Strona Łukasza Gołębiewskiego

Witam Was na mojej stronie, którą redaguję wspólnie z Wami - moimi czytelnikami. Strona powstała w styczniu 2007 roku i początkowo wyłącznie poświęcona była powieści "Xenna moja miłość". Od tamtej pory odwiedziło ją ponad dwa miliony osób! Nigdy nie spodziewałem się takiego zainteresowania, dziękuję Wam za to.

W dziale komentarze staram się na bieżąco pisać o tym, co mnie obchodzi. W galeriach znajdziecie moje fotki, w tym możliwie pełną dokumentację spotkań autorskich. Są tu też recenzje, wywiady oraz rozmaite aktualności - zarówno te od wydawcy - o moich książkach, jak i wszelkie inne, także te, które sami nadsyłacie.

Pozostańcie w buncie!

Do zobaczenia na koncertach i spotkaniach autorskich. 

Aktualności Zobacz wszystkie

20 maja 2017 o godz. 14:49

Xenna taniej w Ebookpoint

1180x419_targiwarszawa

Książki „Bandyci Rodriguez”, „Melanże z żyletką” i „Xenna moja miłość” w wersji elektronicznej można kupić taniej na Ebookpoint. Akcja promocyjna z okazji Warszawskich Targów Książki potrwa do 25 maja.

12 maja 2017 o godz. 15:47

El banda dziś w Warszawie

El Banda-No Mercy (5)

Dzisiaj w klubie Pogłos (Warszawa, ul. Burakowska 12) o godz. 19:00 zagrają: El Banda, po dłuższej nieobecności znów na scenie oraz olsztyński Produkt. Wstęp – 20 zł.

29 kwietnia 2017 o godz. 20:21

Rock na Bagnie VII

plakat 2017

Rock na Bagnie VII odbędzie się w terminie 30 czerwca-1 sierpnia. Jak zwykle, na plaży miejskiej w Goniądzu. Wystąpią m.in.: Podwórkowi Chuligani, Bachor, Armia, Lao Che, Sexbomba, Sedes, Błękitny Nosorożec, The Corpse, Po Prostu, Wańka Wstańka and The Ludojades, Prawda, Farben Lehre, Sztywny Pal Azji, Booze and Glory.

29 kwietnia 2017 o godz. 20:14

Aqua Vitae 2/2017

AV_cover14

Ukazał się czternasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

13 kwietnia 2017 o godz. 20:20

Nowa edycja Rynku książki w Polsce

rkp2016 (1)

Nakładem Biblioteki Analiz ukazał się – z dużym opóźnieniem – „Rynek książki w Polsce 2016”. Kompendium wiedzy o polskim rynku wydawniczo księgarskim, a w nim: analiza zmian, prognozy rozwoju poszczególnych segmentów rynku wydawniczego, prezentacje największych firm z branży, liczne tabele i zestawienia, m.in. z wynikami badań czytelnictwa, danymi na temat wielkości produkcji wydawniczej, informacjami o nakładach książek, przegląd najważniejszych wydarzeń jakie zaszły na rynku wydawniczo-księgarskim w okresie 2015-2016, informacje o najważniejszych polskich targach książki oraz o instytucjach i organizacjach działających na rynku książki, kilkaset biogramów osób kształtujących polski rynek wydawniczy.

6 kwietnia 2017 o godz. 21:26

W „Magazynie Wino” o whisky

logo_Magazyn-Wino

W numerze 1/2017 dwumiesięcznika „Magazyn Wino” ukazał się panel degustacyjny „50 whisky dla wielbicieli wina”. Whisky wytypował i opisał Łukasz Gołębiewski – z różnych regionów, w różnych cenach i w różnym wieku, single malt, blended, irlandzkie czy amerykańskie. Zachęcamy do lektury.

6 kwietnia 2017 o godz. 20:38

Dezerter i El Banda w Uchu

8 kwietnia w klubie Ucho w Gdyni (ul. Świętego Piotra 2) zagrają Dezerter, El Banda oraz Gars. El Banda, która niedawno wznowiła działalność, nagrała EP „wściekłyszpaler”, natomiast Dezerter po 33 latach wznowił swój słynny singiel „Ku przyszłości”. Początek koncertu godz. 20.00. BILETY: 37 zł (przedsprzedaż) / 45 zł (w dniu koncertu).

