Strona Łukasza Gołębiewskiego

Witam Was na mojej stronie, którą redaguję wspólnie z Wami - moimi czytelnikami. Strona powstała w styczniu 2007 roku i początkowo wyłącznie poświęcona była powieści "Xenna moja miłość". Od tamtej pory odwiedziło ją ponad dwa miliony osób! Nigdy nie spodziewałem się takiego zainteresowania, dziękuję Wam za to.

W dziale komentarze staram się na bieżąco pisać o tym, co mnie obchodzi. W galeriach znajdziecie moje fotki, w tym możliwie pełną dokumentację spotkań autorskich. Są tu też recenzje, wywiady oraz rozmaite aktualności - zarówno te od wydawcy - o moich książkach, jak i wszelkie inne, także te, które sami nadsyłacie.

Pozostańcie w buncie!

Do zobaczenia na koncertach i spotkaniach autorskich. 

Aktualności Zobacz wszystkie

25 września 2016 o godz. 00:04

Barb Wire Dolls w Hydrozagadce

music1-1

30 września w klubie Hydrozagadka (ul. 11 listopada 22) o godz. 20.00 zagra grecka grupa punk rockowa Barb Wire Dolls. Zespół jest bardzo widowiskowy, z wokalistką Isis Queen. Ceny biletów: 29 zł w przedsprzedaży lub 35 zł w dniu koncertu.

22 września 2016 o godz. 12:48

The Exploited, G.B.H. i The Casualties zagrają w Krakowie

SONY DSC

19 listopada, z okazji 25-lecia Galicji Productions, w krakowskim klubie Kwadrat zagrają legendy: The Exploited, G.B.H. The Casualties. Grupy zaprezentują najlepszy materiał z płyt wydanych w ciągu wszystkich lat koncertowania. Bilety. Wejściówki z systemu Ticketpro można nabywać w sieci sklepów Empik, Media Markt i Saturn w całej Polsce. Przedsprzedaż – 90 zł, w dniu koncertu – 110 zł.

9 września 2016 o godz. 11:13

Włochaty w Hydrozagadce

hqdefault

25 września w Hydrozagadce (Warszawa, ul. 11 listopada) wystąpi grupa Włochaty. Start – godz. 18.00, bilety – 25 zł w przedsprzedaży, 30 zł w dniu koncertu. Przed Włochatym zagra Oi Brygada. Uwaga – koncert zaczyna się punktualnie, Włochaty ma wejść na scenę o 18.30.

3 września 2016 o godz. 01:45

Wódka w Carrefour i nowości

wodka carr

Ciekawostka – moja książka na dziale z alkoholami w Carrefour, sami pomyśleli, brawo! W listopadzie ma być kolejne wydanie „Wódki”, a prawdopodobnie jeszcze w tym roku w Wydawnictwie Olesiejuk moja duża książka o koniaku. W M&P książka o kalwadosie, a w Ambrze o brandy. To tyle nowości na chwilę obecną. Powieść nową piszę, ale kiedy skończę…? Jak skończę, to skończę, na pewno nie w tym roku. Czasu nie ma, praca wre.

12 sierpnia 2016 o godz. 20:36

Zapomniane klejnoty

Rychlak okładka

Ukazała się druga pozycja w serii „Biblioteczka Aqua Vitae” – Bogumiła Rychlaka „Zapomniane klejnoty – o likierach, likworach, kordiałach i nalewkach”.

12 sierpnia 2016 o godz. 20:30

Dziesiąty numer „Aqua Vitae”

AV cover10

Ukazał się czwarty w tym roku, a dziesiąty w ogóle, numer magazynu o mocnych alkoholach „Aqua Vitae”. Zapraszamy do lektury.

1 sierpnia 2016 o godz. 21:08

TZN Xenna i Apteka w Paszczy Lwa

paszcza lwa

27 sierpnia w klubie Paszcza Lwa (Gdańsk, ul. Kwietna 39) wystąpią weterani – TZN Xenna i Apteka. Start o godz. 20.00, bilety 35/45 PLN.

