Strona Łukasza Gołębiewskiego

Witam Was na mojej stronie, którą redaguję wspólnie z Wami - moimi czytelnikami. Strona powstała w styczniu 2007 roku i początkowo wyłącznie poświęcona była powieści "Xenna moja miłość". Od tamtej pory odwiedziło ją ponad dwa miliony osób! Nigdy nie spodziewałem się takiego zainteresowania, dziękuję Wam za to.

W dziale komentarze staram się na bieżąco pisać o tym, co mnie obchodzi. W galeriach znajdziecie moje fotki, w tym możliwie pełną dokumentację spotkań autorskich. Są tu też recenzje, wywiady oraz rozmaite aktualności - zarówno te od wydawcy - o moich książkach, jak i wszelkie inne, także te, które sami nadsyłacie.

Pozostańcie w buncie!

Do zobaczenia na koncertach i spotkaniach autorskich. 

Aktualności Zobacz wszystkie

9 sierpnia 2019 o godz. 22:47

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 28

Ukazał się nowy numer (4/2019) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

6 sierpnia 2019 o godz. 00:19

Mocne alkohole w Polsce 2019

OkladkaMAwP2019

Ukazało się nowe wydanie publikacji „Mocne alkohole w Polsce” Łukasza Gołębiewskiego, w którym przedstawionych zostało jeszcze więcej firm i biogramów, a także aktualizacje informacji z 2018 roku. Są tu wszyscy polscy producenci mocnych alkoholi oraz najważniejsi importerzy i dystrybutorzy.

5 lipca 2019 o godz. 17:44

500 x „Biblioteka Analiz”

BA500

Ukazał się numer 500 „Biblioteki Analiz”. Ile to lat? Dwadzieścia. O rany, ile się przez ten czas zmieniło, we mnie, wokół mnie, na świecie. Stało jeszcze World Trade Center. Żył jeszcze Joe Strummer. Nie miałem ani jednego kota. Byłem dziennikarzem w „Rzeczpospolitej”. Nie było sztywnych łącz internetowych, ani smartfonów. Nie było Facebooka, nikt nie znał Google, ani Wikipedii. Książki kupowało się w księgarni, nie na Allegro czy w Amazonie. Nie było masy rzeczy, bez których dzisiaj nie potrafimy żyć. A jednak wcale tak wiele się nie zmieniło. W „Bibliotece Analiz” nr 500 duży wywiad ze mną, a także wypowiedzi moich przyjaciół i współpracowników, którzy z sympatią wspominają jak dwadzieścia lat temu tworzyłem firmę i pismo. Nie pozostaje nic innego, jak podziękować za miłą laurkę. Jestem dziś niby daleko, ale wciąż blisko.

3 lipca 2019 o godz. 12:21

Książka o grappie

Grappa cover

Nakładem M&P ukazała się książką Łukasza Gołębiewskiego pt. „Grappa”. Przedstawiono w niej historie grappy, technologię produkcji, rodzaje grappy oraz wszystkich znaczących producentów.

25 czerwca 2019 o godz. 17:03

Zadymiarze – rzecz o punku w Radomiu

zadymiarze

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazała się właśnie najnowsza książka Grzegorza Bartosa „Zadymiarze. Republika i UK Subs w RZO Radoskór”. Koncert z lutego 1983 roku jest dla autora okazją do podróży w przeszłość, odwiedzenia starych załogantów, dawnych radomskich punków, którzy opowiadają o sobie, o swoim pokoleniu, o muzyce, marzeniach i twardej rzeczywistości.

