Strona Łukasza Gołębiewskiego

Witam Was na mojej stronie, którą redaguję wspólnie z Wami - moimi czytelnikami. Strona powstała w styczniu 2007 roku i początkowo wyłącznie poświęcona była powieści "Xenna moja miłość". Od tamtej pory odwiedziło ją ponad dwa miliony osób! Nigdy nie spodziewałem się takiego zainteresowania, dziękuję Wam za to.

W dziale komentarze staram się na bieżąco pisać o tym, co mnie obchodzi. W galeriach znajdziecie moje fotki, w tym możliwie pełną dokumentację spotkań autorskich. Są tu też recenzje, wywiady oraz rozmaite aktualności - zarówno te od wydawcy - o moich książkach, jak i wszelkie inne, także te, które sami nadsyłacie.

Pozostańcie w buncie!

Do zobaczenia na koncertach i spotkaniach autorskich. 

Aktualności Zobacz wszystkie

12 sierpnia 2016 o godz. 20:36

Zapomniane klejnoty

Rychlak okładka

Ukazała się druga pozycja w serii „Biblioteczka Aqua Vitae” – Bogumiła Rychlaka „Zapomniane klejnoty – o likierach, likworach, kordiałach i nalewkach”.

12 sierpnia 2016 o godz. 20:30

Dziesiąty numer „Aqua Vitae”

AV cover10

Ukazał się czwarty w tym roku, a dziesiąty w ogóle, numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

1 sierpnia 2016 o godz. 21:08

TZN Xenna i Apteka w Paszczy Lwa

paszcza lwa

27 sierpnia w klubie Paszcza Lwa (Gdańsk, ul. Kwietna 39) wystąpią weterani – TZN Xenna i Apteka. Start o godz. 20.00, bilety 35/45 PLN.

27 czerwca 2016 o godz. 00:46

Toast z kotem

SONY DSC

Amerykańska firma Apollo Peak stworzyła wino dla kotów. Trunek jest bezalkoholowy, a jego skład to sok z buraków i kocimiętka – oba składniki naturalne i jak zapewnia producent bezpieczne dla zdrowia kotów. W ofercie są: wino czerwone Pinot Meow i białe MosCATo. Cena małej butelki to około 5 USD, dużej nie przekracza 12 USD. Producent zapewnia, że konsultował napój z lekarzami weterynarii. Czekam na kocią whisky.

11 czerwca 2016 o godz. 13:00

Jest już nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover3-16

W sprzedaży jest już kolejny numer dwumiesięcznika „Aqua Vitae” (3/2016), a w nim m.in. następujące teksty:

6 czerwca 2016 o godz. 12:18

Ultra Chaos Piknik vol. 8

plakat ucp vol.8

W dniach 24-25 czerwca w Żelebsku koło Biłgoraja odbędzie się ósma edycja festiwalu Ultra Chaos Piknik. Impreza ma coraz bardziej międzynarodowy charakter, grac będą zespołu z Wielkiej Brytanii, USA, Rosji czy Finlandii. Start w piątek o godz. 16.00.

21 maja 2016 o godz. 12:04

Mega promocja na e-booki

ebookpoint promo

Do 23 maja trwa mega promocja na książki Łukasza Gołębiewskiego w formie e-booka w księgarni Ebookpoint.pl. Wszystkie pozycje są o 50% taniej: „Melanże z Żyletką”, „Xenna moja miłość”, „Bandyci Rodriguez”, „Gdzie jest czytelnik?” i wiele innych pozycji.

17 maja 2016 o godz. 13:06

O rynku książki w PR1

18 maja Łukasz Gołębiewski będzie gościem Polskiego Radia PR 1. W audycji Sygnały Dnia (godz. 6.40) mówić będzie o bieżących problemach rynku wydawniczo-księgarskiego. Zapraszamy do słuchania, także na: gospodarka.polskieradio.pl.

15 maja 2016 o godz. 11:36

PIL w Warszawie

pil

18 maja w Proximie (ul. Żwirki i Wigury 99) wystąpi John Lydon ze swoim Public Image Ltd. Start o godz. 20.00. Cena biletów: 99 zł / 120 zł.