27 czerwca 2016 o godz. 00:46

Toast z kotem

SONY DSC

Amerykańska firma Apollo Peak stworzyła wino dla kotów. Trunek jest bezalkoholowy, a jego skład to sok z buraków i kocimiętka – oba składniki naturalne i jak zapewnia producent bezpieczne dla zdrowia kotów. W ofercie są: wino czerwone Pinot Meow i białe MosCATo. Cena małej butelki to około 5 USD, dużej nie przekracza 12 USD. Producent zapewnia, że konsultował napój z lekarzami weterynarii. Czekam na kocią whisky.

11 czerwca 2016 o godz. 13:00

Jest już nowy numer „Aqua Vitae”

AV_cover3-16

W sprzedaży jest już kolejny numer dwumiesięcznika „Aqua Vitae” (3/2016), a w nim m.in. następujące teksty:

6 czerwca 2016 o godz. 12:18

Ultra Chaos Piknik vol. 8

plakat ucp vol.8

W dniach 24-25 czerwca w Żelebsku koło Biłgoraja odbędzie się ósma edycja festiwalu Ultra Chaos Piknik. Impreza ma coraz bardziej międzynarodowy charakter, grac będą zespołu z Wielkiej Brytanii, USA, Rosji czy Finlandii. Start w piątek o godz. 16.00.

Ostatnie wpisy

22 września 2016 o godz. 12:22

W Whisky Radio o wodzie życia

logowr

Whisky Radio, nowe dziecko firmy Stilnovisti, zamieszcza obszerną rozmowę z Łukaszem Gołębiewskim na temat nie tylko samej whisky, ale także wódki, książek oraz sztuki i tradycji degustacji. Zapraszamy do słuchania – link.

22 września 2016 o godz. 10:15

Kartka z Bułgarii (4) Pomorie

1-pomorie-7

Pomorie latem tętniący życiem, a zimą zapadła dziura. Miasto jakich wiele na wybrzeżu Morza Czarnego. Nie tak gwarny jak Złote Piaski czy Słoneczny Brzeg, ale też nie tak kameralny jak Sozopol. To takie pomniejszone Burgas – nadmorska promenada, centrum pełne barów, restauracji, klubów nocnych, poza tym: hotele, domy wczasowe, kwatery, no i plaże. Ciepłe morze, ciepły piasek, parasolki, materace, koktajl-bary, rozgazowane piwo, tanie wino, tani rum z colą, wszystko to, co uwielbiają plażowicze. A jak ktoś ma dosyć plaży i morza, to nie brakuje basenów i parków wodnych rozrywek.

21 września 2016 o godz. 11:00

Kartka z Bułgarii (3) Nesebyr ponownie

2-nesebyr-14

Nesebyr to najpiękniejsze miasto Bułgarii, to miejsce, do którego chce się wracać. To wróciłem! Ostatni raz byłem tu w 2007 roku. Czy coś się zmieniło? Chyba nic. Bar Hemingway stoi jak stał, kopuły starych świątyń błyszczą w słońcu czerwoną barwą, smokinova rakija w każdym niemal barze (oczywiście domowa, z własnych fig), w porcie matrosi nawołują na przejażdżki stateczkami do Słonecznego Brzegu. Tylko tłoczniej, tylko więcej sprzedawców pamiątek. Czemu się jednak dziwić, Bułgaria pnie się w górę w rankingach popularności biur podróży. Tanio, nie ma zagrożenia terroryzmem, świetna kuchnia, dobre wina i mocne trunki, dużo słońca, ciepła woda w Morzu Czarnym, coraz lepsza baza turystyczna, ludzie przyjaźni. Bułgarzy się cieszą z tej popularności, to oczywiste, dla mnie jednak zrobił się nadmierny tłok. Zwłaszcza, że Nesebyr to mała przestrzeń, wysepka, która można przejść z jednego końca na drugi szybkim krokiem w kwadrans, a delektując się zabytkami obejść starówkę w godzinę.

сергей шевырев

Хороша страна Болгария...