6 czerwca 2019 o godz. 23:28

Nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover 27

Ukazał się nowy numer (3/2019) magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

27 maja 2019 o godz. 17:27

Osipfest

60776470_1212906475534738_69816265354510336_n

10 sierpnia o godz. 15.00 rozpocznie się impreza Osipfest. Wystąpią: MassMilicja (anarcho punk, Warszawa), Gruz (hard core punk, Kraśnik), No Profits (ska punk, Zambrów-Białystok, CRAH (punk rock, Trójmiasto), Dyliżans (ska punk reggae, Zambrów), Rejza (punk rock, Trójmiasto), Łudcinger (hard rock, Wysokie Mazowieckie). Osipy-Kolonia, k. Wysokiego Mazowieckiego.

27 maja 2019 o godz. 13:42

Wśród przyjaciół

20190523 WTK_NagrodyXXX_fot_Marytka_Czarnocka_-183

Zostałem wybrany jedną z najbardziej wpływowych osób trzydziestolecia polskiego rynku książki 1989-2019. Plebiscyt został ogłoszony 16 kwietnia, w trakcie przygotowań do Święta Książki i Praw Autorskich. Przygotowano listę wstępną, na której znalazło się 400 osób. Listę tę skonsultowano następnie z organizacjami branżowymi, które objęły patronatem Plebiscyt 30-lecia – wszystkie organizacje branżowe poparły projekt i urządzono plebiscytowe głosowanie w środowisku ludzi książki, by ostatecznie wyłonić 30 osób. Partnerem przedsięwzięcia było Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, a patronami: Polska Izba Książki, Polskie Towarzystwo Wydawców Książek, Stowarzyszenie Wydawców Szkół Wyższych, Stowarzyszenie Księgarzy Polskich, Stowarzyszenie Autorów i Wydawców Copyright Polska, Polskie Bractwo Kawalerów Gutenberga, Stowarzyszenie Wydawców Katolickich, Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich, Polska Izba Druku, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Księgarzy, Murator Expo, „Nowe Książki”, Lubimyczytać.pl, „Świat Druku”, „Wydawca”, Portal Księgarski, „Magazyn Literacki KSIĄŻKI”, Rynek-ksiazki.pl.

4 maja 2019 o godz. 13:00

Xenna w Appstore

xenna appstore

„Xenna moja miłość”, „Melanże z Żyletką”, „Bandyci Rodriguez” i „Krzyk kwezala” – te cztery powieści dostępne są obecnie w systemie Apple Books do czytania na iPadach, ceny – 2,49-2,99 GBP. https://books.apple.com/gb/author/%C5%82ukasz-go%C5%82%C4%99biewski/id859024156.

1 maja 2019 o godz. 22:02

TZN Xenna w Warszawie

8 czerwca o godz. 19:00 w klubie Potok (Warszawa, ul. Potocka 14) zagrają: TZN Xenna, Danziger, T-55 i Stan Oskarżenia.

Ostatnie wpisy

13 października 2019 o godz. 23:04

Szampan na Narodowym

euro2020

Będziemy na Euro 2020. Po meczu z Macedonią z hukiem wystrzeliły korki z butelek szampana. Trener Brzęczek pił chciwie musujące wino, wrócił z dalekiej podróży. Inny wynik niż zwycięstwo pewnie pozbawiłby go posady. Tymczasem jednak będzie chodził w nimbie sukcesu piłkarzy.

12 października 2019 o godz. 11:38

Ruiny po zakładzie Józefa Kronika w Lwowie

Kronik1

Przy ul. Chmielnickiego 124 we Lwowie straszy ruina wielkiego zakładu, zbudowanego w neogotyckim stylu z czerwonej cegły. Wygląda niczym włoskie palazzo, niegdyś była tu fabryka wódek i likierów Józefa Kronika. Po II wojnie światowej produkowano tu dżemy i marmolady, a obecnie jest to niszczejący pustostan. W promieniu 200 m znajduje się wytwórnia wódek Hetman, a także ruina po fabryce wódek J.A. Baczewski, a kawałek dalej jest kolejny znany z czasów przedwojennych zakład rektyfikacji, dawniej PMS, dzisiaj Lwowski Zakład Likierów i Wódek. Powodem tego nagromadzenia gorzelni są obfite podziemne źródła miękkiej wody, choć nie bez znaczenia była też pobliska stacja kolejowa, jak i fabryczny charakter dzielnicy.