20 kwietnia 2016 o godz. 12:44

Jest już nowy numer „Aqua Vitae”

AV cover8-001

W sprzedaży jest już kolejny numer dwumiesięcznika „Aqua Vitae” (2/2016), a w nim m.in. następujące teksty:

Ostatnie wpisy

20 sierpnia 2016 o godz. 17:32

Nawiedzony orędownik trzeźwości, czyli o książce Wino w Biblii

Samuele Bacchiocchi

Samuele Bacchiocchi dowodzi, że Biblia nie pozwala chrześcijanom na picie wina. Wydaje się to być teza co najmniej heretycka, gdyż wino, krew Chrystusa, jest elementem eucharystii. Doktor Bacchiocchi twierdzi jednak, że doszło do historycznego i lingwistycznego przekłamania, gdyż w dawnym hebrajskim i klasycznej grece słowa yayin jak i oinos oznaczały zarówno wino jak i sok z winogron. Autor dowodzi, że: „wino, które Bóg aprobuje to niesfermentowany sok gronowy, a wino, którego Bóg nie aprobuje, to wino sfermentowane i alkoholowe. Napoje alkoholowe są konsekwentnie zakazane w Biblii jako nie nadające się do spożycia przez ludzi. Spożywanie ich jest nie tylko nie zdrowe, ale też nie moralne, ponieważ odpowiada naruszeniu biblijnych zasad mających na celu zapewnienie nam zdrowia i świętości”. Nie znam się na biblistyce, ale pachnie mi to Al-Kaidą, jakąś muzułmańską dywersją uderzającą w fundamenty chrześcijańskiej cywilizacji. Nawiedzony doktor Bacchiocchi wzywa do całkowitej prohibicji, podaje dane statystyczne, z których wynika, że dziś pije 11 mln Amerykanów, a w latach prohibicji piło 5,5 mln. I to by było na tyle odnośnie tej szkodliwej książki.

20 sierpnia 2016 o godz. 00:08

Ślady polskiego gorzelnictwa w Wilnie

DSC_0266

Podczas obecnego pobytu w Wilnie, postanowiłem obejrzeć miejsca, w których przed wojną działały polskie wytwórnie alkoholi. W tym celu wybrałem się na Zarzecze. Na podstawie danych wygrzebanych w archiwum przez Czajkusa, zlokalizowałem dziesięć miejsc w Wilnie, w których przed wojną wytwarzano alkohole. Połowa z nich funkcjonowała w dzielnicy Zarzecze. Dziś ten region miasta ma charakter artystyczny, pełno tu galerii, atelier i knajpek. Punktem centralnym jest plac z pomnikiem Anioła Zarzecza. Ten kwartał miasta opływa Rzeka Wilenka, jest on jakby wyspą, enklawą, nazywana przez mieszkańców dumnie Republiką Zarzecza. Mają swoją konstytucję, która powinna każdemu się spodobać, gdyż jej fundamentem jest wolność myśli, wypowiedzi i zachowań.

13 sierpnia 2016 o godz. 13:45

everyone is a few drinks behind…

Humphrey_Bogart_1940

„Problem ze światem polega na tym, że wypił trzy kieliszki mniej ode mnie”. ~Humphrey Bogart

12 sierpnia 2016 o godz. 19:34

Co to za literatura?

zeromski stefan portret forum 1_6917809_1

Ja wiem, że nie każdy ma dość fantazji, żeby zacząć książkę od „Ogary poszły w las”, ale wziąłem własnie do ręki nowo wydaną powieść polskiego autora, która zaczyna się od zdania: „Czekał na tę chwilę od dawna”. Dalej już mi się czytać nie chce, bo jeśli w pierwsze zdanie autor nie włożył wysiłku, to dalej nie będzie lepiej.

Kindybal

Zastanawiam się czy piłeś to samo co ja? Czy tylko widziałeś na półce, chciałeś kupić a brakło w portfelu? Gdybyś na codzień gustowal w takich alkoholach to twój komentarz byłby zupełnie inny. Stawiam, że jesteś degustatorem blended whisky i jak już czasem możesz sobie pozwolić na coś lepszego to dajesz 0,7 "balantajsa" z colą a w Internecie udajesz znawce. Jeśli masz ochotę ocenić jakiś alkohol, powinieneś zacząć od precyzyjnego określenia alkoholu który miałeś w ustach. Później możesz opowiedzieć co czułaś. Zaczynając i kończąc o martell, Hennessey czy Napoleonie pokazujesz jakim jesteś blaznem. Ja planata w całej standardowej palecie uwazam za bardzo udany produkt który mimo, że nie jest tak popularny jak marki o których wspomniał czarnoskrzydly degustator to z ich podstawowym wariantem skutecznie sobie radzi a wcale nie jest tańszy niż ich marketowe wydania.