20 września 2016 o godz. 10:26

Kartka z Bułgarii (2) Sozopol

6-sozopol-17

Dawne Sozopolis – antyczne, pięknie położone miasto. Podobnie jak Nesebyr, tak i Sozopol został zbudowany na wyspie, obecnie połączonej groblą z lądem. Szorstkie skały czyniły go doskonałą twierdzą, zresztą jeszcze do niedawna miała tu swoją bazę bułgarska marynarka wojenna, teraz jest już tylko kurort. To antyczne miasto, jedno z najstarszych na terenie obecnej Bułgarii, założone w czasach starożytnych, co najmniej 4000 lat p.n.e. Od początku był to ważny port. W czasach greckich miasto nazywało się Apollonia, wielki wówczas ośrodek handlowy, jedno z najważniejszych miast Tracji. Od pierwszej połowy V wieku siedziba biskupstwa. Zachowały się ruiny dawnej bazyliki. Wówczas też miasto zaczęto nazywać Sozopolis. Rozwijało się także w czasach imperium osmańskiego, wówczas jako Sizeboli. Brukowane uliczki gęsto oplatają niewielką przestrzeń starego miasta. Pną się ku górze, skąd rozpościera się piękny widok na skały i pobliskie małe wysepki. W porcie stoją kutry rybackie i jachty. Zachwycają stare drewniane domy, dziś w wielu z nich są bary i restauracje. Plaża w starej części jest niewielka, za to malownicza, można wygrzewać się na gorących kamieniach. Jednocześnie w Sozopol nie jest tak gwarno jak w Nesebyrze, mniej jest sprzedawców badziewnych pamiątek, a i ceny niższe. Na drzewach o tej porze roku dojrzałe już granaty, a w wodzie beztrosko pluskają się piękne dziewczęta.

19 września 2016 o godz. 10:09

Kartka z Bułgarii (1) Zamek Ravadinovo

5-ravadinovo-1

Położony w szczerym polu, dosłownie, prowadzi do niego droga gruntowa, wokół są jakieś brzydkie domy, mała fabryka, pole obsiane kukurydzą. Zamek to królestwo kiczu. Gigantyczna budowla jak z filmu Disneya, albo historii o Smurfach i Gargamelu. Zamek Ludwika Szalonego w Bawarii przy tym to pestka. No może poza usytuowaniem Połączono tu wszelkie możliwe style – trochę z bizancjum, trochę z gotyku, trochę orientu. Wchodzących wita rubaszny gość w przebraniu króla, potem mija się dwie bramy, na dziedzińcu stoi fontanna, jest sala balowa, do której się wchodzi niczym do groty, wieże i wieżyczki, balustrady, balkony, ornamenty, rzeźby i gargulce. Jest mała cerkiew, z wieżami jak cebule. Wszędzie mozaiki, kiczowate malowidła, tematyka rycerska, ale i religijna, a i biesiadna. Zbudował to cudo dwadzieścia lat temu jakiś milioner. Za wejście pobierana jest opłata 20 lew, za zdjęcie z królem 5 lew, nieco mniej za kieliszek rakiji w zamkowym barze. Wybujała roślinność, egzotyczne ryby w oczkach wodnych, gady i wielka papuga. No i tłumy ludzi. Bynajmniej nie turystów. Głównie Bułgarzy przyjeżdżają spędzać tu dzień w towarzystwie zbroi, chorągwi i zdobień. Dla wielu z nich ten zamek to autentyczny powód do dumy, choć w rzeczywistości jest tylko kaprysem ekscentrycznego bogacza.

Franciszek Modliszka
18 września 2016 o godz. 10:37

Wizyta w Vinex Preslav

vinex-preslav-10

Największy i najstarszy producent brandy w Bułgarii. Żadna inna firma w tym kraju nie ma w swoich piwnicach równie starych destylatów – u nich najstarsze mają blisko sześćdziesiąt lat, a w ofercie jest kupaż brandy XO pięćdziesięcioletniej. Firma mieści się w mieście Preslav, w dolinie Starej Połoniny, gdzie była najstarsza stolica dawnej Bułgarii. W swoim porftfolio mają zarówno brandy Great Preslav, jak i brandy Pliska, dla uczczenia drugiej dawnej stolicy Bułgarii. Produkują też niezwykle popularną brandy Slantschew Brjag, wysokiej klasy wina oraz szeroką gamę rakij, w tym takie, które leżakowały po siedemnaście lat, co jest prawdziwą rzadkością.

17 września 2016 o godz. 16:35

Wizyta w winiarni i destylarni Boi&ar

_dsc4062

Kilka kilometrów od miasta Pomorie rozciągają się winnice należące od 1922 roku do rodziny Boychevi. Niestety, rodzinny biznes winiarski w 1952 roku został znacjonalizowany. W 1988 roku bracia Simeon i Dimitar Boychevi wraz z Argirem Hristoforovem wznowili prywatną działalność i założyli winiarnię oraz destylarnię Boi&ar.