26 marca 2017 o godz. 03:25

Akurat Amur

z amurem2

Czasami poznajesz kogoś na chwilę. Czasami na dwie chwile. Niektórzy poznają się na całe życie, nie wiem czy długie, czy krótkie, nie badam losu szczęśliwców. Ja poznałem Amurka na kilka dni. Bardzo się polubiliśmy. Dobrze się wzajemnie lubić. Minęło kilka dni, miną miesiące, może lata, będę wspominał ciepło Amura. Dżentelmen, pieszczoch i przemiły mruk. Mam swoje koty, ale w podróży czasami je zdradzam. Amurek mnie uwiódł. Chwilo żyj, żegnaj, żyj ponownie. Mru kocury.

26 marca 2017 o godz. 03:07

Czy będzie następna powieść?

Pytacie w mailach… Nie wiem. Piszę. Czasami. Bardzo wolno. Wolniej niż zwykle. W tempie jednej strony na tydzień. Ale piszę. Powieść obyczajową, z wątkami sensacyjno-alkoholowymi. Jest w niej seks, są zbrodnie, jest dużo namiętności. Są w niej koty. Proszę o cierpliwość. Postaram się w tym roku skończyć, ale nie obiecuję…

24 lutego 2017 o godz. 21:37

Nowy numer Aqua Vitae

okladka_ok

Ukazał się trzynasty numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury. W numerze m.in.:

Ostatnie wpisy

24 maja 2017 o godz. 21:21

Homo homini lumpus

Człowiek człowiekowi lumpem.

K.R.

Mieszkałem tam praktycznie przez całe lata '80, jako dziecko co prawda, ale gorzelni sobie nie przypominam, ruin w zasadzie tez niespecjalnie, budynki w okolicy pałacu były użytkowanymi oborami. Wszystko było zadbane. Między pałacem a oczkiem wodnym były działeczki do uprawy sezonowej warzyw. Po prawej patrząc od frontu i aż do oczka był duży sad z wieloma drzewami owocowymi i niesamowicie smacznymi jabłkami. Po lewej w dole z tego co pamiętam były garaże i chlewiki, wędzarnia. Za oczkiem w lesie niesamowita górka z której zjeżdżało się zimą na sankach, niejednego guza stamtąd przyniosłem. :) Jakoś tak się złożyło, że większość PGR-ów była lokalizowana na podobnej zasadzie, czyli administracja w jakichs dworkach/pałacykach. Później wszystko zostało wyprzedane, właścicieli prywatnych niestety nie interesował los budynków, a jedynie areały taniej ziemi, by stac sie rolnikami na papierze. Na Mazurach pełno jest takich miejsc, gdzie przepiękne kiedyś budynki obracją się w ruine, ponieważ zostały wyprzedane przez państwo do rąk właścicieli, których ich los nie obchodzi, a ogromne areały ziemi leżą odłogiem nieużytkowane... :( Wyprzedaż PGR-ów to była zbrodnia wrecz jeśli popatrzyc na to z dzisiejszego punktu widzenia, za która nikt nie został rozliczony. Ziemia rolna w tym kraju to chyba najcenniejsze dobro, może zaraz po węglu, zamiast rozwijać rolnictwo, to je zabito wyprzedając za grosze to, co państwo miało najcenniejszego... Nie do pomyślenia. Region Mazur mogł być najcenniejszym regionem w Polsce i byc moze jednym z bogatszych, gdyby nie wyprzedano ziemi, tylko ja odpowiednio zagospodarowano i rozwijano dalej rolnictwo... A tak wszystkie zakłady w okolicach poupadały albo zostały wyprzedane, PGRy-z zostały sprzedane w rece prywatne, które nie kontynuowaly rolnictwa na zakupionych ziemiach, co zaowocowalo totalna bieda wsrod mieszkancow takich wiosek jak Berkowo, bo nagle wszyscy stracili prace. Nie do pomyslenia jak zaprzepaszczono mozliwosci tego regionu.....

12 maja 2017 o godz. 00:06

Czas herkulesów

Czas herkulesów

To już dziewiąty tom z komisarzem Zygmuntem Maciejewskim w roli głównej. Wroński znów sięga do sportu, tym razem przedstawia środowisko zapaśników, a przy okazji homoseksualistów. Przedwojenny Chełm ma ambicje by stać się ważnym ośrodkiem przemysłowym, ma tu powstać centrala polskiej kolei. Trwają inwestycje budowlane, do miasta przyjeżdżają poszukujące pracy szumowiny, a lokalna policja ma braki kadrowe. W dodatku komendantem jest tu leniwy Józef Hejwowski, dawny przełożony Maciejewskiego. Panowie spotykają się na mało przyjemnym szczeblu, bo Maciejewski został wysłany z kontrolą jako oficer inspekcyjny. Dziwnym trafem w Chełmie spotyka nie tylko nielubianego dawnego przełożonego, któremu chętnie zagra na nosie, ale też kilka innych postaci znanych mu z dawnych lat. Jest też coraz więcej niewyjaśnionych morderstw. I tak zamiast kontrolą pracy policji, Maciejewski zajmuje się śledztwem.