Michał

Kiedyś we Lwowie spożyłem na raz całą butlę, a ponoć można tylko łyżeczkę dziennie. ;)

26 lipca 2016 o godz. 20:16

Kartka z podróży (10) Smaki i zapachy Gruzji

chacha 7AM

Długo zwlekałem z tą kartką, bo ciągle jestem w ruchu. Dzisiaj tu, jutro tam, jak śpiewał Leonard Cohen w przekładzie Macieja Zembatego. Od mojego powrotu minął już tydzień, ale wciąż powracam do niej myślami. Dzisiaj kolega Mariusz Kapczyński przysłał mi zdjęcie, na którym stoję ze szklanką mocnej i aromatycznej chachy, jest godzina siódma rano, parking, jesteśmy 117 km przed Tbilisi. Ta chacha dodała mi energii, a smak skórek winogron jeszcze długo utrzymywał się w ustach. To był pierwszy smak i aromat Gruzji.

23 lipca 2016 o godz. 08:59

Kartka z podróży (9) Wizyta w Chateau Mere

Chateau Mere

Posiadłość Chateau Mere w Vardisubani, niedaleko Telavi, została wybudowana w 2011 roku. Przypominać ma zamek, sporo w tym niestety kiczu, a jest tu restauracja, pokoje gościnne i mała destylarnia chachy. Chateau Mere ma wspólnego właściciela z winiarnią Winiveria, która działa od 2005 roku. Produkują wina ze szczepów: kisi, khikhvi, kakhetian mtsvane, rkatsiteli, saperavi i kindzmarauli. Część z nich fermentuje i dojrzewa w kwewlach (przez ok. 6 miesięcy), inne dojrzewają w beczkach. Własna chacha robiona jest z wytłoczyn po produkcji win saperavi. Marka nazywa się Chacha Janiani, destylowana w bardzo małych partiach, w klasycznym gruzińskim kotle. Ma trawiasto-kwiatowe aromaty. Butelkowana jest z mocą 50%. Właściciel planuje zakup bardziej wydajnego sprzętu do destylacji.

22 lipca 2016 o godz. 09:17

Kartka z podróży (8) Wizyta w domu Chavchavadze w Tsinandali

05 Tsinandali

W Tsinandali, niedaleko Telavi, mieści się wspaniała posiadłość ziemska, zatopiona w wielkim ogrodzie, obecnie muzeum – dom gruzińskiego bohatera, pisarza, Aleksandra Chavchavadze (1786-1846). Był dyplomatą na dworze carycy Katarzyny II, a także generałem w carskiej armii, w latach 1813-1815 uczestnikiem wojen z Napoleonem. Zajmował się także gruzińskim dziedzictwem kulturowym, był poetą romantycznym, tłumaczem na gruziński m.in. Puszkina czy Woltera. Był jednak także winiarzem. Robił wina z własnych winnic, w tradycyjny gruziński sposób, w kwewlach. Jako pierwszy w Gruzji zaczął butelkować wina – zachowało się do dziś kilka, odkrytych przy okazji renowacji piwnic, starych butelek (m.in. pierwsza, z 1839 roku). Jego winnice wciąż są wykorzystywane.

21 lipca 2016 o godz. 09:36

Kartka z podróży (7) Telavi Wine Cellar

Telavi WC (45)

Telavi Wine Cellar to największy producent win w Gruzji, właściciel m.in. marki Marani, dobrze znanej na polskim rynku. Marani to po gruzińsku piwnica. Zakład położony jest w stolicy słynącego z winnic regionu Kakheti – na przedmieściach Telawi, w dolinie rzeki Alazani. Winiarnia powstała w 1915 roku, jako małe rodzinne przedsiębiorstwo, specjalizujące się w winach z kwewli. Obecny zakład został zbudowany w latach 60. W 1995 roku został sprywatyzowany, ale pierwszy prywatny właściciel po trzech latach zbankrutował. Mają ok. 300 ha winnic u podnóża Kaukazu. To historyczne winnice Kondoli. Ziemia jest tu aluwialna, gliniasto-kamienista, na wapiennej skale. Klimat zmienny – od wilgotnego podzwrotnikowego do kontynentalnego, uwarunkowany wpływem gór Wielkiego Kaukazu. Zimne powietrze spływające z lodowców Kaukazu do doliny kształtuje mikroklimat otoczenia, który sprzyja uprawie winorośli. Duże różnice temperatur między dniem a nocą zapewniają idealne warunki dla dojrzewania winogron. 70 % z 240 ha winnic Kondoli przeznaczone jest na uprawę czerwonych winogron. Łącznie nasadzanych jest dwanaście szczepów, m.in.: mtsvane, tsinandali, kisi, rkatsiteli, alexandreuli, saperavi, w mniejszym stopniu szczepy międzynarodowe: merlot, malec, cabernet sauvignon, riesling, chardonnay. Druga winnica znajduje się w samym sercu słynnego mikroregionu Kindzmarauli, na lewym brzegu rzeki Alazani, i tam posadzone zostało wyłącznie Saperavi. Trzecia niewielka winnica jest w mikroregionie Napareuli.