16 września 2016 o godz. 11:03

Wizyta w destylarni Stoynov

_dsc4202

Pan Kiryl Stoynov postawił destylarnię na przedmieściach miasta Preslav w 2002 roku. Ma dwa miedziane kotły o pojemności po 300 l każdy, do dwukrotnej destylacji. Opalane są drewnem. Kiedy go odwiedziłem, akurat destylował pomarańcze. Popróbowaliśmy nowego destylatu, a także rakiji grozdovej oraz grozdovej z beczek. Jego trunki cieszą się w okolicy dobrą renomą. Aparat jest bułgarski, pan Kiryl eksperymentuje z różnymi beczkami, grozdova była z beczek z drewna morwy. Destyluje na własne potrzeby, także inne owoce niż winogrona – śliwki, morele, pomarańcze, figi, ale też świadczy usługi dla innych osób, można tu przynieść owoce i on je przedestyluje. To typowa bułgarska destylarnia jakich pełno, bo każdy chce mieć swoją rakiję, a prawo w Bułgarii jest bardzo liberalne dla domowych gorzelników. W 2016 roku rząd próbował zaostrzyć przepisy i ludzie wyszli na ulice, więc wycofano się z tego pomysłu. Domowa rakija to tradycja, historia, element narodowej tożsamości, który był bardzo istotny w czasach tureckiej dominacji nad tym regionem. Prawosławni Bułgarzy mieli swoją rakiję – delikatną, słodką, pachnącą kwiatowo, zupełnie inną niż serbska czy chorwacka.

15 września 2016 o godz. 19:12

Wizyta w Chateau Medovo

_dsc4084

To niezwykłe miejsce w Bułgarii, w miasteczku Medovo, niedaleko Burgas, 20 km od morza. Odtworzono tu starą ulicę z otomańskich czasów, w której ulokowano sklepiki i warsztaty. Jest tu garncarz, jest wyrób słodyczy, jubiler, tkacz i inni rzemieślnicy. Postawiono też małą cerkiew, udzielane są tu śluby. Można tu zanocować, jest tu świetna restauracja, a przede wszystkim są wina, brandy, rakije, czego dusza zapragnie bo oferta Vinex Preslav, które jest właścicielem całego terenu, to kilkadziesiąt pozycji. Świetny riesling, chardonnay (także z francuskiego dębu) czy shiraz, niezwykle delikatne różowe wino ze szczepu pinot noir. Szeroka gama brandy – marki Pliska i Great Preslav, ta druga nawet w wersji 50YO lub rocznikowe (m.in. 1966). Ogromny wybór rakij, od jednoszczepowych z muszkatu, po niezwykłe kupaże i długo leżakowane (nawet 13 lat). Uraczono mnie tym wszystkim, była prawdziwa uczta z bułgarskimi daniami, oczywiście szopska, potem owoce morza i szproty, następnie mięsiwa a na koniec sery. Bułgarska gościnność w niczym nie ustępuje gościnności gruzińskiej, a i wina są również dobre.

Wlodzimierz Segiet

nie znam lepszego alkoholu, prirodno pite god upotreblenja neogranicen

11 września 2016 o godz. 17:08

Wizyta w destylarni Akmenlauzis

akmenlauzis-2016-09-08-15-41-00

Ulokowana w samym centrum starej Rygi, jest być może najmniejszą destylarnią na świecie, jednej osobie trudno się wewnątrz poruszać. Pracują od 2014. Mają aparat odpędowy o pojemności 400 l – wąska kolumna z nierdzewnej stali, wedle własnego projektu. Destylują słodowany jęczmień, słód biorą z browaru. W kwietniu 2016 roku nastawili whisky w beczkach po 190 l bourbonie i sherry oloroso, próbowałem destylatu, już nabrał nieco koloru i aromatu. Ich spirytus jest bardzo wyrazisty, słodki, o wyraźnym smaku ziaren – destylują tylko raz, mają mały filtr celulozowy. Ich alkohole trafiają głównie do restauracji w Rydze.

Disorder

może przysnął zmęczony poziomem gry.

Tomasz Zapert

czemu nasz selekcjoner dokonał tylko jednej zmiany; i to tak późno???