10 października 2019 o godz. 23:02

Słaba gra i trzy gole

euro2020

Mecz Polski z Łotwą w Dyneburgu zakończył się dobrym wynikiem po słabej grze. Przeciwnik był jednak z innego piłkarskiego świata. Wystarczyło spojrzeć na ten stadion, trybuna tylko z jednej strony, bieżnia, kibiców gospodarzy brak, z Polski przyjechała banda kiboli, sądząc po obrazkach z trybuny raczej średnio zainteresowanych meczem. Zaczęło się od dwóch szybkich goli Lewandowskiego w 9. i 13. minucie. A potem… nic. Jakby to wystarczyło. Jeszcze Krychowiak miał dobrą okazję, ale od 20. minuty nic się na boisku nie działo. Łotysze próbowali atakować, szło im to bardzo nieskładnie. Nie stworzyli ani jednej groźnej sytuacji. Druga połowa powinna była zacząć się od gola Grosickiego, ale zmarnował idealną sytuację. Na boisku nic się nie działo. Panował chaos. Przykro było patrzeć. W 77 minucie Lewandowski strzelił trzeciego gola. Niepilnowany w polu karnym, po prostu wystawił nogę do piłki. Kolejny słaby mecz Polaków.

Eva Bengtsson
8 października 2019 o godz. 08:00

Śladami Baczewskich

Baczewski okecie

W dniach 2-3 października firma J.A. Baczewski oraz Ambra, polski dystrybutor marki, zorganizowali wyjazd prasowy do Lwowa – śladami rodziny Baczewskich. Już na lotnisku Okęcie pojawił się pierwszy akcent nawiązujący do historii, bowiem w business lounge, gdzie spotkała się grupa, nie tylko podawana jest Wódka Monopolowa Baczewski, ale też jest kącik ze starymi zdjęciami oraz model samolotu z lat 20. XX wieku, z reklamą wódek Baczewski.

7 października 2019 o godz. 14:34

Nie głosuj, szkoda ryzykować!

2eb17e4a858e6cc23d71884660c2447a_400x400

Żyjemy w takich czasach, że głos w wyborach jest coraz bardziej ryzykowny. Łatwo wyjść na durnia, który głosuje na przestępców, nikczemników, kolegów przestępców, rajfurów, kłamców etc…. Liczba podsłuchów, podpuch, prowokacji i dziennikarskiego świństwa osiągnęła taki poziom, że nikt już nie może mieć pewności, czy aby na pewno jest przyzwoity. To już przypomina czasy inkwizycji, kiedy sama myśl mogła być przestępstwem. Niech nikt mi zatem więcej nie mówi, że warto głosować. Nieodmiennie głosuję – za kulturą i zdrowym rozsądkiem, a tego w polityce od dawna jak na lekarstwo.

7 października 2019 o godz. 08:10

Gorzelnia w Witulinie

Witulin6

W Witulinie działa jedna z trzech gorzelni należących do firmy Surwin. Zbudowana w 1906 roku, z 1916 roku pochodzą magazyn spirytusu i spichlerz. Wcześniej w tym miejscu działała drewniana gorzelnia, obok stał modrzewiowy dwór z 1720 roku, spalony podczas II wojny światowej. Od pięciu lat w starym zakładzie w Witulinie przerabiane są na spirytus odpady spożywcze. To smutny obraz upadku polskiego gorzelnictwa, bo przez ponad sto lat gorzelnia przerabiała ziemniaki na wódki. Obecna produkcja trafia do Suchowoli, gdzie Surwin produkuje odwodniony spirytus. Odbiera to na biopaliwa Orlen.

