdinand i Beskydská. Na miejscu w destylarni można kupić pełną ofertę ich alkoholi.