Disorder

Dzięki za poprawkę.

Disorder

Dobre pytanie :) Mnie też to dziwi, bo calvados jednak w większości robiony jest z jabłek. Ale może wydawca szczególnie lubi te z apelacji Domfrontais, gdzie jest przewaga gruszek nad jabłkami :)

lu

Wiem, że się czepiam, ale powinno być "30 czerwca-1 lipca".;)

Tola

dlaczego na okładce księżki "Świat wykwintnych alkoholi: Calvados" jest zdjęcie gruszki?? Pozdrawiam, T

Trewq

W marketach jest pod nazwą napój alkoholowy. Nie ma na etykiecie napisu ,,Brandy.... ,, Etykieta i butelka sugeruje że jest Brandy. Ale jeśli nie pisze to ja bez napisu na etykiecie nie kupuje bo to produkt brandopodobny napój alkoholowy brandopodobny . To tak jak z kostką masła. Na jednych pisze masło. I jest to masło. A drugie kostki wyglądające jak masło Nie posiadają napisu ,, masło,, i jest to produkt maslopodobny z produktów gorszych tańszych olejów palmowych

6 kwietnia 2017 o godz. 20:27

Bogumił Rychlak recenzuje „Świat brandy”

5pliska_okladka_swiat_brandy

W numerze 6/2016 magazynu „Aqua Vitae” ukazała się recenzja Bogumiła Rychlaka z książki Łukasza Gołębiewskiego pt. „Świat brandy”.

6 kwietnia 2017 o godz. 20:19

„Aqua Vitae” o „Calvadosie”

W numerze 1/2017 magazynu „Aqua Vitae” Bogumił Rychlak recenzuje książkę Łukasza Gołębiewskiego pt. „Calvados”.

6 kwietnia 2017 o godz. 20:07

O „Calvadosie” w „Rynkach Alkoholowych”

calvados_cover

W marcowym numerze miesięcznika „Rynki Alkoholowe” ukazała się recenzja książki Łukasza Gołębiewskiego pt. „Calvados”.

26 marca 2017 o godz. 23:04

Brzydki mecz

wc russia

Mecz Czarnogóra-Polska w Podgoricy był wyjątkowo brzydki, chaotyczny, pełen fauli. I wyrównany. Trudny, nieprzyjemny przeciwnik. Dobrze, że wygraliśmy, bo były momenty, kiedy nie kontrolowaliśmy sytuacji.

Disorder

Skontaktuj się z Muzeum Polskiej Wódki, może będą zainteresowani.

Bob

Mam do sprzedania butelkę wódki wyborowej myślę że ma ona około 40lat bardzo stara ale dla kogoś kto się zna może być cenna ifon pod adres email bleblelol@wp.pl ;)

20 marca 2017 o godz. 08:41

Kartka z podróży (18) Ruiny opactwa w Quin

_DSC8247

Jedna z najbardziej malowniczych ruin – dawne opactwo franciszkanów, ufundowane w 1402 roku w miejscu kościoła, który stanął tu dwieście lat wcześniej. Fundatorem był lokalny lord, Síoda Cam MacNamara. Groby rodziny MacNamara znajdują się obecnie wśród ruin, przez co całość wygląda jak scenografia do wideoklipu Michaela Jacksona, brakuje tylko wstających z grobów zombiaków. Zwiedzałem to miejsce podczas ulewnego deszczu, wrażenie upiorne. Pomału zapadał zmierzch, jeszcze lepiej musi być nocą. Miejsce z upiorną historią, masa krwi tu się przelała. Pierwszy raz klasztor zniszczono w XVI wieku, podczas reformacji Henryka VIII, dobra skonfiskowano, mnichów wypędzono. Katolicka rodzina MacNamarów przez wieku toczyła jednak walki z Anglikami. Na pewien czas franciszkanie tu powrócili, jednak w 1651 roku zostali wyrżnięci w pień przez wojska Cromwella.