6 października 2019 o godz. 13:38

Stara gorzelnia w Klonownicy

Klonownica4

We wsi Klonownica Plac, w gminie Janów Podlaski, zachowały się w niezłym stanie zabudowania gorzelni rolniczej, obok stoi dwór, bardzo zaniedbany ogród. Wieś powstała w 1576 roku, jako część pobliskiego większego majątku Cieleśnica. Postawiono tu karczmę i kościół, dwór zaś wybudował dopiero w XIX wieku Andrzej Serwiński, który odkupił włości od Radziwiłłów. Klasycystyczny dwór, podobny do tego w Cieleśnicy, powstał wg projektu samego Serwińskiego. Od 1861 roku majątki Cieleśnica i Klonownica stały się własnością Rosenwerthów. Zarządzająca Klonownicą Maria Rosenwerth w 1880 roku postawiła tu murowaną gorzelnię, obok powstała kuźnia, kawałek dalej cegielnia, postawiono czworaki. Organizm ten dobrze funkcjonował przez wszystkie lata II Rzeczpospolitej. Po wybuchu wojny dwór zajęli Niemcy. Po wojnie znacjonalizowany, przejęty przez Gminną Spółdzielnię Rokitno, a gorzelnia przez PGR Roskosz. W latach 90. powstała spółka pracownicza z PGR Roskosz, którą na początku XXI wieku przejęło Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe Jaroć i Sikora. Nie powiodło im się. Gorzelnia zaprzestała jednak pracę wcześniej, w latach 90. jej wyposażenie trafiło na złom. Teraz jest własnością rodziny Sabastianiuków z Mokran Nowych, którzy kupili gorzelnię i ok 40 ha pola.

30 września 2019 o godz. 08:41

Ruina rektyfikacji spirytusu w Międzyrzeczu Podlaskim

20190908_145758

Jeszcze dekadę temu działał tu wielki zakład – gorzelnia, rektyfikacja, rozlewnia win. Przemysłową część dawnego folwarku XXX w Międzyrzeczu Podlaskim eksploatowały dwie firmy – Surwin z rozlewnią win i siostrzany Alkowin z produkcją spirytusu. Obydwie spółki wciąż zresztą mają adres przy ul. Lubelskiej 67 A, tyle, że upadłe Podlaskie Zakłady Spirytusowe Alkowin Sp z o.o. są w likwidacji. Po wielkim zakładzie produkcyjnym pozostały ruiny.

29 września 2019 o godz. 08:42

Konstantynów wciąż na posterunku

20190909_131715

Zbudowana ok. 1920 roku gorzelnia w Konstantynowie pracuje pełną parą. Jest to jednak ostatnia gorzelnia w regionie, która wciąż produkuje etanol do produkcji wódek. Pobliska gorzelnia w Witulinie przerabia odpady na bioetanol, te w Klonownicy, Rozkoszy, Hruszniewie, Chotyczach i Międzyrzecu Podlaskim są w ruinie, w zamkniętej od lat gorzelni w Cieleśnicy nowi właściciele chcą uruchomić wytwórnię win i nalewek. A w Konstantynowie niezmiennie przerabia się zboże na wysokiej klasy spirytus rolniczy.

28 września 2019 o godz. 08:13

Wróciło życie do Cieleśnicy

Cielesnica gorzelnia4

W lipcu 2019 roku dziewiętnastowieczna gorzelnia rolnicza znalazła nowego właściciela. Stała nieczynna od 2007 roku, pozostając częścią majątku PGR i popadając w coraz większą ruinę. Kupili ją właściciele sąsiadującego z gorzelnią pałacu w Cieleśnicy, państwo Chwesiuk wraz z grupą inwestorów. Tym samym dwór i gorzelnia znów stanowią jeden organizm, a plany zakładają szybkie wznowienie produkcji w starych murach.