20 lipca 2016 o godz. 09:42

Kartka z podróży (6) Shaloshvili Wine Cellar

Shaloshvili Wine Cellar 2016-07-15 17-00-32

W wiosce Shilda, niedaleko miasta Telavi, gór Kaukazu, starych monasterów Gremi i Nekresi, znajduje się winiarnia Shaloshvili. Mają tu pokoje do wynajęcia, restaurację, wina z własnej winnicy i chachę z własnej małej destylarni. Ich parcele obsadzone są winogronami: saperavi, rkatsiteli i kakhuri mtsvane. Winiarnia powstała w 1998 roku, jest popularnym miejscem wieczornych biesiad. Ich wina starzone są zarówno w beczkach, jak i w kwewli. Do destylacji wykorzystują opalany drewnem tradycyjny kocioł o pojemności 150 l. Chacha ma 55%, destylowana jest z winogron rkatisteli, aromat i smak są bardzo ziołowe – rozmaryn, jałowiec, estragon, w finiszu rumianek. Poza wersją białą jest także łagodniejsza, przez 18 miesięcy starzona w dębie.

19 lipca 2016 o godz. 08:28

Kartka z podróży (5) Monastyr Bodbe

04 Bodbe (3)

Położony na wzgórzu Bodbe, 2 km od miasta Sighnaghi, Monastyr św. Jerzego został wybudowany w IX wieku i był siedzibą biskupstwa Kachetii. Wzgórze jest miejscem śmierci i pochówku świętej Nino, to na jej grobie powstał pierwszy kościół, a potem kolejne obiekty klasztorne. Najważniejsza jest trzynawowa bazylika z grobem świętej. Mozaiki nie są średniowieczne, powstały znacznie później, za to obok można oglądać dawną winiarnię mnichów z otworami na kwewli. W pobliżu wytryska źródełko św. Nino, które ma podobno uzdrawiające właściwości. Nie próbowałem, choć po nadużyciu chachy uzdrowienie by mi się przydało. Może ze względu na owo źródło w latach ZSRR wykorzystywano święte miejsce jako budynek szpitala. Zresztą większość gruzińskich sanktuariów służyło w latach słusznie minionych a to za teatry, a to za muzea czy sale wystawowe. Ze wzgórza rozpościera się piękny widok na dolinę, a za nią majestatyczne szczyty Kaukazu.

18 lipca 2016 o godz. 08:23

Kartka z podróży (4) z wizytą u Niki Bakhia

Nika Bakhia (23)

Na pograniczu wiosek Kardenakhi i Anaga swoją winiarnię ma artysta – malarz i rzeźbiarz, wielki oryginał, Nika Bakhia. W ogrodzie przed domem dymi prosty aparat destylacyjny, na parterze domu zakopane są kwewre, w drugim pomieszczeniu stoją beczki i wypełnione już butelki, które są ręcznie sygnowane, każda ma unikatowy charakter.

17 lipca 2016 o godz. 10:38

Kartka z podróży (3) Mtskheta

07-_DSC2779

Mtskheta – dziś właściwie małe miasteczko, niespełna 8000 mieszkańców, jednak dla Gruzji jest to odpowiednik naszego Krakowa. Są tu grobowce gruzińskich królów – aż do XIX wieku potomkowie królewskiego rodu byli tu chowani. Tu też odbyła się ceremonia chrztu Gruzji w 337 roku. Wcześniej zaś, od III w p.n.e., miasto było stolicą państwa Iberia, poprzedzającego Gruzję.

16 lipca 2016 o godz. 17:02

Kartka z podróży (2) Wizyta w destylarni Sarajishvili

13-_DSC2690

Na przedmieściach Tbilisi mieści się najstarsza i najważniejsza gruzińska wytwórnia winiaków zakłady Sarajishvili. Była to pierwsza na obszarze Imperium Rosyjskiego wytwórnia brandy metodą szarentejską – wówczas, jak we Francji, nazywanej koniakiem. Do dziś cechą charakterystyczną brandy Sarajishvili jest profil smakowy bardziej zbliżony do francuskich koniaków niż do innych gruzińskich, czy do armeńskich, brandy. Zakład zajmuje w Tbilisi ok. 7000 mkw. Mają też własne winnice w regionie Kakhetim uprawiane szczepy winogron to: tsitska, tsolikauri, chinebuli, goruli mtsvane, rkatsiteli.