27 września 2019 o godz. 22:51

Agnieszka Herman: Tło

71490292_508161923304235_474564255228624896_n

Koncepcyjny, niezwykle spójny i konsekwentny tomik, gdzie każda strofa wiersza zaczyna się od „Tłem niech będzie…”. Niektóre skojarzenia zaskakujące: „tłem niech będzie samotność. / nieustanny szum / maszyny pracującej w oddali”, albo: „tłem niech będzie dym z papierosa. / nierówna wstążka unosząca się w górę. / kiedy związki powstają w niebie / cały świat słyszy bicie ich serc”. Niektóre urocze: „tłem niech będzie pocałunek we śnie. / na uszach czereśnie”. Niektóre podniosłe: „tłem niech będzie rozmowa europejczyków. / każdy nosi w sobie obraz własnej śmierci / dziwne zdanie w maju”. Rzadko, ale bywają smutne: „tłem niech będzie głuchy odgłos ciała uderzającego o ziemię. / dąb, bohater mojego krajobrazu / ćwiartowany przed śmiercią / gałąź po gałęzi”. Pomimo delikatnych, rozmytych zdjęć, wyłaniające się z tła obrazy słów są konkretne, równie często odwołują się do emocji, co do cywilizacji. Czasami czas zawraca wstecz, często jednak dotyczy tu i teraz. Ale nie ma w tym publicystyki, są wyłaniające się z tła coraz bardziej wyraźne kontury. Ludzki wzrok rejestruje w tle, w cieniu, we mgle obrazy rozmyte, im dalej od obiektu, tym gorzej je widzimy. Agnieszka Herman jak gdyby szła ze swoim obiektywem nie od tego tła, lecz w jego kierunku. I wydobywa dziwności, które w tle ukryć się chciały.

27 września 2019 o godz. 14:24

Wojciech Gogoliński o książce „Grappa”

cw_104_s 50-1

W numerze 8/2019 miesięcznika „Czas Wina” ukazała się recenzja Wojciecha Gogolińskiego z książki „Grappa” zatytułowane „Szlachetny odpad”. Przedrukowujemy ją za zgodą autora.

9 września 2019 o godz. 23:12

Dobry remis

euro2020

Mecz z Austrią na Stadionie Narodowym wyglądał lepiej, niż ten ze Słowenią w Lublanie, ale tak naprawdę z remisu 0:0 powinniśmy się cieszyć. Austria od początku do końca atakowała, huraganowo, widać było, że przyjechali do Warszawy po trzy punkty. Dzięki świetnej postawie Łukasza Fabiańskiego zdobyli jeden punkt, a Polska wciąż jest na pierwszym miejscu w grupie, choć nad Słowenia mamy już tylko dwa punkty przewagi, po ich dzisiejszej wygranej z Izraelem. Mecz był dynamiczny, dobrze się to oglądało, choć z drżeniem o wynik, bo gol dla Austrii wciąż wisiał w powietrzu. Nasze kontrataki były mało skuteczne, choć też mieliśmy kilka dobrych sytuacji, głównie po akcjach Grosickiego. Brzęczek pozostawił na ławce rezerwowych słabo grających w poprzednim meczu Piątka i Pazdana, a obecność Glika na boisku uporządkowała grę obrony. Szwankowało wyprowadzanie akcji. Na plus zapisać trzeba, że kondycyjnie piłkarze wytrwali do końca, mimo bardzo szybkiego tempa gry. Dobry remis, na więcej w tym spotkaniu nie zapracowaliśmy.

Paweł

Prawdą jest, że wczoraj poza Bielikiem i Fabjańskim nikt nie pokazał choćby krzty pomysłu czy zaangażowania Zieliński rozczarowuje w reprezentacji w każdym meczu Bereszyński na lewej obronie to pomyłka, że o Bednarku i jego przypadkach nie wspomnę. Ale może to i lepiej, z terapeutycznego punktu widzenia, obudzić się ze snu o potędze i stanąć przed lustrem z nagą prawdą.